rotepirat
29.10.07, 14:10
Panie Tusk proszę wskoczyć w garnitur, wyczyścić buty, przczesać piórka i... w
poskokach do Pana Prezydenta. A tam zapukać ładnie, stanąć na baczność,
skłonić główkę, dygnąć co nieco, podwinąć nóżkę i proszę powiedzieć:
Przepraszam Panie Prezydencie, bardzo przepraszam za świństwa jakie poczyniłem
w czasie kampanii. No ale tak bardzo chciałem byc prezy, tfu premierem. Już
nie posunę się do takiego chamstwa jak w czasie wyborów.
Już będę grzeczy. Proszę mi wybaczyć.