Po co rezydent jezdzi za granice ?

26.11.07, 13:02
Pytam w kontekscie tej informacji:

Sarkozy wróci z Chin z wielomiliardowymi kontraktami
www.rp.pl/artykul/5,71947.html
rezydent RP odbyl ostatnio wycieczke do Gruzji. Na temat jej celow i
rezultatow panowala w mediach grobowa cisza. czy rezydent byl w
Gruzji na turystycznej wycieczce rzadowym samolotem i na koszt
podatnikow ? Dlaczego Kaminski w tej sprawie sie nie wypowiada
natomiast ujada na PO jak opetany ?
    • hummer Turystycznie /nt 26.11.07, 13:07
      flash15 napisał:

      > Pytam w kontekscie tej informacji:
      >
      > Sarkozy wróci z Chin z wielomiliardowymi kontraktami
    • pies_na_czarnych Rowniez zastanawiam sie co on tam narozrabial. 26.11.07, 13:07
      To zdanko tez jest fajne: "Prezydent Nicolas Sarkozy dopiero co
      dotknął chińskiej ziemi, a już Paryż i Pekin połączyły
      wielomiliardowe kontrakty handlowe i gospodarcze".

      Rowniez zastanawiam sie co on tam narozrabial, ze taka cisza nastala
      w tym temacie.
      • flash15 co rezydent w ogole robi ? Ile to kosztuje ? 26.11.07, 13:15
        Funkcja prezydenta w takim wykonaniu jest absolutnie zbedna.
        Wydawanie na niego to dowod niebywalej polskiej bezmyslnosci i
        rozrzutnosci.
    • jack20 Re: Po co rezydent jezdzi za granice ? 26.11.07, 15:20
      dobrze sie czuje w prymitywnych panstwach jak gruzja czy afryka
      subsaharyjska gdzie pisdaski kiedys mozliwosci handlu widzialy.
      chodzi o rzecz prozaiczna, ten prostak czuje sie tam dobrze gdzie i
      tak trzeba przez tlumacza rozmawiac a panstwo prymitywne i
      nieznaczace jest.
      nikt nie wie pocholere tam pojechal, co tam zgubil czy czego
      ywentualnie szukal?
Pełna wersja