Pułapka na myszy

26.07.03, 02:50
Taaa, ciekawe kiedy i pod jakim pretekstem Kurczuk poleci. W
aferze starachowickiej widać jak się przepycha z Janikiem,
Kurczuk ma rację, Janik ma poparcie. Kurczuk, spakowanyś?

PS. Panie Piotrze, jako swojej wielbicielce chyba mi pan wybaczy
szczerość - zestawienie tych dwóch metafor o myszach na końcu
nienajszczęśliwsze, chociaż, przyznaję, bardzo zgrabne.
    • kataryna.kataryna Re: Pułapka na myszy 26.07.03, 03:05
      kataryna.kataryna napisała:

      > PS. Panie Piotrze, jako swojej wielbicielce chyba mi pan
      wybaczy
      > szczerość - zestawienie tych dwóch metafor o myszach na końcu
      > nienajszczęśliwsze, chociaż, przyznaję, bardzo zgrabne.


      Oj, głupiam, głupiam, wycofuje się z tego PS-a, szukałam logiki
      tam gdzie bardzo zgrabna gra słów, źle ze mną. Admin, możesz
      ciachnąć mojego pierwszego posta?
      • Gość: wartburg kwiecisty Stasinski IP: *.pppool.de 26.07.03, 11:07
        kataryna.kataryna napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > PS. Panie Piotrze, jako swojej wielbicielce chyba mi pan
        > wybaczy
        > > szczerość - zestawienie tych dwóch metafor o myszach na końcu
        > > nienajszczęśliwsze, chociaż, przyznaję, bardzo zgrabne.
        >
        >
        > Oj, głupiam, głupiam, wycofuje się z tego PS-a, szukałam logiki
        > tam gdzie bardzo zgrabna gra słów, źle ze mną. Admin, możesz
        > ciachnąć mojego pierwszego posta?

        Zgrabna gra slow? Pan Piotr swoj komentarz pewnie na kacu pisal.
        Co by go jeszcze usprawiedliwialo, bo obawy mam wielkie, ze
        u niego stan taki umyslu permanentny bez wzgledu na malejaca
        ilosc promili.

        Jezyk tak kwiecisty tylko trwalymi zmianami w korze mozgowej
        da sie wytlumaczyc. Najpierw Kurczuk naciskajacy "na pedal
        gazu w aferze". Potem wyjasnienie "grzeznace w kretactwach i
        obstrukucji swietokrzyskiego SLD, ktory murem stanal", mimo
        podejrzen, ze to on "dal cynk" o akcji przeciwko "bonzom".

        Co pol zdania to nowa gra slow, az czlowiekowi cieplej sie na
        sercu robi, ze sztuka pisania w kraju nie upada. Niestety
        w przedostatnim zdaniu wszystko sie panu Piotrowi poplatalo
        i troche z gramatyka tam nie tego... "Byc moze ten i ow
        "na gorze", zaczyna rozumiec, ze "doly" i reszta partii nie
        sa zdolni do samooczyszczenia..." Doly nie sa zdolni? Ale
        czytamy dalej: "uciekaja sie do chorobliwych reakcji
        obronnych." Ten i ow na gorze uciekaja sie? I dalej tez
        pyszne zdanko, ktore z poczatku mi umknelo. "Niektorzy
        dzialacze "gory" probuja przelamac opor, bo widza, ze inaczej
        SLD stanie sie symbolem partii wyjetych spod prawa".

        SLD jako partia wielopartyjna? Chyba jednak kac. Chociaz
        nie, teraz dopiero mi swita - trzeba przelamac opor, bo
        inaczej wplataja sie w to inne partie wyjete spod prawa i
        zepsuja SLD opinie. No i ta pointa. Powinno sie ja w
        podrecznikach szkolnych cytowac albo moze jakies
        przedstawienie teatralne z tego zrobic? O tej gorze, ktora
        rodzi myszy, ktore w pulapke wpadna moze, "ktora ktos
        u gory wreszcie zastawil".

        Udala mu sie ta gra slow z gora u gory, ktora najpierw
        myszy rodzi, a potem na nie "moze pulapki wreszcie
        zastawia".

        A teraz tak na serio. Komentarz Stasinskiego do zludzenia
        przypomina popularne w epoce schylkowego stalinizmu
        enuncjacje zwane czesto samokrytykami. Wszystko bylo zle,
        ale teraz bedzie dobrze, bijemy sie w piersi i wierzymy
        w dalekowzrocznosc gory, ktora ku lepszej przyszlosci nas
        prowadzi. Te samokrytyki slynely nawiasem mowiac
        z bardzo kwiecistego jezyka. A on jak widac, ma sie dobrze.

        Pozdrawiam
        • Gość: Piotrek S. apology IP: *.biaman.pl 26.07.03, 11:27
          tak naprawdę to myśmy ostro pili w redakcji tego wieczora, jak
          zwykle w piątek (nie żebysmy w inne dni tego unikali, no ale
          wczoraj akurat byl piatek) - a wczesniej naczytalismy sie
          przemowien na ost. plenum SLD, no i tak jakos wyszlo. Wstyd mi.
    • Gość: piotrek Re: Pułapka na myszy IP: *.biaman.pl 26.07.03, 03:20
      nie szkodzi, późna pora, miałaś prawo.
Pełna wersja