grisza14 Inzynier dusz Adam Michnik stawia na mlodziez 13.12.07, 08:59 bo nadal niewyzdychalo jeszcze pokolenie, ktore ma komunistom za zle zmarnowane lata PRL, bezsens stanu wojennego, bydlece teroryzowanie spoleczenstwa, morderstwa niewinnych Polakow.Czynili to ludzie honoru.Z tych i wielu jeszcze innych powodow nalezy zglajszachtowac spoleczenstwo, wychowac "nowego" czlowieka, ktoremu babcia bedzie cos tam trula o jakims komunizmie.Nie brzydzi Michnika to, ze specjalistami od glajszachtu byli nazisci. Mialo byc pokolenie JP II a Michnik tworzy pokolenie MP3. Mam nadzieje, ze Polacy sie ockna. Odpowiedz Link Zgłoś
falun7761 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:04 kolejny wymysł wyborczej michnik musi bronić kolegi Odpowiedz Link Zgłoś
pedrolot Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 09:08 Tylko Mi-17. :-) Mozna je odroznic chocby po smigle na belce ogonowej - na Mi-8 jest ono z prawej strony (patrzac w kierunku przodu maszyny). Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 09:14 Mi-17 to zasadniczo nazwa eksportowa, tak jak Su-22 czy Mi-35. W samej Rosji Mi-17 nosza oznaczenie Mi-8 z odpowiednimi dodatkami "literkowymi" Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 12:49 Otóż nie do końca, między Mi-8 "oryginalnym" a Mi-17 czyli wg wewnętrznego nazewnictwa FR bodajże Mi-8M jest kilka mało zauważalnych a zasadniczych róznic - inne, mocniejsze silniki, ciągnący wirnik ogonowy zamiast pchającego, większa ilośc akumulatorów pozwalajaca na zwiększoną ilość startów bez agrgatów rozruchowych, nowsze wersje agregatów pokładowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
palikotek Polscy zdrajcy napadli na Polske-po co te klamstwa 13.12.07, 09:13 Nie dajcie sie manipulowac GW! IPN: Sowieci nie chcieli wejść do Polski: wiadomosci.onet.pl/1657509,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
draftart To było pewne. 13.12.07, 09:13 Na tydzień przed przed 13 większość MO musiała oddać amunicję do pistoletów, czemu poco? Czemu oddziały stacjonujące w Niepołomicach WP, miały zabraną amunicję podobnie jak desantowcy na Wrocławskiej? Mam w rodzinie wojskowych z tego okresu, było niemal pewne że Rosjanie wkroczą. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
moher75 Re: To było pewne. 13.12.07, 09:21 draftart napisał: > Na tydzień przed przed 13 większość MO musiała oddać amunicję do pistoletów, > czemu poco? > Czemu oddziały stacjonujące w Niepołomicach WP, miały zabraną amunicję podobnie > jak desantowcy na Wrocławskiej? Mam w rodzinie wojskowych z tego okresu, było > niemal pewne że Rosjanie wkroczą. > Pzdr. Odpowiadam: Bo w tym czasie Jaruzelski rozpaczliwie prosił o interwencję - nie przypuszczał zarówno on jak i inni zwierzchnicy wojsk UW, że Moskwa na taką się nie zdecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:14 - .....Miałem 21 lat i byłem w wojsku ( okolice Szczytna ). Chyba od połowy października do grudnia z kierunku wschodniego nocami dochodziło dudnienie przelatujących samolotów transportowych . Wcześniej bo pod koniec lata w naszej jednostce ku naszemu zdziwieniu pojawiło się ruskie wojsko ( ok. dwóch kompanii ) które raz , dwa razy w miesiącu korzystało z naszej łaźni . Wśród nich przeważali w większości kirgizi lub kałmucy a ich mundury chyba nigdy nie były prane . Prawdopodobnie mieli zakaz kontaktowania się z nami bo nawet nie odpowiadali na nasze pozdrowienia w języku rosyjskim. W nocy z 12-go na 13-go grudnia w prasowalni naszej kompanii ubrani w pidżamy i nie świadomi wprowadzenia stanu wojennego graliśmy w pokera na zapałki . Dopiero o godz. 6-tej rano zbudzeni godzinę wcześniej ( niedziela )obejrzeliśmy na świetlicy telewizyjne wystąpienie Generała . Przez kilka pierwszych dni nikt z nas tak naprawdę nie wiedział co to jest ten stan wojenny i z czym to się wiąże ( kadra też ) ...... - - Za każdym razem kiedy oglądam i słucham wypowiedzi dotyczących stanu wojennego wygłaszanych przez trzydziestolatków , - pracowników naukowych IPN ogarnia mnie nie złość tylko dziwny , trudny do opisania stan podobny może tylko do balona z którego uchodzi powietrze i opadają ręce . - P.S. Pachołkiem Jaruzelskiego nazwała mnie kilka miesięcy później pewna pani z Gdańska gdy pociągiem , w mundurze po prawie rocznej nieobecności jechałem do domu . Odpowiedz Link Zgłoś
grzejacz Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:24 bolo2 napisał: > - .....Miałem 21 lat i byłem w wojsku ( okolice Szczytna ). > Chyba od połowy października do grudnia z kierunku wschodniego > nocami dochodziło dudnienie przelatujących samolotów > transportowych . /.../ Gratuluję - masz talent. Te "dudniące na wschodzie" samoloty, ci "Kałmucy" w nigdy niepranych mundurach.... Zapomniałeś wprawdzie o karabinach na sznurkach, ale to w końcu detal... Nawet fajnie się czyta, postaraj się jednak umieścić swoje opowiadanie w jakichś innych realiach historycznych - najlepiej takich REALNYCH. I lepiej, żeby samoloty (transportowe rzecz jasna, bo autor po "dudnieniu" od innych je odróżnił...) "na wschodzie" nie dudniły - zwłaszcza, gdy narrator w okolicach lotniska w Szymanach się ulokował... Ale pisz, pisz. Talentu nie marnuj! Jeszcze jedno - nie marnuj niewątpliwych uzdolnień literackich na obronę takich renegatów, jak Jaruzelski, bo tylko na głupka wyjdziesz. A po co? Odpowiedz Link Zgłoś
lutek1 Jaruzelski powinieneś odpowiedzieć to co zrobiłeś 13.12.07, 09:20 Ile jeszcze będą Cię wybielać. Szczerze Cię nienawidzę! Odpowiedz Link Zgłoś
wojakszwejk Chamówa GW 13.12.07, 09:20 Szczyt bezczelności w GW. Jeszcze dali to na główną stronę. Niech sobie młodzi wykształceni patrzą. Za parę lat Jaruzel zostanie bohaterem narodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 Re: Chamówa GW 13.12.07, 17:24 MIchnik juz zostal z cala rodzinka wrogiem a pisze ze jest koryfeuszem pokoju. Z odbytnicy parskam pogardliwie na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
lutek1 Manipulacja niech trwa 13.12.07, 09:22 Nikt nie chciał interweniować. Potwierdzają to historycy. Kiedy Jaruzelski odpowie za swoją zbrodnię?.. Odpowiedz Link Zgłoś
mmaciek33 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:25 Siergiej latał smigłowcem:...."Pewnej nocy zabrzmiała syrena. Włączyliśmy silniki, ustawiliśmy się w szyku do startu. Wszystko robiliśmy w najwyższej ciszy, z wyłączonymi światłami, żeby nie zwrócić niczyjej uwagi"... Kto mi wytłumaczy jak uruchomić silnik MI8 w ciszy? BZDURY wyssane z palca panowie "redaktorzy" Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Dokładnie: to bzdury! 13.12.07, 09:51 Jakiś rosyjski dziennikarzyna-dawniej na etacie w "Prawdzie" nadal tęskni do starych czasów, i na prośbę byłych towarzyszy z "byłej bratniej socjalistycznej Polszy" napisał taki pseudopamiętnik. Przecież te fakty są naginane, co wyżej zauważyło wiele osób. Już samo rzekome wykonywanie zadań w ciszy, bez świateł itp dowodzi że tego nie pisał wojskowy, a nawet nikt kto byłby w wojsku. Bo nie da sie uruchomić maszyny bojowej w ciszy. :))) Buahahahaha- Gazeto Wybiórcza-ile daliście za ten artykuł kasy temu rosyjskiemu informatorowi? Zrobili z Was durniów-droga redakcjo.... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Można zachować ciszę radiową i nie palić świateł 13.12.07, 15:45 aby satelity szpiegowskie nie mogły łatwo wykryć startu i śledzić trasy lotu. Jedno czego satelity do dziś nie potrafią to podsłuchiwać hałasu silników na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.kot1 Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 09:26 Breżniew za żadną cenę nie oddałby Polski. Miał siłę i gotowość zrobienia tego. Jaruzelski nie jest zadnym zbrodniarzem, lecz odważnym politykiem i patriotą, w strasznie trudnym dla Polski czasie. (-) Dorosły świadek tamtych lat i ówczesny wróg Jaruzela Odpowiedz Link Zgłoś
funnyfish Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 09:35 Człowieku - obudź się ! Jaruzelski wysłałe prośbę o interwencję do radzieckiego politbiura. To jest szeroko udokumentowany fakt. O jakim patriotyźmie ty piszesz ?!!! Breżniew mógł sobie zgotować w Polsce to co USA ma dzisiaj w Iraku - ZSRR nie wytrzymała by tego finansowo. Kolosa na glinianych nogach i inne kraje bloku mogły położyć na łopatki sankcje gospodarcze. Ruskie dobrze wykalkulowały, że interwencja im się nie opłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
eexmd2 Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 10:12 tak kuwra, rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u pepikow im sie oplacila, 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila tylko u nas by im sie oplacila bo wiedzieli ze lachy to jeden w drugiego gieroje i nie takiego armie by ze szwagrem obalali Odpowiedz Link Zgłoś
moher75 Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 13:59 eexmd2 napisał: > tak kuwra, > rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u > 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila Człowieku - z Afganistanu wiali z podkulonym ogonem, o pierwszej wojnie czeczeńskiej też chłopie doczytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
hapet Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 14:44 moher75 napisał: > eexmd2 napisał: > > > tak kuwra, > > rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u > > 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila > > Człowieku - z Afganistanu wiali z podkulonym ogonem, o pierwszej > wojnie czeczeńskiej też chłopie doczytaj... A w 1991 opłacało im się na własny naród czołgi na ulice wyprowadzać w obronie ZSRR??? I gdyby nie to, że Jelcyn przekonał kilku dowódców twardogłowi z KPZR dla utrzymania władzy nie licząc się z kosztami strzelali by do Rosjan, więc nie pisz, że 10 lat wcześniej mając jeszcze układ warszawski i armie NRD, Czechosłowacji czy Węgier przejmowali by się jakimiś tam podskakującymi Polaczkami. A gdyby zdążyli szybko i sprawnie spacyfikować "niepewnych" dowódców Wojska Polskiego to nie byłoby Czeczenii, tylko 14 września 1939. I być może bylibyśmy Polską Republiką Radziecką. (być może już byłą, ale niekoniecznie) Odpowiedz Link Zgłoś
funnyfish Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 09:30 Zwrócił się o nią 9 grudnia 1981 roku. O tym, że do interwencji dojdzie przekonane były inne Państwa bloku Układu Warszawskiego - te ogłosiły mobilizację i gromadziły wojska na granicach z Polską. Zdrajca Jaruzelski nie bronił nas przed interwencją - on o nią prosił. Są na to dokumenty - publikuje je IPN. Gazeta rok w rok publikuje teksty w obronie Jaruzelskiego - kłamliwe i utrzymane w głębokiej pogardzie dla prawdy historycznej. Miejmy nadzieję, że w tym roku już po raz ostatni - liczę na inne media - może wreszcie obnażą prawdę o 13 grudnia 1981 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 09:59 funnyfish napisał: > Zwrócił się o nią 9 grudnia 1981 roku. O tym, że do interwencji > dojdzie przekonane były inne Państwa bloku Układu Warszawskiego - te > ogłosiły mobilizację i gromadziły wojska na granicach z Polską. > > Zdrajca Jaruzelski nie bronił nas przed interwencją - on o nią > prosił. Są na to dokumenty - publikuje je IPN. Gazeta rok w rok > publikuje teksty w obronie Jaruzelskiego - kłamliwe i utrzymane w > głębokiej pogardzie dla prawdy historycznej. Miejmy nadzieję, że w > tym roku już po raz ostatni - liczę na inne media - może wreszcie > obnażą prawdę o 13 grudnia 1981 roku. Niestety, ale upolityczniony przez Kaczorów IPN jest coraz mniej wiarygodny i dopóki Rosja nie otworzy swoich zasobów archiwalnych dla naszych historyków bedziemy mogli sobie jedynie gdybać. Odpowiedz Link Zgłoś
funnyfish Re: Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 10:12 guru133 napisał: > Niestety, ale upolityczniony przez Kaczorów IPN jest coraz mniej wiarygodny i > dopóki Rosja nie otworzy swoich zasobów archiwalnych dla naszych historyków > bedziemy mogli sobie jedynie gdybać. Prawda jest w naszym kraju upolityczniona nie IPN - obudź się człowieku. Wejdź sobie na fora i serwisy gdzie wypowiadają się normalni ludzie, piszą normalni dziennikarze i publicyści - chociażby jedyny w swoim rodzaju salon24.pl. Jeżeli IPN jest w posiadaniu dokumentów z posiedzenia radzieckiego politbiura to chyba nie leżą one nadal w zamkniętym rosyjskim sejfie. Liczą się fakty i dokumenty nie zaś piękne słowka nadredaktora Pacewicza - to jest to całe upolitycznienie IPN. Zrozumiesz kiedyś co miał na myśli Kaczyński mówiąc o tych którzy stoją dzisiaj tam gdzie kiedyś stało ZOMO... 61% Polaków broni decyzji Jaruzelskiego - czy oni uważasz stoją tam gdzie stała wtedy Solidarność ? Rozmawiałeś kiedyś z kimś komu w tym dniu odbito nerki, wybito zęby i rozwalono bębenki w uszach ?! Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:31 Trochę żenujące sa te odzywki na forum domorosłych historyków przekonujących się czy interwencja by była czy nie. Wywiad dowodem na to, a papiery dowodem na tamto. Dziecinna logika presentation1 i innych jest po prostu porażająca. Przecież dokumenty z posiedzenia politbiura nie wykluczają koncentracji wojsk i różnych ruchów na granicach. To przecież logiczne, że skoro kazali Jaruzelskiemu sobie poradzić samemu to jednocześnie wojska bratnich armii musieli postawić w stan pogotowia - nikt nie jest wróżką i nie wiedział, czy Jaruzelski da sobie radę, skoro Solidarność miała 10 milionów członków. Wojska na granicach to zupełnie normalne zabezpieczenie. Trudno też się dziwić żołnierzom stojącym na granicy oraz wywiadom poszczególnych państw, że odebrali to jako możliwość interwencji - skąd mieli wiedzieć co ustalono w Moskwie? Sam Jaruzelski też nie mógł mieć pewności, czy go w Moskwie nie okłamano, musiał się liczyć z tym, że pogrywają nim, mogą wejść i go usunąć, jak sobie nie poradzi. Nie ma go co usprawiedliwiać, jest odpowiedzialny za śmierć wielu ludzi, ale też nie zakłamujmy historii, że wszystko było w porządku i cacy, a Armia Czerwona akurat w grudniu 1981 roku teleportowała się do Afganistanu. Kreml zawsze mógł zmienić zdanie, gdyby sytuacja się wymknęła spod kontroli i jest oczywiste, że był na tę ewentualność przygotowany - to najprostsza i jedyna sensowna odpowiedź na pytanie, którym zadręczacie swoje sumienia od lat dorabiając do niego bieżącą ideologię. Przykre, że wasz szacunek do ofiar stanu wojennego sprowadza się do wyzywania się nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl backspace2, szacunek za trzeźwe myślenie 13.12.07, 10:59 No dokładnie, backspace2. Wszystkie strony działały wtedy w warunkach braku informacji, albo wręcz dezinformacji. Ponadto ja nie wiem, co sobie ci ludzie wyobrażają na temat tamtych czasów? Ich wypowiedzi na temat "bronienia Jaruzelskiego" brzmią tak, jakby myśleli, że Jaruzelski swoją decyzją przekreślił dziejową szansę Polski. Jaką szansę, ja się pytam? Że jakby nie było stanu wojennego, to Polska wypisałaby się z bloku wschodniego i wstąpiła do NATO? Jeśli stanu wojennego by nie wprowadzono, i jeśli również nie interweniowałyby "bratnie" wojska, to i tak polscy i radzieccy komuniści znaleźliby takie czy inne sposoby, żeby zneutralizować Solidarność. To nie były jeszcze te czasy, żeby skutecznie obalić komunę. Polacy wyobrażają sobie, że sami zdemontowali Związek Radziecki i system komunistyczny, i że mogli to zrobić praktycznie w każdym momencie historycznym, niezależnie od warunków zewnętrznych. Oczywista bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Cieszcie się, że nie było prawdziwej wojny 13.12.07, 09:31 Oj dzieci, dzieci. Przy całym szacunku i hołdzie dla zabitych i zmarłych, cieszcie się, że nie było prawdziwej wojny. Wojna to nie przygoda z filmu czy książki - wojna to KOSZMAR !!! I aby nigdy nie było Wam dane poznać co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jago Histerycy z IPN-jak wygladalby rozwoj sytuacji BEZ 13.12.07, 09:35 stani wojennego??? Uklad W-ki pozwolilby na demontaz systemu? Sowieci patrzyliby spokojnie na przejmowanie wladzy i anarchosyndykalistyczny eksperyment - bo tym byl program Panny S... Nonsens. Puknijcie sie w glowki dzieciuchy... Odpowiedz Link Zgłoś
pcx [...] 13.12.07, 09:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec A Ty nie jesteś Polakiem? 13.12.07, 10:20 Przyszłość trzeba zbudować na zdrowej przeszłosci, tzn takiej gdzie jest powiedziane jasno Narodowi co było w przeszłosci złe. Do tej pory nie ukarano Kiszczaka, Jaruzelskiego i ich sługusów. A kilkaset osób-ich ofiar leży bezimiennie w grobach w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim! 13.12.07, 09:42 Tak się ładnie dają ludzie porywać temu uzasadnieniu, ze jakby nie było stanu wojennego to by Rosjanie weszli, i by była masakra. Tyle że po 1- Rosjan było już w Polsce 250 tysięcy, wiec za dużo by ich nie musiało wkraczać. Oweż manewry na terenie byłego ZSRR były demonstracją siły. Być może były jakieś tam plany w ichnim komitecie centralnym, ale jak wiadomo to machina tego imperium też nie zawsze była spójna, jednomyślna. Rosjanie pewno nie bali się nas, ale wywołania konfliktu -co najmniej europejskiego. Przecież wiemy że były u nas głowice jądrowe, więc i w nas były wycelowane głowice z Zachodu. Ewentualny marsz tak wielkich jednostek na PRL mógłby być potraktowany jako marsz na Zachód. Po 2 - nie było powodu militarnego żeby taki stan wojenny wprowadzać. "Solidarność" była (i nadal jest) związkiem zawodowym a nie organizacją zbrojną. Strajki robotnicze miały na celu poprawę bytu robotników: płace, czas pracy(praktykowano tzw nadróbki-czytaj nadgodziny), wyśrubowane plany produkcyjne, a do tego brak zaopatrzenia w sklepach spowodowany częściowo niegospodarnością władz i fiaskiem tzw gospodarki centralnie sterowanej, częściowo dostawami do ZSRR z okazji Olimpiady lekkoatletycznej w 1980 w Moskwie, a częściowo planową polityką aparatu partyjnego (np nie dopuszczano do zaopatrzenia sklepów w towary żeby zwalić winę na strajki robotnicze, to akurat znam z relacji naocznych świadków którzy brali udział w odkrywaniu takich utajonych magazynów, czy też dostawali zakaz wprowadzenia artykułów do sklepów). A zatem strajki miały podłoże przede wszystkim ekonomiczne i socjalne. Owszem-tworzyły się koła tzw ekstremy, dysydentów, tyle że były to małe grupy, niezdolne do jakichkolwiek zbrojnych akcji. Przed 13 grudnia 1981 nikt nie słyszał o strzelaniu do milicji w czasie demonstracji. Cała ta historia z usprawiedliwianiem stanu wojennego "bo mógłby być rozlew krwi" jest wyssana z palca. W 1981 roku miałem 13 lat, nie pamiętam żeby ktokolwiek z mojej rodziny, znajomych, przyjaciół rodziców (robotników zakładów metalowych, włókienniczych) mówił, myślał albo nawoływał do zmiany lub obalenia ustroju socjalistycznego. Po prostu nikomu to do głowy nie przyszło jako nierealne i niemożliwe, to jakby wydłubać sobie skrzela i zacząć przez nie oddychać. Owszem-"Solidarność" była związkiem zawodowym bardzo licznym, miała w szczytowym okresie 10 milionów członków, ale nie była nastawiona na obalanie ustroju. Postulaty wysuwane w trakcie strajków dotyczące uwolnienia więźniów politycznych z lat 1976 i następnych pojawiały sie, ale wtedy dopiero właśnie społeczeństwo o tych więźniach usłyszało. Były to nieliczne przypadki (w skali kraju takich więźniów czy represjonowanych było może kilkuset), starannie skrywane przez władze. Po 3- o jakim w ogóle rozlewie krwi w kraju można mówić? Czy po II wojnie mieliśmy kiedykolwiek do czynienia ze zbrojnym konfliktem z woli społeczeństwa w kraju? Czy kiedykolwiek obywatele gotowali jakieś powstanie zbrojne, kuli kosy/magazynowali broń na władzę itp? NIGDY! To zawsze władza panująca występowała zbrojnie przeciwko obywatelom protestującym przeciwko uciskowi tej władzy! Tak było w 1956, tak w 1968 , tak w 1970, i tak w 1981. Owszem być może zdarzyło się że w wyniku protestów ludzi władza wysłała wojsko, a ludzie gołymi rękami odebrali wojsku/milicji broń. Ale nie było nigdy tak, że istniało jakieś zbrojne podziemie szykujące sie do obalenia ustroju, bo w latach 1944-1963 to podziemie wymordowano lub uwięziono (jak podaje "Karta" w 1963 zabito ostatniego "leśnego"). Po 4- aby przeprowadzić taką operację: rozlokowanie wojska, aresztowania ludzi (zdobycie ich adresów, przygotowanie miejsc internowania, zaopatrzenia itp) potrzeba było duużo czasu, więc stan wojenny nie był przygotowany w miesiąc czy dwa. W wojsku stan pogotowia trwał od kilku miesięcy przed stanem wojennym (wiem to od ówcześnie służących, nie wypuszczono np do cywila żołnierzy służby zasadniczej jesieni i zimy, przytrzymano ich na 3 rok). Podobnie w koszarach milicji i ZOMO. No więc argument że wprowadzono stan wojenny bo byłby rozlew krwi-to bzdura. Władza z premedytacją przygotowywała militarną operację od dawna, być może już niedługo po podpisaniu porozumień sierpniowych w 1980r. Pamiętajmy, ze 13 maja 1981r. był zamach na papieża, i była to robota na zlecenie Moskwy. Watykan i Jan Paweł II mieli niekwestionowaną rolę polityczną. Gdyby zamach na Papieża sie udał, zapewne sytuacja w kraju by się uciszyła, byłaby żałoba narodowa, strajki by ucichły, władza by wykorzystała fakt śmierci Papieża do nawoływań "do pogodzenia sie zwaśnionego narodu", i ruch robotniczy wyciszyłby się. Zamach się nie udał, należało więc zrobić coś innego. Prawdopodobnie plany stanu wojennego były konsultowane w Moskwie, bo przecież tam zawsze było: "nic o was bez nas". I jeszcze coś. To dla tych co nie dostrzegają przestępcy w Jaruzelskim. Stan wojenny był wprowadzony bezprawnie. Jaruzelski i WRON-a dokonali zamachu stanu z pktu obowiązującego wówczas prawa, i powinni stanąć na ławie oskarżonych. To co sie stało-stan wojenny, mogło być wprowadzone jedynie uchwałą sejmu, który był, istniał, była sesja sejmowa. Stan wojenny wprowadzono dekretem, co było złamaniem prawa obowiązującego wówczas. Poza tym-prawo nie przewidywało wtedy takiego czegoś jak stan wojenny, mogła być mowa jedynie o stanie wyjątkowym. Aby wprowadzić stan wojenny taki jaki wprowadzono potrzebna była najpierw zmiana konstytucji, a takiej zmiany nie było. Ponadto pomijam już tzw pakty międzynarodowe dotyczące poszanowania praw człowieka-które władze PRL także podpisywały, i powinny dotrzymywać. Z pktu widzenia prawa zarówno krajowego jak i międzynarodowego stan wojenny był zbrodnią. I prawdopodobnie chcąc uniknąć właśnie takiego podsumowania-że popełnili zbrodnię, autorzy stanu wojennego i ich podwykonawcy wiele zrobili żeby się wybielić, dorabiając sobie legendę "obrońców ojczyzny przed rozlewem krwi". Dokładnie tak samo sie wybielali oprawcy z UB (torturując i mordując żołnierzy AK, NSZ, WiN a nawet żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego) nazywając się obrońcami ludu i socjalistycznej władzy. Mechanizm wybielania przestępstwa jest ten sam, tyle że skala mordów była mniejsza. W latach 1944-63 zamordowano i skazano na więzienia kilkaset tysiecy Polaków, w wyniku stanu wojennego w latach 1981-1985 zamordowano kilkuset obywateli polskich (podaje się liczby od 300 do 600-a mówi sie tylko o tych z kopalni "Wujek", podaję za "Gazetą Wyborczą"). Swoją drogą-to nie jest też mała liczba, można przyjąć że sługusy Jaruzelskiego i Kiszczaka wymordowały dużą polską wieś (świadomie nie używam stopni, bo wg mnie stopień wojskowy generała się im nie należy, choćby dlatego że już wiadomo że Jaruzelski był agentem NKWD w Wojsku Polskim) . Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba To po co były zapory przeciwczołgowe ???? 13.12.07, 09:49 Po co w grudniu 1981 roku wojsko porozstawiało zapory przeciwczołgowe (np. przy wjazdach na mosty) ? Przecież Solidarność nie miała czołgów. Po co był ciężki sprzęt na węzłach komunikacyjnych: czołgi, transportery ? Przecież Solidarność nie była organizacją zbrojną. Te pytania mnie nurtują do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Żeby wrażenie zrobić!! 13.12.07, 09:54 Na ludziach. Własnie takich jak Ty. Dla tzw picu. Wiele było takich propagandowych akcji,pokazywanych w telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Ale zapory przeciwczołgowe na mostach ???? 13.12.07, 09:58 Skuteczniejszy propagandowo byłby przemarsz kolumny wojska lub ZOMO w pełnym rynsztunku bojowym. Większość ludzi nawet nie wie jak wygląda zapora przeciwczołgowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.kot1 Re: Żeby wrażenie zrobić!! 13.12.07, 10:01 Człowieku, wypowiadasz się z niezwykła pewnoscia siebie, piszesz dlugi komentarz,a nic nie wiesz o tamtym czasi. Byłeś chłopczykiem w podstawówce. Po 26 latach pamięć 13 latka o tamtym czasie jest zadna. Nie mielismy najmniejszych szans. Jaruzelski bal sie inwazji nie mniej niz madrzy ludzie w "Solidarności", bo bylo tez niemalo narwańców, bo on pierwszy polozylby glowe za to, ze dopuscił do balaganu w imperium. Ten tekst w "Gazecie" to jest jedna z wielu relacji zwykłych zolnierzy o gotowosci wejscia do Polski. Sa i relacje z Czech i z NRD. Pomysl, a potem pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Pamiętam dobrze! 13.12.07, 10:12 Widziałem przez okno jak 8 bandytów z ZOMO pałuje bezbronnego do nieprzytomności, a potem wciąga do budy: tylko za to, że szedł do domu o 23.20 (godzina milicyjna była od 23) Pamiętam suke ZOMO stojącą przez kilka miesiecy pod szkołą podstawową-dla postrachu. Widziałem niejedną akcję ZOMO-i przez okno i na żywo- bo byłem w rocznice: 3 Maja , 31 Sierpnia- które były zakazane. To że Ty w wieku 13 lat nie miałeś innych zainteresowań poza grami komputerowymi to nie oznacza ze inni nie widzieli kawałka wydarzeń. Mnie rodzice wychowywali w duchu patriotyzmu. Do dzisiaj mam w domu sterty "bibuły" ze stanu wojennego, którą rodzice i ich znajomi roznosili. Nie do każdego domu mordercy z ZOMO przyszli. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Gry komputerowe w 1981 roku ??? Litości !!! 13.12.07, 11:35 Nie wiem czy w grudniu 1981 roku był w Polsce jakikolwiek ZX-81, więc raczej nikt nie mógł zajmować się grami komputerowymi jako alternatywą poważniejszych zainteresowań. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.kot1 Re: Gry komputerowe w 1981 roku ??? Litości !!! 13.12.07, 12:43 No właśnie to świadczy o pamięci tego 13 latka. Przy okazji wyjaśniam, że jak ja miałem 13 lat to nawet telewizji w Polsce nie bylo. Wiec stan wojenny pamietam wysmienicie i nawet sobie posiedzialem. To wspomnienie helikopterowca jest sto razy wazniejsze niż stenogram KPZR z 10 grudnia, kiedy ruscy juz wiedza ze jaruzel ma przygotowane uderzenie ale waha sie je zrobic i trzeba go nacisnac w stylu "Nie pomocemy ci, nie zrobimy tego za ciebie. Musisz to sam zalatwic,....bo jak nie to... Tak nalezy czytac ten stenogram. Ruscy nie chcieli wchodzic, to byla ostatnia rzwecz jakiej by sobie zyczyli. Ale by weszli! Odpowiedz Link Zgłoś
iczi-iczi Re: Pamiętam dobrze! 13.12.07, 22:45 związkiowiec! Ty działaczu strasznie coś plączesz.Gdzie się chowałeś,jesli u Ciebie godzina milicyjna była od 23,oo.Widziałeś "suke ZOMO stojącą przez kilka miesięcy pod szkołą podstawową"? To Ty byłeś tym pobitym bezbronnym,którego pałowano do nieprzytomności za to,że podszedłeś do milicjanta z burą suką,prosząc by on Ci suke te zaplodnił, bo chcesz miec milicyjnego psa.Co z Ciebie za działacz wszystko widzący przez okno,skoro okna u was nie były myte od paru lat,bo rodzice roznosili "bibuły" ,ale bez specjalnego zaangażowania dla sprawy,skoro Ci jeszcze zostały "sterty"O grach komputerowych w tych latach lepiej nie wspominaj,bo już dośc Twojej kompromitacji.Wszystkie Twoje wpisy i wspomnienia o d..e rozbic,bo w czasach o których z takim znawstwem rozprawiasz,wiesz tyle co bocian o konsomole.Napewno w tym czasie nosiłeś majtki w zębach i smakowałeś wydłubywane z nosa "kozy" Odpowiedz Link Zgłoś
jago pampersy stanu wojennego rekompensuja sobie 13.12.07, 09:50 slepa agresywnoscia (zrozumiala skadinad) bezczynnosc, powtarzaja zwiazkowe nonsensy z ktorych wycofali sie nawet PRAWDZIWI SOLIDARNOSCIOWCY. Zapowiedziany byl strajk generalny, obradowal radyalizujacy sie zjazd "S" Po wprowadzeniu stanu wojennego nie pojawily sie na polkach rzekomo przetrzymywane przez wladze towary. Kazdy Twoj nonsens trzeba by oddzielnie odpioerac... Szkoda czasu i energii. Trwajcie w swoich absurdalnych pogladach szczesliwie ludzie maja to w d..ie Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec A Ty kim byłeś za komuny? Opowiedz nam! 13.12.07, 09:56 Jasne ze sie nie pojawiły w stanie wojennym artykuły żywnosciowe, bo poszły na wykarmienie ZOMO i wojska przez półtora roku stanu wojennego. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
jago prostackie! Wiecej ludzi zmarlo z glodu w okresie 13.12.07, 10:03 transformacji niz w stanie wojennym Odpowiedz Link Zgłoś
ankow5 Re: A Ty kim byłeś za komuny? Opowiedz nam! 13.12.07, 10:08 Spraw jest prosta. Zamiast wydawać pieniądze na obchodzenie bzdetnych rocznic- będzie lepiej jak kasę dacie na świąteczne prezenty do domu dziecka. Komu potrzebne jest rozpamiętywanie tamtych czasów. To już historia a my musimy żyć przyszłością. Takie zacietrzewienie nikomu dobrze nie służy. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim 13.12.07, 10:10 bzdura, stan wojenny byl wprowadzony jak najbardziej zgodnie z prawem. niedawno wyszla ksiazka o zamachach wojskowych w historii Polski, od Pilsudskiego do Jaruzelskiego wlasnie. ale przeciez ty masz wlasna wersje propagandy do powtarzania, tyle ze wyjatkowo glupia. "zamordowano kilkuset obywateli polskich (podaje się liczby od 300 do > 600-a mówi sie tylko o tych z kopalni "Wujek", podaję za "Gazetą Wyborczą")" - co sie tak ograniczasz, napisz "kilkaset tysiecy", znajdziesz cala mase ludzi, ktorzy ci uwierza. glupich wszak nie sieja. w jaki sposob doszedles do tych liczb? tych, co wpadli po pijaku pod samochod tez liczyles? aha.. w 1926 w zamachu majowym zginelo jakies 400 osob. i nie trwal on dwa lata, a przyczyny tez byly jakby nieco.. mniej powazne, powiedzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Propoagandowo były te zamachy porównywane 13.12.07, 10:14 Tyle ze Jaruzelski-agent NKWD, nie mógłby nawet Marszałkowi butów czyścić. Odpowiedz Link Zgłoś
jalley !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.07, 09:49 zamiast pieprzyc o inwazji której nie było i byc NIGDY nie miało oraz o stanie wojennym, którym jaruzelski chciał się wykazać przed swoimi mocodawcami jakim jest twardym mężem stanu ZWRACAM SIE Z APELEM O POPARCIE AKCJI PROTESTACYJNEJ PRZECIW ARESZTOWANIU REDAKTORÓW GAZETY POLSKIEJ ORAZ ICH ARESZTOWANIU W SPRAWIE ZAŁOŻONEJ PRZEZ TVN (pozew został juz wycofany!!!!). zapraszem wszystkich, którym nieobojętne jest karygodne łamanie zasad wolności słowa w tym kraju. NIE PRZECZYTACIE O TYM W TEJ GAZETCE. protestujcie z nami. 13 grudnia, godzina 17, gmach sądu przy ulicy marszałkowskiej 82 w warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
hapet Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.07, 15:00 Czy jak zostanę redaktorem, to też będę mógł olewać sądy??? Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:53 "Pewnej nocy zabrzmiała syrena. Włączyliśmy silniki, ustawiliśmy się w szyku do startu. Wszystko robiliśmy w najwyższej ciszy, z wyłączonymi światłami, żeby nie zwrócić niczyjej uwagi" Funkcjonariuszu Polityczny Gazety Wyborczej towarzyszu Wojciechowski. Niniejszym informuję Was, że daliście dupy na odcinku tak ważnej akcji propagandowej jak wybielanie Generała. Odpowiedz Link Zgłoś
belfer61 Re: {capitalissimus} - "w najwyższej ciszy"... 13.12.07, 14:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73252881&a=73254686 Czytaj ze zrozumieniem, albo - idź do woja, tam Ci powiedza co to jest "cisza RADIOWA". . aLBO NIE - OGLĄDAJ FILMY wojenne, przecież młode, nieczytające książek, pokolenie nic innego nie robi... Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Totalna bzdura !Dokumenty sa w tej sprawie jasne! 13.12.07, 10:02 Andropow na posiedzeniu KCKPZR ; "nie bedziemy interweniowac w Polsce.Nawet jak wpadnie ona w ręce "Solidarnoasci " to trudno , tak musi zostać" żródła Archiwum Mitrochina t I W.Bukowski "Moskiewski proces" narada w Jachrance notatnik gen Anoszkina depesze do Jaruzelskiego "żadnych wojsk się nie wyśle" Jełopy dalej podtrzymuja legende generała "wybawcy" Odpowiedz Link Zgłoś
stacho_j Uzasadnienie na chama 13.12.07, 10:06 Obywatel Michnik na chama chce uzasadnić wprowadzenie stanu wojennego, tym że Ruscy nas chcieli zaatakować, aby pomóc swemu przyjacielowi Jaruzelskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
imagistyk 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:06 "Historyk " Paczkowski już biegnie do TVPiS, aby wyjaśnić,że Związek Radziecki był miłośnikiem pokoju i żadna agresja nawet nie mogła zaświtać w głowach radzieckich przywódców. No chyba,że generał Jaruzelski ich by do tego zmusił. Odpowiedz Link Zgłoś
m651 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:12 mieliśmy wtedy po 16-18 lat , zachłysneliśmy się wolnością roku 1980 .13 grudnia wrona wszystko zniszczyła MY byliśmy gotowi na wszystko /butelki z benzyną czekały na Ruskich w piwnicy. wiem że stan wojenny to wielkie k.....stwo ale może dzieki niemu żyje , w podziemiu poznałem wspaniałych ludzi i moge patrzeć na moje dizeci urodzone w wolnej POLSCE Odpowiedz Link Zgłoś
zwiazkowiec Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:17 tia...a łyżka na to: niemożliwe! Jakie butelki z benzyną, jak wtedy jeszcze nikt nie wiedział że będzie stan wojenny? Odpowiedz Link Zgłoś
m651 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:28 wszyscy wiedzieli że coś się będzie działo /przynajmniej w dużych miastach/ w poznaniu już na poczatku grudnia w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych ustawiaono budki z uzbrojonym wojskiem ,spodziewalismy sie raczej wejscia ruskich i na nich mielismy flaszki z benzyną i inne akcesoria Odpowiedz Link Zgłoś
funnyfish Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:22 m651 napisał: > mieliśmy wtedy po 16-18 lat , zachłysneliśmy się wolnością roku 1980 .13 grudni > a > wrona wszystko zniszczyła MY byliśmy gotowi na wszystko /butelki z benzyną > czekały na Ruskich w piwnicy. wiem że stan wojenny to wielkie k.....stwo ale > może dzieki niemu żyje , w podziemiu poznałem wspaniałych ludzi i moge patrzeć > na moje dizeci urodzone w wolnej POLSCE To Jaruzelski zapraszał tutaj ruskich aby rozwaliły ci łeb z kałasza. Co niby zawdzięczasz decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego ? 10 grudnia 1981 ruscy odmówili Jaruzelskiemu wkroczenia sił Układu Warszawskiego do Polski. Dla Jaruzela oznaczało to albo przetasowanie w marionetkowych władzach w Polsce albo konieczność wykazania się przed ruskimi skutecznością - wybrał to drugie. Może to ruskim podziękuj. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyczny_73 Terefere - czyli jak sie tworzy historie 13.12.07, 10:19 z pogdanki z jakims jednym zolnierzem. dla przeciwwagi polecam:www.polskatimes.pl/9,12740.htm jestem z jednej strony podbudowany reakcja forum i zniesmaczony artykulem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Rozpacz GW, że CCCP nie wspomógł zbrojnie Jaruzela 13.12.07, 10:31 "Kluczowy dla potwierdzenia tezy, że groźba sowieckiej interwencji wówczas nie istniała, jest raport z posiedzenia Biura Politycznego KC KPZR, które obradowało 10 grudnia 1981 r. Tego dnia radzieccy towarzysze rozpatrywali wniosek I sekretarza KC PZPR Wojciecha Jaruzelskiego o "udzielenie pomocy wojskowej", z którym dzień wcześniej zwrócił się on do dowódcy wojsk Układu Warszawskiego marszałka Wiktora Kulikowa." wiadomosci.onet.pl/1657509,11,item.html Jaruzel powinien wisieć, a przynajmniej gnić w więziennej celi. Odpowiedz Link Zgłoś