gorby12
23.11.07, 21:40
Zbyt szanuję prezesa Kaczyńskiego, by skomentować jego wystąpienie.
To była retoryka kampanii wyborczej. Ale tacy Japończycy 20 lat po
wojnie kontunuowali wojnę na Filipinach. Do niektórych nie dociera,
że coś się skończyło. PiS zapomniał, że skończyła się kampania.
Niesiołowski odnosi się do wystąpienia prezesa PiS dotyczącego
Zbigniewa Ćwiąkalskiego: Jak można o ministrze sprawiedliwości
mówić, że skoro był adwokatem, to poruszał się w środowisku
przestępców. W końcu taka jest praca adwokata (śmiech na sali).
Niesiolowski jest jak zwykle bezbledny. Towarzysz Jaroslaw wykazal
jasno,ze poza kampanie wyborcza nigdy nie wyszedl i nie wyjdzie; 2
lata rzadow PiS dokladnie na to wskazuja.