votumseparatum
09.11.07, 13:43
Młodzi ludzie są bardzo otwarci na wpływ otoczenia, a tak się porobiło , że
otacza nas ze wszystkich stron zalew rozmaitych komunikatów medialnych.
W ten sposób stosując socjotechnikę można wywołać określoną reakcję. Liczy się
tu telewizja i radio oraz bilbordy.
To kosztowało gigantyczne pieniądze. Kampania wpływania na młodych trwała całe
dwa lata i była prowadzona bardzo profesjonalnie. Skutecznie wpojono młodym
stereotyp brzydkiego PiS i brzydkich
kaczorów. Ale chyba się opłaciło tym co zainwestowali w Donalda Tuska swoje
wielkie pieniądze, prawdopodobnie teraz je pomnożą wielokrotnie. Jest jedno
pytanie : jak wyjdzie na tym młodzież za dwa lata ? Czy nie zmieni zdania ?