cet3
14.12.07, 17:54
Nazwisko nazistowskiego zbrodniarza z Auschwitz, dr. Josefa Mengele
może być kryptonimem dla co najmniej siedmiu osób w czasie śledztwa
przeciwko znanemu kardiochirurgowi – dowiedziało się Radio RMF FM.
Śledztwem objętych jest w sumie kilkanaście osób. Natomiast kilku z
nich przypisano kryptonim Mengele z odpowiednim numerem.
Według ustaleń RMF FM, były dyrektor Szpitala MSWiA przy Wołoskiej
Marek Durlik to „Mengele 7”, podczas gdy doktor G. to „Mengele 5”.
Centralne Biuro Antykorupcyjne nie potwierdza tych informacji. –
Kryptonim Mengele nie został nadany żadnej osobie. Był to kryptonim
obiektu, konkretnie telefonu – mówi ŻW Piotr Kaczorek z CBA.
Z naszych informacji wynika, że cała sprawa nosiła kryptonim Bazalt,
a tylko wątek dotyczący rzekomego zabójstwa pacjenta i dr. G.
nazwano Mengele. Prezes sądu zwrócił uwagę na niestosowność
kryptonimu, jaki nadano tej sprawie. Jest on ubliżający – przypomina
sędzia Barbara Trębska, rzecznik apelacji.
Jak dowiedziało się ŻW, sąd do dnia dzisiejszego nie otrzymał
odpowiedzi na list. Najprawdopodobniej sprawa utknęła w resorcie
sprawiedliwości. – Nie oczekiwaliśmy żadnych działań, choć odpowiedź
byłaby w dobrym tonie – dodaje sędzia Trębska.
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=175778&layout=1&forum_id=51689&pa
ge=text
Male tchorze z PiS chowaja pod siebie ogony.Honor to ostatnia
rzecz,o ktora mozna ich oskarzyc;