08092007pl
20.11.07, 10:58
Pytam na serio. Nie chodzi mi o ludzi pokroju Antoniego, mecenasa
Jana czy dwóch Braci.
Kiedy rozmawiam ze swoimi znajomymi, widzę że to strata czasu.
Nikomu normalnemu nie chce się zagłębiać jakimś facetem, który 30
lat temu wypił za dużo, poszedł na dziwki i dał się podejść, złamać
jakiemuś dupkowi z MO.
Kogo to obchodzi?!