Niech ktoś mnie uświadomi

01.11.07, 19:34
Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską za
nazwanie jej małpą? Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia
jego Dworu, że to miało być takie żartobliwe a nie obraźliwe
określenie.


    • bebe3 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 19:38
      Żartujesz? A co powiesz na słowa Rydzyka i jego przeprosiny:)
    • bio.mum Rośinska go wyprzedziła 01.11.07, 19:39
      sms do Szkla Kontaktowego: Przepraszam Panie Prezydencie za to, że wtedy byłam w
      czerwonym. Małpa.

      :-)
      • niezapowiedziany no co ty? buahahaha 01.11.07, 20:15

    • 440417mz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 19:49
      A co to nasz prezydęt jest pierwszy lepszy dziad aby musiał przepraszać?Ma
      immunitet chroniący go przed kulturą osobistą i szlus!
      • tojajurek Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 19:57
        Kaczki lubią sobie po kaczemu pożartować.
        Oni mają inny rodzaj inteligencji - żoliborski.
    • haen1950 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 19:58
      Trzeba by się Rosińskiej zapytać. Wychodząc z konferencji coś tam
      burknął do niej, zatrzymał się na moment. Ale nic nie opublikowano.
      • bio.mum Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 20:00
        haen1950 napisał:

        Jak wychodzil z konferencji, jeszcze nie wiedzial, że to się nagrało.
        • ddb2 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 20:06
          Jeszcze zalega z Wachowskim i Walesa. Siedzi ukryty za immunitetem.
          • bio.mum Re: Niech ktoś mnie uświadomi 01.11.07, 20:09
            ddb2 napisała:

            > Jeszcze zalega z Wachowskim i Walesa. Siedzi ukryty za immunitetem.


            Fakt! Na Bonaparstku ciążą wyroki za kłamstwa i pomówienia! Jak to człowiek
            szybko zapomina...
    • goniacy.pielegniarz Ponawiam pytanie... 06.11.07, 15:39
      Wiem, że ON jest ponad takie rzeczy jak własne "przepraszam", ale
      może jednak? W końcu groteskowa małostkowość w przypadku
      własnych "krzywd" i domaganie się przeprosin z jednej strony, a
      umywanie rąk i jakieś infantylne zachowanie wokół pokazania jego
      obraźliwych słów wobec kobiety, to trochę zabawny obraz kogoś, kogo
      kreuje się na ojca nowej Polski.
      • woda.woda O ile pamietam, 06.11.07, 15:40
        publicznie - oczywiście - nie przeprosił, tylko, jak mówił jego
        rzecznik, posłał jej kwiaty.

        • goniacy.pielegniarz Re: O ile pamietam, 06.11.07, 15:43
          Jego otoczenie twierdziło także, że to było w sumie takie
          sympatyczne określenie, a nie obraźliwe.
          • woda.woda Re: O ile pamietam, 06.11.07, 15:44
            A co Otoczenie ma mówić? :)

          • basia.basia he, he.... 06.11.07, 22:29
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Jego otoczenie twierdziło także, że to było w sumie takie
            > sympatyczne określenie, a nie obraźliwe.
            >
            >

            To otoczenie to Radek Sikorski, który wtedy tłumaczył prezydenta (jeszcze się
            lubili), że małpka" to przecież całkiem sympatyczne określenie:)
            Żadnych przeprosin nie było, moim zdaniem.
            • basia.basia sprostowanie:) 06.11.07, 22:48

              > To otoczenie to Radek Sikorski, który wtedy tłumaczył prezydenta (jeszcze się
              > lubili), że małpka" to przecież całkiem sympatyczne określenie:)

              To było inaczej:

              www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=25366
              "Jan Rokita z kolei wspomniał wywiad z Elżbietą Jakubiak z Kancelarii Lecha
              Kaczyńskiego, która powiedziała DZIENNIKOWI, że zwrot "małpa w czerwonym" to
              zwrot pieszczotliwy. "To jest nowy rodzaj pieszczoty. Pytanie, czy Polacy zaczną
              używać takich słów. Może ktoś zacznie mówić do swojej siostry czy żony <małpa w
              czerwonym>" - zastanawia się polityk PO."
        • kum.z.antalowki Nie żartuj. Może powiesz, że sam kupił i za swoje? 06.11.07, 23:04

          Jak pisał David Kipnis w "Tha Powerholders": sprawowanie władzy wytwarza u
          dygnitarzy poczucie, że inni nie mają takiej samej wartości osobistej, godności
          ani honoru...
    • douglasmclloyd Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 15:43
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską za
      > nazwanie jej małpą? Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia
      > jego Dworu, że to miało być takie żartobliwe a nie obraźliwe
      > określenie.

      Kaczor nie przeprasza nikogo i nawet wyroki sądowe nie pomogą.
    • zapijaczony_ryj tak jak Wachowskiego.Po pis dacku spiepszaj... 06.11.07, 15:46
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską za
      > nazwanie jej małpą? Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia
      > jego Dworu, że to miało być takie żartobliwe a nie obraźliwe
      > określenie.
      >
      >
      >
    • freemason a czy to L.K. powinien przepraszać Ingę Rosińską? 06.11.07, 18:06
      Nie na odwrót przypadkiem?
      Nie podejrzewałem Cię, że jesteś z układu.
      • goniacy.pielegniarz Re: a czy to L.K. powinien przepraszać Ingę Rosiń 06.11.07, 22:10
        No tak, zapomniałem, że to tak jak w tym kawale...

        Minister Ziobro potrąca dwóch pieszych. Dzwoni przerażony do
        znajomego prokuratora i prosi o pomoc. Po chwili prokurator
        oddzwania i mówi:
        - Słuchaj! Ten, który wpadł ci na maskę, będzie oskarżony o
        zniszczenie mienia i grozi mu do pięciu lat. A temu, który się z
        tobą zderzył, odbił się od przedniej szyby i odleciał na dwadzieścia
        metrów w krzaki, grozi do ośmiu lat, za ucieczkę z miejsca wypadku.
      • basia.basia Trafiony, zatopiony:) 06.11.07, 22:46
        freemason napisał:

        > Nie na odwrót przypadkiem?
        > Nie podejrzewałem Cię, że jesteś z układu.

        Znalazłam coś takiego:)

        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=25325
        "Według Sikorskiego prezydent nie powinien przepraszać za swoją wypowiedź.
        "Agresywność naszych mediów przekroczyła pewne granice" - usprawiedliwiał
        wypowiedź prezydenta Sikorski, w wywiadzie dla radia TOK FM. I wprost zaatakował
        dziennikarkę TVN24 Ingę Rosińską, którą to właśnie prezydent nazwał małpą w
        czerwonym.

        "Ja przypominam sobie panią redaktor Rosińską jako bardzo sympatyczną małpkę,
        ale stała się bardzo agresywna, i to ona zaczęła używać metafor zwierzęcych" -
        powiedział minister Sikorski. "Gdy byłem ostatnio w Brukseli, to ona mi
        ujawniła, że tamtejsi nasi dziennikarze mają metodę <polowania na zwierzę> - tak
        agresywnego odpytywania polityków, że stracą panowanie nad sobą i powiedzą coś,
        co będzie można wyrwać z kontekstu" - tłumaczył Sikorski."
    • dr_schab Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 22:31
      Better late than never :-)
    • paczula8 a czy obraził ją publicznie? 06.11.07, 22:46
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską za
      > nazwanie jej małpą? Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia
      > jego Dworu, że to miało być takie żartobliwe a nie obraźliwe
      > określenie.
      • goniacy.pielegniarz Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:00
        Myślałem, że to oczywiste, skoro pokazano nagranie z konferencji?

        Poza tym sprawa jest prosta i nie ma sensu mieszać. Facet z klasą,
        gdy coś takiego publicznie ma miejsce(choćby było to niezamierzone),
        publicznie przeprasza najpierw tę kobietę, bo tak powinien nakazywać
        zwykły honor i przyzwoitość. Przecież to jasne jak słońce. Jasne,
        ale chyba nie dla Kaczyńskich, którzy mają tę swoją "klasę" dość
        specyficzną.
        • paczula8 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:13
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Myślałem, że to oczywiste, skoro pokazano nagranie z konferencji?

          To źle myslałeś. Te słowa, wypowiedziane w prywatnej rozmowie,
          zostały upublicznione po konferencji. Z tego co wiem Kaczyński
          dziennikarke przeprosił. Nie rozumiem czemu teraz tę sprawe
          wyciagasz?



          > Poza tym sprawa jest prosta i nie ma sensu mieszać. Facet z klasą,
          > gdy coś takiego publicznie ma miejsce(choćby było to
          niezamierzone),
          > publicznie przeprasza najpierw tę kobietę, bo tak powinien
          nakazywać
          > zwykły honor i przyzwoitość. Przecież to jasne jak słońce. Jasne,
          > ale chyba nie dla Kaczyńskich, którzy mają tę swoją "klasę" dość
          > specyficzną.
          • michal00 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:30
            Nie rozumiem czemu teraz tę sprawe
            > wyciagasz?

            Pewnie chodzi o usprawiedliwienie palantow z platformy przez
            stworzenie wrazenia, ze Kaczynski na przeprosiny nie zasluguje.
            Rzygam juz tymi tematami przepraszalnymi wyciaganymi przez cymbalow
            z mediow.
            • paczula8 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:39
              michal00 napisał:

              > Nie rozumiem czemu teraz tę sprawe
              > > wyciagasz?
              >
              > Pewnie chodzi o usprawiedliwienie palantow z platformy przez
              > stworzenie wrazenia, ze Kaczynski na przeprosiny nie zasluguje.

              masz rację (ze tez sama na to nie wpadłam ;))


              > Rzygam juz tymi tematami przepraszalnymi wyciaganymi przez
              > cymbalow z mediow.

              a ja martyrologia wybiórczą, jak mowa o Kuroniu, Michniku, czy
              Niesiołowskim, to klękajcie narody ... o Romaszewskim można
              powiedzieć wszystko co najgorsze :(
          • goniacy.pielegniarz Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:36
            paczula8 napisała:


            > To źle myslałeś. Te słowa, wypowiedziane w prywatnej rozmowie,
            > zostały upublicznione po konferencji.

            Tylko problem w tym, że siedział przy mikrofonach i te słowa zostały
            uchwycone. Podobnie jak Siwiec i Kwaśniewski, którzy parodiowali
            papieża. Jak już pisałem, nie ma się co o to spierać. Fakty są
            takie, że ta wypowiedź stała się wypowiedzią publiczną. Jeśli nie
            rozumiesz, jak się powienien zachować facet z klasą w takiej
            sytuacji, to może zakończmy tę dyskusję i już, bo to nie ma sensu.
            Takie rzeczy facetowi przychodzą automatycznie. Tak jak na przykład
            przywitanie i powiedzenie "dzień dobry".

            > Z tego co wiem Kaczyński
            > dziennikarke przeprosił.

            Sprawa była publiczna i powienien to zrobić publicznie. Korona by mu
            z głowy nie spadła. Ale to jest właśnie ta jego "klasa".

            > Nie rozumiem czemu teraz tę sprawe
            > wyciagasz?

            Bo ustami swojego ministra ogłosił ostatnio, że jest obrażony na
            Tuska za jakieś pierdoły. Przypominam, że sprawa dotyczy prezydenta
            kraju, a nie jakiegoś pierwszego lepszego przewrażliwionego na
            własnym punkcie buraka.
            • paczula8 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 06.11.07, 23:57
              goniacy.pielegniarz napisał:


              > > Nie rozumiem czemu teraz tę sprawe
              > > wyciagasz?
              >
              > Bo ustami swojego ministra ogłosił ostatnio, że jest obrażony na
              > Tuska za jakieś pierdoły. Przypominam, że sprawa dotyczy
              prezydenta
              > kraju, a nie jakiegoś pierwszego lepszego przewrażliwionego na
              > własnym punkcie buraka.
              >

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=71390321&a=71624608

              szach i mat :)
              • goniacy.pielegniarz Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 07.11.07, 00:04
                Już napisałem, dlaczego poruszyłem ten temat teraz. I powody były
                inne, bynajmniej nie związane z próbą usprawiedliwienia kogokolwiek.
                Chodzi o samego Kaczyńskiego, jego śmieszność i małostkowość oraz o
                to, jaki obraz jego samego nam to rysuje.
                • michal00 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 07.11.07, 00:09
                  Niby jaki obraz? Sto razy bardziej wole KAczynskiego, co do ktorego
                  jestem przekonany, ze jesli przeprasza, to przeprasza szczerze,
                  nawet jesli nie robi tego publicznie, od faceta, dla ktorego
                  przeprosiny sa jak spluniecie i patrzy na nie wylacznie w kategorii
                  uzytecznosci.
                  • goniacy.pielegniarz Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 07.11.07, 00:30
                    Forma przeprosin była adekwatna do tego całego obrażania się i
                    doskonale podsumowywała całą tę groteskową sytuację. Tusk wcale nie
                    chciał, żeby te przeprosiny wyglądały poważnie i niczego nie udawał.
                    • michal00 Re: Tak, na konferencji przy mikrofonach. 07.11.07, 00:53
                      Forma "przeprosin" byla oczywista prowokacja. Normalny czlowiek
                      dowiaduje sie o co konkretnie chodzi (o ile rzeczywiscie nie wie,
                      czego wcale nie jestem pewnien) i potem przeprasza lub nie
                      przeprasza w zaleznosci od okolicznosci.
    • michal00 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 23:28
      > Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską za
      > nazwanie jej małpą?

      Nie, bo nie nazwal jej tak publicznie.

      Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia
      > jego Dworu, że to miało być takie żartobliwe a nie obraźliwe
      > określenie.

      To bylo tlumaczenie Radka Sikorskiego.
      • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 23:50
        michal00 napisał:

        > > Czy Lech Kaczyński przeprosił w końcu publicznie Ingę Rosińską
        za
        > > nazwanie jej małpą?
        >
        > Nie, bo nie nazwal jej tak publicznie.


        Pogrążasz go tylko jeszcze bardziej takimi tłumaczeniami. Nie
        uważasz, że takie tłumaczenia to trochę dziecinada? Stało się i już.
        Trudno. Trzeba w takim razie stanąć na wysokości zadania.
        • michal00 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:01
          Nie
          > uważasz, że takie tłumaczenia to trochę dziecinada?

          Nie, nie uwazam. Uwazam natomiast, ze robienie z tego wielkiej afery
          medialnej jest gruba przesada. Zwyczajne szczere przeprosiny w 4
          oczy w zupelnosci wystarcza. Najbardziej mnie wnerwia, gdy do
          publicznego kajania sie wzywaja pracownicy mediow na codzien
          obrazajacy i opluwajacy kazdego, kto im z jakiegos powodu podpadnie.
          Nie udawajmy, ze tematy przepraszalne w mediach sluza czemukolwiek
          innemu poza walka polityczna. To nie jest normalne, gdy tygodniami
          walkuje sie podobne bzdury.
          • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:06
            Ja z mediami nie mam nic wspólnego i tematu tygodniami nie wałkuję.
            Napisałem to teraz, bo nasz prezydent, niczym rozkapryszona
            panienka, poczuł się obrażony.
            • michal00 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:13
              Ja nie twierdze, ze masz cos wspolnego z mediami. Twierdze, ze media
              tematy przepraszalne rozdmuchuja do absurdalnych rozmiarow przez
              upierdliwe ich komentowanie, a publika to podlapuje i zwielokratnia
              nasycenie rzeczywistosci przepraszalnoscia, co wzbudza moje
              niezadowolenie.
              • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:28
                Media może i rozdmuchują, ale przewrażliwienie naszych polityków na
                własnym punkcie doskonale z tym współgra. Bo niby jak ma nie być
                wałkowany temat przeprosin, gdy w sytuacji powyborczej, gdy
                prezydent kraju ma desygnować kandydata na premiera kraju,
                dowiadujemy się od prezydenckiego ministra, że prezydent się obraził?
                • michal00 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:49
                  Niezupelnie tak bylo. Byla mowa, ze prezydent desygnuje kandydata w
                  konstytucyjnym terminie i ze jego zdaniem Tusk przeginal podczas
                  kampanii wyborczej, wiec trudno, zeby od razu zapraszac go na
                  spotkanie tym bardziej, ze nic nie wiadomo o zawiazaniu koalicji. Po
                  czym na pytanie, czy T. powinien przeprosic padla odpowiedz, ze
                  powinien, co jest skadinad zrozumiale zwazywszy, ze przegiecie
                  zdaniem prezydenta nastapilo. Dodajmy, ze nie bylo mowy o formie
                  przeprosin. Dodajmy tez, ze Tusk ma telefon do prezydenta, lecz z
                  niego nie skorzystal w celu wyjasnienia sprawy wolac sie komunikowac
                  za posrednictwem mediow. Jaki z tego "niezalezne media" wyciagnely
                  wniosek. Ano taki, ze Kaczynski obrazil sie bez powodu na Tuska i
                  nie chce go desygnowac na szefa rzadu. Ma to sens? Rzecz jasna nie.
                  Pieprzy sie o tym na okraglo od dwoch tygodni w tym duchu? Ano
                  pieprzy sie. Dla mnie bylo jasne od razu po wyborach, ze Kaczynski
                  nie bedzie Tuskowi ulatwial tworzenia rzadu (bo niby dlaczego mialby
                  to robic? Kwach pomagal aws-owi? Walesa Olszewskiemu? Suchockiej?) i
                  ze glowna fala ataku pojdzie na niego. Musze jednak przyznac, ze nie
                  spodziewalem sie, iz atak bedzie robiony w az tak infantylny sposob.
                  Skoro nie udalo sie prezydenta zlapac na slowko podczas oredzia, bo
                  go zapewne z przezornosci nie wyglosil, to mamy zarzut, ze sie nie
                  odzywa. Jak wyglosil mowe w senacie, to jest oburzenie, ze nie w
                  sejmie. A bezmyslna publicznosc oburza sie w takt porykiwan mediotow
                  nie zdajac sobie sprawy, ze to czysta polityka.
                  • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 08.11.07, 10:35
                    Z tego co pamiętam, cała sprawa miała nieco inne początki. Najpierw
                    pojawiły się dwie kwestie. W związku z napływającymi gratulacjami
                    dla Tuska spoza granic kraju, pojawiło się pytanie czy nasz
                    prezydent mu pogratulował. Druga sprawa to pojawiające się sugestie,
                    że Kaczyński powinien mieć jakiś wpływ na obsadę niektórych
                    ministerstw. Sam temat desygnowania Tuska był nieco później i stał
                    się elementem szerszej całości, której częścią było to co powyżej i
                    które sprowadzało się do ogólnego pytania - czy Kaczyński będzie
                    próbował wsadzać kij w szprychy.
              • basia.basia Media rozdmuchały? 07.11.07, 00:32
                michal00 napisał:

                > Ja nie twierdze, ze masz cos wspolnego z mediami. Twierdze, ze media
                > tematy przepraszalne rozdmuchuja do absurdalnych rozmiarow przez
                > upierdliwe ich komentowanie, a publika to podlapuje i zwielokratnia
                > nasycenie rzeczywistosci przepraszalnoscia, co wzbudza moje
                > niezadowolenie.

                Zaczęło się od tego, że szanowny brat prezydenta wyraził publicznie
                zniesmaczenie tym, że się go obrażało całe 2 lata (zgromadził wycinki) i będzie
                ciągał po sądach tych, co go obrażali. Przy tej to właśnie okazji wziął też w
                obronę brata przeciwko "wyznawcom kultu Huberta H." i zażądał przeprosin Tuska.
                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9325871,wiadomosc.html?ticaid=14c69&_ticrsn=3
                Wkrótce Kamiński potwierdził, że żadnych gratulacji ani spotkań czy desygnacji
                nie będzie dopóki Tusk nie przeprosi - za to wyznawanie kultu wiadomego Huberta,
                jak mniemam.

                Ja się wcale nie dziwię, że media dużo uwagi poświęcają takim kuriozalnym
                historiom i kibicują przy tym Tuskowi.
                • michal00 Re: Media rozdmuchały? 07.11.07, 00:51
                  Oczywiscie, ze media rozdmuchaly.

                  Wkrótce Kamiński potwierdził, że żadnych gratulacji ani spotkań czy
                  desygnacji
                  > nie będzie dopóki Tusk nie przeprosi - za to wyznawanie kultu
                  wiadomego Huberta
                  > ,
                  > jak mniemam.
                  >

                  Nic podobnego miejsca nie mialo.
                  To juz sobie wymyslilas.

                  Ja się wcale nie dziwię, że media dużo uwagi poświęcają takim
                  kuriozalnym
                  > historiom i kibicują przy tym Tuskowi.
                  >

                  Ja tez sie temu nie dziwie. Ja czuje obrzydzenie.
      • kum.z.antalowki Wtedy jeszcze Sikorski był częścią Dworu 08.11.07, 01:52

        dopiero później wyszła ta sprawa z nieoddaną stówą i sie na niego obrazili
    • wariant_b Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 23:30
      goniacy.pielegniarz napisał:

      "Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia jego Dworu, że to miało
      być takie żartobliwe a nie obraźliwe określenie."

      Pan Prezydent zawsze miał problemy ze sprzętem. Nie tylko z słuchawkami
      ale jak widać również z mikrofonem czy przypadkową kamerą.
      A tak szlachetnie wyglądał na plakatach.
      • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 23:47
        wariant_b napisał:

        > goniacy.pielegniarz napisał:
        >
        > "Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia jego Dworu, że to
        miało
        > być takie żartobliwe a nie obraźliwe określenie."
        >
        > Pan Prezydent zawsze miał problemy ze sprzętem. Nie tylko z
        słuchawkami
        > ale jak widać również z mikrofonem czy przypadkową kamerą.
        > A tak szlachetnie wyglądał na plakatach.

        Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
        stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
        Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ... moze z tą
        szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...
        • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 06.11.07, 23:57
          Rozumiem więc, że skoro przeciętny polski pijaczyna zatacza się
          jeszcze bardziej niż pijany Kwaśniewski, to niepotrzebny był ten
          cały szum wokół jego pijaństwa. Podobnie jak kłamstwa, które też nie
          są pewnie mniej obce przeciętnemu śmiertelnikowi niż takiemu
          Kwaśniewskiemu i tak dalej i tak dalej...
          • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:10
            Nie pisałam o przecietnym polskim pijaczynie, tylko o przecietnym
            polskim męzczyżnie ... przecietny polski mezczyzna nie zatacza sie
            na grobach przodków. Poza tym nie widzisz róznicy miedzy publicznym
            zataczaniem sie, a uwagą wypowiedziana prywatnie?

            A jeśli o jezyku mówimy, to jak sie ma "małpa w czerwonym" do
            słów/języka, które znamy z taśm Oleksego, Michnika, czy innych
            Kaczmarków ... hę ?


            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Rozumiem więc, że skoro przeciętny polski pijaczyna zatacza się
            > jeszcze bardziej niż pijany Kwaśniewski, to niepotrzebny był ten
            > cały szum wokół jego pijaństwa. Podobnie jak kłamstwa, które też
            nie
            > są pewnie mniej obce przeciętnemu śmiertelnikowi niż takiemu
            > Kwaśniewskiemu i tak dalej i tak dalej...
            >
            >
            • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:21
              paczula8 napisała:

              > Nie pisałam o przecietnym polskim pijaczynie, tylko o przecietnym
              > polskim męzczyżnie ... przecietny polski mezczyzna nie zatacza sie
              > na grobach przodków.

              Jeśli już chcesz być taka precyzyjna, to mogę napisać w Twoim tonie:
              Rozmawiałem ze znajomymi mężczyznami, którzy powiedzieli, że
              przeciętny polski mężczyzna upija się jeszcze bardziej,itd.

              > Poza tym nie widzisz róznicy miedzy publicznym
              > zataczaniem sie, a uwagą wypowiedziana prywatnie?

              Widzę. Ale nie o różnicy między zataczaniem się a obrażaniem
              pisałem, a o naciąganych próbach usprawiedliwienia, delikatnie rzecz
              ujmując.

              > A jeśli o jezyku mówimy, to jak sie ma "małpa w czerwonym" do
              > słów/języka, które znamy z taśm Oleksego, Michnika, czy innych
              > Kaczmarków ... hę ?


              Jest mniej wulgarne.
              • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:34
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > Nie pisałam o przecietnym polskim pijaczynie, tylko o
                przecietnym
                > > polskim męzczyżnie ... przecietny polski mezczyzna nie zatacza
                sie
                > > na grobach przodków.
                >
                > Jeśli już chcesz być taka precyzyjna, to mogę napisać w Twoim
                tonie:
                > Rozmawiałem ze znajomymi mężczyznami, którzy powiedzieli, że
                > przeciętny polski mężczyzna upija się jeszcze bardziej,itd.

                Jestem bardzo precyzyjna i dlatego uścilam: przecietny polski
                męzczyzna nie upija sie idac na groby, przecietny polski mezczyzna
                nie pije przed publicznymi występami... a o tym, ze pijany
                publicznie składa wieńce na grobach przodków, juz w ogóle nie ma
                mowy.

                >
                > > Poza tym nie widzisz róznicy miedzy publicznym
                > > zataczaniem sie, a uwagą wypowiedziana prywatnie?
                >
                > Widzę. Ale nie o różnicy między zataczaniem się a obrażaniem
                > pisałem, a o naciąganych próbach usprawiedliwienia, delikatnie
                rzecz
                > ujmując.
                >
                > > A jeśli o jezyku mówimy, to jak sie ma "małpa w czerwonym" do
                > > słów/języka, które znamy z taśm Oleksego, Michnika, czy innych
                > > Kaczmarków ... hę ?
                >
                >
                > Jest mniej wulgarne.
                >

                Mniej wulgarne? czy słowo 'małpa' jest wulgarne? eeee ... :)
                • goniacy.pielegniarz Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:42
                  paczula8 napisała:


                  > Jestem bardzo precyzyjna i dlatego uścilam: przecietny polski
                  > męzczyzna nie upija sie idac na groby, przecietny polski mezczyzna
                  > nie pije przed publicznymi występami... a o tym, ze pijany
                  > publicznie składa wieńce na grobach przodków, juz w ogóle nie ma
                  > mowy.


                  A skąd wiesz? Twoi znajomi mężczyźni Ci powiedzieli? Bo moi znajomi
                  mężczyźni mówili coś zupełnie odwrotnego.


                  > Mniej wulgarne? czy słowo 'małpa' jest wulgarne? eeee ... :)


                  Mimo wszystko wolałbym rozróżniać pomiędzy rzucaniem k..wami ot tak,
                  a wyzywaniem kogoś od małp. To trochę dwie różne kategorie, bo jedna
                  to kwestia wulgaryzmów a druga to obrażanie osób trzecich, ale obie
                  świadczą w jakiś sposób o osobach je wypowiadających.
                  • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 01:04
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    >
                    > > Jestem bardzo precyzyjna i dlatego uścilam: przecietny polski
                    > > męzczyzna nie upija sie idac na groby, przecietny polski
                    mezczyzna
                    > > nie pije przed publicznymi występami... a o tym, ze pijany
                    > > publicznie składa wieńce na grobach przodków, juz w ogóle nie ma
                    > > mowy.
                    >
                    >
                    > A skąd wiesz? Twoi znajomi mężczyźni Ci powiedzieli? Bo moi
                    znajomi
                    > mężczyźni mówili coś zupełnie odwrotnego.

                    Nie, tego mówic mi nie musieli, to sama widzę.

                    >
                    > > Mniej wulgarne? czy słowo 'małpa' jest wulgarne? eeee ... :)
                    >
                    >
                    > Mimo wszystko wolałbym rozróżniać pomiędzy rzucaniem k..wami ot
                    > tak, a wyzywaniem kogoś od małp. To trochę dwie różne kategorie,
                    bo jedna
                    > to kwestia wulgaryzmów a druga to obrażanie osób trzecich, ale
                    obie
                    > świadczą w jakiś sposób o osobach je wypowiadających.
                    >

                    Strasznie namąciłeś , nie mam siły tego odkręcac ...
                    Dobranoc Pielęgniarzu:)
        • wariant_b Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:11
          paczula8 napisała:
          > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
          > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
          > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ... moze z tą
          > szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...

          Menele są dość radykalni w osądach, ale głupio jest mieć Prezydenta
          menela, który mówi co myśli, zamiast myśleć co mówi.
          • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:15
            wariant_b napisał:

            > paczula8 napisała:
            > > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
            > > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
            > > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ... moze z tą
            > > szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...
            >
            > Menele są dość radykalni w osądach, ale głupio jest mieć Prezydenta
            > menela, który mówi co myśli, zamiast myśleć co mówi.

            Moim znajomym daleko do języka Michnika i Oleksego ... myslisz, ze
            mozna ich nazwac menelami? :)
            • wariant_b Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:42
              paczula8 napisała:
              > Moim znajomym daleko do języka Michnika i Oleksego ... myslisz, ze
              > mozna ich nazwac menelami? :)

              Nie znam Twoich znajomych (a przynajmniej mam taką nadzieję, bo świat
              jest dziwnie mały), wiem, jakiego słownictwa używa prywatnie Michnik,
              a teraz wiem, jakiego używa Oleksy. I nie podoba mi się, ale mnie
              nie gorszy. Natomiast "spieprzaj dziadu" jest dla mnie nie do
              przyjęcia, bo w ten sposób nie wolno się odnosić do przypadkowych
              osób. Po prostu przyjęło się, że na co innego można sobie pozwolić
              wobec znajomych, zwłaszcza o podobnej pozycji, natomiast nie wolno
              podkreślać swojej przewagi, pozycji, przy pomocy chamstwa.

              Tak, uważam, że Kaczyńscy mają maniery meneli.
              • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 01:00
                wariant_b napisał:

                > paczula8 napisała:
                > > Moim znajomym daleko do języka Michnika i Oleksego ... myslisz,
                ze
                > > mozna ich nazwac menelami? :)
                >
                > Nie znam Twoich znajomych (a przynajmniej mam taką nadzieję, bo
                świat
                > jest dziwnie mały), wiem, jakiego słownictwa używa prywatnie
                Michnik,
                > a teraz wiem, jakiego używa Oleksy. I nie podoba mi się, ale mnie
                > nie gorszy. Natomiast "spieprzaj dziadu" jest

                Tak, ale my tu o 'małpie w czerwonym' ... publicznie, czy
                niepublicznie, przeprosił, czy nie ... ?


                > Tak, uważam, że Kaczyńscy mają maniery meneli.

                Ok, w takim razie bedziemy sie pieknie róznic :)
                • wariant_b Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 01:22
                  paczula8 napisała:
                  > Tak, ale my tu o 'małpie w czerwonym' ... publicznie, czy
                  > niepublicznie, przeprosił, czy nie ... ?

                  Zdaje się, że nie za bardzo przeprosił. Oni mają jakiś dziwny problem
                  z używaniem słowa "przepraszam". Chyba uważają to za oznakę słabości.
                  "Małpa w czerwonym" o tyle mnie zgorszyła, że polityk powinien umieć
                  obsługiwać mikrofon i wiedzieć, kiedy jest włączony. To, jakby
                  powiedzieć, elementarz zawodowy. Ale nie traktuję tego jako chamstwa,
                  a jak wypadek przy pracy. Tak, jak podsłuchaną rozmowę telefoniczną.
                  Czyli, słownictwo razi, ale niekomunikatywność bardziej. Potoczna
                  rozmowa w gronie przyjaciół z użyciem literackiej polszczyzny
                  jest zabawna i razi manieryzmem. Dlatego nie było wyżej o "małpie"
                  ale "do dziada".

                  > > Tak, uważam, że Kaczyńscy mają maniery meneli.
                  > Ok, w takim razie bedziemy sie pieknie róznic :)

                  Chyba coś naciągasz. Tego się nie da interpretować inaczej.
                  Sympatie sympatiami, ale "jaki koń jest każdy widzi".
                  Ale skoro tak mówisz, zgoda. Będziemy się pięknie różnić :)
        • basia.basia Nie rozumiem! 07.11.07, 00:38
          paczula8 napisała:


          > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
          > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
          > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym

          Dlaczego Ci Twoi znajomi panowie mieliby o Indze Riosińskiej powiedzieć ku...a?
          Nie rozumiem. Ona na tej konferencji wyciągnęła rękę w gotowości do zadania
          pytania i nic więcej. I za to ta
          ku...a? Dlaczego?




          ... moze z tą
          > szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...
          >
          >
          • snajper55 Re: Nie rozumiem! 07.11.07, 00:51
            basia.basia napisała:

            > Dlaczego Ci Twoi znajomi panowie mieliby o Indze Riosińskiej
            > powiedzieć ku...a?

            Może po prostu jej znajomi tak mówią o kobietach ?

            > Nie rozumiem. Ona na tej konferencji wyciągnęła rękę w gotowości do
            > zadania pytania i nic więcej. I za to ta ku...a? Dlaczego?

            A dlaczego ku.. prezydenta ? Bo ona w TVN pracuje. A to ku..ka stacja.

            S.
        • snajper55 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 00:47
          paczula8 napisała:

          > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
          > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
          > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ... moze z tą
          > szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...

          Co jeszcze Twoi znajomi panowie mówią o przeciętnych polskich mężczyznach ? Że
          taki mężczyzna to za zbyt słoną zupę żonie mordę obija ? Że taki mężczyzna to
          najbardziej ze wszystkiego lubi się spić ? No tak, przy takich przeciętnych to
          Lepper jawi się ucieleśnieniem ideału...

          S.
          • paczula8 Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 10:14
            snajper55 napisał:

            >
            > Co jeszcze Twoi znajomi panowie mówią

            Mówia, zeby nie dyskutowac z idiotami.
            • basia.basia Litości! 07.11.07, 11:58
              paczula8 napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > >
              > > Co jeszcze Twoi znajomi panowie mówią
              >
              > Mówia, zeby nie dyskutowac z idiotami.

              A z kimże Ty się Paczulo zadajesz?! Przecież to Ty sama napisałaś,
              że Twoi znajomi nazywają kobiety k... z byle powodu! A dowód w Twoim poście
              powyżej. Naprawdę jestem wstrząśnięta.
              • paczula8 no tak ... :/ 07.11.07, 13:16
                napisałaś,
                > że Twoi znajomi nazywają kobiety k... z byle powodu!

                nigdzie nie napisałam, że moi znajomi nazywaja kobiety ku..., jak
                równiez nigdzie nie napisałam, ze nazywaja kobiety ku... z byle
                powodu.
                Na przyszłośc prosze czytac ze zrozumieniem to co piszę.
                • mietowe_loczki Re: no tak ... :/ 07.11.07, 13:33
                  basia.basia zapytała tylko, czym dziennikarka zasłużyła, aby ją w
                  ten sposób nazwać. Odpowiesz na to pytanie czy po raz kolejny
                  posłużysz się argumentem-wytrychem "czytajcie ze zrozumieniem! bo
                  ucieka wam głębia mojego przesłania"?
                  • paczula8 Re: no tak ... :/ 07.11.07, 13:49
                    mietowe_loczki napisała:

                    > basia.basia zapytała tylko, czym dziennikarka zasłużyła, aby ją w
                    > ten sposób nazwać.

                    Pewnie była w czerwonym sweterku.

                    A teraz zegnam, szkoda mi czasu na jałowe przepychanki.
                    • mietowe_loczki Re: no tak ... :/ 07.11.07, 13:57
                      Ależ idź, idź. Argumenty ci się skończyły, na pytanie nie masz
                      zamiaru odpowiedzieć, faktycznie szkoda twojego czasu.
            • mietowe_loczki Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 13:37
              paczula8 napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > >
              > > Co jeszcze Twoi znajomi panowie mówią
              >
              > Mówia, zeby nie dyskutowac z idiotami.

              Oj nerwy puszczają ... Tak szybko?
              >
              >
        • mietowe_loczki Re: Niech ktoś mnie uświadomi 07.11.07, 13:27
          > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
          > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
          > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ...

          Żaden znany mi mężczyzna nie użyłby w moim towarzystwie słowa k..a.
          O nazywaniu w ten sposób kobiety nie wspomnę. Naprawdę nie ma sensu
          się chwalić, że zwyczanie cię nie szanują. Nie zazdroszczę.
          • paczula8 nastepna ... 07.11.07, 13:42
            > Żaden znany mi mężczyzna nie użyłby w moim towarzystwie słowa
            k..a.

            Jasne, ale sama go użyłaś, dlaczego się nie szanujesz?

            Rozumiem, że kiedy czytasz książke i natkniesz sie na słowo ku..a,
            odrzucasz ją z obrzydzeniem.
            Zalatujesz dulszczyzną, Loczku.


            > O nazywaniu w ten sposób kobiety nie wspomnę.

            kobiety nie? acha...:)
            • mietowe_loczki Re: nastepna ... 07.11.07, 13:48
              Nie, nie użyłam tego słowa :) Masz jakieś problemy z oczami?

              > Rozumiem, że ...

              Sama podnosisz argument, a następnie go zbijasz.

              > kobiety nie? acha...:)

              Tak, nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek facet, którego znam,
              odniósł się w ten sposób do innej kobiety. Fakt, masz czego
              zazdrościć.

              Odpowiedziałaś już, czym dziennikarka zasłużyła sobie, aby twoi
              znajomi menele tak ją nazwali?


              • basia.basia pytanie jest za trudne:) 07.11.07, 16:05
                mietowe_loczki napisała:

                >
                > Odpowiedziałaś już, czym dziennikarka zasłużyła sobie, aby twoi
                > znajomi menele tak ją nazwali?
                >

                Nie doczekamy się:)
                • paczula8 Basiu, 07.11.07, 20:20
                  róznimy sie pogladami, to prawda, ale mimo to uwazałam Cię za osobę
                  kulturalną i przyzwoitą. Wpisując sie w jazgot forumowej żulii
                  przeinaczającej moje słowa i nazywajacej moich znajomych menelami
                  spowodowałaś, ze zmieniłam zdanie.

                  piszę to z przykrością,
                  paczula
                  • paczula8 Re: Basiu, 07.11.07, 20:55
                    zajrzyj proszę na forum.
                  • basia.basia Wielce szanowna Paczulo, ... 08.11.07, 01:45
                    paczula8 napisała:

                    > róznimy sie pogladami, to prawda, ale mimo to uwazałam Cię za osobę
                    > kulturalną i przyzwoitą. Wpisując sie w jazgot forumowej żulii
                    > przeinaczającej moje słowa i nazywajacej moich znajomych menelami
                    > spowodowałaś, ze zmieniłam zdanie.
                    >
                    > piszę to z przykrością,
                    > paczula
                    >

                    Zaczęło się od poniższego postu >>>

                    Re: Niech ktoś mnie uświadomi
                    Autor: paczula8☺ 06.11.07, 23:47

                    wariant_b napisał:

                    > goniacy.pielegniarz napisał:
                    >
                    > "Pamiętam jedynie jakieś idiotyczne tłumaczenia jego Dworu, że to
                    miało
                    > być takie żartobliwe a nie obraźliwe określenie."
                    >
                    > Pan Prezydent zawsze miał problemy ze sprzętem. Nie tylko z
                    słuchawkami
                    > ale jak widać również z mikrofonem czy przypadkową kamerą.
                    > A tak szlachetnie wyglądał na plakatach.

                    Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
                    stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
                    Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ... moze z tą
                    szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...

                    Ja po przeczytaniu powyższego zareagowałam jak poniżej >>>

                    Nie rozumiem!
                    basia.basia 07.11.07, 00:38 Odpowiedz

                    paczula8 napisała:


                    > Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
                    > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
                    > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym

                    Dlaczego Ci Twoi znajomi panowie mieliby o Indze Riosińskiej powiedzieć ku...a?
                    Nie rozumiem. Ona na tej konferencji wyciągnęła rękę w gotowości do zadania
                    pytania i nic więcej. I za to ta
                    ku...a? Dlaczego?


                    ... moze z tą
                    > szlachetnością u Kaczora nie jest tak źle...

                    Reakcja Twoi znajomych spodobała Ci się i stąd zapewne uwaga
                    o szlachetności u Kaczora. Właśnie to pouczyło mnie, że Ci panowie
                    również uważają, że Rosińskiej należał się taki epitet a prezydent
                    jest szlachetny i ograniczył się do "małpy".

                    W rozmowę na temat Twoich znajomych włączyły się miętowe loczki a równolegle i
                    wyżej toczyłaś rozmowę z Pielęgniarzem i wariantemB.

                    Nie dowiedzieliśmy się dlaczego Inga Rosińska zasługuje na tę "kurwę" od
                    przeciętnego Polaka (jak autorytatywnie dla Ciebie orzekli Twoi znajomi
                    obrażając przy tym większość zaliczonych do tej grupy) za to dowiedziałam się,
                    że przystałam do forumowej żulii i nie zasługuję na miano kulturalnej i przyzwoitej.


                    Załamałam się:))))))))))

                    • paczula8 Droga Basiu, 08.11.07, 09:21
                      W zwiazku z tym, ze masz problem ze zrozumieniem przekazu zawartego
                      w zdaniu:

                      „Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
                      stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
                      Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ...”

                      ... informuję, że znajomi o których wspomniałam odnieśli sie do
                      zjawiska obyczajowego z jakim mamy do czynienia w Polsce. Tylko i
                      wyłacznie do tego, zrozumiałaś? Reszta jest Twoja nadinterpretacją.
                      Nie wnikam w powody. Pozwole sobie jednak wyrazić ubolewanie z
                      faktu, iz podpisując sie pod postem loczka, złamałaś niepisaną
                      zasadę nie obrażania rodziny i znajomych adwersarza.
                      Szkoda.
                      • mietowe_loczki Re: Droga Basiu, 08.11.07, 10:32
                        Jesteś załamująca i nie tylko ja to widzę. Zarzucasz brak kultury
                        swoim dyskutantów, podczas gdy tylko w tym wątku są 3 twoje posty,
                        które są jednoznacznie chamskie. Co zresztą świetnie wpisuje się w
                        to, co napisałaś o żulii forumowej ... Po takich wpisach powinno się
                        przeprowadzać dezynfekcję, a ty jesteś jeszcze na tyle arogancka,
                        żeby zakrzyczeć to co napisałaś i zrobić z siebie ofiarę. Nauka
                        Kaczyńskiego nie idzie w las, jak widać.
                      • woda.woda Droga paczulo, 08.11.07, 10:34
                        no to czym w końcu zasłużyła sobie ta dziennikarka na to, aby
                        nazwać ją:

                        a/ małpą
                        b/ k-wą?

                        odpowiesz, czy - jak zwykle - zwiejesz tchórzliwie z pola dyskusji?

                      • basia.basia Wielce szanowna i czcigodna Paczulo... 09.11.07, 00:24
                        paczula8 napisała:

                        > W zwiazku z tym, ze masz problem ze zrozumieniem przekazu zawartego
                        > w zdaniu:
                        >
                        > „Hmm ... pamietam, ze tuz po tym zdarzeniu moi znajomi panowie
                        > stwierdzili, że przeciętny polski mezczyzna bedąc na miejscu
                        > Kaczyńskiego powiedziałby: ta ku...a w czerwonym ...”
                        >
                        > ... informuję, że znajomi o których wspomniałam odnieśli sie do
                        > zjawiska obyczajowego z jakim mamy do czynienia w Polsce. Tylko i
                        > wyłacznie do tego, zrozumiałaś?


                        A jakże! Znajomi Twoi (również czcigodni itd.) uważają, że u nas
                        nazywać kobietę - bezczelnie przyodzianą na czerwono, ośmielającą
                        się zadać pytanie prezydentowi - "tą k..wą w czerwonym" to normalka.

                        Albo inaczej. Znajomi Twoi (i Ty) uważają, że w Polsce występuje "zjawisko
                        obyczajowe" polegające na tym, że przeciętny polski mężczyzna nazwałby "tą k..wą
                        w czerwonym" kobietę, która będąc
                        w czymś czerwonym zadaje pytanie prezydentowi RP.

                        Jeszcze inaczej. Twoi znajomi uważają, że przeciętny polski mezczyzna
                        źle znosi kiedy na czerwono ubrana dziennikarka zadaje prezydentowi pytanie i
                        nazwie ją...

                        > Reszta jest Twoja nadinterpretacją.

                        Co jest nadinterpretacją?

                        > Nie wnikam w powody. Pozwole sobie jednak wyrazić ubolewanie z
                        > faktu, iz podpisując sie pod postem loczka, złamałaś niepisaną
                        > zasadę nie obrażania rodziny i znajomych adwersarza.
                        > Szkoda.

                        Gdyby to była prawda musiałabym przed napisaniem czegokolwiek poddać najpierw
                        analizie wszystkie posty czy czasem podpisanie się pod nimi nie narazi mnie na
                        złość jakiegoś internauty.

                        Jedyne o co możesz mieć do mnie pretensje to fakt, że wyraziłam zdumienie jakich
                        masz znajomych. Nie zamierzam Cię przepraszać z tego powodu, ponieważ cytując
                        ich wyraziłaś równocześnie zadowolenie,
                        że prezydent nie nazwał tej dziennikarki k..wą a małpą w czerwonym.
                        Wyznam Ci, że w całej sprawie trzymam stronę Ingi Rosińskiej przeciwko Twoim
                        znajomym, Tobie i panu prezydentowi.

                        I nic więcej nie mam do dodania. Ani teraz, ani kiedykolwiek.
    • frank_drebin Ponetna pani czychajaca na tiry uswiadomi cie za 06.11.07, 23:43
      drobna oplata ;)
      • masuma czyhająca, Frank n/t 07.11.07, 00:05
        • frank_drebin Mea culpa. Nie chcialo mi sie sprawdzac czy "h" 07.11.07, 09:19
          czy "ch" :)
    • mistrz_ognia Lech Kaczyński nie ma w zwyczaju przepraszania 07.11.07, 21:52
      "małp w czerwonym".
      On jedynie potrafi się obrażać z byle powodu.
      PS
      No chyba ze obrazajacym jest ojciec dyrektor...
      • kum.z.antalowki Sorry, to ten co sie kręci przy Kamińskim? 08.11.07, 01:58

        Ciekawy gostek, ostatnio ponoć mu przeszkadza remont ulicy, który za jego
        kadencji zaplanowano i zaczęto (z właściwą tamtej ekipie energią), pewnie stanie
        przed lustrem i bedzie sie domagać przeprosin.

        Oooo, ja przepraszam!
Pełna wersja