1981. Cel: Kraków

    • grisza14 Inzynier dusz Adam Michnik stawia na mlodziez 13.12.07, 08:59
      bo nadal niewyzdychalo jeszcze pokolenie, ktore ma komunistom za zle
      zmarnowane lata PRL, bezsens stanu wojennego, bydlece teroryzowanie
      spoleczenstwa, morderstwa niewinnych Polakow.Czynili to ludzie
      honoru.Z tych i wielu jeszcze innych powodow nalezy zglajszachtowac
      spoleczenstwo, wychowac "nowego" czlowieka, ktoremu babcia bedzie
      cos tam trula o jakims komunizmie.Nie brzydzi Michnika to, ze
      specjalistami od glajszachtu byli nazisci.
      Mialo byc pokolenie JP II a Michnik tworzy pokolenie MP3. Mam
      nadzieje, ze Polacy sie ockna.
    • falun7761 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:04
      kolejny wymysł wyborczej michnik musi bronić kolegi
    • pedrolot Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 09:08
      Tylko Mi-17. :-) Mozna je odroznic chocby po smigle na belce ogonowej - na Mi-8 jest ono z prawej strony (patrzac w kierunku przodu maszyny).
      • kapitan.kirk Re: Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 09:14
        Mi-17 to zasadniczo nazwa eksportowa, tak jak Su-22 czy Mi-35. W
        samej Rosji Mi-17 nosza oznaczenie Mi-8 z odpowiednimi
        dodatkami "literkowymi"
        Pzdr
        • ignatz Re: Ale na zdjeciu nie jest wcale Mi-8... 13.12.07, 12:49
          Otóż nie do końca, między Mi-8 "oryginalnym" a Mi-17 czyli wg wewnętrznego
          nazewnictwa FR bodajże Mi-8M jest kilka mało zauważalnych a zasadniczych róznic
          - inne, mocniejsze silniki, ciągnący wirnik ogonowy zamiast pchającego, większa
          ilośc akumulatorów pozwalajaca na zwiększoną ilość startów bez agrgatów
          rozruchowych, nowsze wersje agregatów pokładowych.
          Pozdrawiam
    • palikotek Polscy zdrajcy napadli na Polske-po co te klamstwa 13.12.07, 09:13
      Nie dajcie sie manipulowac GW!
      IPN: Sowieci nie chcieli wejść do Polski:
      wiadomosci.onet.pl/1657509,11,item.html
    • draftart To było pewne. 13.12.07, 09:13
      Na tydzień przed przed 13 większość MO musiała oddać amunicję do pistoletów,
      czemu poco?
      Czemu oddziały stacjonujące w Niepołomicach WP, miały zabraną amunicję podobnie
      jak desantowcy na Wrocławskiej? Mam w rodzinie wojskowych z tego okresu, było
      niemal pewne że Rosjanie wkroczą.
      Pzdr.
      • moher75 Re: To było pewne. 13.12.07, 09:21
        draftart napisał:

        > Na tydzień przed przed 13 większość MO musiała oddać amunicję do
        pistoletów,
        > czemu poco?
        > Czemu oddziały stacjonujące w Niepołomicach WP, miały zabraną
        amunicję podobnie
        > jak desantowcy na Wrocławskiej? Mam w rodzinie wojskowych z tego
        okresu, było
        > niemal pewne że Rosjanie wkroczą.
        > Pzdr.


        Odpowiadam: Bo w tym czasie Jaruzelski rozpaczliwie prosił o
        interwencję - nie przypuszczał zarówno on jak i inni zwierzchnicy
        wojsk UW, że Moskwa na taką się nie zdecyduje.
    • bolo2 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:14
      - .....Miałem 21 lat i byłem w wojsku ( okolice Szczytna ).
      Chyba od połowy października do grudnia z kierunku wschodniego
      nocami dochodziło dudnienie przelatujących samolotów
      transportowych . Wcześniej bo pod koniec lata w naszej jednostce ku
      naszemu zdziwieniu pojawiło się ruskie wojsko ( ok. dwóch kompanii )
      które raz , dwa razy w miesiącu korzystało z naszej łaźni . Wśród
      nich przeważali w większości kirgizi lub kałmucy a ich mundury
      chyba nigdy nie były prane . Prawdopodobnie mieli zakaz
      kontaktowania się z nami bo nawet nie odpowiadali na nasze
      pozdrowienia w języku rosyjskim. W nocy z 12-go na 13-go
      grudnia w prasowalni naszej kompanii ubrani w
      pidżamy i nie świadomi wprowadzenia stanu wojennego graliśmy w
      pokera na zapałki . Dopiero o godz. 6-tej rano zbudzeni godzinę
      wcześniej ( niedziela )obejrzeliśmy na świetlicy telewizyjne
      wystąpienie Generała . Przez kilka pierwszych dni nikt z nas tak
      naprawdę nie wiedział co to jest ten stan wojenny i z czym to się
      wiąże ( kadra też ) ......
      - - Za każdym razem kiedy oglądam i słucham wypowiedzi
      dotyczących stanu wojennego wygłaszanych przez trzydziestolatków , -
      pracowników naukowych IPN ogarnia mnie nie złość tylko dziwny ,
      trudny do opisania stan podobny może tylko do balona z którego
      uchodzi powietrze i opadają ręce .
      - P.S. Pachołkiem Jaruzelskiego nazwała mnie kilka miesięcy
      później pewna pani z Gdańska gdy pociągiem , w mundurze po
      prawie rocznej nieobecności jechałem do domu .
      • grzejacz Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:24
        bolo2 napisał:

        > - .....Miałem 21 lat i byłem w wojsku ( okolice Szczytna ).
        > Chyba od połowy października do grudnia z kierunku wschodniego
        > nocami dochodziło dudnienie przelatujących samolotów
        > transportowych . /.../

        Gratuluję - masz talent. Te "dudniące na wschodzie" samoloty,
        ci "Kałmucy" w nigdy niepranych mundurach.... Zapomniałeś wprawdzie
        o karabinach na sznurkach, ale to w końcu detal...

        Nawet fajnie się czyta, postaraj się jednak umieścić swoje
        opowiadanie w jakichś innych realiach historycznych - najlepiej
        takich REALNYCH.

        I lepiej, żeby samoloty (transportowe rzecz jasna, bo autor
        po "dudnieniu" od innych je odróżnił...) "na wschodzie" nie dudniły -
        zwłaszcza, gdy narrator w okolicach lotniska w Szymanach się
        ulokował...

        Ale pisz, pisz. Talentu nie marnuj!

        Jeszcze jedno - nie marnuj niewątpliwych uzdolnień literackich na
        obronę takich renegatów, jak Jaruzelski, bo tylko na głupka
        wyjdziesz.

        A po co?
    • lutek1 Jaruzelski powinieneś odpowiedzieć to co zrobiłeś 13.12.07, 09:20
      Ile jeszcze będą Cię wybielać. Szczerze Cię nienawidzę!
    • wojakszwejk Chamówa GW 13.12.07, 09:20
      Szczyt bezczelności w GW. Jeszcze dali to na główną stronę. Niech sobie młodzi wykształceni patrzą. Za parę lat Jaruzel zostanie bohaterem narodowym.
      • barbara444 Re: Chamówa GW 13.12.07, 17:24
        MIchnik juz zostal z cala rodzinka wrogiem a pisze ze jest koryfeuszem pokoju.

        Z odbytnicy parskam pogardliwie na niego.
    • lutek1 Manipulacja niech trwa 13.12.07, 09:22
      Nikt nie chciał interweniować. Potwierdzają to historycy. Kiedy Jaruzelski
      odpowie za swoją zbrodnię?..
    • mmaciek33 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:25
      Siergiej latał smigłowcem:...."Pewnej nocy zabrzmiała syrena.
      Włączyliśmy silniki, ustawiliśmy się w szyku do startu. Wszystko
      robiliśmy w najwyższej ciszy, z wyłączonymi światłami, żeby nie
      zwrócić niczyjej uwagi"...

      Kto mi wytłumaczy jak uruchomić silnik MI8 w ciszy?
      BZDURY wyssane z palca panowie "redaktorzy"
      • zwiazkowiec Dokładnie: to bzdury! 13.12.07, 09:51
        Jakiś rosyjski dziennikarzyna-dawniej na etacie w "Prawdzie" nadal tęskni do
        starych czasów, i na prośbę byłych towarzyszy z "byłej bratniej socjalistycznej
        Polszy" napisał taki pseudopamiętnik.
        Przecież te fakty są naginane, co wyżej zauważyło wiele osób.
        Już samo rzekome wykonywanie zadań w ciszy, bez świateł itp dowodzi że tego nie
        pisał wojskowy, a nawet nikt kto byłby w wojsku. Bo nie da sie uruchomić maszyny
        bojowej w ciszy. :)))

        Buahahahaha- Gazeto Wybiórcza-ile daliście za ten artykuł kasy temu rosyjskiemu
        informatorowi? Zrobili z Was durniów-droga redakcjo....
        • wlodzimierz.ilicz Można zachować ciszę radiową i nie palić świateł 13.12.07, 15:45
          aby satelity szpiegowskie nie mogły łatwo wykryć startu i śledzić
          trasy lotu.
          Jedno czego satelity do dziś nie potrafią to podsłuchiwać hałasu
          silników na ziemi.
    • kot.kot1 Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 09:26
      Breżniew za żadną cenę nie oddałby Polski. Miał siłę i gotowość
      zrobienia tego. Jaruzelski nie jest zadnym zbrodniarzem, lecz
      odważnym politykiem i patriotą, w strasznie trudnym dla Polski
      czasie.
      (-) Dorosły świadek tamtych lat i ówczesny wróg Jaruzela
      • funnyfish Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 09:35
        Człowieku - obudź się !
        Jaruzelski wysłałe prośbę o interwencję do radzieckiego politbiura.
        To jest szeroko udokumentowany fakt. O jakim patriotyźmie ty
        piszesz ?!!!

        Breżniew mógł sobie zgotować w Polsce to co USA ma dzisiaj w Iraku -
        ZSRR nie wytrzymała by tego finansowo. Kolosa na glinianych nogach i
        inne kraje bloku mogły położyć na łopatki sankcje gospodarcze.
        Ruskie dobrze wykalkulowały, że interwencja im się nie opłaci.
        • eexmd2 Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 10:12
          tak kuwra,
          rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u
          pepikow im sie oplacila, 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila
          tylko u nas by im sie oplacila bo wiedzieli ze lachy to jeden w
          drugiego gieroje i nie takiego armie by ze szwagrem obalali
          • moher75 Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 13:59
            eexmd2 napisał:

            > tak kuwra,
            > rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u
            > 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila

            Człowieku - z Afganistanu wiali z podkulonym ogonem, o pierwszej
            wojnie czeczeńskiej też chłopie doczytaj...
            • hapet Re: Breżniew nie oddał by Polski! 13.12.07, 14:44
              moher75 napisał:

              > eexmd2 napisał:
              >
              > > tak kuwra,
              > > rok pozniej w afganistanie im sie oplacila, 10 lat wczesniej u
              > > 30 lat pozniej w czeczenii im sie oplacila
              >
              > Człowieku - z Afganistanu wiali z podkulonym ogonem, o pierwszej
              > wojnie czeczeńskiej też chłopie doczytaj...

              A w 1991 opłacało im się na własny naród czołgi na ulice wyprowadzać w obronie
              ZSRR??? I gdyby nie to, że Jelcyn przekonał kilku dowódców twardogłowi z KPZR
              dla utrzymania władzy nie licząc się z kosztami strzelali by do Rosjan, więc nie
              pisz, że 10 lat wcześniej mając jeszcze układ warszawski i armie NRD,
              Czechosłowacji czy Węgier przejmowali by się jakimiś tam podskakującymi
              Polaczkami. A gdyby zdążyli szybko i sprawnie spacyfikować "niepewnych" dowódców
              Wojska Polskiego to nie byłoby Czeczenii, tylko 14 września 1939. I być może
              bylibyśmy Polską Republiką Radziecką. (być może już byłą, ale niekoniecznie)
    • funnyfish Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 09:30
      Zwrócił się o nią 9 grudnia 1981 roku. O tym, że do interwencji
      dojdzie przekonane były inne Państwa bloku Układu Warszawskiego - te
      ogłosiły mobilizację i gromadziły wojska na granicach z Polską.

      Zdrajca Jaruzelski nie bronił nas przed interwencją - on o nią
      prosił. Są na to dokumenty - publikuje je IPN. Gazeta rok w rok
      publikuje teksty w obronie Jaruzelskiego - kłamliwe i utrzymane w
      głębokiej pogardzie dla prawdy historycznej. Miejmy nadzieję, że w
      tym roku już po raz ostatni - liczę na inne media - może wreszcie
      obnażą prawdę o 13 grudnia 1981 roku.
      • guru133 Re: Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 09:59
        funnyfish napisał:

        > Zwrócił się o nią 9 grudnia 1981 roku. O tym, że do interwencji
        > dojdzie przekonane były inne Państwa bloku Układu Warszawskiego - te
        > ogłosiły mobilizację i gromadziły wojska na granicach z Polską.
        >
        > Zdrajca Jaruzelski nie bronił nas przed interwencją - on o nią
        > prosił. Są na to dokumenty - publikuje je IPN. Gazeta rok w rok
        > publikuje teksty w obronie Jaruzelskiego - kłamliwe i utrzymane w
        > głębokiej pogardzie dla prawdy historycznej. Miejmy nadzieję, że w
        > tym roku już po raz ostatni - liczę na inne media - może wreszcie
        > obnażą prawdę o 13 grudnia 1981 roku.
        Niestety, ale upolityczniony przez Kaczorów IPN jest coraz mniej wiarygodny i
        dopóki Rosja nie otworzy swoich zasobów archiwalnych dla naszych historyków
        bedziemy mogli sobie jedynie gdybać.
        • funnyfish Re: Jaruzelski błagał o interwencję 13.12.07, 10:12
          guru133 napisał:

          > Niestety, ale upolityczniony przez Kaczorów IPN jest coraz mniej
          wiarygodny i
          > dopóki Rosja nie otworzy swoich zasobów archiwalnych dla naszych
          historyków
          > bedziemy mogli sobie jedynie gdybać.

          Prawda jest w naszym kraju upolityczniona nie IPN - obudź się
          człowieku. Wejdź sobie na fora i serwisy gdzie wypowiadają się
          normalni ludzie, piszą normalni dziennikarze i publicyści -
          chociażby jedyny w swoim rodzaju salon24.pl.
          Jeżeli IPN jest w posiadaniu dokumentów z posiedzenia radzieckiego
          politbiura to chyba nie leżą one nadal w zamkniętym rosyjskim
          sejfie. Liczą się fakty i dokumenty nie zaś piękne słowka
          nadredaktora Pacewicza - to jest to całe upolitycznienie IPN.
          Zrozumiesz kiedyś co miał na myśli Kaczyński mówiąc o tych którzy
          stoją dzisiaj tam gdzie kiedyś stało ZOMO... 61% Polaków broni
          decyzji Jaruzelskiego - czy oni uważasz stoją tam gdzie stała wtedy
          Solidarność ? Rozmawiałeś kiedyś z kimś komu w tym dniu odbito
          nerki, wybito zęby i rozwalono bębenki w uszach ?!
    • backspace2 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:31
      Trochę żenujące sa te odzywki na forum domorosłych historyków
      przekonujących się czy interwencja by była czy nie. Wywiad dowodem
      na to, a papiery dowodem na tamto. Dziecinna logika presentation1 i
      innych jest po prostu porażająca.

      Przecież dokumenty z posiedzenia politbiura nie wykluczają
      koncentracji wojsk i różnych ruchów na granicach. To przecież
      logiczne, że skoro kazali Jaruzelskiemu sobie poradzić samemu to
      jednocześnie wojska bratnich armii musieli postawić w stan
      pogotowia - nikt nie jest wróżką i nie wiedział, czy Jaruzelski da
      sobie radę, skoro Solidarność miała 10 milionów członków. Wojska na
      granicach to zupełnie normalne zabezpieczenie.
      Trudno też się dziwić żołnierzom stojącym na granicy oraz wywiadom
      poszczególnych państw, że odebrali to jako możliwość interwencji -
      skąd mieli wiedzieć co ustalono w Moskwie? Sam Jaruzelski też nie
      mógł mieć pewności, czy go w Moskwie nie okłamano, musiał się liczyć
      z tym, że pogrywają nim, mogą wejść i go usunąć, jak sobie nie
      poradzi.
      Nie ma go co usprawiedliwiać, jest odpowiedzialny za śmierć wielu
      ludzi, ale też nie zakłamujmy historii, że wszystko było w porządku
      i cacy, a Armia Czerwona akurat w grudniu 1981 roku teleportowała
      się do Afganistanu. Kreml zawsze mógł zmienić zdanie, gdyby sytuacja
      się wymknęła spod kontroli i jest oczywiste, że był na tę
      ewentualność przygotowany - to najprostsza i jedyna sensowna
      odpowiedź na pytanie, którym zadręczacie swoje sumienia od lat
      dorabiając do niego bieżącą ideologię.
      Przykre, że wasz szacunek do ofiar stanu wojennego sprowadza się do
      wyzywania się nawzajem.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl backspace2, szacunek za trzeźwe myślenie 13.12.07, 10:59
        No dokładnie, backspace2.
        Wszystkie strony działały wtedy w warunkach braku informacji, albo wręcz
        dezinformacji.

        Ponadto ja nie wiem, co sobie ci ludzie wyobrażają na temat tamtych czasów? Ich
        wypowiedzi na temat "bronienia Jaruzelskiego" brzmią tak, jakby myśleli, że
        Jaruzelski swoją decyzją przekreślił dziejową szansę Polski. Jaką szansę, ja się
        pytam? Że jakby nie było stanu wojennego, to Polska wypisałaby się z bloku
        wschodniego i wstąpiła do NATO?

        Jeśli stanu wojennego by nie wprowadzono, i jeśli również nie interweniowałyby
        "bratnie" wojska, to i tak polscy i radzieccy komuniści znaleźliby takie czy
        inne sposoby, żeby zneutralizować Solidarność. To nie były jeszcze te czasy,
        żeby skutecznie obalić komunę. Polacy wyobrażają sobie, że sami zdemontowali
        Związek Radziecki i system komunistyczny, i że mogli to zrobić praktycznie w
        każdym momencie historycznym, niezależnie od warunków zewnętrznych. Oczywista
        bzdura.
    • zwyklaosoba Cieszcie się, że nie było prawdziwej wojny 13.12.07, 09:31
      Oj dzieci, dzieci. Przy całym szacunku i hołdzie dla zabitych i
      zmarłych, cieszcie się, że nie było prawdziwej wojny. Wojna to nie
      przygoda z filmu czy książki - wojna to KOSZMAR !!! I aby nigdy nie
      było Wam dane poznać co to jest.
      • jago Histerycy z IPN-jak wygladalby rozwoj sytuacji BEZ 13.12.07, 09:35
        stani wojennego??? Uklad W-ki pozwolilby na demontaz systemu?
        Sowieci patrzyliby spokojnie na przejmowanie wladzy i
        anarchosyndykalistyczny eksperyment - bo tym byl program Panny S...
        Nonsens. Puknijcie sie w glowki dzieciuchy...
    • pcx [...] 13.12.07, 09:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zwiazkowiec A Ty nie jesteś Polakiem? 13.12.07, 10:20
        Przyszłość trzeba zbudować na zdrowej przeszłosci, tzn takiej gdzie jest
        powiedziane jasno Narodowi co było w przeszłosci złe.
        Do tej pory nie ukarano Kiszczaka, Jaruzelskiego i ich sługusów.
        A kilkaset osób-ich ofiar leży bezimiennie w grobach w całej Polsce.
    • zwiazkowiec Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim! 13.12.07, 09:42
      Tak się ładnie dają ludzie porywać temu uzasadnieniu, ze jakby nie było stanu
      wojennego to by Rosjanie weszli, i by była masakra.
      Tyle że po 1- Rosjan było już w Polsce 250 tysięcy, wiec za dużo by ich nie
      musiało wkraczać. Oweż manewry na terenie byłego ZSRR były demonstracją siły.
      Być może były jakieś tam plany w ichnim komitecie centralnym, ale jak wiadomo to
      machina tego imperium też nie zawsze była spójna, jednomyślna. Rosjanie pewno
      nie bali się nas, ale wywołania konfliktu -co najmniej europejskiego. Przecież
      wiemy że były u nas głowice jądrowe, więc i w nas były wycelowane głowice z
      Zachodu. Ewentualny marsz tak wielkich jednostek na PRL mógłby być potraktowany
      jako marsz na Zachód.
      Po 2 - nie było powodu militarnego żeby taki stan wojenny wprowadzać.
      "Solidarność" była (i nadal jest) związkiem zawodowym a nie organizacją zbrojną.
      Strajki robotnicze miały na celu poprawę bytu robotników: płace, czas
      pracy(praktykowano tzw nadróbki-czytaj nadgodziny), wyśrubowane plany
      produkcyjne, a do tego brak zaopatrzenia w sklepach spowodowany częściowo
      niegospodarnością władz i fiaskiem tzw gospodarki centralnie sterowanej,
      częściowo dostawami do ZSRR z okazji Olimpiady lekkoatletycznej w 1980 w
      Moskwie, a częściowo planową polityką aparatu partyjnego (np nie dopuszczano do
      zaopatrzenia sklepów w towary żeby zwalić winę na strajki robotnicze, to akurat
      znam z relacji naocznych świadków którzy brali udział w odkrywaniu takich
      utajonych magazynów, czy też dostawali zakaz wprowadzenia artykułów do sklepów).
      A zatem strajki miały podłoże przede wszystkim ekonomiczne i socjalne.
      Owszem-tworzyły się koła tzw ekstremy, dysydentów, tyle że były to małe grupy,
      niezdolne do jakichkolwiek zbrojnych akcji. Przed 13 grudnia 1981 nikt nie
      słyszał o strzelaniu do milicji w czasie demonstracji. Cała ta historia z
      usprawiedliwianiem stanu wojennego "bo mógłby być rozlew krwi" jest wyssana z
      palca. W 1981 roku miałem 13 lat, nie pamiętam żeby ktokolwiek z mojej rodziny,
      znajomych, przyjaciół rodziców (robotników zakładów metalowych, włókienniczych)
      mówił, myślał albo nawoływał do zmiany lub obalenia ustroju socjalistycznego. Po
      prostu nikomu to do głowy nie przyszło jako nierealne i niemożliwe, to jakby
      wydłubać sobie skrzela i zacząć przez nie oddychać. Owszem-"Solidarność" była
      związkiem zawodowym bardzo licznym, miała w szczytowym okresie 10 milionów
      członków, ale nie była nastawiona na obalanie ustroju. Postulaty wysuwane w
      trakcie strajków dotyczące uwolnienia więźniów politycznych z lat 1976 i
      następnych pojawiały sie, ale wtedy dopiero właśnie społeczeństwo o tych
      więźniach usłyszało. Były to nieliczne przypadki (w skali kraju takich więźniów
      czy represjonowanych było może kilkuset), starannie skrywane przez władze.
      Po 3- o jakim w ogóle rozlewie krwi w kraju można mówić? Czy po II wojnie
      mieliśmy kiedykolwiek do czynienia ze zbrojnym konfliktem z woli społeczeństwa w
      kraju? Czy kiedykolwiek obywatele gotowali jakieś powstanie zbrojne, kuli
      kosy/magazynowali broń na władzę itp? NIGDY! To zawsze władza panująca
      występowała zbrojnie przeciwko obywatelom protestującym przeciwko uciskowi tej
      władzy! Tak było w 1956, tak w 1968 , tak w 1970, i tak w 1981. Owszem być może
      zdarzyło się że w wyniku protestów ludzi władza wysłała wojsko, a ludzie gołymi
      rękami odebrali wojsku/milicji broń. Ale nie było nigdy tak, że istniało jakieś
      zbrojne podziemie szykujące sie do obalenia ustroju, bo w latach 1944-1963 to
      podziemie wymordowano lub uwięziono (jak podaje "Karta" w 1963 zabito ostatniego
      "leśnego").
      Po 4- aby przeprowadzić taką operację: rozlokowanie wojska, aresztowania ludzi
      (zdobycie ich adresów, przygotowanie miejsc internowania, zaopatrzenia itp)
      potrzeba było duużo czasu, więc stan wojenny nie był przygotowany w miesiąc czy
      dwa. W wojsku stan pogotowia trwał od kilku miesięcy przed stanem wojennym (wiem
      to od ówcześnie służących, nie wypuszczono np do cywila żołnierzy służby
      zasadniczej jesieni i zimy, przytrzymano ich na 3 rok). Podobnie w koszarach
      milicji i ZOMO. No więc argument że wprowadzono stan wojenny bo byłby rozlew
      krwi-to bzdura. Władza z premedytacją przygotowywała militarną operację od
      dawna, być może już niedługo po podpisaniu porozumień sierpniowych w 1980r.
      Pamiętajmy, ze 13 maja 1981r. był zamach na papieża, i była to robota na
      zlecenie Moskwy. Watykan i Jan Paweł II mieli niekwestionowaną rolę polityczną.
      Gdyby zamach na Papieża sie udał, zapewne sytuacja w kraju by się uciszyła,
      byłaby żałoba narodowa, strajki by ucichły, władza by wykorzystała fakt śmierci
      Papieża do nawoływań "do pogodzenia sie zwaśnionego narodu", i ruch robotniczy
      wyciszyłby się. Zamach się nie udał, należało więc zrobić coś innego.
      Prawdopodobnie plany stanu wojennego były konsultowane w Moskwie, bo przecież
      tam zawsze było: "nic o was bez nas".

      I jeszcze coś.
      To dla tych co nie dostrzegają przestępcy w Jaruzelskim.
      Stan wojenny był wprowadzony bezprawnie. Jaruzelski i WRON-a dokonali zamachu
      stanu z pktu obowiązującego wówczas prawa, i powinni stanąć na ławie
      oskarżonych. To co sie stało-stan wojenny, mogło być wprowadzone jedynie uchwałą
      sejmu, który był, istniał, była sesja sejmowa. Stan wojenny wprowadzono
      dekretem, co było złamaniem prawa obowiązującego wówczas. Poza tym-prawo nie
      przewidywało wtedy takiego czegoś jak stan wojenny, mogła być mowa jedynie o
      stanie wyjątkowym. Aby wprowadzić stan wojenny taki jaki wprowadzono potrzebna
      była najpierw zmiana konstytucji, a takiej zmiany nie było. Ponadto pomijam już
      tzw pakty międzynarodowe dotyczące poszanowania praw człowieka-które władze PRL
      także podpisywały, i powinny dotrzymywać.
      Z pktu widzenia prawa zarówno krajowego jak i międzynarodowego stan wojenny był
      zbrodnią. I prawdopodobnie chcąc uniknąć właśnie takiego podsumowania-że
      popełnili zbrodnię, autorzy stanu wojennego i ich podwykonawcy wiele zrobili
      żeby się wybielić, dorabiając sobie legendę "obrońców ojczyzny przed rozlewem
      krwi". Dokładnie tak samo sie wybielali oprawcy z UB (torturując i mordując
      żołnierzy AK, NSZ, WiN a nawet żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego) nazywając
      się obrońcami ludu i socjalistycznej władzy. Mechanizm wybielania przestępstwa
      jest ten sam, tyle że skala mordów była mniejsza. W latach 1944-63 zamordowano i
      skazano na więzienia kilkaset tysiecy Polaków, w wyniku stanu wojennego w latach
      1981-1985 zamordowano kilkuset obywateli polskich (podaje się liczby od 300 do
      600-a mówi sie tylko o tych z kopalni "Wujek", podaję za "Gazetą Wyborczą").
      Swoją drogą-to nie jest też mała liczba, można przyjąć że sługusy Jaruzelskiego
      i Kiszczaka wymordowały dużą polską wieś (świadomie nie używam stopni, bo wg
      mnie stopień wojskowy generała się im nie należy, choćby dlatego że już wiadomo
      że Jaruzelski był agentem NKWD w Wojsku Polskim) .
      • zwyklaosoba To po co były zapory przeciwczołgowe ???? 13.12.07, 09:49
        Po co w grudniu 1981 roku wojsko porozstawiało zapory
        przeciwczołgowe (np. przy wjazdach na mosty) ? Przecież Solidarność
        nie miała czołgów. Po co był ciężki sprzęt na węzłach
        komunikacyjnych: czołgi, transportery ? Przecież Solidarność nie
        była organizacją zbrojną. Te pytania mnie nurtują do dziś.
        • zwiazkowiec Żeby wrażenie zrobić!! 13.12.07, 09:54
          Na ludziach. Własnie takich jak Ty. Dla tzw picu.

          Wiele było takich propagandowych akcji,pokazywanych w telewizji.
          • zwyklaosoba Ale zapory przeciwczołgowe na mostach ???? 13.12.07, 09:58
            Skuteczniejszy propagandowo byłby przemarsz kolumny wojska lub ZOMO
            w pełnym rynsztunku bojowym. Większość ludzi nawet nie wie jak
            wygląda zapora przeciwczołgowa.
          • kot.kot1 Re: Żeby wrażenie zrobić!! 13.12.07, 10:01
            Człowieku,
            wypowiadasz się z niezwykła pewnoscia siebie, piszesz dlugi
            komentarz,a nic nie wiesz o tamtym czasi. Byłeś chłopczykiem w
            podstawówce. Po 26 latach pamięć 13 latka o tamtym czasie jest
            zadna. Nie mielismy najmniejszych szans. Jaruzelski bal sie inwazji
            nie mniej niz madrzy ludzie w "Solidarności", bo bylo tez niemalo
            narwańców, bo on pierwszy polozylby glowe za to, ze dopuscił do
            balaganu w imperium. Ten tekst w "Gazecie" to jest jedna z wielu
            relacji zwykłych zolnierzy o gotowosci wejscia do Polski. Sa i
            relacje z Czech i z NRD. Pomysl, a potem pisz.
            • zwiazkowiec Pamiętam dobrze! 13.12.07, 10:12
              Widziałem przez okno jak 8 bandytów z ZOMO pałuje bezbronnego do
              nieprzytomności, a potem wciąga do budy: tylko za to, że szedł do domu o 23.20
              (godzina milicyjna była od 23)

              Pamiętam suke ZOMO stojącą przez kilka miesiecy pod szkołą podstawową-dla postrachu.

              Widziałem niejedną akcję ZOMO-i przez okno i na żywo- bo byłem w rocznice: 3
              Maja , 31 Sierpnia- które były zakazane.

              To że Ty w wieku 13 lat nie miałeś innych zainteresowań poza grami komputerowymi
              to nie oznacza ze inni nie widzieli kawałka wydarzeń. Mnie rodzice wychowywali w
              duchu patriotyzmu. Do dzisiaj mam w domu sterty "bibuły" ze stanu wojennego,
              którą rodzice i ich znajomi roznosili. Nie do każdego domu mordercy z ZOMO przyszli.
              • zwyklaosoba Gry komputerowe w 1981 roku ??? Litości !!! 13.12.07, 11:35
                Nie wiem czy w grudniu 1981 roku był w Polsce jakikolwiek ZX-81,
                więc raczej nikt nie mógł zajmować się grami komputerowymi jako
                alternatywą poważniejszych zainteresowań.
                • kot.kot1 Re: Gry komputerowe w 1981 roku ??? Litości !!! 13.12.07, 12:43
                  No właśnie to świadczy o pamięci tego 13 latka. Przy okazji
                  wyjaśniam, że jak ja miałem 13 lat to nawet telewizji w Polsce nie
                  bylo. Wiec stan wojenny pamietam wysmienicie i nawet sobie
                  posiedzialem. To wspomnienie helikopterowca jest sto razy wazniejsze
                  niż stenogram KPZR z 10 grudnia, kiedy ruscy juz wiedza ze jaruzel
                  ma przygotowane uderzenie ale waha sie je zrobic i trzeba go
                  nacisnac w stylu "Nie pomocemy ci, nie zrobimy tego za ciebie.
                  Musisz to sam zalatwic,....bo jak nie to... Tak nalezy czytac ten
                  stenogram. Ruscy nie chcieli wchodzic, to byla ostatnia rzwecz
                  jakiej by sobie zyczyli. Ale by weszli!
              • iczi-iczi Re: Pamiętam dobrze! 13.12.07, 22:45
                związkiowiec! Ty działaczu strasznie coś plączesz.Gdzie się
                chowałeś,jesli u Ciebie godzina milicyjna była od
                23,oo.Widziałeś "suke ZOMO stojącą przez kilka miesięcy pod szkołą
                podstawową"? To Ty byłeś tym pobitym bezbronnym,którego pałowano do
                nieprzytomności za to,że podszedłeś do milicjanta z burą
                suką,prosząc by on Ci suke te zaplodnił, bo chcesz miec milicyjnego
                psa.Co z Ciebie za działacz wszystko widzący przez okno,skoro okna u
                was nie były myte od paru lat,bo rodzice roznosili "bibuły" ,ale bez
                specjalnego zaangażowania dla sprawy,skoro Ci jeszcze
                zostały "sterty"O grach komputerowych w tych latach lepiej nie
                wspominaj,bo już dośc Twojej kompromitacji.Wszystkie Twoje wpisy i
                wspomnienia o d..e rozbic,bo w czasach o których z takim znawstwem
                rozprawiasz,wiesz tyle co bocian o konsomole.Napewno w tym czasie
                nosiłeś majtki w zębach i smakowałeś wydłubywane z nosa "kozy"
      • jago pampersy stanu wojennego rekompensuja sobie 13.12.07, 09:50
        slepa agresywnoscia (zrozumiala skadinad) bezczynnosc, powtarzaja
        zwiazkowe nonsensy z ktorych wycofali sie nawet PRAWDZIWI
        SOLIDARNOSCIOWCY. Zapowiedziany byl strajk generalny, obradowal
        radyalizujacy sie zjazd "S" Po wprowadzeniu stanu wojennego nie
        pojawily sie na polkach rzekomo przetrzymywane przez wladze towary.
        Kazdy Twoj nonsens trzeba by oddzielnie odpioerac... Szkoda czasu i
        energii. Trwajcie w swoich absurdalnych pogladach szczesliwie ludzie
        maja to w d..ie
        • zwiazkowiec A Ty kim byłeś za komuny? Opowiedz nam! 13.12.07, 09:56
          Jasne ze sie nie pojawiły w stanie wojennym artykuły żywnosciowe, bo poszły na
          wykarmienie ZOMO i wojska przez półtora roku stanu wojennego.
          Proste?
          • jago prostackie! Wiecej ludzi zmarlo z glodu w okresie 13.12.07, 10:03
            transformacji niz w stanie wojennym
          • ankow5 Re: A Ty kim byłeś za komuny? Opowiedz nam! 13.12.07, 10:08
            Spraw jest prosta. Zamiast wydawać pieniądze na obchodzenie bzdetnych rocznic- będzie lepiej jak kasę dacie na świąteczne prezenty do domu dziecka.
            Komu potrzebne jest rozpamiętywanie tamtych czasów. To już historia a my musimy żyć przyszłością. Takie zacietrzewienie nikomu dobrze nie służy.
      • ready4freddy Re: Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim 13.12.07, 10:10
        bzdura, stan wojenny byl wprowadzony jak najbardziej zgodnie z prawem. niedawno
        wyszla ksiazka o zamachach wojskowych w historii Polski, od Pilsudskiego do
        Jaruzelskiego wlasnie. ale przeciez ty masz wlasna wersje propagandy do
        powtarzania, tyle ze wyjatkowo glupia.
        "zamordowano kilkuset obywateli polskich (podaje się liczby od 300 do
        > 600-a mówi sie tylko o tych z kopalni "Wujek", podaję za "Gazetą Wyborczą")" -
        co sie tak ograniczasz, napisz "kilkaset tysiecy", znajdziesz cala mase ludzi,
        ktorzy ci uwierza. glupich wszak nie sieja. w jaki sposob doszedles do tych
        liczb? tych, co wpadli po pijaku pod samochod tez liczyles?
        aha.. w 1926 w zamachu majowym zginelo jakies 400 osob. i nie trwal on dwa lata,
        a przyczyny tez byly jakby nieco.. mniej powazne, powiedzmy.
        • zwiazkowiec Propoagandowo były te zamachy porównywane 13.12.07, 10:14
          Tyle ze Jaruzelski-agent NKWD, nie mógłby nawet Marszałkowi butów czyścić.
    • jalley !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.07, 09:49
      zamiast pieprzyc o inwazji której nie było i byc NIGDY nie miało
      oraz o stanie wojennym, którym jaruzelski chciał się wykazać przed
      swoimi mocodawcami jakim jest twardym mężem stanu ZWRACAM SIE Z
      APELEM O POPARCIE AKCJI PROTESTACYJNEJ PRZECIW ARESZTOWANIU
      REDAKTORÓW GAZETY POLSKIEJ ORAZ ICH ARESZTOWANIU W SPRAWIE ZAŁOŻONEJ
      PRZEZ TVN (pozew został juz wycofany!!!!). zapraszem wszystkich,
      którym nieobojętne jest karygodne łamanie zasad wolności słowa w tym
      kraju. NIE PRZECZYTACIE O TYM W TEJ GAZETCE. protestujcie z nami. 13
      grudnia, godzina 17, gmach sądu przy ulicy marszałkowskiej 82 w
      warszawie
      • hapet Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.07, 15:00
        Czy jak zostanę redaktorem, to też będę mógł olewać sądy???
    • capitalissimus Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 09:53
      "Pewnej nocy zabrzmiała syrena. Włączyliśmy silniki, ustawiliśmy się
      w szyku do startu. Wszystko robiliśmy w najwyższej ciszy, z
      wyłączonymi światłami, żeby nie zwrócić niczyjej uwagi"

      Funkcjonariuszu Polityczny Gazety Wyborczej towarzyszu
      Wojciechowski. Niniejszym informuję Was, że daliście dupy na odcinku
      tak ważnej akcji propagandowej jak wybielanie Generała.
      • belfer61 Re: {capitalissimus} - "w najwyższej ciszy"... 13.12.07, 14:32
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73252881&a=73254686
        Czytaj ze zrozumieniem, albo - idź do woja, tam Ci
        powiedza co to jest "cisza RADIOWA".
        .
        aLBO NIE - OGLĄDAJ FILMY wojenne, przecież młode,
        nieczytające książek, pokolenie nic innego nie robi...
    • rsrh Totalna bzdura !Dokumenty sa w tej sprawie jasne! 13.12.07, 09:58
    • rsrh Totalna bzdura !Dokumenty sa w tej sprawie jasne! 13.12.07, 10:02
      Andropow na posiedzeniu KCKPZR ; "nie bedziemy interweniowac w Polsce.Nawet jak
      wpadnie ona w ręce "Solidarnoasci " to trudno , tak musi zostać"
      żródła Archiwum Mitrochina t I
      W.Bukowski "Moskiewski proces"
      narada w Jachrance notatnik gen Anoszkina
      depesze do Jaruzelskiego "żadnych wojsk się nie wyśle"
      Jełopy dalej podtrzymuja legende generała "wybawcy"
      • wujaszek_joe czy ty tu kogoś parodiujesz? 13.12.07, 10:46
    • stacho_j Uzasadnienie na chama 13.12.07, 10:06
      Obywatel Michnik na chama chce uzasadnić wprowadzenie stanu wojennego, tym że
      Ruscy nas chcieli zaatakować, aby pomóc swemu przyjacielowi Jaruzelskiemu.
    • imagistyk 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:06
      "Historyk " Paczkowski już biegnie do TVPiS, aby wyjaśnić,że Związek Radziecki był miłośnikiem pokoju i żadna agresja nawet nie mogła zaświtać w głowach radzieckich przywódców. No chyba,że generał Jaruzelski ich by do tego zmusił.
    • m651 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:12
      mieliśmy wtedy po 16-18 lat , zachłysneliśmy się wolnością roku 1980 .13 grudnia
      wrona wszystko zniszczyła MY byliśmy gotowi na wszystko /butelki z benzyną
      czekały na Ruskich w piwnicy. wiem że stan wojenny to wielkie k.....stwo ale
      może dzieki niemu żyje , w podziemiu poznałem wspaniałych ludzi i moge patrzeć
      na moje dizeci urodzone w wolnej POLSCE
      • zwiazkowiec Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:17
        tia...a łyżka na to: niemożliwe!

        Jakie butelki z benzyną, jak wtedy jeszcze nikt nie wiedział że będzie stan wojenny?
        • m651 Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:28
          wszyscy wiedzieli że coś się będzie działo /przynajmniej w dużych miastach/ w
          poznaniu już na poczatku grudnia w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych
          ustawiaono budki z uzbrojonym wojskiem ,spodziewalismy sie raczej wejscia
          ruskich i na nich mielismy flaszki z benzyną i inne akcesoria
      • funnyfish Re: 1981. Cel: Kraków 13.12.07, 10:22
        m651 napisał:

        > mieliśmy wtedy po 16-18 lat , zachłysneliśmy się wolnością roku
        1980 .13 grudni
        > a
        > wrona wszystko zniszczyła MY byliśmy gotowi na wszystko /butelki z
        benzyną
        > czekały na Ruskich w piwnicy. wiem że stan wojenny to wielkie
        k.....stwo ale
        > może dzieki niemu żyje , w podziemiu poznałem wspaniałych ludzi i
        moge patrzeć
        > na moje dizeci urodzone w wolnej POLSCE

        To Jaruzelski zapraszał tutaj ruskich aby rozwaliły ci łeb z
        kałasza. Co niby zawdzięczasz decyzji o wprowadzeniu stanu
        wojennego ? 10 grudnia 1981 ruscy odmówili Jaruzelskiemu wkroczenia
        sił Układu Warszawskiego do Polski. Dla Jaruzela oznaczało to albo
        przetasowanie w marionetkowych władzach w Polsce albo konieczność
        wykazania się przed ruskimi skutecznością - wybrał to drugie. Może
        to ruskim podziękuj.
    • krytyczny_73 Terefere - czyli jak sie tworzy historie 13.12.07, 10:19
      z pogdanki z jakims jednym zolnierzem. dla przeciwwagi
      polecam:www.polskatimes.pl/9,12740.htm

      jestem z jednej strony podbudowany reakcja forum i zniesmaczony
      artykulem

      pozdrawiam
    • read1 Rozpacz GW, że CCCP nie wspomógł zbrojnie Jaruzela 13.12.07, 10:31
      "Kluczowy dla potwierdzenia tezy, że groźba sowieckiej interwencji wówczas nie
      istniała, jest raport z posiedzenia Biura Politycznego KC KPZR, które obradowało
      10 grudnia 1981 r. Tego dnia radzieccy towarzysze rozpatrywali wniosek I
      sekretarza KC PZPR Wojciecha Jaruzelskiego o "udzielenie pomocy wojskowej", z
      którym dzień wcześniej zwrócił się on do dowódcy wojsk Układu Warszawskiego
      marszałka Wiktora Kulikowa."
      wiadomosci.onet.pl/1657509,11,item.html
      Jaruzel powinien wisieć, a przynajmniej gnić w więziennej celi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja