większość z was walczyła o salceson bez kartek

13.12.07, 22:29
Drogie miliony, większość z was walczyła o salceson bez kartek i
powrót starych dobrych gierkowskich czasów, garstka walczyła o
wolność, narażała życie i zdrowie, a w nagrodę nazywana jest
zdrajcami, złodziejami co się dorobili. Rzecz jasna są tysiące ludzi
walczących i do dziś nieznanych, to jest brutalny kaprys historii,
ich nie słychać głownie dlatego, że im przez usta nie przeszłoby
domaganie się renty za marzenia o wolności. Nie wierzę w mit
milionów walczących o wolność, gdzie były te miliony, kiedy do walki
z generałem stanęło kilka tysięcy?
www.matka-kurka.net/
Najgorsze jest to,ze bydlo nazywa bohaterow zdrajcami. Bezrozumna
Polska trwa dzieki takim ludziom glownie jak mnich z Torunia,
uciekinier z pielgrzymki do Reichu.
    • nick3 Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kaczyzmem 13.12.07, 22:48

      Większość ludzi olewała politykę i była z tego powodu zadowolona z
      siebie, przed stroną silniejszą (władzą) się bali, "histeria" strony
      słabszej (antysystemowej) - była podejrzana dla normalsa, a DTV go w
      tym poczuciu utwierdzał.

      Wydarzenia organizowane przez przeciwników ustroju gromadziły (po 81-
      ym) mniej więcej tyle samo ludzi, co Manify feministek (no w
      porywach dochodziło do Parad Równości:)

      I po prawdzie - przychodzili na nie ludzie niemal z tego samego
      środowiska rodzinnego!;-)))

      (W końcu wszyscy się widzieli na pogrzebie Kuronia, nieprawdaż?:)

      "Masy" podrywały się jednorazowo i stąd dziś wiemy, że "cały naród"
      obalał komunę:)

      Mniej więcej tak, jak "cały naród" obalał IV-ą RP:)


      Powiecie, a Marsz Głodowy w 81-ym?

      Ale to naprawdę szło o kiełbasę w sklepach, a ideologia była w dużym
      stopniu przypadkowa (i w sumie nieistotna).

      Ci sami ludzie później wstępowali do PRON-u, a większość aż do 89-
      ego święcie uwierzyła, że Solidarność jest "byłą, tak zwaną"
      Solidarnością, zgodnie z tym, co im mówiła ówczesna telewizja.

      Sorry, tak było.
      • cet3 Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 13.12.07, 22:56
        Niestety masz racje. Swiadomosc spoleczna w dzisiejszej Polsce w
        porownaniu z tamta niewiele wzrosla.
        • cassidy_i Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 13.12.07, 23:14
          cet3 napisał:

          > Niestety masz racje. Swiadomosc spoleczna w dzisiejszej Polsce w
          > porownaniu z tamta niewiele wzrosla.


          Ja myślę że nie należy tego porównywać.
          • nick3 Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 13.12.07, 23:26
            A ja myślę, że podobieństwo jest większe, niż skłonni bylibyśmy
            sądzić...

            (między PiS-em a komuną - takoż)
            • cet3 Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 13.12.07, 23:36
              Mysle, ze dla,ludzi ktorzy pamietaja tamte czasy i znaja dzisiejsze
              nie ma zadnej roznicy miedzy tamtymi chcacymi wylacznie zniesienia
              kartek na salceson i dzisiejszymi wyborcami PiS czy zwolennikami RM.
              • wanda43 Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 14.12.07, 09:03
                Nic nie jest ani czarne, ani biale. Faktem jest, ze początkowo chodzilo o miche
                i miecho.
                A co do salcesonu, to nie byl na kartki. Bez kartek mozna bylo sie zaopatrywac w
                sklepach komercyjnych ogolnie dostepnych, za to po niemal dwukrotnie wyzszych
                cenach.
                Faktem jest rowniez, ze dzis kupuje znacznie mniej miesa i wedliny w miesiący
                niz wynosil wowczas przydzial kartkowy, a to z powodu szpetnosci produktow
                obecnych.
                • cassidy_i Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 14.12.07, 10:22
                  wanda43 napisała:

                  > Nic nie jest ani czarne, ani biale. Faktem jest, ze początkowo
                  chodzilo o miche
                  > i miecho.
                  > A co do salcesonu, to nie byl na kartki. Bez kartek mozna bylo sie
                  zaopatrywac
                  > w
                  > sklepach komercyjnych ogolnie dostepnych, za to po niemal
                  dwukrotnie wyzszych
                  > cenach.
                  > Faktem jest rowniez, ze dzis kupuje znacznie mniej miesa i wedliny
                  w miesiący
                  > niz wynosil wowczas przydzial kartkowy, a to z powodu szpetnosci
                  produktow
                  > obecnych.


                  Byly tez specjalne sklepy dla wojskowych i policyjnych i nie tylko.
                  Tam kupowali za grosze to co dla przecietnego człowieka było
                  niedostepne.
                • cassidy_i Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 14.12.07, 10:24
                  ps. A atmosfera tamtych czasów była atmosferą walki o wolność.Wiedzą
                  to Ci co o tę wolnośc wtedy walczyli.
            • cassidy_i Re: Walka z PRL-em była dokładnie taka jak z kacz 14.12.07, 07:31

              W tamtych czasach wszyscy "bohaterowie" z forum z ostatnich dwóch
              lat pewnie by siedzieli.
              A po kawałek chleba i masła w tamtych czasach nie musieli stać w
              kolejkach ci których rodzice w specjalnych sklepach , za pół darmo
              mogli kupic wszystko , więc nie wiedzą jak to jest stać godzinami w
              kolejkach , żeby coś zjeść.
    • trzymilionowy.post Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:00
      I w końcu rzecz najważniejsza, skończymy z mitami po obu stronach,
      mitem generała bohatera i mitem wielkiej Solidarności, milionów
      domagających się wolności, milionów gotowych zbrojnie obalić
      komunizm, tylko zdrajcy uniemożliwili bohaterstwo, przystępując do
      okrągłostołowej targowicy. Jeśli ktoś do tej pory walczył z polską
      mitologią, to zawsze walczył na jedno kopyto, albo w obronie
      generała deprecjonował Solidarność, albo deprecjonując generała
      beatyfikował Solidarność, która była ruchem związkowym, walczącym o
      chleb i tylko nieliczni z tego związku walczyli o wolność od komuny.
      Pora by walczyć z mitologia obiektywnie, historycznie i wyciąganiem
      wniosków na przyszłość.
      www.matka-kurka.net/
      Tekst niezły, nawet bardzo dobry.
      Dobrze, że przypomniał wojska radzieckie stacjonujące w Polsce
      chociaż kompletnie nie widzi tu związku z decyzją Jaruzelskiego.
      Jakby na to nie patrzeć "Wolski" miał nad sobą bat od ruskich
      i oni wcale do Polski wjeżdżać nie musieli.
    • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:05
      Ludzie Solidarności dorwawszy się do władzy po 89 co zrobili z 21 postulatami
      sierpniowymi?Nie urządzali życia dla tych co ich wynieśli do władzy.Urządzali
      sobie i swoim rodzinom.Solidarność dała parasol ochronny dla terapii szokowej
      Balcerowicza.A teraz PO znów musi robić reformy.Czyim kosztem?Oczywiście kosztem
      najbiedniejszych.
      • cet3 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:42
        Terapia szokowa Balcerowicza byla genialnym posunieciem. Polska
        stanela dzieki niej na nogach. Dzieki niej wyszla tak szybko z
        komunistycznego g..
    • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:13
      Za długie.Przeczyatam innym razem.
      • pies_na_czarnych Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:19
        W 70 poszlo o kielbase. Wszystkie nastepne zrywy przeciwko ustrojowi
        to wlasciwie tylko przez brak kielbasy i salcesonu.
        • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:25
          Ale szlachetniej brzmi że o niepodległość.Każdy chce być bohaterskim patriotą a
          nie zwykłym zjadaczem chleba.Jakie były pierwsze hasła Sierpnia 80:Socjalizm z
          ludzką twarzą!A te 21 postulatów?
        • cet3 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:50
          Bo i tutaj widac kardynalny brak opracowan socjologiczno
          historycznych. Wydaje sie,ze pierwsze zrywy bie powiodly sie nie
          tylko z powodu b.silnego w tym czasie ZSRR ale i z powodu dosc
          slabego zaplecza intelektualnego wyalienowanego z klasy robotniczej.
          W roku 80tym de facto ruchem robotniczym walczacym o salceson
          kierowalo spore zaplecze intelektualne uswiadamiajace robotnikom,ze
          rzecz nie polega tylko na tym. Dobranie Walesy na szefa nie bylo
          przypadkowe. To byl wlasnie posrednik miedzy salcesonem i szerszym
          spojrzeniem na rzeczywistosc.
    • aaki sorry ale "od zawsze" nie cierpiałem salcesonu 13.12.07, 23:22
      niezaleznie od tego kto aktualnie rządził w polsce
    • nick3 Żadna "większość" - nie walczyła... 13.12.07, 23:23
      ...no chyba że psioczenie na wodę w kiełbasie można
      nazwać "walczeniem" (z ogromną pomocą dzisiejszym prawicowym
      mitologom przyszła tu ówczesna propaganda peerelowska, która we
      wszelkim malkontenctwie widziała postawę antyustrojową:) Tym
      sposobem rzeczywiście znaczna część Polaków "walczyła":)

      Przypomnijcie sobie tamte lata!

      Powiedzieć (komukolwiek "normalnemu"), że Polska nie jest krajem
      wolnym to było tak, jakby powiedzieć dziś, że PiS jest partią
      faszystowską.

      Nawet najkrytyczniejsi wobec władzy dystansowali się wobec
      takiego "szkalowania ustroju"!

      Nie mówiąc już o większości, która w ogóle miała zaangażowania
      polityczne za problemy wydumane, wciągające maniaków:)))
      • cet3 Re: Żadna "większość" - nie walczyła... 13.12.07, 23:59
        Wiekszosc miala dosc nedznych warunkow materialnych pogarszajacych
        sie z dnia na dzien. Tym sie kierowala. Pojecie wolnosci bylo jej
        calkowicie obojetne, to prawda. Tlum nie byl przyzwyczajony do niej.
        Nie mial pojecia rowniez o demokracji. Nie ma o niej pojecia i do
        dzisiaj w zasadzie. Nie jest przypadkiem,ze to wlasnie glownie
        ludzie mlodzi, ktorzy znaja inne oprocz polskiego zycie zbojkotowali
        PiS, a starzy dali sie nabrac na stare bolszewickie spiewki o
        poprawie bytu klasy pracujacej i biednych.
    • etta2 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:49
      Bardzo się mylisz, szanowny kolego. Jeśli w 1989 pierwsze głosowanie
      zblizone do normalnego dało wynik 100% dla wyznaczonych przez komunę
      miejsc w parlamencie (coś ok.30%), to chyba nie o salceson poszło. I
      w 1989 i w 2005 poszło o to samo: o wywalenie na pysk
      socjalistycznej komuny. Chyba zapominasz, że nie tylko żarcie
      stanowi najważniejszą sprawę...przynajmniej dla niektórych (dla
      mnie).
      • cet3 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:04
        Kto kontrkandydowal ? Do dzisiaj masz na listach wyborczych ludzi
        wyznaczonych przez szefow partii.Co sie zmienilo w tym zakresie ?
        Zamiast 3 PRLowskich parti sa 3 znaczace nazwane niekomunistycznymi.
        Do demokracji Polsce wciaz daleko.
        • etta2 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:13
          Kto kontrkandydował? Śmieszne pytanie, jakbyś opierał się na
          opowieściach bajkopisarza. Były dwa fronty; "S" i FJN. FJN dostał po
          kuprze, bo 30% w sejmie coś znaczyło wobec 0% w sejmie. A jak dodać
          30% w senacie...to już nie przelewki. Do tego jak dodać możliwość
          swobodnej pyskówki co bardziej pyskatych (Niesiołowski, Korwin-
          Mikke, Rokita), transmitowanych w oficjalnych stacjach, to jednak
          przyznać trzeba, że nie o salceson poszło.
      • woda.woda W 89 roku frekwencja była 14.12.07, 00:05
        coś koło 60 procent.

      • wanda43 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 09:08
        moze jednak warto te postulaty przypomniec.Czesc dalej aktualna.

        www.polskaludowa.com/opozycja/dokumentacja/21_postulatow.htm
        • wariant_b Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 10:22
          Dzięki za przypomnienie. Rzeczywiście, część postulatów jest nadal
          aktualna i rzekłbym nawet - coraz bardziej aktualna.
    • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 13.12.07, 23:59
      Jak to jest? W czasie stanu wojennego niektórzy aktorzy nie grali oficjalnie (na
      znak protestu) i nikt o nich nie pamięta, nawet dziękuje nikt nie powie a
      bryluje donosiciel i robi za gwiazdę, oraz jego dzieci i dzieci wszystkich
      komuchów, hehe, rechot historii i UBeckiego szwindlu
    • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:05
      Michnika pachołki wpisuja tu że tylko on i inne mądrzejesze genetycznie walczyły
      o wolność a głupki polskie o kiełbasę, ale prawda jest taka że to Michnik
      walczył o ludzką twarz komunizmu (jako idewy trockista)a Polakom (jak mówił
      Stalin) komuna pasuje jak krowie siodło, po wojnie w 1920 roku i Katyniu, Polacy
      nigdy nie zaakceptowali "bratniej" zwierzchności Rusków i ich wtrącania się we
      wszystko.
      • cet3 ty napewno z tych co tylko o salceson 14.12.07, 00:08
        dlatego masz kompleksy i gebe pelna nienawisci dla tych,ktorzy cie
        przerastali,robaku.
        • paralela1 Re: ty napewno z tych co tylko o salceson 14.12.07, 00:12
          a ty pisz pod swoim prawdziwym nickiem "Pachołek Michnika"
        • paralela1 [...] 14.12.07, 00:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:10
        Ja będąc dzieckiem wywołałam skandal na linii bratniej przyjaźni-polsko
        radzieckiej gdyż obdarowana przez towarzyszkę soviecką prezentem znaczkiem z
        Leninem, rzuciłam go na ziemię z krzykiem "Kto to? Lenin! Jak ja go
        nienawidzę!!!!" Stewardesa radziecka chciała wysadzać rodziców z pociągu.
        • cet3 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:16
          Dwulicowosc w tamtych czasach byla rzecza powszechna. Panu Bogu
          swieczka,diablu ogarek ! Hehehe. Tatus dostal znizkowy bilet na
          wyjazd do Moskwy z rodzina za zaslugi partyjne ? Buahahahaha
          • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 00:21
            Na wczasy można było jechać tylko do sovietów bo granice były zamknięte, chyba
            że ty za donoszenie mogłeś jeżdzić wszędzie
            • wanda43 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:12
              Niezupelnie. Spokojnie mozna bylo jezdzic i do Bulgarii, i na Wegry i do dawnej
              Jugoslawii. Znam rowniez wielu, co w tamtych czasach wyjezdzali rowniez i do
              Wloch, Francji,Angii i do USA tez. Owszem, byly trudnosci z paszportami, wizami,
              ale wyjechac mozna bylo.
              • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 19:37
                Można było do demoludów wię pto samo co do sovietów, do Jugosławii już było
                gorzej, a na zachód to juz wielkie mecyje z wizytą u tajniaka i tak nie
                otrzymywało się zezwolenia chyba żeś sam milicjant albo jakiś taki donosiciel.
                • bardu Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 15.12.07, 10:56
                  paralela1 napisała:
                  > Można było do demoludów wię pto samo co do sovietów, do Jugosławii już było
                  > gorzej, a na zachód to juz wielkie mecyje z wizytą u tajniaka i tak nie
                  > otrzymywało się zezwolenia chyba żeś sam milicjant albo jakiś taki donosiciel.
                  Bzdury wypisujesz. Do demoludów można było wyjeżdżać z tzw. wkładką paszportową
                  - to samo do Jugosławii. Tyle, że na wyjazd do Jugosławii trzeba było mieć
                  dewizy. Można było wyjeżdżać na zachód - co roku dziesiątki tysięcy studentów
                  wyjeżdżało do pracy - trzeba było mieć zaproszenie. Nie można było przedłużać
                  pobytu bo wtedy dostawało się szlaban na paszport na kilka lat. Pewnie
                  donosiciele mieli łatwiej, ale wiem, że milicjanci mieli szlaban na wyjazdy na
                  zachód.
    • tornson Więc ta "walka o wolność" coś im nie wyszła. :o/ 14.12.07, 02:06
      No chyba że wszechobecna we wszystkich mediach bezkrytyczna miłość do tzw.
      "liberlizmu" gospodarczego, do wielkiego brata zza oceanu, do kato-kleru i
      nienawiść do wszystkich którzy rozumują innymi kategoriami niż my i
      niedopuszczanie do głosy tych którzy ośmielą się mieć inne zdanie.
      Wstawać o 5-6 rano do roboty, wracać o 18-20 i zarabiać tak że ledwo starcza na
      wyżywienie rodziny... Wolność zaczyna się w miejscu pracy a to to wolnością na
      pewno nie jest.
      Prawo wyborcze? Prawo do zagłosowania na dupków których nam naznaczą massmedia?
      Wolność w internecie?? Psy "wolnej i niepodległej" Polski nawet autonomii
      wyższych uczelni nie uszanują, wparowują do akademików i terroryzują
      użytkowników sieci P2P.
      Pytam więc gdzie ta wolność o którą walczyły solidaruchy??
      • pisdokracja Re: Więc ta "walka o wolność" coś im nie wyszła. 14.12.07, 02:30
        Facet. Ty to masz pomylone w glowce jak pretensjonalny moherek,ktory
        niewiele potrafi a duzo chce.Przenies sie pod swoja bude.Bedziesz
        wstawal o pol godziny wczesniej. Miej talent zarobisz tyle co Marek
        Kondrat. Chcialbys zyc w przesolidarnosciowej PRL ? Napewno moglbys
        zrobic w niej kariere jako SBek i byloby ci latwiej niz teraz. W
        nagrode pojechalbys nawet co roku za darmo na wczasy u Ruskich.
        • tornson Mohery jak stado baranów popierały solidaruszy pęd 14.12.07, 12:02
          Więc o raczej tobie bliżej do nich.
          To co napisałeś to pospolity bełkot i nawet nie twój własny bełkot tylko
          powtarzanie sieczki propagandowej jakiej pełno do koła.
          I dzięki za sugestię iż należałbym do SB za PRLu, byle kogo tam nie przyjmowali.
    • adalberto3 Nigdy nie mialem problemu by prosto u chlopa kupic 14.12.07, 03:53
      .. polowke wieprzka czy cwiartke cielaka. Swiezutkie ryby lapane w
      wiecierz wprost w Wisle tez mialem.
    • wujaszek_joe Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 08:01
      ciekawie kim jest matka kurka, wg mnie bardzo mądrze pisze
    • paralela1 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 08:35
      Chyba ty cet3 jako ZOMOwiec pałą walczyłeś o salceson dla uprzywilejowanych,
      razem z UBekiem Matką-Kurką który teraz jak Steinbach pomału zmienia historię i
      mota małolatom w głowach. Za jakiś czas to UBEcy (okaże się) walczyli o Polskę
      ze złymi Solidaruchami, a tacy jak Matka Kurka (starzy dobrzy SBecy) to
      bohaterowie godni Virtutti Militari. UBecki świat.
      • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:24
        paralela1 napisała:

        > Chyba ty cet3 jako ZOMOwiec pałą walczyłeś o salceson dla
        uprzywilejowanych,
        > razem z UBekiem Matką-Kurką który teraz jak Steinbach pomału
        zmienia historię i
        > mota małolatom w głowach. Za jakiś czas to UBEcy (okaże się)
        walczyli o Polskę
        > ze złymi Solidaruchami, a tacy jak Matka Kurka (starzy dobrzy
        SBecy) to
        > bohaterowie godni Virtutti Militari. UBecki świat.


        Nie mam czasu na czytanie, ale powiadają Ci co czytają uważnie , że
        to "koza".
        • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:36
          A co to jest ta "koza"?
          • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:42
            elena4 napisała:

            > A co to jest ta "koza"?

            Niewiem.
        • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:43
          E, cassidy_i, pytam bo naprawdę nie wiem. Szczerze.
          • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:53
            elena4 napisała:

            > E, cassidy_i, pytam bo naprawdę nie wiem. Szczerze.

            Podobno koza zjada wszystko i daje mleko.(tak słyszałam w telewizji)

            Osobiście wolę mleko krowie.I nic więcej niewiem.
            • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:55
              Przepraszam powinno być: nie wiem.
              --
              • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:26
                Sorry. To moje to są skutki nie tylko niewielkiej inteligencji ale
                również oddalenia od kraju. Dokopałam się.
                • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:38
                  elena4 napisała:

                  > Sorry. To moje to są skutki nie tylko niewielkiej inteligencji ale
                  > również oddalenia od kraju. Dokopałam się.

                  Ale masz fajnie.Gdybym tylko mogła wyjechać choć na tydzień albo na
                  całą zimę.
                  Nie lubię zimy , jest tak szaro.
            • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:55
              No i masz ci los.
      • tornson Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:05
        paralela1 napisała:

        > Za jakiś czas to UBEcy (okaże się) walczyli o Polskę
        > ze złymi Solidaruchami,
        Za czasów solidaruszych burd nie było już UB. A UB owszem walczyło o Polskę z
        neonaziolami z WiN, neofaszystami z NSZ i innymi bandami w latach 40ych i 50ych.
        • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 13:03
          Z lat czterdziestych pamiętam takie powiedzenie:Za co siedzisz?Za AK.Acha,za A
          Kury,A Kaczki albo Afrika Korps.
    • lauriane Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 11:38
      L. Dla wielu salceson byl tylko pretekstem, czego matka-knurka
      zdaje sie nie postrzegac.........
      A ci, co uznali, ze S byla za malo radykalna - opuszczali masowo
      kraj....
      J.C.
    • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:03
      A gdzie napisane, że salceson bez kartek nie może być symbolem
      wolności?
    • elena4 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:13
      No co to jest ta koza? Ktoś wie? Bo nie usnę spokojnie.
      • off_nick A o co chodzi 14.12.07, 12:32
        z tą "kozą"?

        elena4 >
        • cassidy_i Re: A o co chodzi 14.12.07, 13:36
          off_nick napisała:

          > z tą "kozą"?

          Mnie to pachcnie agorowym klimacikiem dziennikarskim.
          Choć jak na dziennikarstwo to język zbyt prostacki.
    • teen69 Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:41
      W Anglii, ktora wygrała wojne i władała 1/4 świata kartki na żywność i nie tylko
      , były do 1956 roku. Warto o tym wiedziec.
      • lauriane Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 12:43
        teen69 napisał:

        > W Anglii, ktora wygrała wojne i władała 1/4 świata kartki na
        żywność i nie tylk
        > o
        > , były do 1956 roku. Warto o tym wiedziec.
        L. Na Kubie do dzisiaj....
        J.C.
        • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:29
          Przecież kartki na żywność w Polsce były jednym z 21 postulatów sierpniowych w
          80 roku.A wystarczyło by podnieść ceny o 200 % jak zrobił to Balcerowicz.Ten
          geniusz zbiera za to laury do dziś.Wolny rynek-popyt podaż.
          • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:32
            440417mz napisał:

            > Przecież kartki na żywność w Polsce były jednym z 21 postulatów
            sierpniowych w
            > 80 roku.A wystarczyło by podnieść ceny o 200 % jak zrobił to
            Balcerowicz.Ten
            > geniusz zbiera za to laury do dziś.Wolny rynek-popyt podaż.


            A ty gdzie byłeś 13 grudnia , jak wprowadzono stan wojenny?
            Kupowałes sobie okładeczkę na legitymację partyjną co by się nie
            zniszczyła?
            • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:39
              Mnie to już do PPR nie chcieli przyjąć bo byłem reakcją.AK(Africa Korps)A
              póżniej było jeszcze gorzej.Więc wyjechałem do Rajchu i słałem Grosspaketen dla
              rodziny.
              • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:46
                No dziś to bym sie nie zdziwiła , zeby należeć do jakiejkolwiek
                parti trzeba CHCIEĆ do niej należeć.
                Ale w tamtych czasach to dla przywilejów CHOCBY LEPSZEJ PRACY ,
                WIELU NALEŻAŁO.
                --
                • jdbad Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:51
                  Cassidy, nie krzycz i nie tup.
                  • cassidy_i Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:59
                    jdbad napisała:

                    > Cassidy, nie krzycz i nie tup.


                    Brak ci argumentów i atakujesz ludzi?
                    • ariadna-enta Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 15:39
                      chyba niektórzy nie przeczytali dokładnie tekstu
                      dlaczego ludzie próbuja się oszukiwać
                      tych odważnych,walczących naprawdę była garstka
                      reszta robiła swoje,nie angażując się w żadną działalność.
                      Czuło się w tamtch latach ,że coś się dzieje,panowała pewna euforia
                      ludzie popierali strajki, w duchu życzyli,żeby się udało,ale to
                      wszystko.
                      Więjszość z boku patrzyła na to co się dzieje i czekała na rozwój
                      wydarzeń.
                      Jeżeli można mówić o walce to była to walka o byt
                      stanie w kilometrowych kolejkach i krzatanie się wokół swoich spraw.
                      Jeżeli to uznamy za bohaterstwo to faktycznie
                      można mówić o milionach.Tylko,ze te miliony nie zdobyłyby się nigdy
                      na to na co zdobyli się ci nieliczni,którzy zdobyli się na odwagę i
                      mówiła głośno to co inni szeptali tylko w domu.
                      Bo w domach może i dużo było tych co na komunę psioczyło, kawały o
                      ZSRR opowiadało ale nie robiło nic ,żeby to zmienić.
                      Ludzie cieszyli się,że mają pracę,dach nad głową i opiekę socjlalną
                      państwa i nawet jak coś tam w tym ustroju nie do końca im pasowało
                      bali się cokolwiek ruszać.
                      Ta zdecydowana większość podpięła się pod tę garstkę
                      i też fanfar oczekuje,że oni też walczyli z komuną,ale tak po cichu.
                    • jdbad Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 19:06
                      Nie, stwierdzam fakt
                • 440417mz Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 14.12.07, 14:56
                  A dzisiaj to wstępują do partii ze względów ideologicznych?Widać to po czystkach
                  personalnych gdy nowa ekipa(partia)przejmuje władzę.Czyśzczą stanowiska od góry
                  do dołu dla swoich członków i sympatyków.A w latach PRL ilu to było tzw
                  ideolo?Żyję dość długo na tym najlepszym ze światów i to w krajach
                  kapitalistycznych spotykałem więcej komunistów niż w tej komunistycznej
                  Polsce.Paradoks historii?
    • woda.woda Wiele prawdy w tym tekście, 14.12.07, 15:04
      szczególnie, jeśli chodzi o mity.

      Prawdą jest, że na 21 postulatów tylko 5 było dotyczących wolności.
      Można do tego dodać, że klka lattemu były robione badania, jakie są
      priorytety Polaków i wolność była na ostatnim miejscu.Wolność nie
      jest dla Polaków sprawą nadrzędną.Wolność to potrzeba bardzo
      wysokiego rzędu.

      Jednak nie mozna rozdzielać tych dwóch spraw: wolności i salvesonu.
      Chodzi przecież również o to, aby na ten salceson zarabiać w sposób
      wolny. To znaczy: mieć wybór, czy chcę salceson, szynkę, czy nic.



      • 440417mz Re: Wiele prawdy w tym tekście, 14.12.07, 15:32
        Ci co wtedy jedli salceson i kaszankę,mieli na głowie inne problemy niż walka o
        ;niepodległość;.Tak jak teraz gdy jest już ta wolność.Co ta ;wolność;zmieniła w
        sytuacji zwykłego biednego człowieka.Cieszy się że w sklepach jest już nawet
        szynka bez kartek?Mu to wisi,gdy brak pieniędzy nawet na ten przysłowiowy salceson.
        • woda.woda Dla większości ludzi 14.12.07, 15:38
          zawsze sprawą podstawową jest salceson.

          Imponderabilia, jak wolność, to zawsze domena mniejszości.

          Na to co piszesz odpowiem tak: moja mama, bardzo leciwa emerytka o
          niewielkiej emeryturze powtasza "wolę jeść suchy chleb w wolnej
          Polsce, niż szynkę w PRLu".

          Pewnie nie dogadalibyście się.




          • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 15:48
            Tuszę iż jest mocno przedwojenna,ale to inna stal patriotyczna,możliwa tylko do
            wykucia za ;starej; Polski.Za idealna na polskie terażniejsze czasy.Ja łyknąłem
            tylko trochę(byłem jeszcze za młody)II WŚ.A wtedy było hartowanie patriotyzmu.W
            powojennych czasach PRL już bez wartości.
            • wos9 Dlaczego odmawiasz patriotyzmu urodzonym w PRL??? 14.12.07, 16:03
              440417mz napisał:

              > Tuszę iż jest mocno przedwojenna,ale to inna stal
              patriotyczna,możliwa tylko do
              > wykucia za ;starej; Polski.Za idealna na polskie terażniejsze
              czasy.Ja łyknąłem
              > tylko trochę(byłem jeszcze za młody)II WŚ.A wtedy było hartowanie
              patriotyzmu.W
              > powojennych czasach PRL już bez wartości.

              O ile się nie mylę wyjechałeś sobie z Polski, bo ci było
              niewygodnie. A ja - choć nie musiałabym stać gdzieś na przysłowiowym
              zmywaku - POSTANOWIŁAM zostać tutaj.
              Więc nie ubliżaj ludziom, którzy II wojny nie "łyknęli". Bo chcę
              ci choćby przypomnieć niejakiego Taylora, który "łyknął" mleczka z
              cyciusia mamusi w Pruszkowie i... załatwił sobie uprawnienia
              kombatanckie.
              • 440417mz Re: Dlaczego odmawiasz patriotyzmu urodzonym w PR 14.12.07, 16:21
                Nikomu nie odmawiam patriotyzmu,nawet tym urodzonym po wojnie.Ale?Właśnie to ale
                ,że walkę o lepszy ekonomiczny byt podpiera się słowami o patriotyzmie i
                wolności.A dzisiaj umęczone pielęgniarki,tak jak wtedy włókniarki mają wolność i
                godność pracując za 800 zł?Ibi Patria,ubi bene!/Und leben ist doch des lebens
                hochstes Ziel.(Wolfgang Goethe).
                • woda.woda Tak swoją drogą 14.12.07, 16:26
                  w kwestii pielęgniatek.
                  Ostatnio bywam zmamą na badaniach wszpitalu - i tepielęgniarki,
                  zjakimi mam do czynienia nadają się tylko do wyrzucenia na bruk.

                  I jeszcze ci opowim: znam prywatnie dość młodą pielęgniarkę, która
                  wziąż narzekana to, że mało zarabia. Zaproponowaliśmy jej więc, aby
                  poszła do pracy do prywatnej przychodni za większe pieniądze (była
                  taka możliwość).

                  Nie zgodziła się mówiąc, że tam musiałaby pracować.

                  Samo życie i jej wolny wybór.

                • wos9 No właśnie... Już nawet nie piszesz po polsku, tak 14.12.07, 16:28
                  440417mz napisał:

                  > Nikomu nie odmawiam patriotyzmu,nawet tym urodzonym po wojnie.Ale?
                  Właśnie to al
                  > e
                  > ,że walkę o lepszy ekonomiczny byt podpiera się słowami o
                  patriotyzmie i
                  > wolności.A dzisiaj umęczone pielęgniarki,tak jak wtedy włókniarki
                  mają wolność
                  > i
                  > godność pracując za 800 zł?Ibi Patria,ubi bene!/Und leben ist doch
                  des lebens
                  > hochstes Ziel.(Wolfgang Goethe).

                  jakby każdy miał obowiązek znać niemiecki. A to, że cytujesz
                  poetę niczego nie usprawiedliwia.
            • woda.woda Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 16:03
              Jest tylko trochę przedwojenna :)

              Nikt nie przeczy, że sprawą podstawową jest mieć na chleb i na
              czynsz.


              Tu jednak chodzi o coś innego: wolność polega na tym, że masz
              wybór. Brak wolności na tym, że wyboru nie masz.

              W PRLu nie było wyboru. Mogłeś żyć tylko tak, jak ci było wolno. To
              państwo okreąlało, gdzie masz jechać na wczasy i jaką gazetę masz
              czytać. Otwarty bunt przeciw temu kończył się represjami.

              Oczywiście, państwo płaciło ludziom za posłusszeństwo darmowym
              przydziałem kartofli i cebuli na zimę, koloniami dla dzieci,
              biletami na operetkę.

              W zamian oczekiwano tylko jednego: posłuszeństwa.

              I ludzie w większości zgodzili się na ten układ, który funkcjonował
              tak długo, dopóki nie brakło tego właśnie "salcesonu". Wtedy
              umęczone do granic możliwości łódzkie włokniarki powiedziały "nie".
              Umęczone, bo tak naprawdę państwo miało je gdzieś.


              A wolność ma to do siebie, że wiesz - jeśli będziesz się uczył a
              następnie nie będziesz leniwy i tchórzliwy, na pewno ci się uda.



              • wos9 I właśnie o to chodzi Wodo 14.12.07, 16:09
                a nie o kretyńskie obiecanki 3 milionów mieszkań.
                • woda.woda "3 miliony mieszkań" 14.12.07, 16:11
                  jako hasło wyborcze niczym się nie różni od worka kartofli na zimę.
                  Dlatego chwyciło, bo ludzie dobrze wspominają te darmowe kartofle.

                  • wos9 Re: "3 miliony mieszkań" 14.12.07, 16:32
                    woda.woda napisała:

                    > jako hasło wyborcze niczym się nie różni od worka kartofli na zimę.
                    > Dlatego chwyciło, bo ludzie dobrze wspominają te darmowe kartofle.
                    >
                    Dlatego mi się skojarzyło z jednym z 21 postulatów. Ale wiesz,
                    według mnie najbardziej "pyszczą" ci, którzy już dawno wyjechali z
                    kraju i chcieliby NAM urządzać życie i ci, którzy siedzieli POD
                    PIERZYNĄ, ale teraz usiłują się kreować na bohaterów.
                    • 440417mz Re: "3 miliony mieszkań" 14.12.07, 16:40
                      Pyszczę bo przyjechałem.Po raz pierwszy też głosowałem ale nie z powodu haseł
                      wyborczych na PO.Tylko na człowieka który mi odpowiadał,czyli na K Kutza.Boję
                      się jednak że i jego nowo-klerykalny patriotyzm D Tuska spowoduje że będę
                      przeklinał PO.
                      • wos9 Re: "3 miliony mieszkań" 14.12.07, 16:43
                        440417mz napisał:

                        > Pyszczę bo przyjechałem.Po raz pierwszy też głosowałem ale nie z
                        powodu haseł
                        > wyborczych na PO.Tylko na człowieka który mi odpowiadał,czyli na K
                        Kutza.Boję
                        > się jednak że i jego nowo-klerykalny patriotyzm D Tuska spowoduje
                        że będę
                        > przeklinał PO.

                        Na K. Kutza??? Ciekawostka przyrodnicza sądząc po twoich
                        postach...
                        • 440417mz Re: "3 miliony mieszkań" 14.12.07, 17:09
                          Pan K Kutz tom mój znajomy z dzielnicy Katowic-Szopienic,Wilhelminy sprzed
                          wojny.A dlaczego ta opinia:zjawisko przyrodnicze?To o mnie czy o Panu Kutzu?Moje
                          posty są zawsze obiektywne,takie jest moje zdanie i całkowicie się z nim zgadzam.
                          • wos9 Re: "3 miliony mieszkań" 15.12.07, 10:56
                            440417mz napisał:

                            > Pan K Kutz tom mój znajomy z dzielnicy Katowic-
                            Szopienic,Wilhelminy sprzed
                            > wojny.A dlaczego ta opinia:zjawisko przyrodnicze?To o mnie czy o
                            Panu Kutzu?Moj
                            > e
                            > posty są zawsze obiektywne,takie jest moje zdanie i całkowicie się
                            z nim zgadza
                            > m.

                            Zdziwiłam się po prostu, ale w moich akurat oczach dodaje Ci to
                            wiarygodności.
                            Natomiast nie ma chyba forumowicza, który nie zgadzałby się ze
                            swoim zdaniem. Bo w ogóle ludzie tylko w skrytości ducha
                            zastanawiają się: "a może jednak racji nie mam..."
              • ariadna-enta Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 17:26
                można się zgodzić z tezą,że gdyby nie poparcie tych milionów
                strajki mogły się szybko skończyć.
                Władze nie miały juz wyjścia i nie mogły zamykać oczu na to co się
                działo.
                Tylko,że ktoś musiał zapalić tę iksrę.

                A co do wolności słowa faktycznie jej nie było,nie można było
                wyjeżdzać na zachód i wielu rzeczy nie można było,ale śmiem
                twierdzić,że ludziom aż tak bardzo tego nie brakowało,jedynie tym
                bardziej uświadomionym.
                przeciętny Kowalski chyba nie zaprzątał sobie głowy tym,że ciągle
                jesteśmy okłamywani i trwa nieustanna propaganda sukcesu.
                Przypuszczam,że dopiero po odzyskaniu wolności ludzie spostrzegli w
                jakim zakłamaniu żyli i otworzyły im się oczy.
                • woda.woda Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 17:31
                  Bodajże w "Człowieku zżelaza" była taka scena, gdy ojciec mówi do
                  syna: w 68 robotnicy nie poparli studentów, w 70 roku studenci nie
                  poparli robotników.

                  Teraz jest rok 80 - nie zróbmy tego samego błędu (tłumaczenie
                  dowolne, moje) :)

                • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 17:41
                  W tym wątku to tylko dziewczyny nawijają o tej ulotnej wolności i wirtualnym
                  patriotyżmie.Romantyczki jakoweś czy cuś?Albo feminisyki z walecznym sercem.A
                  mówi się w męskim świecie że kobiety to materialistki.Matki Polki też?/A żyć to
                  przecież życia najwyższy cel(Wolfgang Goethe).A starożytni Rzymianie już tak
                  gadali:Słodko jest umierać za Ojczyznę(idiotom)!
                  • woda.woda :)) 14.12.07, 17:42
                    > W tym wątku to tylko dziewczyny nawijają o tej ulotnej wolności i
                    wirtualnym
                    > patriotyżmie.Romantyczki jakoweś

                    Bo mężczyzna musi być silny i mądry, a kobieta dobra i piękna :))

                • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 18:26
                  Bo przeciętnemu Kowalskiemu pokazano gdzie jego miejsce. I wiedział
                  z doświadczenia, że co by nie zrobił, dpa zawsze z tyłu będzie. I
                  wiele się nie pomylił.
                  • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 18:42
                    To jak to było z tymi opozycjonistami którzy studiowali,robili doktoraty i
                    kariery a dziś są gwiazdami dawnej opozycji.A teraz wysoko na świeczniku
                    reżimu.Nie rozumiem polskich dróg.
                    • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 19:06
                      Wiesz,powiem szczerze. Psinco mnie to obchodzi. Ja,przeciętny
                      Kowalski nic od nich dostałam, ani nic nikomu winna nie jestem. Ani
                      komuchom, ani solidaruchom. Zawsze byłam wolna. W środku. Niczego
                      nikomu nie zazdroszczę. Śmieszy mnie tylko,że ktoś nie zauważa, że
                      być może niewola odeszła, ale dalej okłamuje się przeciętnego
                      Kowalskiego tak, jak dawniej.
                      O salceson bez kartek nie walczyłam. Powiem więcej. Może bym i
                      walczyła o idee. Ale to właśnie salceson bez kartek zdecydował, że
                      postanowiłam się do tego nie mieszać.Tylko, że to jest już inna
                      historia.
                    • ariadna-enta Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 19:10
                      a co w tym dziwnego
                      każda rewolucję robi inteligencja na plecach maluczkich
                      obiecując im wiele,a kiedy zwycięstwo jest w garści o tych
                      maluczkich szybko zapomina.
                      • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 19:16
                        To nasi opozycjoniści(?)potrzebnych im traktowali poważnie,ale potrzebujących
                        już nie bardzo.Jak uczy meteorologia i historia-po każdej burzy i rewolucji na
                        wierzch wypływają męty i szumowiny.A Polak i tak po szkodzie głupi.
                      • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 19:17
                        Czyli przyznajesz mi rację, że tej inteligencji o dobra
                        niematerialne nie chodziło, tylko o salceson?
                        • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 19:50
                          Jeżeli się pytasz w kwestii czy inteligencja walczyła o być a nie tylko mieć,to
                          patrząc na tzw inteligencję żoliborską(?)jestem przekonany że jej chodziło o ten
                          symboliczny salceson tylko.
                          • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:18
                            Nie widzę nic złego w żadnej walce o mieć.
                            Złe jest jedynie cynizm i kłamstwo. Kiedy próbują wmawiać przy
                            okazji,że walczą o być.
                            I daj już spokój tej inteligencji żoliborskiej, bo ta inna różni się
                            tylko wyższym poziomem błyskotliwości.
                        • ariadna-enta Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:04
                          te elity salceson i nie tylko miały i bez wolności
                          nie miały tylko władzy i rządu dusz w swoich rękach.

                          czy Lenin był biedny rozpętując rewolucję?
                          nie cierpiał niedostatku jak miliony Rosjana,ale chciał czegoś więcej
                          dopiął swego,a potem on i reszta wierchuszki zajadała kawior,a naród
                          nadal suchy chleb,ale dał sobie wmówić ,że teraz jest dyktatura
                          proletariatu.
                          • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:10
                            Władza i rząd dusz, to też są dobra niematerialne. Ale akurat nie o
                            takie dobra niematerialne mi chodziło.

                            Kiedyś se dawał wmówić dyktaturę proletariatu, teraz, że żyje w
                            demokratycznym, wolnorynkowym państwie.
                            • ariadna-enta Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:36
                              dobro niematerialne,ale jakie cenne.
                              Tobie może chodzi o pojęcie wolności,możliwości wyboru,prawdzie
                              cokolwiek ona znaczy
                              Tylko,że te pojęcia jest zarezerwowane dla tych,którzy mają byt
                              materialny zaspokojony chociaż w średnim stopniu.
                              człowiek żyjący w nędzy ma raczej gdzies czy tacy czy inni stoją u
                              władzy,a wolność rozumiana jako możliwość wyboru to dla niego
                              abstrakcja.
                              • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:43
                                Czyli dalej aktualne są pytania:Świadomość kształtuje byt,czy byt kształtuje
                                świadomość-patriotyzmu czy wolności.Jedno wiem na pewno,przy suto zastawionym
                                stole nikt nie uderza pięścią w stół.Tylko człowiek syty może ucztować(upajać
                                się wolnością),głodny tylko jeść aby żyć.
                                • ariadna-enta Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 20:57
                                  tak,ale żadna skrajność nie jest dobra
                                  nędza zanienia człowieka w zwierzę walczace o byt
                                  a nadmierne bogactwo spycha człowieka do roli robota
                                  walczącego o coraz nowsze dobra

                                  ani ten biedak nie będzie walczyć o wolność
                                  bo to dla niego coś niepojętego,ani ten bogacz bo mu tak naprawdę do
                                  niczego nie jest ona potrzebna.


                              • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 21:29
                                Dla mnie największym dobrem byłaby normalność w Polsce.
                                Za tym poszedłby wzrost stopy życiowej wszystkich ludzi.
                                Ale jak widać nie o to chodziło. Wszak ryby biorą tylko w mętnej
                                wodzie.
                                • 440417mz Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 21:48
                                  Ale póki co to jestem zdumiony normalnością w tym wątku.Czyli że można normalnie
                                  dyskutować.Z tarcia powstaje czasem ogień,ale przeważnie śmierdzi./Jeden bałwan
                                  zimy nie czyni.Poczekajmy na jaskółki,to może będzie wiosna,bardziej radosna.
                                  • elena4 Re: Dla większości ludzi 14.12.07, 21:55
                                    Co ja ci mam odpowiedzieć kiedy mnie samą czasami ponosi.
                                    Ale jako kobieta mam prawo kierować się
                                    emocjami :o))))))))))))))))))))))).
                                    Bom nie z soli ani z roli, tylko z tego, co mnie boli.
      • cet3 "wolnosc pracy" .Co to jest ? 14.12.07, 16:38
        W latach osiemdziesiatych przymus pracy w Polsce nie
        istnial.przydzialy pracy istnialy w PRL zdaje sie tylko w okresie
        stalinowskim. W latach osiemdziesiatych mogles zmieniac prace ile
        wlazlo pod warunkiem,ze miales wejscia, niekoniecznie w komitecie
        PZPR. hehehehe. W latach osiemdziesiatych co bardziej rozgarnietym
        Polakom chodzilo o wolnosc slowa, wolnosc zgromadzen, o wolne
        zwiazki zawodowe.. Rozgarnieci tym roznili sie od milionow
        zadajacych wylacznie zniesienia kartek na salceson,wodke oraz
        papierosy tym,ze mieli szersze horyzonty myslowe,godne rozumnych
        istot.
        • woda.woda Wolność pracy 14.12.07, 16:42
          jest wtedy, gdy masz wybór - czy pracować jako pracownik najemny i
          w jakiej formie, czy załozyć własną firmę, czy wykonywać wolny
          zawód, czy być rentierem lub utrzymankiem, czy też pracować poza
          Polską.

          • tornson A gdzie ty masz taką wolność?? 14.12.07, 16:54
            woda.woda napisała:

            > jest wtedy, gdy masz wybór - czy pracować jako pracownik najemny i
            > w jakiej formie, czy załozyć własną firmę,
            Nie ma takiego wyboru, raptem 10-20% społeczeństwa ma predyspozycje do
            prowadzenia własnego biznesu.

            > czy wykonywać wolny
            > zawód, czy być rentierem lub utrzymankiem,
            Nabijasz się?

            > czy też pracować poza Polską.
            Pracować setki/tysiące kilometrów od domu, rodziny by móc godnie zarabiać i do
            tego często jako pracownik drugiej kategorii! Ja dziękuję za taki "wybór", wolę
            już model komunistyczny który zapewniał wszystkim wmiarę dobrą pracę w jego
            najbliższym regionie.
            • woda.woda W Polsce. 14.12.07, 17:02
            • woda.woda Rozwinę 14.12.07, 17:07
              raptem 10-20% społeczeństwa ma predyspozycje do
              > prowadzenia własnego biznesu.

              Jeśli nie mają predyspozycji,muszą pracowaćjako pracownicy najemni.

              > Nabijasz się?

              Nie. Nie znasz żadnego utrzymanka? Ja znam.

              > Pracować setki/tysiące kilometrów od domu, rodziny by móc godnie
              zarabiać i do
              > tego często jako pracownik drugiej kategorii! Ja dziękuję za
              taki "wybór", wolę
              > już model komunistyczny który zapewniał wszystkim wmiarę dobrą
              pracę w jego
              > najbliższym regionie.

              Nie ma obowiązku wyjeżdżać. Jeśli wolisz zarabiać mniej, za to
              bliżej domu -po prostu nie wyjedziesz.

              Twój wybór.



              • tornson Niemożliwe, Woda rozwinęła swoją wypowiedź!! 14.12.07, 17:15
                święto jakieś czy co? ;o>

                woda.woda napisała:

                > Jeśli nie mają predyspozycji,muszą pracowaćjako pracownicy najemni.
                Więc gdzie tutaj ten twój wybór??

                > > Pracować setki/tysiące kilometrów od domu, rodziny by móc godnie
                > zarabiać i do
                > > tego często jako pracownik drugiej kategorii! Ja dziękuję za
                > taki "wybór", wolę
                > > już model komunistyczny który zapewniał wszystkim wmiarę dobrą
                > pracę w jego
                > > najbliższym regionie.
                >
                > Nie ma obowiązku wyjeżdżać. Jeśli wolisz zarabiać mniej, za to
                > bliżej domu -po prostu nie wyjedziesz.
                Większość ludzi ma wybór, albo żyć w nędzy/biedzie albo uciekać za granicę
                zostawiając rodzinę i być tam obywatelami drugiej kategorii. Co to za wybór?
                • woda.woda Oczywiście. 14.12.07, 17:26
                  > Więc gdzie tutaj ten twój wybór??

                  Tu, gdzie daltonista nie może być kierowcą tira, ale może być i
                  nauczycielem, i murarzem, i muzykiem, i menegerem.

                  > Większość ludzi ma wybór, albo żyć w nędzy/biedzie albo uciekać
                  za granicę
                  > zostawiając rodzinę i być tam obywatelami drugiej kategorii. Co
                  to za wybór?

                  Większość Polaków sobie radzi. Im ktoś bardziej przedsiębiorczy i
                  pracowity, tym radzi sobie lepiej.

                  Powtarzam: nie ma przumusu wyjeżdżać, jest tylko wybór.

        • tornson Re: "wolnosc pracy" .Co to jest ? 14.12.07, 16:48
          cet3 napisał:

          > Polakom chodzilo o wolnosc slowa, wolnosc zgromadzen, o wolne
          > zwiazki zawodowe.. Rozgarnieci tym roznili sie od milionow
          > zadajacych wylacznie zniesienia kartek na salceson,wodke oraz
          > papierosy tym,ze mieli szersze horyzonty myslowe,godne rozumnych
          > istot.
          Ludzie o szerszych choryzontach myślowych dobrze wiedzą że wolność słowa jest
          dziś tylko dla wielkich korporacji medialnych, że wolność zgromadzeń na ogół nie
          przynosi żadnych korzyść bo władza i tak ma to gdzieś, a co do związków
          zawodowych to dzisiejszy ustrój robi co może by je zneutralizować mimo że i tak
          jesteśmy najmniej uzwiązkowionym społeczeństwem w Europie.
        • tornson Nie wolność pracy, tylko wolność w miejscu pracy. 14.12.07, 16:50
          wiąże się to z tym że ludzie mają prawo do godnych zarobków w regulowanym czasie
          pracy, do dni wolnych i urlopów. W Polsce nic z tych rzeczy nie jest przestrzegane.
          • karbat Re: w czym problem ? 14.12.07, 20:11
            w Polsce budujemy sobie z mozolem rzeczywistosc i przyszlosc jak
            potrafimy ... a ,ze inaczej nie potrafimy to inny temat .
            Historia naucza ,niestety ,ze tez perspektywy nie sa rozowe .

            Dawniej rzady byly w stanie zapewnic, zorganizowac kartki ,
            jutro rzady beda w stanie zabezieczyc emerytury w wasokosci 750
            zl ( nie wszystkim ).
    • atorma Re: większość z was walczyła o salceson bez karte 15.12.07, 11:37
      ci swiecznikowi "bohaterowie" byli najczesciej agentami swiatowych
      mafii i dla nich pracowali, zeby mafie mogly Polakow ograbic z
      calego kapitalu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja