bryt.bryt
23.11.07, 16:45
No i stalo sie. Wielki Strateg przemowil. Tyle tylko, ze nic z tego nie
wynika. Smiem twierdzic, ze nic nie wynika nawet dla zwolennikow PiS, ktorzy
moga sie w skrytosci ducha czuc rozczarowani letnioscia przemowy Wodza.
Z calego wywodu w glowach ludzi pozostanie moze tylko to, ze Cwiakalski jest
dla Kaczynskiego znakiem. Moze i jest znakiem, ale normalnosci. Na tle dzialan
poszukiwaczy "ukladu" z bylym premierem na czele, Cwiakalski jawi sie niby
ostoja zdrowego rozsadku.