Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D.Tusk

09.11.07, 23:13
nawet poprawnie i sprawnie sprawujący urząd prezesa Rady Ministrów,
podobnie jak solidnie i rzetelnie pracujący powołani przez niego
szefowie resortów ( co najmniej tak jak była minister G.Gęsicka )
są w stanie odwrócić - załóżmy nawet, że po czterech latach ich
rządów - niekorzystne tendencje jeśli idzie o emigrację najbardziej
kreatywnych, solidnie wykształconych czy wreszcie zdeterminowanych
fachowców wszelkiej maści ?
***
Odpowiedź jest trywialna - oczywiście , że nie wierzy- ponieważ
musiałby zaoferować im warunki życia ( mieszkania, koszty utrzymania
rodziny ), uposażenie takie jakie mogą oni uzyskać na "zielonej
wyspie" czy w Albionie, a to jest niestety przekracza nasze ( czytaj
RP ) możliwości, nawet przy kolejnym założeniu , że będzie obecny
poziom wzrostu PKB oraz inwestycje zagraniczne utrzymają sie w RP na
dotychczasowym poziomie. Pamiętam reklamy prezydenta Wrocławia w
Anglii nawołujace rodaków do powrotu do tego grodu nad Odrą .Jak Wam
PT internautkom/tom się zwydaje, ilu naszych rodaków zdecydowało się
na rychły powrót do kraju na takie reklamowe dictum? Nie znam danych
ale śmiem wątpić by liczba powrotów szła w tysiące .Może została
wyhamowana tendencja wyjazdów, ale przyczyny moga być zgoła
odmienne - np. niewielu już jest tych fachowców ( zgłębiają jeszcze
wiedzę, kończą studia etc. ), ci, którzy zostali nie sa już tak
kreatywni i zdeterminowani, wkóńcu i u nas rynek tej kadry zaczął
się robić płytki ;-))
****
Sprawa wydaje się o tyle bardziej skomplikowana, że i Niemcy poszły
w końcu po rozum do głowy, bo stosowne naukowe gremia oszacowały, że
tempo wzrostu gospodarki niemieckiej jest wyhamowane z powodu braku
odpowiedniej ilości kadry inżynierskiej i dlatego Niemcy zdecydowały
sie otworzyć swój rynek pracy na tych fachowców - sic!!
***
Ciekawym co przedsięweźmie D.Tusk by odpływ młodej, technicznej i
generalnie inteligencji z RP zahamować, sprawić, że Ci, którzy
wyjechali będą wracać ???
    • zelazny.karzel.wasyl Pęknięcie bańki na nieruchomościach w GB odwróci 09.11.07, 23:37
      Trend...
      A credit crunch zmieni spojerzenie na Polaków - znów będą
      zabieraczami miejsc pracy. Więc wrócą...
      www.bankier.pl/wiadomosc/Brytyjski-cud-gospodarczy-odarty-z-mitow-1661807.html
      • camille_pissarro Re: Pęknięcie bańki na nieruchomościach w GB odwr 09.11.07, 23:44
        Żaden trend - Anglicy sa na tyle rozsądni, że w końcu zdali sobie z
        tego sprawę z faktu, iz lepiej miec u siebie Polaków
        aniżeli "sinych" , Arabów. "Sini" sa na tyle jeszcze w porzadku, ze
        sa w swym usposobieniu koncyliacyjni, asymiluja się dobrze z
        autochtonaminie,nie stanowia takiego zagrożenia jak Arabowie, poza
        tym to dawny Commonwealth. Polacy natomiast mentalnie są bliżej
        Anglikom, natomiast ( co dowiodły niedawne badania ) sa wyłącznie
        cenieni jako fachowcy, na wspólny weeken z Anglikami nie mają co
        liczyć.Reasumując Anglicy sa tolerancyjni ale nigdy nie spoufalaja
        sie z imigrantami...
        • cebulowa_republika Anglicy spoufalaja sie z Polkami, to im 09.11.07, 23:46
          wystarczy.
        • zelazny.karzel.wasyl Re: Przeczytaj zlinkowany tekst Camille n/t 09.11.07, 23:46

      • camille_pissarro Re: Pęknięcie bańki na nieruchomościach w GB odwr 09.11.07, 23:57
        Mam codzienny mail'ing bankiera na moją skrzynke w pracy, czytałem
        ten tekst, nie stanowi on dla mnie żadnej wykładni - pozostaje
        jeszcze wiele innych krajów Francja, otwierają się Niemcy - niedługo
        zapewne i Austria.Konkludując , jełsi granice są otwarte obowiazuje
        stara łacińskja maksyma : "ubi bene, ibi patria "
    • cebulowa_republika Wierzyli, juz nie wierza ! W Boniego tez 09.11.07, 23:41
      nie wierza, i w Sikorskiego tez nie, i w milosc Tuska tez nie.
      A Ty wierzysz w milosc Tuska, te o ktorej tak rozprawia ?
      Wierzysz w to, ze media ropoczely juz kampanie wyborcza na rzecz
      Tuska(prezydencka kampanie) ?
    • jola_iza Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że 09.11.07, 23:46
      Ktoś przy zdrowych zmysłach wie, że bliżniaki urodzone w domu z niedotleniem mózgu nic dobrego nie zdziałają, spytaj neonatologa
      • camille_pissarro Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że 09.11.07, 23:48
        Czy w niniejszym watku porusząłem gdzies kwestie bliźniąt ? Godzina
        co prawda późna ale jestem na tyle mentalnie sprawny, że wiem co
        piszę - mam natomiast watpliwości czy Ty rozumiesz to co ja
        egzemplifikuję ;-))
        • jola_iza Re: Camillku nie bój żaby 09.11.07, 23:57
          też Ci przykładowo:)
          • camille_pissarro Re: Camillku nie bój żaby 10.11.07, 11:29
            Ale o co chodzi? Staram się byc "up to date" z różnymi odmianami
            polskiego języka w tym tymi młodzieżowymi ale tego "bełkotu" nie
            jarzę...
    • bush_w_wodzie Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D. 09.11.07, 23:48
      camille_pissarro napisał:

      > nawet poprawnie i sprawnie sprawujący urząd prezesa Rady
      Ministrów,
      > podobnie jak solidnie i rzetelnie pracujący powołani przez niego
      > szefowie resortów ( co najmniej tak jak była minister G.Gęsicka )
      > są w stanie odwrócić - załóżmy nawet, że po czterech latach ich
      > rządów - niekorzystne tendencje jeśli idzie o emigrację
      najbardziej
      > kreatywnych, solidnie wykształconych czy wreszcie zdeterminowanych
      > fachowców wszelkiej maści ?
      > ***


      jesli polska bedzie sie rozwijac dynamicznie - i bedzie mozna
      wierzyc ze kraj na trwale zmienia sie na lepsze - to oczywiscie jest
      duza szansa na powroty i zahamowanie emigracji specjalistow. powod?
      w bilansie zyskow i strat liczy sie takze to ze jest sie u siebie...
      ze mozna byc szefem... ze rodzina ma prace... i ze jest sie w elicie

      dla przykladu: o ile mi wiadomo emigracja np. informatykow jest
      wrecz znikoma...
      • camille_pissarro Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D. 09.11.07, 23:53
        ad1) mówię o najbliższych 4 latach ( zakładam ciągłość rządów
        PO&PSL company ) - wystarczajacy period by ocenić trendy
        ad2) co do informatyków - nieprawda , Ci najlepsi po edukacji u nas
        i po ewentualnych dwóch, trzech latach na uczelni dostają oferty z
        zagranicy - jedno nieudane przdsięwzięcie z naszymi informatykami w
        zatrudnieniu w Niemczech nie stanowi wykładni...
        • bush_w_wodzie Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D. 09.11.07, 23:59
          camille_pissarro napisał:

          > ad1) mówię o najbliższych 4 latach ( zakładam ciągłość rządów
          > PO&PSL company ) - wystarczajacy period by ocenić trendy

          dokladnie. juz teraz trwala emigracja powoli przestaje sie
          kalkulowac (nie mowie o aspektach czysto materialnych - liczoych w
          walutach po kursie wymiany)

          jak tak dalej pojdzie - to norma stanie sie kilkuletni staz
          zagraniczny

          > ad2) co do informatyków - nieprawda , Ci najlepsi po edukacji u
          nas
          > i po ewentualnych dwóch, trzech latach na uczelni dostają oferty z
          > zagranicy -

          nie watpie ze ten 1% najlepszych dostaje... ale pytanie czy biora


          > jedno nieudane przdsięwzięcie z naszymi informatykami w
          > zatrudnieniu w Niemczech nie stanowi wykładni...

          to nieudane przedsiewziecie ilustruje pewna zasade. a zasada jest
          taka ze pozycja spoleczna jest sprawa _relatywna_. wiec moze lepiej
          pracowac u siebie za te glupie 10 tys zl/miesiac niz gdzies w usa za
          10 tys usd /miesiac
          • camille_pissarro Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D. 10.11.07, 00:07
            ad1) napisałem wyraźnie , że tendencja wyjazdów jest wyhamowana.
            Kilkuletni staż za granica, skłania juz do zastanowienie się nad
            soba m, czy jest sen wracac do korzeni - casus mojej córki i wielu
            kolegów ze studiów (- inne czasy , ale realia na szeroko rozumianym
            Zachodzie te same tzn. jeśl;i ktos uzyskał intratna , interesująca
            posadę nie będzie wracał i zaczynał od nowa ;-)))

            ad2) nie spłycaj , nie 1% - polscy informatycy sa bardzo dobrzy.Mam
            na myśli także o śreniakach - w mojej korporacji mogę ad hoc
            wymienic 10 , którzy w ostatnich latach wybrali "wolność" ( mowa o
            rynku pracy ) ;-))
            • bush_w_wodzie Re: Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy, że D. 10.11.07, 00:14
              camille_pissarro napisał:

              > ad1) napisałem wyraźnie , że tendencja wyjazdów jest wyhamowana.
              > Kilkuletni staż za granica, skłania juz do zastanowienie się nad
              > soba m, czy jest sen wracac do korzeni - casus mojej córki i
              wielu
              > kolegów ze studiów (- inne czasy , ale realia na szeroko
              rozumianym
              > Zachodzie te same tzn. jeśl;i ktos uzyskał intratna , interesująca
              > posadę nie będzie wracał i zaczynał od nowa ;-)))


              `posady' nie sa w wolnorykowym systemie czyms trwalym. no i maja
              swoje koszta wlasne. zgadzam sie ze nie wszyscy ktorzy wyjechali w
              ostanich 2 latach wroca. ale to co sie bedzie dzialo w polsce -
              bedzie mialo pewien wplyw na to jaki procent wroci




              >
              > ad2) nie spłycaj , nie 1% - polscy informatycy sa bardzo
              dobrzy.Mam
              > na myśli także o śreniakach - w mojej korporacji mogę ad hoc
              > wymienic 10 , którzy w ostatnich latach wybrali "wolność" ( mowa o
              > rynku pracy ) ;-))


              oczywicie ze beda przypadki emigracji. mobilnosc to rzecz zdrowa.
              mam jednak wrazenie ze emigracja nie jest typowym wyborem polskich
              informatykow

              oczywiscie - najambitniejsi beda robic kariery globalne
    • tomek_bg Pewnie sam Tusk nie wierzy, no ale polityk 10.11.07, 12:01
      ma prawo kłamać, o czym nie wiedzą jego wyznawcy :)
Pełna wersja