basia.basia
09.11.07, 21:15
Poseł Karski krzyczy, że Komorowski represjonuje posłów PiS ale...
okazuje się, że sprawa dotyczy całej gromady posłów i senatorów,
i to nie tylko z PiS!
www.tvn24.pl/-1,1527880,wiadomosc.html
Niektórzy wybrańcy nie zdawali sobie sprawy, że albo się jest posłem albo
dyrektorem muzeum (Ołdakowski - PiS), teatru (Borys-Damięcka - PO), marszałkiem
sejmiku (Struzik), szefem oddziału IPN (Terlecki - PiS) itd.
Okazuje się też, że obowiązkiem tych osób (jeśli chciały być posłami lub
senatorami) było dostarczenie dymisji czy innego papieru do dzisiaj, do godziny
24:00, oficjalne ogłoszenie wyników wyborów liczy się od daty wydania Dziennika
Ustaw z tym ogłoszeniem czyli od 26.10.07 r.
I jeszcze raz ustawa:
"Art. 29.
1. Poseł lub senator pozostający w stosunku pracy z pracodawcami innymi, niż
wymienieni w art. 30 ust. 1, otrzymuje urlop bezpłatny, na swój wniosek, na
okres sprawowania mandatu oraz trzech miesięcy po jego wygaśnięciu - bez względu
na rodzaj i okres trwania stosunku pracy. Stosunek pracy zawarty na czas
określony, który ustałby przed terminem zakończenia urlopu bezpłatnego,
przedłuża się do trzech miesięcy po zakończeniu tego urlopu.
2. Pracodawca zatrudniający posła lub senatora, który nie skorzystał z prawa
do urlopu bezpłatnego, jest obowiązany udzielić posłowi lub senatorowi
zwolnienia od pracy w celu wykonywania obowiązków poselskich i senatorskich."
A ci inni (z art. 30) to pracownicy administracji rządowej
i kancelarii prezydenta, i oni powinni być zwolnieni czy urlopowani (urlop
bezpłatny) z urzędu.
Jutro się pewnie dowiemy kto nie dotrzymał terminu albo kto zdecydował się
zrezygnować z mandatu.
W tej całej sytuacji najdziwniejsze jest to, że Ołdakowski był do niedawna posłem
i równocześnie dyrektorem muzeum Powstania Warszawskiego i nikt się nie
zorientował, że prawo jest łamane!
A czuwać nad tym musi marszałek Sejmu (tak mówi ustawa) i to on stwierdza
wygaśnięcie mandatu oraz decyduje o przekazaniu go następnej osobie z listy
danej partii!
Pytam więc co robili niesłychanie praworządni marszałkowie Jurek i Dorn?