75marek
18.12.07, 16:46
Zbankrutował ZUS. Dotacje do tej czarnej dziury (ZUS i KRUS) wyniosą
w 2008 roku 37 miliardów PLN co stanowi około 15-18% wpływu do
budżetu państwa. Dzieje się tak pomimo najlepszej z możliwych
sytuacji demograficznej, gdy dwa wyże (powojenny i ich dzieci) są na
rynku pracy (13 milionów składkowiczów oraz 7 milionów emerytów i
rencistów). Od teraz będzie już tylko gorzej a tytułowa katastrofa
nadejdzie za kilka lat gdy powojenny wyż przejdzie na emeryturę. Co
wówczas? Państwo po prostu zbankrutuje a 'zachód' nie pomoże bo sam
ma coraz większe problemy.
Zrozpaczeni ludzie wyjdą na ulice, Argentyna to drobiazg w
porównaniu z tym co będzie się działo u nas. Rządzący będą starali
się jakoś ugasić ten pożar i zrobią to jak zwykle czyli doleją
benzyny - znacjonalizują, w imię 'sprawiedliwości społecznej' nasze
oszczędności w bankach aby jeszcze przez jakiś czas te emerytury
wypłacać.
Tymczasem politycy nie robią absolutnie nic by temu przeciwdziałać.
A my w każdych kolejnych wyborach dajemy się nabrać na to, że
pomiędzy PiS, PO czy LiD jest jakakolwiek różnica. Nie ma żadnej,
żadna partia nie mysli o ludziach stąd brak odwagi do podjęcia
jakiejkolwiek niepopularnej decyzji. A czasu coraz mniej.