Stan wojenny a kaczyzm

13.12.07, 20:36
zastanawiajace jego jedno z drugim ma wiele ze soboą wspólnego ile
tam uderzajacych podobieństw!! Pierwsze czas trwania - 2 lata
drugie - obsadzanie stanowisk w państwie swymi zaufanymi ślepo
posłusznymi ludźmi no i ofiary symbolizujące i te reżimy.
Stan Wojenny to smierć górników z kopalni Wujek, kaczyzm to śmierc
posłanki B.Blidy. tych podobieństw zapewne jest więcej warto zająć
się analizą porównawczą tych dwóch okresów w najnowszych dziejach
Polski.
    • aferal.z.platformy.demoratycz Re: Stan wojenny a kaczyzm 13.12.07, 20:39
      a! oba te okresy spowodowały wielkie szkody dla Polski na arenie
      międzynardowej
      • kaczyjar Re: Stan wojenny a kaczyzm 13.12.07, 20:54
        a! oba te okresy spowodowały wielkie szkody dla Polski na arenie
        > międzynardowej

        O czym mówisz - jakiej szkodzi ? podobno z komuchami nikt sie ei liczyl -o co biega?
    • cat8cat Re: Stan wojenny a kaczyzm 13.12.07, 20:42
      Nieudany zamach stanu
      Od zakończenia wyborów czuję narastający niepokój. Kiedy się okazało, że PiS nie sfałszowało wyborów, bo chyba nie sfałszowało ich na korzyść PO, czekam na plan B. Plan ten musi być zaiste straszny.
      Bo skoro wrogowie demokracji zgodzili się przegrać wybory, nie zdelegalizowali konkurencji, nie aresztowali swoich przeciwników, znaczy to, że zrobili to po coś: wybory były prowokacją, która zakończy się wielką rozprawą z przeciwnikami krwawych Kaczorów. W lęku czekam na zapowiadane przez Kazimierza Kutza wieści o aresztowaniu Adama Michnika, którego owej powyborczej nocy nie obudzi jak zwykle mleczarz, tylko PiS-owscy siepacze.
      Dla młodszych czytelników: mleczarz jest to ktoś budzący Michnika i jego przyjaciół. Ongiś tzw. mleczarze, wcześnie rano, dostarczali pod drzwi zamówione mleko. Jeśli nie znajdowali pustych szklanych butelek, domagali się ich natarczywie, budząc gospodarzy. Mleczarzy i szklanych butelek nie ma już w Polsce od parudziesięciu lat, ale Michnik i jego naśladowcy ciągle domagają się, aby budzili ich właśnie oni, a nie prawicowi oprawcy. Problem w tym, że istnieją identyczne szanse na doczekanie tak jednych, jak i drugich. Być może więc Michnik et consortes nie obudzili się ciągle?
      Gdy jednak kolejnego poranka, przecierając oczy, nie dostrzegam na ulicach czołgów, a lider PO ma formować rząd, zaczynam domniemywać, że jednak nie jest to żaden podstęp. PiS oddaje rządy. Zaczynam rozumieć. Autorytety i media wytłumaczyły mi, że Kaczory atakują demokrację i robią wszystko dla zachowania władzy. Musiały więc zrezygnować z niej wyłącznie z powodu nieudolności. Nie da się uniknąć żelaznych konsekwencji tego wnioskowania. PiS chciało siłą przejąć władzę, tylko się mu nie udało. Zamach stanu miał więc miejsce, okazał się jednak fiaskiem. Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby Kaczyńscy odpowiedzieli za jego zorganizowanie.
      B.W.
    • frank_drebin Kolejne "podobienstwa" wtedy i potem slonce wscho- 13.12.07, 20:54
      dzilo i zachodzilo, wtedy i potem byla wiosna, lato, jesien, zima, wtedy i potem
      padal deszcz, wtedy i potem ludzie sie rodzili i umierali. Haaa naprawde ilez
      "podobienstw" ;)
      Ty aferal zacznij pisac jakas prace "naukowa" na ten temat stypendium z Agory
      masz murowane ;) A zapomnialem przeciez ty na pensji Agory jestes :)
Pełna wersja