appel1
07.11.07, 21:16
Parę miesięcy temu dwa razy rozmawiałem z prezesem. Powiedziałem mu
wtedy, że całkowicie nie zgadzam się ze sposobem, w jaki kieruje on
partią. To były rozmowy w cztery oczy - mówi Ludwik Dorn w rozmowie
z "Rzeczpospolitą". Dodaje, że myślał o rezygnacji z funkcji
marszałka Sejmu, ale nie chciał zadawać partii ciosu.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9368153
Na co ten czleczyna liczy ? Na oklaski wzamian za hanbienie swoim
postyepowaniem polskiego Parlamentu ?! "Sp.. dziadu" razem ze swoimi
kumplami z PiS i niech wiecej media nie powtarzaja waszego
belkotu,bure suki !