Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może

IP: *.acn.waw.pl 08.08.03, 22:26
oto państwo prawa...
    • Gość: fiksum To dowód na panujacy w panstwie balagan! IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 22:30
      Nie ma co sie dziwic, firmy zazdrosnie strzega tajemnic zlych
      kredytów czy wyludzen finansowych , a tym samym nie wymieniaja
      sie danymi. Ludzie pracujacy jako dealerzy komorek, telewizji
      cyfrowej czy firm ratalnych, tak naprawde wcale nie sprawdzaja
      dokladnie dokumentow, liczy sie prowizja. W panstwie balagan
      zaczyna dotykac zwyklych ludzi.
      • Gość: ala Re: To dowód na panujacy w panstwie balagan! IP: *.proxy.aol.com 09.08.03, 13:53
        no coz ,Polska to wciaz dziki kraj.Gdzie bank nie ponosi za nic
        odpowiedzialnosci;
        Rozumiem,ze niechce sie pani zaczynac golgoty ,ale moglaby pani
        ich wszystkich ( nekajacych )pozwac do sadu;
        • Gość: Alex Ale cyrki IP: *.web.thalamus.se 09.08.03, 17:42
          I niech jeszcze raz jakiś popapraniec będzie tłumaczył, że
          Polska to nie kraj złodzieji tu mam na myśli nawet banki.
          W normalnym kraju po zgłoszeniu zaginicia dokumentów
          poszkodowany nie ponosi żadnych konsekwencji.
          Ostatnio w Polsce ukradziono mi wszystkie dokumenty, telefonem
          komórkowym zablokowałem konta.
          I tacy sprytni Polacy nic nie wyjęli po dwóch tygodniach miałem
          nowe dokumenty i otrzymałem nawet zwrot za portwel.
          Placę tu podatki i dlatego mnie chronią.
          Dużo bym dał aby zobaczyć minę złodzieja bo wszystko kupuję na
          karty i nigdy nie noszę gotówki.
          A niby tacy są sprytni w Polsce może tak bo tam byle przypał to
          spryciarz a jak jeszcze coś ukradnie to bohater.
          Frajerzy
        • Gość: obiektywny Re: To dowód na panujacy w panstwie balagan! IP: 62.93.98.* 10.08.03, 11:34
          Gość portalu: ala napisał(a):

          > no coz ,Polska to wciaz dziki kraj.Gdzie bank nie ponosi za nic
          > odpowiedzialnosci;
          > Rozumiem,ze niechce sie pani zaczynac golgoty ,ale moglaby pani
          > ich wszystkich ( nekajacych )pozwac do sadu;

          Za co? Za dochodzenie własnych pieniędzy? A gdybyś to Ty był ofiarą takiego
          przestępstwa - pomyśl co byś zrobił?
      • Gość: obiektywny Re: To dowód na panujacy w panstwie balagan! IP: 62.93.98.* 10.08.03, 11:29
        Gość portalu: fiksum napisał(a):

        > Nie ma co sie dziwic, firmy zazdrosnie strzega tajemnic zlych
        > kredytów czy wyludzen finansowych , a tym samym nie wymieniaja
        > sie danymi.

        Kochany, przeca mamy ustawę o ochronie danych osobowych i nie można wymieniać
        się danymi! Państwo prawa.
    • Gość: ziuk Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: 213.77.40.* 08.08.03, 22:31
      na Pani miejscu załozyłbym w sądzie sprawę wszystkim tym
      NIEKOMPETENTNYM firmom o nękanie i prześladowanie i niesłuszne
      nachodzenie, żądałbym wysokiego odszkodowania. Jeżeli beztrosko
      tak szastaja pieniędzmi, niech nauczą sie odpowiedzialności za
      swój brak kompetencji. Poniosła Pani nie tylko duże straty
      związane z ciągłym wyjaśnianiem spraw, ale i olbrzymie koszty
      strat moralnych i to Pani jest podmiotem w tej sprawie a nie
      przedmiotem i to traktowanym jak szmatę, bo jakaś firma ma
      parę milionów a Pani nie. Niech się to w końcu odwróci !!!
      Życzę powodzenia , wygrana pewna, więc adwokat łatwo sie
      znajdzie, zwłaszcza jak zostanie to właściwie nagłośnione w
      mediach.
      • Gość: ziuk Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: 213.77.40.* 08.08.03, 22:48
        i proszę nie brac pod uwagę opinii pani z biura rzecznika praw
        obywatelskich bo przypomina mi ona usprawiedliwianie gwałtu w
        zimie słowami: " sama tego chciała, bo była wyzywająco ubrana"
      • gabrielacasey Dobra rada. Zaluje, ze mnie to do glowy nie przyszlo!! 08.08.03, 23:43
      • Gość: zdenek.kl Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.torun.dialup.inetia.pl 09.08.03, 02:44
        Gorąco popieram. Tym bardziej, że firmy ewidentnie wykazały złą
        wolę.
        Ale swoją drogą do akcji powinien wkroczyć również prokurator.
        Po pierwsze przeciwko windykatorowi - za nękanie. Po drugie
        przeciwko bankom - za zwykłe oszustwo. Przecież w momencie,
        kiedy zorientowały się, że padły ofiarą wyłudzenia, sprzedały
        fikcyjne długi!
        • Gość: michele Banki sprzedały wierzytelnosci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 10:51
          Jak to w ogóle możliwe, że banki sprzedały długi firmom windykacyjnym? Banki są
          uprzywilejowane, jeżeli chodzi ościąganie należności. Im najłatwiej jest "wejść
          na pensję klienta", czy uzyskać tytuł egzekucyjny w sądzie. Niespłacenie
          kredytu w banku, a nawet wyłudzenie go pod fałszywym pretekstem to
          przestępstwo. Nikt mi nie wmówi, że firma zajmująca się ściąganiem długu zrobi
          to lepiej, jeżeli posługiwać się bedzie środkami legalnymi. Uciekają więc w
          środki półlegalne jak np. ciągłe nękanie i żądanie dowodów niewinności aż po
          nielegalne jak groźby i ich realizacja. Dlaczego człowiek, który zawiera umowę
          kredytu z uczciwym (w jego niemaniu) bakiem ma, w przypadku kłopotów, mieć do
          czynienia z mafią? Już lepiej od razu tam pójść. Oni nie pytają o twoją
          zdolność kredytową, a kiedy nie spłacisz od razu wiadomo co ci grozi. Uważam,
          że powinien być przepis, mówiący, że banki mogą sprzedawać swoje wierzytelności
          kredytowe tylko innym bankom. Już to trochę by ulżyło nieszczęsnej bohaterce
          artykułu.
          • Gość: gość Re: Banki sprzedały wierzytelnosci IP: *.iweb.pl 09.08.03, 16:10
            Bo pewnie ich prawnik tak zdecydował. Bo w Polsce jest kupa
            niedorobionych prawników, którzy zwykłego pisma procesowego nie
            potrafią napisać, więc wysługują się innymi jak mogą.
    • Gość: USA POLSKO! - Dokąd zmierzasz...?! IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.03, 22:59
      Ucinajcie złodziejom ręce - to pomoże! Mówię WAM!!!!!
      • gabrielacasey Dziennikarka, a skonczona pupa!!! 08.08.03, 23:42
        Mialam podobny przypadek w koncu lat 90 tych. Jako ofiara napadu
        rabunkowego, szczesliwie wszystko od razu zgloszone do policji,
        nawet gnojek ujety, choc torebke z dokumentami diabli wzieli -
        trecydywista i pozbyl sie "fantow". Dokumenty wyplynely z pol
        roku pozniej, jakies telewizory na raty. Zlozylam policji z 50
        podpisow, chyba nawet dwukrotnie, poszlo toto do grafologa i od
        tego czasu nikt mnie nigdzie nie ciagal. A moze az tak sie
        POGORSZYLO za tow.Janika?
        • Gość: NIESKAPLIKOWANY NIE BOJ ZABY JESZCZE CIE DOPADNA A.......... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.03, 00:46
          JAK NIE TO TWOICH SPADKOBIERCOW, NAWET W UK HE HE


          gabrielacasey napisała:

          > Mialam podobny przypadek w koncu lat 90 tych. Jako ofiara napadu
          > rabunkowego, szczesliwie wszystko od razu zgloszone do policji,
          > nawet gnojek ujety, choc torebke z dokumentami diabli wzieli -
          > trecydywista i pozbyl sie "fantow". Dokumenty wyplynely z pol
          > roku pozniej, jakies telewizory na raty. Zlozylam policji z 50
          > podpisow, chyba nawet dwukrotnie, poszlo toto do grafologa i od
          > tego czasu nikt mnie nigdzie nie ciagal. A moze az tak sie
          > POGORSZYLO za tow.Janika?
          • gabrielacasey Nic sie nie martw: pozwe hieny za harassment!!! 09.08.03, 03:05
    • Gość: wb Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:06
      wiecie czego uczę swoje dzieci? Żeby spieprzały z tego durnego
      kraju rządzonego przez złodzieji. Mam pretensje do rodziców, że
      wychowywali mnie w duchu patriotyzmu.
      • Gość: ra Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 10:39
        Gość portalu: wb napisał(a):

        > wiecie czego uczę swoje dzieci? Żeby spieprzały z tego durnego
        > kraju rządzonego przez złodzieji. Mam pretensje do rodziców, że
        > wychowywali mnie w duchu patriotyzmu.

        Ja z Tarnobrzega tez bym spieprzal - zanim miasto sie rozwiaze a ostatni zgasi
        swiatlo.
        • Gość: piozurma Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.03, 14:10
          zastanawiam się, który rząd przestanie walczyć o znoszenie wiz
          (np. do USA) a zacznie się starać o ich wprowadzenie,
          żeby "zachować intelektualną wartość narodu" - czyli żeby
          uniemożliwić wyjazdy tym wszystkim, którzy mają po co opuszczać
          Polskę... bo jak tak dalej pójdzie to ostatni zgasi światło,
          zostaną tylko rząd i jego przydupasy, endriu lieper i
          strajkujący lud miast i wsi...
    • Gość: basia PRZECIEZ TEN SAM MICHNIK CHWALIN TE SAME BANKI IP: *.mad.east.verizon.net 08.08.03, 23:10
      ...ZA BAZE DANYCH O DLUZNIKACH. A jak myslicie, skad zlodzieje
      danych wzieli dane? Wstyd Michnik manipulatorek (i hipokryta).
      • Gość: *<:o) Odp.: z dowodu osobistego, blondynko! IP: *.acn.pl 09.08.03, 10:25
        Gość portalu: basia napisał(a):
        A jak myslicie, skad zlodzieje
        > danych wzieli dane?
    • Gość: Zyziu Czas to zmienic ! IP: *.tac.net 08.08.03, 23:11
      Poprostu burdel na kolkach. Powinno wystarczyc zgloszenie na
      policji. Niech sie firmy i banki martwia same o swoje pieniadze,
      skoro nie stac ich na dokladne sprawdzenie delikwenta. Dobry
      adwokat i do sadu kazda z tych firm, ktore czlowieka nekaja.
      W cywilizowanym swiecie, cos takiego nie moze miec miejsca. To
      skandal!
      • Gość: maciej Nie tylko w Polsce IP: 65.112.255.* 09.08.03, 00:30
        Zastanawiam się gdzie jest cywilizowany świat, który mój
        przedmówca ma na myśli. W USA (gdzie mieszkam) kradzieże
        tożsamości też się zdarzają i są równie uciążliwe. Co gorsza,
        ruinują one zazwyczaj historię kredytową ofiary przestępstwa, a
        bez tego trudno fukcjonować w kraju, gdzie prawie wszystko kupuje
        się na kredyt. Całkowicie zgadzam się, że należy ostro walczyć z
        tego rodzaju przestępstwami, a okradzionym zapewniać jak
        największą pomoc. Rozumiem oburzenie moich przedmówców, bardzo
        jednak prosiłbym o powstrzymanie się z antypatriotycznymi
        uniesieniami. Są one zupełnie nie na miejscu.
        • gabrielacasey Polakom NIE PRZESZKADZA kradziez tozsamosci 09.08.03, 03:09
          Zobacz, naiwny czlowieku, co sie dzieje chocby na forum GW, gdy tylko przylapie
          jakas swoja podrobe (loguje sie imieniem i nazwiskiem, co z tego "podszycia
          sie" czyni przestepstwo z k.k.) - oni NIE WIERZA, ze mozna miec za to klopoty z
          prawem i ze rzekoma anonimowosc internetu to zadna anonimowosc dla policji.
        • Gość: polonus Re: Nie tylko w Polsce IP: *.proxy.aol.com 09.08.03, 03:43
          MACIEJ nie wypisuj bzdur. Zglaszasz telefonicznie i wszystko jest automatycznie
          zablokowane w ciagu godziny w calej Ameryce i Kanadzie!Poza tym przy grubszych
          zakupach na karte najpierw sprawdza wiarygodnosc w ciagu jednej maksimum dwoch
          minut nie mowiac o kredytach!!!! Kupujac byle co nusisz pokazac swoje ID.
          Pleciesz glupoty rodakom w kraju.
          • Gość: maciej Re: Nie tylko w Polsce IP: 65.112.255.* 09.08.03, 05:19
            Czy kolega ma osobiste doświadczenie w tych sprawach?
            Mnie kradzież tożsamości nie spotkała (odpukać!), bo
            postępuję ostrożnie (na przykład unikam podawania numeru
            SSN - odpowiednik Pesela). Spotkała jednak córkę mojego
            kolegi z pracy. O ile mi wiadomo oszuści podszyli się pod
            jej SSN. Odkręcenie sprawy zajęło trochę czasu, a kolega
            kontaktował się z policją i FBI. Tutejsza prasa, podobnie
            jak właśnie GW, opisuje straszne historie. Aby jednak
            upewnić się, że nie napiszę jakiejś głupoty, zajrzałem do
            wyszukiwarki i wpisałem hasło "identity theft". Sądząc po
            ilości organizacji zajmujących się pomocą ofiarom, sprawa
            chyba nie jest taka błaha. (Jest też sporo firm
            żerujących na ludzkim nieszczęściu, jak się wydaje z
            pobieżnego przeglądu.) Chętnie poznam szczegóły sprawy
            załatwionej w ciągu godziny. (Jeśli kolega pisze o
            zablokowaniu karty kredytowej, to nie jest to kradzież
            tożsamości.)
        • Gość: obcy Re: Nie tylko w Polsce IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.08.03, 04:48
          Gość portalu: maciej napisał(a):

          > Zastanawiam się gdzie jest cywilizowany świat, który mój
          > przedmówca ma na myśli. W USA (gdzie mieszkam) kradzieże .......
          =================================
          Drogi kolego, dlaczego uwazasz, ze ktos mowiac o cywilizacji mial na mysli
          U.S.A.? Wy macie tam cywilizacje, zgoda ... ale jest to cywilizacja epoki
          kamienia lupanego (z moralnego punktu widzenia), gdzie slabszy mieszka pod
          rynna a silniejszy sika do niej. Cywilizacja kolezko to byla u Majow i Inkow.
          • Gość: kalahari stek z Azteka IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 10:43
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Gość portalu: maciej napisał(a):
            >
            > > Zastanawiam się gdzie jest cywilizowany świat, który mój
            > > przedmówca ma na myśli. W USA (gdzie mieszkam) kradzieże .......
            > =================================
            > Drogi kolego, dlaczego uwazasz, ze ktos mowiac o cywilizacji mial na mysli
            > U.S.A.? Wy macie tam cywilizacje, zgoda ... ale jest to cywilizacja epoki
            > kamienia lupanego (z moralnego punktu widzenia), gdzie slabszy mieszka pod
            > rynna a silniejszy sika do niej. Cywilizacja kolezko to byla u Majow i Inkow.

            U Majow ktorzy zjadali Inkow czy u Inkow ktorzy zjadali Majow? A moze u Majow i
            Inkow ktorzy zjadali Aztekow? Stek z Azteka?
          • Gość: m Re: Nie tylko w Polsce IP: armagedon:* 09.08.03, 14:26
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Gość portalu: maciej napisał(a):
            >
            > > Zastanawiam się gdzie jest cywilizowany świat, który mój
            > > przedmówca ma na myśli. W USA (gdzie mieszkam)
            kradzieże .......
            > =================================
            > Drogi kolego, dlaczego uwazasz, ze ktos mowiac o cywilizacji
            mial na mysli
            > U.S.A.? Wy macie tam cywilizacje, zgoda ... ale jest to
            cywilizacja epoki
            > kamienia lupanego (z moralnego punktu widzenia), gdzie slabszy
            mieszka pod
            > rynna a silniejszy sika do niej. Cywilizacja kolezko to byla u
            Majow i Inkow.

            obcy to było zajebiste popieram w 100%
    • Gość: Kot Behemot Co się Pani przejmuje... IP: *.chem.usu.edu 08.08.03, 23:32
      Pani tych umów nie zawierała i są one zmartwieniem banków (i firm egzekutorskich). Niech sobie oddają sprawy do sądu, tylko na tym
      stracą. Proponuję zainstalować kominek i używać tych wezwań na podpałkę.
      • Gość: jon Re: Co się Pani przejmuje... IP: 169.254.10.* 08.08.03, 23:38
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > Pani tych umów nie zawierała i są one zmartwieniem banków (i firm
        egzekutorskic
        > h). Niech sobie oddają sprawy do sądu, tylko na tym
        > stracą. Proponuję zainstalować kominek i używać tych wezwań na podpałkę.
        proponuje wytoczyć sprawe lukas bankowi o nierzetelnośc.niech inne banki mają
        przestroge.no i oczywiście proponuje panu Janikowi by jego towarzysze
        milicjanci sorki policjanci zaczęli łapac złodzieji.
        • Gość: obiektywny Re: Co się Pani przejmuje... IP: 62.93.98.* 10.08.03, 11:26
          > proponuje wytoczyć sprawe lukas bankowi o nierzetelnośc.niech inne banki mają
          > przestroge.

          bądźmy obiektywni. o jakiej nierzetelności mowa? Przyszedł klient, miał
          wymagane dokumenty tożsamości, zawartł umowę. Z tego co wiem nie ma na dzień
          dzisiejszy możliwości stałego dostępu do aktualnej ogólnopolskiej bazy
          ukradzionych dokumentów. Co Ty byś zrobił, gdybyś podpisał z kimś takim umowę
          kupna nieruchomości i wtopił swoją kasę...
          Przy okazji, skoro prokuratura umorzyła postępowanie jest na to kwit, którym
          można zatkać usta wszystkim tym instytucjom i po zawodach. To, że są "w plecy"
          to inna para kaloszy.
      • Gość: sic Re: Co się Pani przejmuje... IP: 212.160.72.* 09.08.03, 11:07
        Właśnie cytując bohatera narodowego i wieszcza XX wieku w jednej
        osobie <baczność> A.Lepera <spocznij> Niech się martwi ten kto
        dał a nie ten kto brał :)
      • Gość: dariusz ma rację, że się przejmuje IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 14:40
        > Pani tych umów nie zawierała i są one zmartwieniem banków (i
        firm egzekutorskic
        > h). Niech sobie oddają sprawy do sądu, tylko na tym
        > stracą. Proponuję zainstalować kominek i używać tych wezwań na
        podpałkę.

        No przecież o tym jest mowa! Że nie da się tak zrobić, bo banki
        nie muszą iść do sądu z prawdziwego zdarzenia, tylko na jakiejś
        krzywej niejawnej rozprawie wnioskują o wystawienie tytułu
        egzekucyjnego. Ty o niczym nie musisz wiedzieć! Zanim sprawa się
        wyjaśni - bo w końcu się wyjaśni - rodzinne pamiątki są
        zlicytowane za bezcen przez krzywego chamskiego komornika i są
        nie do odzyskania. Podanie banku do sądu zwróci ci najwyżej
        część kosztów, a na pewno nie jakieś utracone unikalne rzeczy.

        TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ USTAWE! BANKI JAKO PRYWATNE FIRMY NIE
        MOGA SAME WYSTAWIAĆ żADNYCH TYTUŁÓW EGZEKUCYJNYCH!! ANI NA
        RZECZYWISTE, ANI NA UROJONE DŁUGI!! TO ABSURD JAKIŚ....
        • Gość: obiektywny Re: ma rację, że się przejmuje IP: 62.93.98.* 10.08.03, 11:43
          > TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ USTAWE! BANKI JAKO PRYWATNE FIRMY NIE
          > MOGA SAME WYSTAWIAĆ żADNYCH TYTUŁÓW EGZEKUCYJNYCH!! ANI NA
          > RZECZYWISTE, ANI NA UROJONE DŁUGI!! TO ABSURD JAKIŚ....

          Tytuł egzekucyjny to wyrok niezawisłego sądu, który zawsze trzyma stronę
          takiego człowieka. Firma sama nie wystawia tytłu egz, co więcej musi udowodnić
          sądowi, że to ów człowiek zawarł umowę, że nie spłaca kredytu, itd. W tej
          sytuacji jest to niemożliwe, więc nie ma obawy.
          • Gość: Rodrig Falkenstein Ja się z jedną firmą egzekucyjną rozprawiłem... IP: *.it-net.pl 10.08.03, 12:17
            Gość portalu: obiektywny napisał(a):

            > > TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ USTAWE! BANKI JAKO PRYWATNE FIRMY
            NIE
            > > MOGA SAME WYSTAWIAĆ żADNYCH TYTUŁÓW EGZEKUCYJNYCH!! ANI NA
            > > RZECZYWISTE, ANI NA UROJONE DŁUGI!! TO ABSURD JAKIŚ....
            >
            > Tytuł egzekucyjny to wyrok niezawisłego sądu, który zawsze
            trzyma stronę
            > takiego człowieka. Firma sama nie wystawia tytłu egz, co
            więcej musi udowodnić
            > sądowi, że to ów człowiek zawarł umowę, że nie spłaca kredytu,
            itd. W tej
            > sytuacji jest to niemożliwe, więc nie ma obawy.


            tytuł egzekucyjny wystawia bank! w umowie kredytowej jest
            klauzula, że podpisujący zgadza się na wystawienie tytułu
            egzekucyjnego. Sąd nadaje jedynie klauzulę wykonalności -
            polecenie dla komornika by tytuł wykonał. A z tym udowadnianiem
            to bez przesady, jezeli papiery się zgadzają to się klauzulę
            nadaje, i dłuznikowi wogóle się jej nie doręcza, dowie sie od
            komornika.

            Oczywiście bak nie wystawi tytułu gdy ktoś go zawiadomił,że to
            nie on podpisał, bo wtedy wystarczyłaby skarga na czynności
            komornika i musieliby zapłacić odszkodowanie - działanie w złej
            wierze jak nic. POza tym bez przesady z tym sprzedaniem
            rodinnych pamiatek, komornik najpierw musi wezwać dłużnika do
            zapłaty, zawiadomić go o wszczęciu egzekucji. Wtedy wystarczy
            skierować pismo do sądu o wstrzymanie egzekucji i sad to zrobi.
            Natomiast tym,i firmami egzekucyjnymi bym się nie przejmował.
            Moją kumpelkę "nachodziła" jedna taka firma za jakiś rachunek
            telefoniczny za komorkę (moja kumpela nigdy nie miała komórki).
            Przysyłąli odpisy pozwów, ostatecznmen osztreżenia i wezwania
            (ze trzy razy przedłużali termin "w drodze wyjątku"), przysyłali
            wycinki z komentarza do KK, odpis zawiadomienia o przestepstwie
            które złożą "jeżeli w ciągu trzech dni pani nie zapłaci..."
            Napisałem jej pismo w którym wyłuszczyłem żeby się od niej
            odpi...li bo nigdy nie miała zadnej komórki. Potem kazałem jej
            podpalać kolejnymi wezwaniami w grillu. Sprawa się skończyła gdy
            po jakimś czasie przyszło kolejne "wezwanie do zapłaty - ponowne
            i ostateczne" z groźbą skierowania sprawy do sądu i
            komornika "co narazi panią na dodatkowe koszty" napisałem drugie
            pismo z żadaniem natychmiastowego skierowania sprawy do sądu i
            udowodnienia tam istnienia długu, i wyłuszczyłem, że następne
            pismo wzywające do zapłaty potraktuję jako usiłowanie wyłudzenia
            pieniędzy i zawiadomię o tym policję. Od dwóch lat jest spokój.
    • Gość: dell bo tu trzeba po prostu powiedzieć s....... hieny!! IP: *.lanet.wroc.pl 08.08.03, 23:39
      a nie wchodzić w rolę winnego i tłumaczyć się
      • Gość: AN KON BY SIE USMIAL IP: *.ne.client2.attbi.com 09.08.03, 00:15
        Przeciez to dziki zachod, nie jakis normalny kraj. Brak
        odpowiedniego przeszkolenia w zakresie sprawdzania tozsamosci i
        podstawowych faktow oraz brak wymiany informacji, w tym
        przypadku takze ze strony policji. Gdzie sa ludzie, ktorzy
        powinni pracowac dzien i noc nad takimi sprawami jak ta?
    • Gość: soccer1doc Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.twcny.rr.com 09.08.03, 00:38
      prosze o wyjasnienie:czy rzeczywiscie nie mozna usalic ktore
      osoby fizyczne uzywaja telefon komorkowy nabyty przy pomocy
      oszustwa?O ile wiem to w usa gdzie technologia jest
      przestarzala taki telefon mozna i zlokalizowac i wylaczyc!
      A ponadto to wydaje mi sie ,ze ryzko finansowe w przypadku
      malwersacji powinno byc ponoszone przez przestepcow,a gdy ci sa
      nieznani przez instytucje udzielajaca kredytu a w zadnym
      wypadku nie przez ofiare kradziezy!
      • Gość: Fafik Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 09.08.03, 00:42
        Chyba zapomniałeś (-aś), że mieszkasz w Polsce, a nie w
        cywilizowanym kraju.

        > prosze o wyjasnienie:czy rzeczywiscie nie mozna usalic ktore
        > osoby fizyczne uzywaja telefon komorkowy nabyty przy pomocy
        > oszustwa?O ile wiem to w usa gdzie technologia jest
        > przestarzala taki telefon mozna i zlokalizowac i wylaczyc!
        > A ponadto to wydaje mi sie ,ze ryzko finansowe w przypadku
        > malwersacji powinno byc ponoszone przez przestepcow,a gdy ci
        sa
        > nieznani przez instytucje udzielajaca kredytu a w zadnym
        > wypadku nie przez ofiare kradziezy!
      • gabrielacasey Masz racje. I zgodnie z polskim prawem te firmy 09.08.03, 03:13
        moga dziwczynie nagwizdac. Niestety, nie pozywaja one dziewczyny do sadu (gdzie
        wyszlaby obronna reka), a nekaja, strasza etc. I to tylko dlatego, ze w Polsce
        nie ma jeszcze takiego przestepstwa, jak sam wiesz - powaznego w krajach anglo-
        saskich - pt. HARASSMENT.
        • mn7 nie bzdurz 09.08.03, 11:09
          gabrielacasey napisała:

          > moga dziwczynie nagwizdac. Niestety, nie pozywaja one dziewczyny do sadu
          (gdzie
          >
          > wyszlaby obronna reka), a nekaja, strasza etc. I to tylko dlatego, ze w
          Polsce
          > nie ma jeszcze takiego przestepstwa, jak sam wiesz - powaznego w krajach
          anglo-
          > saskich - pt. HARASSMENT.

          Znowy robisz ludziom wodę z mózgu. Nie ma takiego przestęstwa - jest delikt (po
          angielsku - tort). W Polsce tez można dochodzić odszkodowania na podsatwie
          kodeksy cywilnego za delikt - co zresztą mnóstwo ludzi tu doradza
          poszkodowanej.

          mn

      • Gość: michele Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 11:00
        Gość portalu: soccer1doc napisał(a):

        > prosze o wyjasnienie:czy rzeczywiscie nie mozna usalic ktore
        > osoby fizyczne uzywaja telefon komorkowy nabyty przy pomocy
        > oszustwa?O ile wiem to w usa gdzie technologia jest
        > przestarzala taki telefon mozna i zlokalizowac i wylaczyc!
        > A ponadto to wydaje mi sie ,ze ryzko finansowe w przypadku
        > malwersacji powinno byc ponoszone przez przestepcow,a gdy ci sa
        > nieznani przez instytucje udzielajaca kredytu a w zadnym
        > wypadku nie przez ofiare kradziezy!

        GW już pisała o skradzinych komórkach. Wszyscy operatorzy tłumaczyli się, że
        nie mają możliwości lokalizowania telefonów komórkowych zgłoszonych do nich
        jako skradzione. Jednak z artykułu wynikało, że im się nie opłaca. Kradziona,
        czy nie, ktoś płaci i tak płaci rachunek operatorowi.
    • kotlinski4 Jeśli to nie ona podpisywała dokumenty, to nie ona 09.08.03, 01:41
      powinna odpowiadać!
      • Gość: prostaczek Przecież łatwiej nękać osobę uczciwą niż złodzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 02:41
        Kotliński 4 napisał:
        > Jeśli to nie ona podpisywała dokumenty, to nie ona powinna odpowiadać!
        Panie Kotliński, między tym co powinno być, a co jest - rozpościera się wielka
        czarna dziura minionego 60 lecia. Złodzieje nie są głupi, wiedzą która firma
        daje na kredyt bez porządnego sprawdzenia. Gdzie pracują
        niekompetentni "kolesie" zatrudniani po znajomości, kombatanci z minionego
        reżymu i ich pazerne, lecz niefachowe przydupasy. Kim są szefowie nękających
        tę panią banków? Skąd się wzięli urzędnicy podpisujący te idiotyczne pisma.
        Skąd się wziął ten nadęty Antoni Mielniczuk, rzecznik "Ery", który nie potrafi
        wypowiedzieć prostego słowa "przepraszam" tylko coś bredzi o "systemie, który
        nie wyłapuje"? (To akurat wiem, tę sierotkę po PRL-u i stanie
        wojennym "system" wyłapał akurat z Polskiego Radia). Z tymi draniami należy
        się procesować i dochodzić rekompensaty za naruszenie dóbr osobistych, próbę
        wymuszenia nienależnych korzyści majątkowych, stracony czas i nerwy. Jeśli w
        listach były groźby - należy złożyć skargę do prokuratury. Zachęcam - nająć
        adwokata i do boju. Odszkodowania przewyższą koszty nieudokumentowane, a
        udokumentowane - mocą wyroku, pokryją firmy zatrudniające niekompetentny
        personel.
      • Gość: dariusz Trzeba zmienić prawo!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 14:43
        kotlinski4 napisała:

        > powinna odpowiadać!

        Tylko że banki nie muszą iść do sądu z prawdziwego zdarzenia,
        tylko na jakiejś krzywej niejawnej rozprawie wnioskują o
        wystawienie tytułu egzekucyjnego. Ty o niczym nie musisz
        wiedzieć! Zanim sprawa się wyjaśni - bo w końcu się wyjaśni -
        rodzinne pamiątki są zlicytowane za bezcen przez krzywego
        chamskiego komornika i są nie do odzyskania. Podanie banku do
        sądu zwróci ci najwyżej część kosztów, a na pewno nie jakieś
        utracone unikalne rzeczy.

        TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ USTAWE! BANKI JAKO PRYWATNE FIRMY NIE
        MOGA SAME WYSTAWIAĆ żADNYCH TYTUŁÓW EGZEKUCYJNYCH!! ANI NA
        RZECZYWISTE, ANI NA UROJONE DŁUGI!! Zanim dojdzie do jakiejś
        tragedii, gdy np. jakiś desperat będzie bronił się nożem czy
        innym kindżałem przed wirtualnym długiem.
      • Gość: obiektywny Re: Jeśli to nie ona podpisywała dokumenty, to ni IP: 62.93.98.* 10.08.03, 11:47
        i nie będzie odpowiadać. Badania grafologiczne potwierdzą, że to nie ona
        zawierała te umowy - tyle, że się kobitka umęczy udowadnianiem swej
        niewinności. Ale tak już jest.
    • Gość: Ktoś Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 02:20
      To pokazuje jaką siecią jest ERA ,totalny burdel jaki tam
      panuje ,arogancja pracowników.PR tej firmy to totalne
      gówno..Niech dalej zatrudniają kluczowych pracowników PR na
      umowę zlecenie,niech dalej za nasze pieniądze kupują telefony
      dla durnych blondynek....i niech one wypożyczaja je swoim
      koleżankom i kolegą .....Pozdrawiam pani A.B
    • Gość: alex Miałem podobne problemy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.03, 03:37
      Byłem nawet poszukiwany przez policję, ale po tym jak
      wyjaśniłem ,że mój dowód został skradziony przed kilkoma
      miesiącami i przedstawiłem zaświadczenie z urzędu
      miejskiego ,że ukradziono mnie dokumenty, sprawę umożono.
      (sorry, ale jestem dysorotografem). Ci kolesie jakieś przekręty
      z kartami bankomatowymi robili chyba. No a co ciekawe po
      miesiącu ktoś chciał mi te dokumenty za 600 zł sprzedać...
    • Gość: maruda Re: kretynizm Lukas Banku IP: *.gdynia.mm.pl 09.08.03, 03:59
      "Rzecznik Lukas Banku twierdził, że P. nie wykazała dobrej woli,
      bo... nie przysłała pisemnego oświadczenia o kradzieży
      dokumentów. A bez tego bank nie mógł wystąpić do policji."

      Czyli, jak komuś ukradną dokumenty, to ma wysłać zawiadomienia do
      wszystkich banków w Polsce i do wszystkich oddziałów Lukasa w
      szczególności. Czysty kretynizm.

      Ciekawa jest sprzedaż fikcyjnego długu firmie windykacyjnej.
      Przecież to jawne oszustwo Lukas Banku wobec tej firmy.

      R.
      • Gość: obiektywny Re: kretynizm Lukas Banku IP: 62.93.98.* 10.08.03, 18:13
        > "Rzecznik Lukas Banku twierdził, że P. nie wykazała dobrej woli,
        > bo... nie przysłała pisemnego oświadczenia o kradzieży
        > dokumentów. A bez tego bank nie mógł wystąpić do policji."
        > Czyli, jak komuś ukradną dokumenty, to ma wysłać zawiadomienia do
        > wszystkich banków w Polsce i do wszystkich oddziałów Lukasa w
        > szczególności. Czysty kretynizm.

        Chyba nie zrozumiałeś, ta Pani pocztą otrzymała umowę kredytową od banku, wtedy
        miała złożyć to oświadczenie a chyba tego nie zrobiła.
        Trochę dziwne, ja w takiej sytuacji odrazu pojawiłbym się w takim banku celem
        wyjaśnienia sprawy..., chyba że byłbym na wakacjach...
        • Gość: Andrzej nad tym się zastanówcie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:01
          Gość portalu: obiektywny napisał(a):

          > > "Rzecznik Lukas Banku twierdził, że P. nie wykazała dobrej woli,
          > > bo... nie przysłała pisemnego oświadczenia o kradzieży
          > > dokumentów. A bez tego bank nie mógł wystąpić do policji."
          > > Czyli, jak komuś ukradną dokumenty, to ma wysłać zawiadomienia do
          > > wszystkich banków w Polsce i do wszystkich oddziałów Lukasa w
          > > szczególności. Czysty kretynizm.
          >
          > Chyba nie zrozumiałeś, ta Pani pocztą otrzymała umowę kredytową od banku,
          wtedy
          >
          > miała złożyć to oświadczenie a chyba tego nie zrobiła.
          > Trochę dziwne, ja w takiej sytuacji odrazu pojawiłbym się w takim banku celem
          > wyjaśnienia sprawy..., chyba że byłbym na wakacjach...


          A czy Ty myślisz, że to nie jest typowe zachowanie? Sam zetknąłem się ze
          sprawą, że na pewną całkiem rozgarnięta kobietę omyłkowo wystawiono nakaz
          zapłaty - powód błędnie oznaczył jej adres - chodziło w istocie o inną osobę o
          tym samym imieniu i nazwisku. I co? Przyszło coś pocztą, schowała do szuflady i
          nic. Przyszedł komornik - dopiero wtedy wielki krzyk. Ja w takim wypadku
          złapałbym za telefon i bym zadzwonił choćby do tego sądu. Wydaje mi się, że
          przytomny człowiek tak by zrobił. A u nas? To się nazywa wyuczona bezradność i
          dotyka nawet ludzi wykształconych i społecznie aktywnych.

          Andrzej
    • klaryska Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może 09.08.03, 06:13
      to sie dopiero nazywa panstwo prawa. Dlaczego ta pani nie wysle
      sprawy do sadu miedzynarodowego. takie traktowanie przez
      panstwo obywatela powinno byc karane. A rcznik sparw
      obywatelskich. Kazdy moze byc w koncu okradziony i co wtedy
      • mn7 Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może 09.08.03, 11:07
        klaryska napisała:

        > to sie dopiero nazywa panstwo prawa. Dlaczego ta pani nie wysle
        > sprawy do sadu miedzynarodowego.

        ktoego?

        > takie traktowanie przez
        > panstwo obywatela powinno byc karane.

        Analfabetka? Nie umiesz czytać, że to nie państwo, tylko prywatne podmioty
        (banki, operatorzy telefonicvzni) "traktują"?


        A rcznik sparw
        > obywatelskich. Kazdy moze byc w koncu okradziony i co wtedy

        No własnie, co wtedy? Dlaczego rzecznik nie płaci ofiarom z własnej kieszeni?
    • Gość: Gdańszczanin Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.elterix.pl 09.08.03, 07:29
      A może tak prokuratura zdecyduje się na wszczecie postepowania
      wyjasniajacego, czy firmy wymienione w artykule i zatrudnione w
      nich osoby ne dopusciły się w stosunku do tej pani przestepstwa
      i moze wystapi też prokuratura z powództwem cywilnym na rzrcz
      tej pani o naprawienie szkód, które te firmy swoimi działaniami
      spowodowały> Panie Prokuratorze Generalny - moze wyda Pan
      stosowne polecenia podległym sobie prokuratorom - czekamy na
      Pana reakcję Panie Kurczuk!
    • Gość: Katarzyna Re: Ukradli jej dokumenty, s´ciga ja˛ kto moz˙e IP: *.sympatico.ca 09.08.03, 07:29
      Gos´c´ portalu: nygus napisa?(a):

      > oto pan´stwo prawa...

      ... oraz dowodow osobistych, hehe! Komuno wroc!!!
    • Gość: Sobiesław Dudek Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.nd.e-wro.net.pl 09.08.03, 07:54
      Normalny człowiek musi pokonać ogromne bariery, zanim otrzyma z
      banku niewielki kredyt. Kłopotów z zaciąganiem kredytów nigdy
      nie mają cwaniacy, naciągacze, oszuści i kombinatorzy. Dlaczego
      banki mają do łobuzów większe zaufanie niż do zwykłych
      poczciwców?
    • Gość: windykator Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.kutno.mediaclub.pl 09.08.03, 08:33
      no cóż firma KRUK to bardzo głupia firma pracująca dla jeszcze
      głupszej tj CYFRA+
    • Gość: terefere jak nic sprawa dla prokuratora! Banki za próbę IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 10:47
      wyłudzenia pieniędzy a firmy windykatorskie za nachodzenie i
      groźby.W procesie cywilnym powinna dochodzić zwrotu kosztów
      poniesionych w celu wyjaśnienia sprawy i zadoścuczeniania
      • Gość: dariusz Re: jak nic sprawa dla prokuratora! Banki za prób IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 14:50
        Gość portalu: terefere napisał(a):

        > wyłudzenia pieniędzy a firmy windykatorskie za nachodzenie i
        > groźby.W procesie cywilnym powinna dochodzić zwrotu kosztów
        > poniesionych w celu wyjaśnienia sprawy i zadoścuczeniania

        Tak jest. Ale to długa droga, a banków może być kilka czy
        kilkanaście, jak w przypadku tej delikwentki. Trzeba zmienić
        prawo. Żaden podmiot gospodarczy, w tym bank, nie może wystawiać
        tytułu egzekucyjnego. Przecież nawet nie ma żadnego dowodu na
        to, że ktoś komuś w ogóle pokazywał dowód osobisty w tym banku!
        Ciągle ktoś spisuje nasze dane z dowodu, a to komórki, a to
        raty, a to policjant nawet, więc nietrudno zrobić z tych danych
        urojoną umowę o kredyt! Zwłaszcza, jeżeli np. właściciel banku
        ma poważne kłopoty finansowe albo pracownik nie wyrabia normy.
        Patrzcie co działo się z fikcyjnymi umowami OFE. Gdyby teraz
        takie OFE mogły wystawiać tytuły egzekucyjne na zaległości w
        opłacaniu składek, to ludzie by się z rozumem nie opamiętali.
        • Gość: obiektywny Re: jak nic sprawa dla prokuratora! Banki za prób IP: 62.93.98.* 10.08.03, 18:22
          >Trzeba zmienić
          > prawo. Żaden podmiot gospodarczy, w tym bank, nie może wystawiać
          > tytułu egzekucyjnego. Przecież nawet nie ma żadnego dowodu na
          > to, że ktoś komuś w ogóle pokazywał dowód osobisty w tym banku!
          > Ciągle ktoś spisuje nasze dane z dowodu, a to komórki, a to
          > raty, a to policjant nawet, więc nietrudno zrobić z tych danych
          > urojoną umowę o kredyt! Zwłaszcza, jeżeli np. właściciel banku
          > ma poważne kłopoty finansowe albo pracownik nie wyrabia normy.
          > Patrzcie co działo się z fikcyjnymi umowami OFE. Gdyby teraz
          > takie OFE mogły wystawiać tytuły egzekucyjne na zaległości w
          > opłacaniu składek, to ludzie by się z rozumem nie opamiętali.

          Moim zdaniem to Sąd powinien lepiej badać sprawę przed nadaniem tytułowi egz
          kluzuli wykonalności. Bez niej taki tytuł nic nie znaczy. Samo narzędzie chyba
          jednak jest potrzebne.
          • Gość: dariusz nie jest tak różowo IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 16:02
            Gość portalu: obiektywny napisał(a):

            > >Trzeba zmienić
            > > prawo. Żaden podmiot gospodarczy, w tym bank, nie może
            wystawiać
            > > tytułu egzekucyjnego. Przecież nawet nie ma żadnego dowodu
            na
            > > to, że ktoś komuś w ogóle pokazywał dowód osobisty w tym
            banku!
            > > Ciągle ktoś spisuje nasze dane z dowodu, a to komórki, a to
            > > raty, a to policjant nawet, więc nietrudno zrobić z tych
            danych
            > > urojoną umowę o kredyt! Zwłaszcza, jeżeli np. właściciel
            banku
            > > ma poważne kłopoty finansowe albo pracownik nie wyrabia
            normy.
            > > Patrzcie co działo się z fikcyjnymi umowami OFE. Gdyby teraz
            > > takie OFE mogły wystawiać tytuły egzekucyjne na zaległości w
            > > opłacaniu składek, to ludzie by się z rozumem nie opamiętali.
            >
            > Moim zdaniem to Sąd powinien lepiej badać sprawę przed
            nadaniem tytułowi egz
            > kluzuli wykonalności. Bez niej taki tytuł nic nie znaczy. Samo
            narzędzie chyba
            > jednak jest potrzebne.

            Nie tylko jest niepotrzebne, ale i niebezpieczne. Aby bank
            mógł "wysłać" komornika do naszego mieszkania powinna się odbyć
            pełna rozprawa sądowa z naszą obecnością i powienien zostać
            przeprowadzony dowód, że to ja byłem w tym banku i to ze mną
            podpisywano umowę. Tak samo jak muszę to zrobić w przypadku
            chęci odzyskania przeze mnie pieniędzy od moich odbiorców
            (prowadzę firmę).

            Wiem, że system sądowy jest nieudolny, to nie znaczy, że mozna
            gnoić porządnych ludzi po to, aby kilku innym ubyło pracy.
    • mn7 Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może 09.08.03, 11:02
      Gość portalu: nygus napisał(a):

      > oto państwo prawa...

      Twoim zdaniem państwo prawa to takie, w którym nikt nie kradnie dokumentów, a
      jak już ukradnie, to się nimi nie posługuje?
      Naiwnych nie sieją.
      • Gość: michele Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 11:12
        mn7 napisała:

        > Gość portalu: nygus napisał(a):
        >
        > > oto państwo prawa...
        >
        > Twoim zdaniem państwo prawa to takie, w którym nikt nie kradnie dokumentów, a
        > jak już ukradnie, to się nimi nie posługuje?
        > Naiwnych nie sieją.

        Coś w tym jednak jest. W Wielkiej Brytanii nie ma dowodów osobistych. Można
        posługiwać się np. prawem jazdy czy paszportem. U nas bez dowodu ani rusz
        choćby przy zaciąganiu kredytu. Czasem trzeba przedstawić nawet dwa dokumenty,
        a i tak zdarzaja sie takie historie jak opisana w artykule. Przypuszczam
        zresztą, że czytamy o tym tylko dlatego, że ofiara jest dziennikarką, a o
        tysiącach innych podobnych kłopotach nie słyszymy. Czy kradzieże tożsamości w
        Wielkiej Brytanii sa wielką plagą mimo, że jako dokumentem tożsamości można sie
        tam posługiwać urzędowym pismem z imieniem, nazwiskiem i adresem osoby nim sie
        legitymującej? Gdyby tak było, to myslę, że już dawno wprowadzono by tam dowody
        osobiste.
        • mn7 Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może 09.08.03, 13:58
          Gość portalu: michele napisał(a):

          > mn7 napisał:
          >
          > > Gość portalu: nygus napisał(a):
          > >
          > > > oto państwo prawa...
          > >
          > > Twoim zdaniem państwo prawa to takie, w którym nikt nie kradnie dokumentów
          > , a
          > > jak już ukradnie, to się nimi nie posługuje?
          > > Naiwnych nie sieją.
          >
          > Coś w tym jednak jest. W Wielkiej Brytanii nie ma dowodów osobistych. Można
          > posługiwać się np. prawem jazdy czy paszportem. U nas bez dowodu ani rusz
          > choćby przy zaciąganiu kredytu. Czasem trzeba przedstawić nawet dwa
          dokumenty,
          > a i tak zdarzaja sie takie historie jak opisana w artykule.

          Zwróć uwagę, że wymóg ten służy własnie ochronie przed tego typu sytuacjami.

          > Przypuszczam
          > zresztą, że czytamy o tym tylko dlatego, że ofiara jest dziennikarką, a o
          > tysiącach innych podobnych kłopotach nie słyszymy. Czy kradzieże tożsamości w
          > Wielkiej Brytanii sa wielką plagą mimo, że jako dokumentem tożsamości można
          sie
          > tam posługiwać urzędowym pismem z imieniem, nazwiskiem i adresem osoby nim
          sie
          > legitymującej?

          Tak - jest to ogromny problem w Wielkiej Brytanii i innych krajach
          zachodnioeuropejskich, jeszcze większy w USA. My to mamy jeszcze przed sobą -
          niestety.

          Pozdrawiam

          mn
    • Gość: iza Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.lodz.mm.pl 09.08.03, 11:23
      ja posługuję się kradzionym dowodem osobistym - własnym,
      odzyskanym niespodzianie po kradzieży - od chyba ośmiu lat.
      zajęło mi dwa dni, zanim policja przyjęła zgłoszenie o
      kradzieży, i wyglądało to dużo śmieszniej niż w 13 posterunku -
      raczej coś a'la Miś albo Alternatywy. dowód odwiózł mi policjant
      po służbie,bez żadnego protokołu, więc oficjalnie go nie mam.
      nie chciało mi się wystawć w kolejce po nowy, wciąż odkładałam
      tę czynność, i w ten sposób na kradziony, zastrzeżony w policji
      i moim własnym banku dowód wzięłam kilka krtedytów, ostatnio np.
      14 tysięcy, a staram się o hipoteczny, skerowali mi dowód i zero
      waątpliwości
    • Gość: wilczynski Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 11:56
      dupa a nie windykatorzy, jesli pracownik firmy windykacyjnej slyszy o kradziezy
      dokumentow to pierwsza rzecz jakiej powinien zarzadac jest fax zgloszenia
      kradziezy na policje ... chlopcy chyba na pwowizji byli i bardzo sie im
      spieszylo
      • Gość: detektyw Re: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może IP: 62.93.98.* 10.08.03, 18:25
        Gość portalu: wilczynski napisał(a):

        > dupa a nie windykatorzy, jesli pracownik firmy windykacyjnej slyszy o
        kradziezy
        >
        > dokumentow to pierwsza rzecz jakiej powinien zarzadac jest fax zgloszenia
        > kradziezy na policje ... chlopcy chyba na pwowizji byli i bardzo sie im
        > spieszylo

        albo pani dziennikarka nie mówi całej prawdy
    • Gość: turkish lukas rzecznik zlamas IP: *.73.158.242.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.08.03, 13:03
      baza danych, komputer, historia kredytowa, faks, telefon.
    • Gość: dariusz Żądajmy zmiany prawa, w końcu to nasz kraj IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 15:07
      TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ USTAWE! BANKI JAKO PRYWATNE FIRMY NIE
      MOGA SAME WYSTAWIAĆ ŻADNYCH TYTUŁÓW EGZEKUCYJNYCH!! ANI NA
      RZECZYWISTE, ANI NA UROJONE DŁUGI!!

      Po pierwsze, żeby wkroczył do naszego odmu komornik wcale nie
      musimy utracić dowodu osobistego. Nasze dane spisywane są wiele
      razy w ciągu roku i na tej podstawie da się spreparować całkiem
      niezłą umowę o kredyt. Bank nie musi iść do sądu na rozprawę z
      prawdziwego zdarzenia z nami jako oskarżonymi, sąd może zaocznie
      wydać nakaz egzekucji, a my nic nie wiedząc stracimy rzeczy,
      które są dla nas cenne, jakieś pamiątki itp.

      Po drugie, fikcyjna umowa to fajny biznes dla właściciela banku,
      który popadł w poważne problemy finansowe i niestraszne mu już
      żadne łamanie prawa. Kilka fałszywych umów i właściciel Banku
      Staropolskiego na przykład ma trochę gotówki, co by sie opędzić
      od ukraińców jakichś

      Po trzecie, i tak kroją odsetki jak opętani, niech się kurcze
      nauczą udzielać kredytów.

      Po czwarte, ty nie możesz powiedzieć: nie biorę kredytów, mnie
      nie dotyczy, albo spieprzam za granicę niech robią co chcą z tym
      chlewem. Po prostu w majestacie przepisów (bo przecież nie
      PRAWA) mogą zabrać ci to co może być dla Ciebie ważne

      !!!!! Idźcie do swojego posła, do różnych stowarzyszeń, piszcie
      listy do Sejmu, Senatu, męczcie, trujcie. Tutaj jest Wasz kraj,
      niech ustawodawcy nie wspomagają nieudolny system bankowy Waszym
      kosztem !!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja