haen1950
19.11.07, 06:25
"O tym, że pułkownik Ocieczek zdradził państwową tajemnice,
prokuratorzy dowiedzieli się przypadkiem, przy okazji śledztwa w
sprawie korupcji byłego ministra sportu Tomasza Lipca. To on
ujawnił, że wiceszef ABW wraz z innym funkcjonariuszem ABW Tomaszem
Malarzem, oddelegowanym do Ministerstwa Sportu, pokazywali mu
stenogramy podsłuchów rozmów szefostwa jednego z COS na południu
Polski. Rozmowy te dotyczące ustawiania przetargu.
Fakt przeglądania stenogramów przez Lipca nie został nigdzie
odnotowany. Prokuratorzy uznali, że przypomina to głośną aferę
starachowicką i zaproponowali zatrzymanie Ocieczki i Malarza.
Sprzeciwiła się temu ich przełożona. W odpowiedzi prokuratorzy
zaczęli wymawiać pracę. Konsekwencją była dymisja Janickiej. "
Lipiec więc sypie. Także swoich ochroniarzy z ABW. A my się dziwimy,
że przesyłka z łapówą dla niego została zwinięta przez CBA przed
drzwiami jego gabinetu. Ten sqrwysym Kaczor niezłą przestępczą mafię
w Polsce zorganizował.