Gość: karol w.
IP: *.sympatico.ca
27.07.03, 15:31
w skansenie na obrzezu europy, wsrod pol, bagn i kosciolow,
funkcjonariusz cywilizacji smierci odprawil obrzadki religijne
za policjantow.
slaby z niego katolik jednak. nie wierzac, ze bozkowi jehowie
wystarczy sil czy zainteresowania aby poprzec polsko -
katolickich policjantow, funkcjonariusz musial jeszcze do nich
samych zaapelowac aby sie nie zrazali. czy wiec polsko-
katolicka policja ma niebianskie wsparcie czy nie?
cos tu nie gra: albo sie modlicie do jehowy, miriam czy jeszui
a oni w efekcie tych paciurkow zakasuja rekawy i zadanie
wykonuja, albo sami sie bierzecie do roboty i sie nie zrazacie.
w swiecie mitow religijnych tez obowiazuje jaka logika, czy nie?