hummer
06.12.07, 14:44
Trafny komentarz Szmajdzińskiego.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4738496.html
Ale i Tuskowi się oberwało
""Tusk podporządkowuje wszystko wyborom prezydenckim"
Wicemarszałek uważa, że obecny premier jako polityk jest podobny do Kazimierza
Marcinkiewicza, co jednak sprawdza się jedynie w krótkiej perspektywie. - Tusk
będzie się wycofywał ze wszystkiego, co kontrowersyjne i czego ludzie nie
poprą w sondażach - ocenił Szmajdziński, podając za przykład niejasne, jego
zdaniem, stanowisko premiera ws. konfliktu prezydent-Sikorski. - On nie chce
niczego ostro stawiać. Tok można to kochać, ale później potrzebne są decyzje,
z których trzeba się będzie rozliczyć - dodał.
- Podstawowym źródłem tego koniunkturalizmu są prezydenckie aspiracje Donalda
Tuska. Ile będzie zgniłych kompromisów, pokażą najbliższe miesiące -
przewiduje wicemarszałek, podkreślając, że Tusk jest niekonsekwentny np. ws.
rozdzielenia stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Wg
Szmajdzińskiego, Tusk nie potrafi skoncentrować się na zadaniach premiera i
może mu to odebrać sporą część poparcia. - Ale jeśli jego kontrkandydatem w
wyborach prezydenckich będzie jedynie Lech Kaczyński, to nawet po staracie
kilkunastu procent poparcia Tusk i tak ma szansę wygrać - dodał wicemarszałek."
Widać to już po KPP. Czy Tusk słyszał o czymś takim jak Referendum Ogólnokrajowe?
W sprawie wstąpienia do UE zadziałało bez zarzutu.