Dlaczego odrzucam Traktat Europejski i dlaczego do

16.12.07, 23:01
magam sie referendum w tej sprawie; i to natychmiast!
.
Wlasnie opracowywale, liste argumentow, kiedy "wpadl mi w oko"
swietny tekst Agnieszki Kolakowskiej (corki prof. Leszka
Kolakowskiego) w "Rzepie"
.
www.rp.pl/artykul/77062.html
chapeau bas Pani Agnieszko! nic dodac, nic ujac
    • hrabia.m.c Re: Dlaczego odrzucam Traktat Europejski i dlacze 16.12.07, 23:05
      odrzucaj ,domagaj się :)))
      jest w końcu demokracja.
      • silesiusmonachijski2 Oczekuje tez od Was - skro podoba Wam sie 16.12.07, 23:17
        ograniczenie suwerennosi panstw naradowych - jasnej wypowiedzi w 2
        kwestiach:

        - po pierwsze: zagwarantowane traktatowo i "fizycznie" (ile dywizji
        maUE??), ze Rosja (czyli nowy ZSSR Putina) nie bedzie miala zadnej
        mozliwosci bezprawnego nacisku na pojedyncze panstwa EU;

        - oficjalnego potepienia ludobojstwa w Czeczenii dokonywanego przez
        faszytse Putina i jego hordy odartych z wszelkich wartosci i
        uczcu "soldatow";
        .
        Spelnienie tych dwoch warunkow to papierek lakmuswy na wiarygodnosc
        intencji autorow gniota pt: "Traktat Europejski A.D. 2007"

        hrabia.m.c napisał:

        > odrzucaj ,domagaj się :)))
        > jest w końcu demokracja.
        • sierzant_nowak a produkty "made in China" kupujesz? 17.12.07, 09:41
          Przecież produkują je ludzie w niewolniczych warunkach? A bogacą się na tym kacykowie przeprowadzający ludobójstwo w Tybecie, mający na sumieniu masę ludzi od Tiananmen (czy jak to się pisze) po polityczne wyroki śmierci i prześladowania grup religijnych...
    • douglasmclloyd A odrzucaj sobie frajerze 16.12.07, 23:06
      Kto słyszał o tobie i o twojej norze?
      • piotrgd26 Okruszku, "ojciec UE", tow. d'Estaing mówi się 16.12.07, 23:41
        otwarcie, iż jesteś bezrozumnym bydłem, które można spokojnie wydymać. A ty nie
        dość, że się frajerze z tego cieszysz to wrzucasz od frajerów tym, którzy
        stwierdzają oczywisty przekręt. Zaiste propaganda eurosajuza przebija tą
        sowiecką. No ale w końcu wydają na nią z kilkadziesiąt razy więcej.

        „Opinia publiczna w końcu bezwiednie przyjmie propozycje, jakich nie odważamy
        się ludziom wyłożyć w sposób bezpośredni… Wszystkie wcześniejsze propozycje będą
        zawarte w nowym tekście, ale będą w jakiś sposób zamaskowane i zatajone”,
        oświadczył Giscard d’Estaing w lipcu tego roku w „Le Monde”.
        • douglasmclloyd Re: Okruszku, "ojciec UE", tow. d'Estaing mówi si 16.12.07, 23:43
          piotrgd26 napisał:

          > otwarcie, iż jesteś bezrozumnym bydłem, które można spokojnie wydymać. A ty nie
          > dość, że się frajerze z tego cieszysz to wrzucasz od frajerów tym, którzy
          > stwierdzają oczywisty przekręt. Zaiste propaganda eurosajuza przebija tą
          > sowiecką. No ale w końcu wydają na nią z kilkadziesiąt razy więcej.
          >
          > „Opinia publiczna w końcu bezwiednie przyjmie propozycje, jakich nie odwa
          > żamy
          > się ludziom wyłożyć w sposób bezpośredni… Wszystkie wcześniejsze propozyc
          > je będą
          > zawarte w nowym tekście, ale będą w jakiś sposób zamaskowane i zatajone”,
          > oświadczył Giscard d’Estaing w lipcu tego roku w „Le Monde”.

          Jakoś nie widzę wzmianki o odrzuceniu lub referendum, hehe.
          • piotrgd26 Boś przecie frajer. Bo tylko frajer chciałby 16.12.07, 23:49
            brać kit, który mu wciskają potajemnie, ukrywając przed nim owego kitu
            właściwości. Dilerzy zdezelowanych rupieci muszą mieć z ciebie niezły pożytek.
            • douglasmclloyd Re: Boś przecie frajer. Bo tylko frajer chciałby 16.12.07, 23:50
              piotrgd26 napisał:

              > brać kit, który mu wciskają potajemnie, ukrywając przed nim owego kitu
              > właściwości.

              Nie krępuj się dawaj te ukryte treści.
              • piotrgd26 Nie no, jesteś nie tylko frajer, ale wręcz 16.12.07, 23:57
                ciężki frajer, jeśli myślisz, iż będę za cię robotę odwalał. A biorąc pod uwagę
                fakt, że ojciec tego gniotu mówi, iż chce ci potajemnie wcisną kit a ty, że to
                nieprawda może się okazać, iż wszelkie rekordy frajerstwa właśnie pobiłeś :)
                • douglasmclloyd Re: Nie no, jesteś nie tylko frajer, ale wręcz 17.12.07, 00:09
                  piotrgd26 napisał:

                  > ciężki frajer, jeśli myślisz, iż będę za cię robotę odwalał. A biorąc pod uwagę
                  > fakt, że ojciec tego gniotu mówi, iż chce ci potajemnie wcisną kit

                  A ty ten kit frajrze kupiłeś.
                  • piotrgd26 OK, wymiękam, towarzyszu. I jednocześnie 17.12.07, 00:23
                    skłonnym postawić tysiaka na to, iż po waszym zejściu rzeczeni dilerzy znajdą
                    sposób aby wykupić wasze trupiszcze z kostnicy, zabalsamują i uczynią jakowąś
                    patronującą ich fachowi relikwią ;)

                    PS. Bez urazy ;)))
                    • douglasmclloyd [...] 17.12.07, 00:27
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • piotrgd26 Tak się zarzekasz, że frajerem nie jesteś 17.12.07, 00:35
                        a reagujesz jak frajer właśnie, towarzyszu. Czyli epitetem zamiast argumentu.
                        Ale nie nerwuj się tak ino przeczytaj raz jeszcze co powiedział tow. d'Estaing.
                        I potem znowu i tak kilkanaście razy. Wtedy być może jakaś rachityczna refleksja
                        ci przez czaszkę przemknie i pojawi się szansa, iż durnych pytań zadawać już nie
                        będziesz ;)
                        • douglasmclloyd Re: Tak się zarzekasz, że frajerem nie jesteś 17.12.07, 00:38
                          piotrgd26 napisał:

                          > a reagujesz jak frajer właśnie, towarzyszu. Czyli epitetem zamiast argumentu.

                          Odpłacam pięknym za nadobne.

                          > Ale nie nerwuj się tak ino przeczytaj raz jeszcze co powiedział tow. d'Estaing.
                          > I potem znowu i tak kilkanaście razy.

                          Po co mam czytać wymysły tego wciskacza kitu? Pytam jeszcze raz, kiedy tow.
                          d'Estaing wciskał kit, za pierwszym, czy za drugim razem? A może za obydwoma?


                          • piotrgd26 Ja ci od esbeków nie wrzucałem, towarzyszu, 17.12.07, 00:47
                            choć postawiłbym drugiego tysiaka, iż gdybym to zrobił byłbym, w przeciwieństwie
                            do ciebie, całkiem bliziuchno prawdy.

                            > Po co mam czytać wymysły tego wciskacza kitu?

                            Bo to autor tego kitu, co już ci przecież tłumaczyłem. Masz jakąś pamięć góra
                            kilkudziesięciosekundową czy jak?

                            Pytam jeszcze raz, kiedy tow.
                            > d'Estaing wciskał kit, za pierwszym, czy za drugim razem? A może za obydwoma?

                            No dobra, liczy ci się to, że zacząłeś zadawać pytania, a to pierwszy krok na
                            długiej drodze wychodzenia ze stanu frajerstwa. Więc odpowiadam: za dwoma. Raz
                            mu się nie udało, bo Europejczycy gniota, który klecił odrzucili. A teraz chce
                            to zrobić jeszcze raz, potajemnie, z pogardą dla woli Europejczyków właśnie,
                            godnej jakiegoś sowieckiego kacyka. Rozumisz?
            • dr.krisk Pietrusiu poczciwy! 16.12.07, 23:52
              piotrgd26 napisał:

              > brać kit, który mu wciskają potajemnie, ukrywając przed nim owego
              kitu
              > właściwości. Dilerzy zdezelowanych rupieci muszą mieć z
              > ciebie niezły pożytek.
              >
              Okropnie dziś wzniosły jesteś, parabole szklarskie jakieś stosujesz.
              Już ci pisałem, żebyś zmienił dietę: wypucza cię intelektualnie.
    • dr.krisk Jesteśmy wstrząsnięci!!! 16.12.07, 23:45
      Jak UE sobie z tym poradzi? Że się nie zgodziłeś i żądasz!
      Toż w Brukseli pewnie popłoch i naszeptywanie po kątach "silesius
      się nie zgodził!!!! Co to będzie...".
      :)
      • silesiusmonachijski2 Mam w "powazaniu" EU i Bruksele! 17.12.07, 00:13
        tak, jak mailem zawsze za komuny w tym samym miejscu Jaruzela,
        Kiszczak, a obencinie mam i Michni´ka i Walese; jestem wolnym
        czlowiekiem i mam tam, gdzie miec nalezy, umowy ograniczajace moja
        wolnosc w imie wydumanych przez tow. d'Estainga" i kumpli ukladow;
        zeby mnie to obowiazywalo, to musze miec mozliwosc wypowiedzenia
        sie; Inaczej mam to gleboko w....

        dr.krisk napisał:

        > Jak UE sobie z tym poradzi? Że się nie zgodziłeś i żądasz!
        > Toż w Brukseli pewnie popłoch i naszeptywanie po kątach "silesius
        > się nie zgodził!!!! Co to będzie...".
        > :)
        • douglasmclloyd [...] 17.12.07, 00:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dr.krisk No i bardzo dobrze. 17.12.07, 00:20
          Ale jakby ci to delikatnie powiedzieć: ich to g..o obchodzi.
          Nas zresztą też.
        • x2468 Re: Mam w "powazaniu" EU i Bruksele! 17.12.07, 00:48
          Wolny od rozumu,wolny od mysli.zalezny jedynie od nektaru zwanego
          mamrotem.To wiemy.
        • kotek.filemon Re: Mam w "powazaniu" EU i Bruksele! 17.12.07, 09:35
          I ty się, biedaku, na szmacie męczysz w tym najbardziej prounijnym z krajów
          całej UE. Toz to musi byc dla ciebie jak cios w samo serce. Wracaj no do swojego
          eurosceptycznego grajdołka, ale pewnie jednak żal ci pensję w ojro na jałmużnę w
          złotówkach zamienić...
      • dr_schab "Houston, mamy problem" :-) 17.12.07, 05:51
        .
    • paczula8 rzeczywiście świetny tekst ... 16.12.07, 23:52
      > www.rp.pl/artykul/77062.html
      > chapeau bas Pani Agnieszko! nic dodac, nic ujac

      byleby tylko ludziom chciało sie nad nim pochylić ...
    • irma223 Dlaczego nie odrzucam Traktatu Europejskiego 17.12.07, 03:54
      silesiusmonachijski2 napisał:

      > Wlasnie opracowywale, liste argumentow, kiedy "wpadl mi w oko"
      > swietny tekst Agnieszki Kolakowskiej (corki prof. Leszka
      > Kolakowskiego) w "Rzepie"
      > .
      > www.rp.pl/artykul/77062.html


      "Ten artykuł też należy do kategorii ryzykownych, ponieważ, przez
      szerokość praw, jakie obejmuje, stwarza świetne warunki do
      propagandy islamistycznej – która prędzej czy później do Polski też
      przywędruje – już jest mowa o zbudowaniu meczetu w Krakowie."


      Wielki mi problem - meczet.
      We Wrocławiu też mamy! I bardzo dobrze.

      Trochę odmienności na wyciągnięcie ręki nam nie zaszkodzi. Od
      razu "propagadnda islamistyczna"?

      Ponadto akurat u nas w Polsce mamy niewielką, bo niewielką, ale
      naszą własną - społeczność muzułmanów i to od XVII wieku!
      Oni chyba od swojego "zawsze" u nas mieli swoje meczety.


      > "Nie należy się łudzić, że to, co się dzieje w Anglii, we
      > Francjii, w Holandii, nie nastąpi także w Polsce. Powstanie
      > problem noszenia chust w szkołach („uzewnętrznianie”)"


      Moja babcia też chodziła całe życie w chuścinie na głowie i to -
      rozumiem - nadal jest politycznie, religijnie i kulturowo OK?

      Ale jak muzułmanka założy taką samą lub podobną chustę to jest to
      już zagrożenie kulturowe?

      Czy naprawdę o modzie mają stanowić przepisy prawa?

      • cassidy_i Re: Dlaczego nie odrzucam Traktatu Europejskieg 17.12.07, 08:51
        irma223 napisała:

        > silesiusmonachijski2 napisał:
        >
        > > Wlasnie opracowywale, liste argumentow, kiedy "wpadl mi w oko"
        > > swietny tekst Agnieszki Kolakowskiej (corki prof. Leszka
        > > Kolakowskiego) w "Rzepie"
        > > .
        > > www.rp.pl/artykul/77062.html
        >
        >
        > "Ten artykuł też należy do kategorii ryzykownych, ponieważ, przez
        > szerokość praw, jakie obejmuje, stwarza świetne warunki do
        > propagandy islamistycznej – która prędzej czy później do Polski
        też
        > przywędruje – już jest mowa o zbudowaniu meczetu w Krakowie."
        >
        >
        > Wielki mi problem - meczet.
        > We Wrocławiu też mamy! I bardzo dobrze.
        >
        > Trochę odmienności na wyciągnięcie ręki nam nie zaszkodzi. Od
        > razu "propagadnda islamistyczna"?
        >
        > Ponadto akurat u nas w Polsce mamy niewielką, bo niewielką, ale
        > naszą własną - społeczność muzułmanów i to od XVII wieku!
        > Oni chyba od swojego "zawsze" u nas mieli swoje meczety.
        >
        >
        > > "Nie należy się łudzić, że to, co się dzieje w Anglii, we
        > > Francjii, w Holandii, nie nastąpi także w Polsce. Powstanie
        > > problem noszenia chust w szkołach („uzewnętrznianie”)"
        >
        >
        > Moja babcia też chodziła całe życie w chuścinie na głowie i to -
        > rozumiem - nadal jest politycznie, religijnie i kulturowo OK?
        >
        > Ale jak muzułmanka założy taką samą lub podobną chustę to jest to
        > już zagrożenie kulturowe?
        >
        > Czy naprawdę o modzie mają stanowić przepisy prawa?
        >


        Nie czytałam artykułu ale myslę że bagatelizujesz.Kraje Europy mają
        problem i to duży i nie widzą jak go rozwiązać. I to nie jest tylko
        kwestia mody.Nas to jeszcze nie dotyczy ale warto sie tego
        przygotować.


        Oczywiście nie wiem jak to się ma do traktatu.
      • paczula8 Irmo, piszesz rozsądnie, ale chyba nie wiesz, że 17.12.07, 09:15
        > > "Nie należy się łudzić, że to, co się dzieje w Anglii, we
        > > Francjii, w Holandii, nie nastąpi także w Polsce. Powstanie
        > > problem noszenia chust w szkołach („uzewnętrznianie”)"
        >
        >
        > Moja babcia też chodziła całe życie w chuścinie na głowie i to -
        > rozumiem - nadal jest politycznie, religijnie i kulturowo OK?
        >
        > Ale jak muzułmanka założy taką samą lub podobną chustę to jest to
        > już zagrożenie kulturowe?
        >

        dla polityków UE tak. Chusta (jako religijny symbol) = zagrożenie.

        I żeby było ciekawie, nie tylko chusta. Latem br. była głosna
        sprawa pewnej nauczycielki gimnazjum, która - nie mogąc nosic
        chusty, a chcąc pozostac w zgodzie z własna religią - nosiła w pracy
        różowy beret. Została za to zwolniona ze szkoły. Odwołała sie do
        sądu i proces przegrała. W uzasadnieniu sędzina napisała, że
        nauczycielka, zmieniając nakrycie głowy, nie zmieniła nastawienia do
        religii w sferze publicznej.
        Rozumiesz Irmo? rózowa beretka z antenką stała sie zagrożeniem dla
        europejskiej demokracji... chora Europa.
        • cassidy_i Re: Irmo, piszesz rozsądnie, ale chyba nie wiesz, 17.12.07, 09:24
          Nie o tym myślałam , ale nie będę się rozpisywać.Po co.
        • irma223 Re: Irmo, piszesz rozsądnie, ale chyba nie wiesz, 17.12.07, 20:00
          Tak, ale autorka artykulu wyraźnie wskazuje, że zapisy Karty Praw
          Podstawowych zmuszą kraje Unii Europejeskiej do uznania praw ludzi
          do uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych - w tym również
          praw do noszenia chust.

          I wskazuje, że np. Francja będzie miała z tym problem, który będzie
          musiała sobie jakoś rozwiązać.

          Czyli Karta rozwiąże problem nietolerancji religijnej (pielęgnowanej
          pod płaszczykiem laickości) w Unii.

          Po prostu muzułmanki jak chcą sobie nosić chusty to będą je mogły
          nosić, podobnie, jak katoliczki mogą sobie nosić srebne krzyżyki w
          roli wisiorków, jeśli chcą. Nawet w szkole.
          • paczula8 Re: Irmo, piszesz rozsądnie, ale chyba nie wiesz, 17.12.07, 23:37
            > Czyli Karta rozwiąże problem nietolerancji religijnej
            (pielęgnowanej
            > pod płaszczykiem laickości) w Unii.
            >
            > Po prostu muzułmanki jak chcą sobie nosić chusty to będą je mogły
            > nosić, podobnie, jak katoliczki mogą sobie nosić srebne krzyżyki w
            > roli wisiorków, jeśli chcą. Nawet w szkole.

            Ty naprawde tak myślisz ... ze bedzie mozna nosic krzyzyki i
            chusty??? Który punkt Karty to gwarantuje? wskaz prosze, zeby mozna
            sie bylo na niego powołac w przyszłości ... :)
            • irma223 Według Agnieszki Kołakowskiej : 10-ty 17.12.07, 23:44
              paczula8 napisała:

              > Ty naprawde tak myślisz ... ze bedzie mozna nosic krzyzyki i
              > chusty??? Który punkt Karty to gwarantuje? wskaz prosze, zeby
              > mozna sie bylo na niego powołac w przyszłości ... :)


              Według Agnieszki Kołakowskiej : 10-ty


              "Niebezpieczne artykuły

              O mętnej, niekiedy absurdalnej, niekiedy ryzykownej treści Karty już
              pisano, warto jednak przytoczyć kilka jej artykułów.

              (...)
              Art. 10, o wolności sumienia i religii: „Prawo to obejmuje wolność…
              uzewnętrzniania, indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub
              prywatnie, swej religii lub światopoglądu poprzez uprawianie kultu,
              nauczanie, praktykowanie i uczestniczenie w obrzędach”. – Ten
              artykuł też należy do kategorii ryzykownych, ponieważ, przez
              szerokość praw, jakie obejmuje, stwarza świetne warunki do
              propagandy islamistycznej – która prędzej czy później do Polski też
              przywędruje – już jest mowa o zbudowaniu meczetu w Krakowie. Nie
              należy się łudzić, że to, co się dzieje w Anglii, we Francjii, w
              Holandii, nie nastąpi także w Polsce. Powstanie problem noszenia
              chust w szkołach („uzewnętrznianie”), problem islamizmu w meczetach
              („nauczanie”) itd. Otwiera to drogę do niezliczonych procesów i
              utrudnień"

    • xkx2 Re: Dlaczego odrzucam Traktat Europejski i dlacze 17.12.07, 06:25
      Naród Polski już raz dał się zrobić w balona głosując w referendum
      za eurosojuzem. W tej chwili juz nikt nikogo o nic sie nie bedzie
      pytał bo nie musi i nie ma takiego obowiazku. A suwerennośc Polska
      straciła już dawno z chwilą wescia do UE. Ten traktat to po prostu
      natruralna konsekwencja wescia do UE tak jak likwidacja granic a w
      dlalszej przysżłosci wprowadzenie euro. Likwidacja granic wcale nie
      jest dobra njlepszy dowód na to iz Wielka Brtania nidy sie na to nie
      zgodziła. Moim zdanie Polska po prostu dla swego dobra powinna wyjsc
      z UE i wprowadzic zasade neutralnosci gospodarczej i politycznej i
      czerpac zyski na posrednictwie w handlu Europy z Rosja.
    • zelazny.karzel.wasyl Buhaha. Wszyscy się przejęli ważnym Silesiusem 17.12.07, 08:41
      i jego żądaniami.
      Teraz pewnie Angela przyjedzie Cię błagać na kolanach, byś zmienił
      zdanie Silesius :-)))
      • 0skar Re: Buhaha. Wszyscy się przejęli ważnym Silesiuse 17.12.07, 08:47
        Naprawdę tak to zrozumiałeś, biedny bezrefleksyjny idioto?

        • zelazny.karzel.wasyl Nie nadymaj się tak, bo pękniesz Silesiu vel Oskar 17.12.07, 09:30
          Jeśli chcesz poważnej dyskusji, to nie możesz z takim zadęciem
          oznajmiać swojego zdania, bo już na starcie wywołujesz salwę
          śmiechu, a nie refleksję.
          To taka rada na przyszłość- mniej Zadęcia wyjdzie Ci na zdrowie.
          • 0skar Re: Nie nadymaj się tak, bo pękniesz Silesiu vel 17.12.07, 09:32
            Widzę, że mierzysz innych swoją miarą, tępy idioto.

            • 1tomasz1 Re: Nie nadymaj się tak, bo pękniesz Silesiu vel 17.12.07, 09:35
              Zaczynasz bluzgać...?
              Jest to symptomatyczny znak, że dyskusja nie idzie w dobrym kierunku, co? ;)
            • zelazny.karzel.wasyl Mimo Twojego nadęcia usiłowałem zachować odrobinę 17.12.07, 09:36
              szacunku do Ciebie. Chyba niepotrzebnie. Wal się deską między oczy i
              popraw sobie Cepem.
              Jak zrozumiesz, na czym polega zachęcenie ludzi do dyskusji, a nie
              tromtadrackie ogłoszenie swego, jedynie nieomylnego zdania, możemy
              podjąć temat dalej.
              Na razie nie widzę potrzeby dyskusji z kimś takim, jak Ty. Szkoda
              mojej Fatygi
              • 0skar Re: Mimo Twojego nadęcia usiłowałem zachować odro 17.12.07, 10:08
                Masz dobry nick - faktycznie zakuty z ciebie karzeł. Intelektualny.
    • adalberto3 Poczatek konca unii lub niekonczacy sie dyktat ... 17.12.07, 19:42
      ... brukselskiej oligarchii polityczno-urzedniczej. Unia coraz
      bardziej oddala sie od demokratycznych rozwiazan i brnie w kierunku
      urzedniczego dyktatu. Gremium, ktore nie podlega zadnym wyborom i
      bardzo ograniczonej odpowiedzialnosci za podejmowane decyzje.
      Niewygodne panstwo moze zostac wrecz spacyfikowane bez mozliwosci
      jakiejkolwiek obrony. Wszystko oczywiscie w bialych rekawiczkach
      obowiazujacego prawa. Traktat pisany przez urzednikow dla urzednikow.
      Bardzo szybko moze sie okazac, ze obywatel slabego ekonomicznie
      panstwa czlonkowskiego i bez unijnych "przyjaciol", aby przezyc musi
      zejsc do podziemia, stworzyc rownolegly do oficjalnego "unijnego"
      system spoleczny.
    • zg13 Niestety traktat wejdzie w zycie 17.12.07, 23:53
      i integracja europejska bedzie nas coraz mocniej trzymac za morde.
      Nie pomoga tu nawet najrozsadniejsze wypowiedzi, katastrofa jest juz nieunikniona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja