Tusk wykształci zamożnych

29.11.07, 12:27
"Można byłoby się zastanowić nad wprowadzeniem specjalnego funduszu
gwarantowanych kredytów dla studentów. Kredyt pomógłby opłacić naukę
za uczelnię."
- Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie
Donalda Tuska.
    • sierzant_nowak wiesz, że demagogię uprawiasz, nie? 29.11.07, 13:15
      1. Były robione badania socjologiczne profilu społecznego studentów darmowych studiów dziennych publicznych uczelni vs studentów zaocznych i uczelni prywatnych. Okazywało się, że zdecydowana większość studentów darmowych to dzieci rodziców z wyższym wykształceniem, mieszkających w większych miastach. Paradoksalnie na studiach płatnych (zaocznych publicznych i prywatnych) większość stanowią właśnie ludzie z małych ośrodków, wsi itd. Dlaczego? Bo poziom kształcenia w małych ośrodkach ustępuje renomowanym krakowskim czy warszawskim liceom. Tym samym absolwenci róźnych peryferyjnych liceów i techników przegrywają w procesie rekrutacji.

      Tym samym większość ludzi na darmowych studiach poradziłaby sobie z płatnymi studiami (zwłaszcza, gdyby istniał system gwarantowanych przez państwo kredytów studenckich).

      Teraz płacąc za 100 studentów dziennych płacisz za 50ciu, których i tak byłoby stać na płacenie. Gdybyś te same pieniądze przeznaczył po prostu na stypendia czy dofinansowanie kredytu dla 100 naprawdę biedniejszych studentów to NA PRAWDĘ zwiększyłbyś dostępność do studiów wyższych.

      2. komercjalizacja uczelni wyższych wprowadziłaby urealnienie systemu szkolnictwa. Zredukowałoby się chodzenie na bezsensowne kierunki w rodzaju bibliotekarstwa, produkujących kilku przyszłych bibliotekarzy i 90% przyszłych bezrobotnych albo przynajmniej pracujących w zupełnie innych dziedzinach. Płacąc za studia studenci wybieraliby studia rzeczywiście sensowne, a nie tak "e, to se postudiuje bóg wie po co, ale za frajer, na studiach na których nikt niczego ode mnie nie wymaga".

      Tak samo od uczelni możnaby wymagać więcej - teraz często są sytuacje w stylu "ja, student, nie czepiam się marnie przygotowanych i prowadzonych zajęć, bo przynajmniej mnie do nauki nie gonią, jest 'lajt' i mozna sie opieprzac". Nie powiesz mi, ze to jest dobry system...

      3. system platnych studiow wyzszych (z systemem sensownego wsparcia tych mniej zamoznych) powinno sie wprowadzic, ale z dlugim okresem karencji (conajmniej 5 lat) - tak, aby ludzie mogli zaczac odkladac pieniadze na ksztalcenie dzieci. W USA - mających najlepsze uczelnie wyższe na świecie - ludzie na studia dzieci zaczynają odkladac w dniu ich urodzin. W sumie wychodzi na to samo, nie? Bo nie biora ci w podatkach na studia Twojego dziecka, tylko sam odkladasz. Z podatkow dorzucasz sie tylko do systemu gwarantowanch kredytow dla mnie zamoznych.
      • wlodzimierz.ilicz To co z tego? Że nie jest super to nie 29.11.07, 13:25
        powód aby wszystko spierzyć do końca.

        Ale PO jest zdania, że owszem - trzeba.
        Dobry jest każdy pozór.
        • sierzant_nowak Re: To co z tego? Że nie jest super to nie 29.11.07, 13:36
          ale dlaczego nie odniosles sie do merytorycznych argumentow z mojego postu?

          Dajac darmowe studia na podstawie wynikow w nauce praktycznie (po wynikach badan) fundujesz to w wiekszosci ludziom, ktorych na platne studia i tak byloby stac (zwlaszcza jakby wiedzieli z kilkuletnim wyprzedzeniem, ze beda platne oraz istnialby system kredytow na studia).

          Placac za 100 placisz tylko za 30, ktorzy naprawde tego potrzebuja. To dlaczego nie kazac placic wszystkim, a jednoczesnie kase przeznaczana wczesniej na tych 100 przeznaczyc TYLKO na naprawde potrzebujacych wsparcia?

          Topowe uczelnie w UK tez zaczely wprowadzac odplatnosc za studia (jeszcze pare lat temu byly, ale z panstwowym limitem na smiesznym dla Anglikow poziomie). Dlaczego? Bo socjalistyczne zasady rownosci nie pozwalaly im konkurowac z Ivory League w USA. Chocby takim Harvardem, ktory obraca dziesiatkami MILIARDOW dolarow (www.news.harvard.edu/gazette/2007/08.23/99-endowment.html)
      • inteligent-na Jakkolwiek by nie było, płatne studia rozwiązałyby 29.11.07, 13:42
        nawet problem profilu społecznego studentów bezpłatnych. Nie mam nic
        przeciwko fundowaniu stypendiów studentom o najlepszych wynikach na
        studiach. Ale fundowanie studiów przez społeczeństwo wszystkim jak
        leci jest zwyczajnie niesprawiedliwe.
        • sierzant_nowak zwlaszcza fundowanie bog wie po co 29.11.07, 14:01
          edukacji odwalanej byle jak na przeroznych zarzadzaniach, gdzie mozna przejsc nie robiac nic, gdzie masa ludzi pierdzacych w stolki na zajeciach, zajmujacych sie wszystkim poza nauka i konczacych studia z tytulem, ktory nic nie znaczy.

          Skonczyloby sie to w tym samym momencie w ktorym trzeba by za to placic. Wtedy by sie czlowiek zastanowil za co warto placic, co da perspektywy. I wiedzialby ze studiowanie to inwestycja, wiec przykladal sie do roboty zamiast opieprzac.
          • inteligent-na Re: zwlaszcza fundowanie bog wie po co 29.11.07, 14:11
            A to kolejny argument za płatnymi studiami.
      • sierzant_nowak widze ze demagogia z premedytacja... 29.11.07, 15:58
        bo na merytoryczne pytanie, dlaczego chcesz placic w polowie na ludzi ktorych stac byloby na studia platne, zamiast oplacic 2x wiecej osob, ktorych by stac NIE bylo... Abstrahujac juz od pozostalych argumentow na rzecz platnego szkolnictwa wyzszego
    • goldenwomen3 i o to mu chodzi! 29.11.07, 13:22
      zamoznych, wykształconych bedzie mniej a co za tym idzie wiecej
      przybędzie "motłochu" którym łatwiej sie rządzi.
    • inteligent-na Bardzo pochwalę Tuska, jeśli przeforsuje płatne 29.11.07, 13:24
      studia. Jeśli zaś wprowadzi "bezpłatne" na uczelniach prywatnych to
      nie zostawię tu na nim suchej nitki.
      • wlodzimierz.ilicz Inteligencie patrioto! Czy zwrócileś już kasę za 29.11.07, 13:27
        swoje własne studia?
        • inteligent-na Re: Inteligencie patrioto! Czy zwrócileś już kasę 29.11.07, 13:31
          A skąd wiesz, że studiowałam bezpłatnie? Może należałam do
          tych "głupszych", którym społeczeństwo w podatkach nie fundowało
          wykształcenia?

          Ale tak szczerze mówiąc, jeśli ustawa o płatnych studiach wejdzie w
          życie, jestem gotowa nie tylko nieco zmienić zdanie na temat Tuska,
          ale również w postaci podatku stopniowo pieniądze za swoje
          wykształcenie zwrócić.
          • wlodzimierz.ilicz Nie obiecuj. Zrób to już dziś! 29.11.07, 13:38
            Wtedy uwierzymy, że nie kantujesz.
            To znaczy, że sama wzięłaś od nas podatników środki na swe studia
            ale żądasz abyśmy teraz my sami za nie płacili.
            • inteligent-na Wyobraź sobie, że wspieram fundację 29.11.07, 13:45
              mojej uczelni, czyli de facto pieniądze zwracam. Ale jeśli studia
              będą płatne, jestem gotowa w formie podatku zwrócić te pieniądze
              jeszcze raz.
              • wlodzimierz.ilicz W sumie cię rozumiem. Skoro my już skończylismy 29.11.07, 13:54
                studia, to po co młody motłoch pcha się na uczelnie za darmo?
                Będą płacić, będzie mniej wykształconych.
                Mniejsza konkurencja dla nas i naszych dzieci.
                Status wykształciucha powinien być przekazywany tylko przez
                dziedziczenie, tak jak szlachectwo.
                Reszta - na posady kamerdynerów i garderobianych.
                No, najwyżej u nas na stanowiska szambolanów (tzn. tych od
                odpróżniania szamba).
                • inteligent-na Re: W sumie cię rozumiem. Skoro my już skończylis 29.11.07, 13:57
                  Problem w tym, że właśnie teraz jest wiele (prawdziwych lub nie)
                  kontrowersji, co do dziedziczności statusu wykształciucha. Przecież
                  ja tak samo zapłacę za studia swojego dziecka a niejeden murarz
                  zarabia teraz więcej ode mnie.
                  • wlodzimierz.ilicz Murarz? Chyba jak wyjedzie za Kanał Angielski. 29.11.07, 13:59
                    Ty też możesz tam wyjechać.
                    • woda.woda A ile zarabia dobry murarz 29.11.07, 14:00
                      według ciebie w Polsce?

                      • inteligent-na Re: A ile zarabia dobry murarz 29.11.07, 14:02
                        Jakkolwiek by nie było, wykształcenie nie jest w tej chwili
                        wykładnią zarobków.
          • tornson Re: Inteligencie patrioto! Czy zwrócileś już kasę 29.11.07, 17:52
            inteligent-na napisała:

            > A skąd wiesz, że studiowałam bezpłatnie? Może należałam do
            > tych "głupszych", którym społeczeństwo w podatkach nie fundowało
            > wykształcenia?
            Oni nie są "głupsi", lecz poprostu głupsi! Uczelnie prywatne to "śmietnik" dla
            tych którzy byli za słabi by dostać się na normalną uczelnię państwową.
    • woda.woda Te kredyty dla zamożnych 29.11.07, 13:48
      mają być?

      • wlodzimierz.ilicz Przecież tylko zamożych stać na kredyty. 29.11.07, 13:50
        RPP wczoraj podwyższyła stopy procentowe.
        • woda.woda Re: Przecież tylko zamożych stać na kredyty. 29.11.07, 13:53
          A rozumiesz to zdanie:
          "Można byłoby się zastanowić nad wprowadzeniem specjalnego funduszu
          gwarantowanych kredytów dla studentów."

          Mylisz kredyt studencki z kredytem komervyjnym.

          • inteligent-na Rozumiem, że biednych stać też na podatki, by 29.11.07, 13:55
            fundować innym studia?
            • woda.woda Otóż to. 29.11.07, 13:57
              Nie jest sprawiedliwy system, który dziś obowiązuje, a który polega
              między innymi natym, że nieodpłatnie studiują osoby zamożne a
              ospłatnie -niezamożne.

              • inteligent-na Re: Otóż to. 29.11.07, 13:59
                Czy tak faktycznie jest, można by dyskutować. Fakt jednak pozostaje
                faktem, że system płatnych studiów takich kontrowersji by nie
                budził. A każdy z nas i tak, nie tylko za swoje, studia płaci teraz
                w podatkach.
                • woda.woda Re: Otóż to. 29.11.07, 14:02
                  inteligent-na napisała:

                  > Czy tak faktycznie jest, można by dyskutować.

                  Nie ma o czym dyskutować. Dzieci zamożnych rodziców dużo łatwiej
                  dostają się studia dzienne (nieodpłatne), bo na dzień dobry mają
                  większe szanse rozwoju.

            • wlodzimierz.ilicz A czy stać biednych na fundowanie innym leczenia? 29.11.07, 14:06
              Niech ubezpieczenie zdrowotne płacą tylko ci, którzy chorują.
              I tylko wtedy gdy zachorują.

              To właśnie jest chora logika liberałów.
              Liberałwie dążą do komplentej dezintegracji społeczeństwa jako
              spójnej całości.
              • inteligent-na Leczenie można w tej materii porównywać 29.11.07, 14:10
                ze szkolnictwem podstawowym, którego bezpłatności nikt nie
                kwestionuje.
                • wlodzimierz.ilicz Ależ kwestionuje to PO za pomocą bonu edu- 29.11.07, 14:21
                  kacyjnego.
                  • inteligent-na W jaki sposób? 29.11.07, 14:40
                    • wlodzimierz.ilicz Bon opiewajacy na konkretną kwotę 29.11.07, 14:46
                      ma być od początku edukacji dziecka czyli od podstawówki, klasa
                      zerowa.
                      A więc komercjalizacja szkół podstawowych.
              • sierzant_nowak Mam wrażenie nieprzeparte, że Ty 25go 29.11.07, 17:26
                roku zycia jeszcze nie skonczyles.... Myle sie?
          • wlodzimierz.ilicz W liberalnej PO nie ma rzeczy niekomercyjnych. 29.11.07, 13:57
            A jezeli są to tylko w zakresie lingwistycznym, tzn. jako nowomowa
            dla ściemnienia naiwnym.
            W PO merytorycznie zawsze business is business.
            • woda.woda Bez demagogii, prpszę, 29.11.07, 13:58
              jeśli chcesz ze mną rozmawiać.

              • wlodzimierz.ilicz PO to sama demagogia - w czystej postaci 29.11.07, 14:02
                99,7% destylatu demagogii w każdej butelce.
                Jak alkoholu w spirytusie rektyfikowanym.

                Opowiadają o dobrobycie dla wszystkich ale faktycznie utrwalają i
                zwiększają system stratyfikacji społecznej.
                Także jeżeli chodzi o dostęp do oświaty.
                Przzykład - "bon edukacyjny".
                • rydzyk_smigly "Bon edukacyjny" 29.11.07, 14:12
                  istnieje od dawna w wykoślawionej formie szkół rejonowych, gdybyś
                  był łaskaw zauważyć. Wprowadzenie bonu idącego za uczniem jest
                  propozycją naprawy niewydolnego dydaktycznie systemu.
                  • wlodzimierz.ilicz Rejonizacja i dziś nie jest obowiązkowa 29.11.07, 14:16
                    Więc nie ma dodatkowo co i po co za kim chodzić.
                    Tzw. "bon edukacyjny" to sztuczka w celu skomercjalizowania dostępu
                    do oświaty.
                    Będzie zapewniał edukację do poziomu podstawówki, tak na robola.
                    Cos jak koszyk świadczeń medycznych Religi (sympatyka PO zresztą).
                    Za resztę zapłacimy osobno jako rodzice.
                    • rydzyk_smigly Tak jest, masz całkowitą rację. 29.11.07, 14:19
                      Wyjedź na Kubę, boś nudny i niereformowalny komuch.
                      EOT.
                      • wlodzimierz.ilicz No i widzisz, poddałeś tę dyskusję jak 29.11.07, 14:24
                        sam Gołota walkę.
                        Argumenty się skończyły to wygoń dyskutanta na Kubę.
                        Tak robił Josif Wissarionowicz ze swoimi "dyskutantami".
                        • rydzyk_smigly Bynajmniej. 29.11.07, 14:29
                          Z tobą nie ma żadnej dyskusji, impregnat jesteś powtarzający
                          zaklęcia. A ja cenię swój czas.
                          • wlodzimierz.ilicz Wyjąłeś to z ust Josifa Wissarionowicza Stalina. 29.11.07, 14:33
                            Podzielał twój pogląd na opozycjonistów-uparciuchów, którzy stale
                            mieli coś przeciw.
                            Lądowali na Magadanie.
        • rydzyk_smigly Zaś kredyt gwarantowany 29.11.07, 14:06
          z definicji gwarantuje stałą ratę odsetek. Państwo (czy jego
          odpowiednia agenda) bierze również na siebie zobowiązanie spłaty
          kredytu w przypadku niemożności jego spłaty przez kredytobiorcę,
          czego nie ma w przypadku istniejących od 1998 kredytów studenckich,
          udzielanych przez banki komercyjne.
          Tak więc idea tego kredytu jest adresowana do biedniejszych
          studentów, z większym ryzykiem co do zdolności kredytowej, inaczej -
          mniej ZAMOŻNYCH.

          Paniał różnicę, marksisto?

          wlodzimierz.ilicz napisał:
          > RPP wczoraj podwyższyła stopy procentowe.
          • wlodzimierz.ilicz Chyba jesteś fantastą, jeżeli wierzysz w taki 29.11.07, 14:12
            rodzaj kredytu.
            Nie rób z siebie pośmiewiska.
            Skoro wg. ciebie kredyt faktycznie NIE MUSI BYĆ SPŁACANY to po co on?

            PO na początku obieca "dogodny kredyt" by ułatwić złamanie samej
            zasady konstytucyjnej.
            A potem, po cichu kredyty się skomercjalizuje jak liberalny Pan Bóg
            przykazał.
            • rydzyk_smigly Po co istnieje w takim razie 29.11.07, 14:14
              w gospodarce pojęcie "kredytu gwarantowanego".
              Zastanów się, specjalisto od ekonomii socjalizmu.
              • wlodzimierz.ilicz W gospodarce istnieją różne dziwne 29.11.07, 14:29
                byty.
                Ale ogół społeczeństwa nie może liczyć na ulgi bo ktoś musi za to
                zapłacić.
                Liberałowie chcą aby płacił tylko zainteresowany.
                To utrzyma nędzę i ciemnotę na wysokim poziomie.
                Socjalisci chcą aby społeczeństwo pomagało tym, którzy potrzebuja
                takiej pomocy by wydobyć się z dziedzicznej nędzy i ciemnoty.

                Obywatelu uwaga - wybór systemu należy do ciebie.
      • inteligent-na Przewaga systemu płatnego nad obecnym 29.11.07, 13:52
        jest taka, że nie wzbudza on najmniejszych kontrowersji, co do
        społecznej sprawiedliwości a przy tym z uwagi na kredyty, każdy jego
        aspekt jest najzupełniej jawny. Prawda jest też taka, że za
        kształcenie na "bezpłatnych" studiach i tak płacą wszyscy w
        podatkach.
        • woda.woda inteligent-na, 29.11.07, 13:55
          w tym wątkuzgadzam się ztobą.
          Jeśli chcemy podnieść poziom naszej nauki, pownniśmy wprowadzić
          odpłatność za studia z adekwatnym systemem kredytów i stypendiów.

          • inteligent-na Re: inteligent-na, 29.11.07, 14:01
            Nie będę ukrywała, że się cieszę Wodo. :-)
            • woda.woda Re: inteligent-na, 29.11.07, 14:03
              No to ja też się cieszę :)

    • paralela1 Re: Tusk wykształci zamożnych 29.11.07, 15:15
      Problem tylko taki że płatne studia wcale nie gwarantują wysokiej jakości
      nauczania. Uczelnie sa opanowane przez pokomunistyczne sitwy i będzie jak z
      prawem jazdy, całe rodziny byłych towarzyszy pasą sie na swoich posadkach i nic
      to nie ma współnego z wolnym rynkiem, tak samo jak prawnicy klan, itd hehe. Będa
      bulić za utrzymywanie sitwy jak to w Polsce.
      • wlodzimierz.ilicz Na "uczelni" Rydzyka "uczą" tylko swoi. 29.11.07, 15:18
        No i jaki poziom?
        Ciekawe.
        • paralela1 Re: Na "uczelni" Rydzyka "uczą" tylko swoi. 29.11.07, 15:22
          Czerwony poziom lepszy?
          • paralela1 Re: Na "uczelni" Rydzyka "uczą" tylko swoi. 29.11.07, 15:24
            To niech Michnik stworzy uczelnię-przeciwwagę dla Rydzyka, a nie lewactwo
            przejmuje wszystkie uczelnie w dodatku za friko.
    • tornson Najgorsze jest to że w polskim społeczeństwie 29.11.07, 17:45
      niema wogóle woli walki z radykalnym kapitalizmem. We Francji czy Grecji setki
      tysięcy ludzi wychodziło na ulice gdy rząd ledwie przebąkiwał o płatnych
      studiach w dalszej perspektywie czasu. A u nas nawet taki skandal jak wparowanie
      policji do akademików w Koszalinie przeszedł bez echa. Więc co się spodziewać po
      niemotach, jakimi są Polacy, jakiegoś większego sprzeciwu społecznego.
Pełna wersja