smalltownboy
23.12.07, 14:26
najechało się na święta jakiejś hołoty. Wulgarne okrzyki, rozbijane butelki i
jakieś zagęszczenie "elementu" na ulicach dziwnie ubranego. W zeszłym roku też
tak było. W styczniu wszystko wróciło do normy. Ciekawe, gdzie na codzień ta
hołota przebywa?