Z czyjego powodu Kaczyński wyrzucił pielęgniarkę

14.11.07, 00:12
z pracy ?
W 2005r. prezydent Warszawy Kaczyński odwiedził znajomą,przebywającą
w szpitalu. Efektem tej wizyty było wyrzucenie z pracy pielęgniarki.
Tą znajomą L. Kaczyńskiego była E. Juńczyk - Ziomecka,obecnie
podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta.
Kim jest Juńczyk - Ziomecka ? W latach 70. była
dziennikarką "Sztandaru Młodych",organu ZSMP.
W latach 80. wyjechała do USA,gdzie stała się radykalną filosemitką.
Jest byłą żoną M. Ziomeckiego i aktualną członkinią
stowarzyszenia "Otwarta Rzeczpospolita".
    • mordo_ty_moja Re: a otóż i sama pani podsekretarz 14.11.07, 01:09
      www.gilling.info/ficowski-2006-02-28/image_32.html
      • kum.z.antalowki to była głosna sprawa, potem ktos ja wyciszył 14.11.07, 01:23

        (Senator Zbigniew Religa: Czy mogłaby pani w kilku słowach powiedzieć, o co chodzi?)

        Przewodnicząca Krystyna Sienkiewicz:

        Tak oczywiście.

        "Na dyżur w nocy z 23 na 24 lipca na oddział chirurgiczny Szpitala Bielańskiego
        trafiła pacjentka z raną pooperacyjną, z której sączyła się krew. Przyjechał tam
        prezydent Lech Kaczyński, ponieważ okazało się, że jest to jego znajoma. Na
        oddziale nie było chirurga. Dwaj dyżurujący wówczas lekarze wykonywali zabieg na
        sali operacyjnej. Prezydenta to nie przekonało. Domagał się natychmiastowego
        przyjścia lekarza. Jedna z pielęgniarek zatelefonowała na blok operacyjny i
        przekazała Kaczyńskiemu wiadomość, że lekarze dotrą najpóźniej za kilka minut.
        Ale to go nie zadowoliło, rozsierdzony podniósł głos.

        Wspomniany pech pielęgniarki Machery polegał też na tym, że chociaż owej nocy
        pełniła dyżur na męskiej części oddziału chirurgicznego, krzyki prezydenta
        ściągnęły ją na część kobiecą. Tam stała się świadkiem besztania personelu przez
        Lecha Kaczyńskiego i zareagowała: «Powiedziałam, że się dziwię, że taki znany
        człowiek tak się zachowuje - opowiada - i wtedy usłyszałam: Praca się pani
        znudziła? Zapamięta pani ten dzień do końca życia».

        Według Marii Machery dyrektor szpitala pod presją prezydenta Warszawy wymyśliła
        pretekst, aby ją zwolnić z pracy. Pielęgniarka, z którą rozwiązano umowę o
        pracę, oddała sprawę do sądu. Proces trwa".

        To jest cały tekst tego artykułu. Proszę bardzo.

        Senator Zbigniew Religa:

        Jeżeli jest tak, jak usłyszałem, jeżeli to jest prawda, to powiem tak:
        skandaliczne zachowanie dwóch osób, i pana prezydenta, i dyrektora szpitala. Ja
        tylko nie wiem, czy my w tej chwili dyskutujemy po to, żeby dać wyraz naszemu
        stanowisku, czy dyskutujemy towarzysko.

        Przewodnicząca Krystyna Sienkiewicz:

        Możemy chwilę podyskutować, a potem zobaczymy, jakie będzie résumé.

        Proszę bardzo.

        Senator Zdzisław Jarmużek:

        Ja sądzę, że należałoby wyjaśnić, jak ta sprawa rzeczywiście wyglądała, bo to
        jest relacja pielęgniarki i dziennikarza. Uważam, że nasza komisja ma prawo i
        chyba nawet obowiązek ingerować w takie sprawy, jeśli oczywiście są one
        prawdziwe. W związku z tym najpierw sprawdziłbym wiarygodność tej informacji.
        Jak to zrobić? Może w przysługującym nam trybie poprosić o wyjaśnienie ministra
        pracy albo ministra zdrowia, zapytać, czy te informacje są prawdziwe. Zwrócić
        się bezpośrednio do dyrektora pewnie nie bardzo możemy, więc chyba najlepszym
        adresatem tego zapytania będzie ktoś, kto nadzoruje pracę szpitala. Rozumiem, że
        jest to samodzielny zakład. No ale przecież minister zdrowia albo minister pracy
        chyba ma nadzór nad jego działalnością, bo tylko te dwie osoby wchodzą w grę.

        Przewodnicząca Krystyna Sienkiewicz:

        Obawiam się, że nie. Ministrowi pracy na pewno nie podlega, a ministrowi zdrowia
        również nie, dlatego że jest to szpital samorządowy, warszawski, prezydencki.

        (Głos z sali: Prezydentowi podlega.)

        (Głos z sali: Podlega Kaczyńskiemu.)

        www.senat.gov.pl/k5/kom/kpsz/2004/176psz.htm
    • wesoly.donaldu.tusku Re: Z czyjego powodu Kaczyński wyrzucił pielęgnia 14.11.07, 01:26
      lechu walesu
      ministrem edukacji
      • m.marle Re: Z czyjego powodu Kaczyński wyrzucił pielęgnia 14.11.07, 02:21
        Trochę więcej informacji:
        www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/589
        i jeszcze:
        panisko1.gourl.org
        w sądzie pielęgniarka wygrała
        gourl.org/panisko2
    • no_violence Re: Z czyjego powodu Kaczyński wyrzucił pielęgnia 14.11.07, 10:27
      Żaden dziennikarz zapewne nie zapytał Ziomeckiej,jak się czuje
      osoba,z powodu której ktoś stracił pracę.
    • xxxxxxxx12 Re: Z czyjego powodu Kaczyński wyrzucił pielęgnia 14.11.07, 11:45
      obiektnienawisci napisał:

      > Jest byłą żoną M. Ziomeckiego i aktualną członkinią
      > stowarzyszenia "Otwarta
      Rzeczpospolita".

      Kaczyński ma "talent" do dobierania sobie współpracowników.
Pełna wersja