camille_pissarro
28.11.07, 22:20
Zatem, będziemy się bacznie przyglądać poczynaniom "nadredaktora".
Może chce udowodnić, że w mediacjach jest lepszy od obecnego
rezydenta Pałacu Namiestnikowskiego ? A może chce tylko zakcentować
swój "come back" na nie tylko naszej scenie politycznej, wszak jest
emisariuszem z prerogatywami ( może zbyt silnie to określiłem ) EU ?
Jedno jest faktem pewnym , po dwóch latach tułania się po redakcjach
zachodnich dzienników ( z reguły tych z socjaldemokratycznym
zabarwieniem ) wychodzi "autorytet" ( dla niektórych bez cudzysłowu )
po dwóch latach z autorytarnego cienia jaki rzucali nań "dwaj spece"
od anihilacji ziemskiego satelity ;-)). Będziemy bacznie obserwować
ów "come back" , nawet już po tej pierwszej "mission impossible" w
Gruzji...