Premier Lepper o premierze Kaczyńskim :)

22.12.07, 09:16
Ma pani rację. Kaczyński mnie usypiał. Spotykaliśmy się, żeby
omówić sprawy rządowe czy jakąś ustawę. 15 minut rozmowy o sprawach
ważnych, a potem on mnie zagadywał. Trzy godziny potrafił opowiadać
o swoim dzieciństwie. O jakimś stryju w Łomżyńskiem, któremu pomagał
w gospodarstwie. Ta nuda usypiała moją czujność. Wysłuchiwałem
opowieści przez grzeczność. Wiedziałem, że facet ma jakiś problem z
osobowością. Tak, uśpił moją czujność. A przecież ja już po taśmach
Begerowej wiedziałem, że przysiągł mi zemstę. Jeszcze wieczorem
przed prowokacją gruntową siedzieliśmy od szóstej do dziewiątej
wieczorem.

www.nie.com.pl/art9952.htm
---------------------------

Robić interesy z Panem Kaczyńskim - czy ktoś jeszcze kiedyś
zaryzykuje ?
    • rotepirat Re: Premier Lepper o premierze Kaczyńskim :) 22.12.07, 10:02
      Leper tak sie zna na osobowosci jak gentelmen na gnoju
      • haen1950 Ciężka robota wicepremiera 22.12.07, 10:13
        wysłuchiwać zwierzeń takiego bęcwała. Przez godziny całe.

        Leppera de facto wykończył Tusk. Forsując na siłę wczesniejsze
        wybory. W starym sejmie Jędruś by się w polityce utrzymał.
        • daktylek Re: Ciężka robota wicepremiera 22.12.07, 10:17
          Może jednak nagrodzić Leppera za to wysłuchiwanie zwierzeń? Bo
          przecież Kaczor J mógłby np. zafundować te opowieści całemu narodowi
          via TVPiS. Albo przynajmniej dzieciom w odcinkach na dobranockę.
      • obseerwator Re: Premier Lepper o premierze Kaczyńskim :) 22.12.07, 10:24
        rotepirat napisał:

        > Leper tak sie zna na osobowosci jak gentelmen na gnoju

        Mylisz się nie co w ocenie Leppera - w odróżnieniu od wielu innych
        watażków z lat 90-tych, o których słuch dawno zaginął, on został
        najpierw posłem, a potem - dzięki Kaczyńskiemu - vice premierem.

        Przede wszystkim uderza w tej wypowiedzi urocz atmosfera i wzajemny
        wobec siebie szacunek, jakie panowały w IVRP :)
Pełna wersja