16.30. Konferencja Tuska i Kopacz.

08.01.08, 16:21
Mam nadzieję, że będą punktualni. Kaczory żadnej konferencji nie
zaliczyli bez spóźnienia. Takie wychowanie odebrali, chamskie i
pełne pogardy dla tych spoza Katschorenhaus.
    • aaki cicho platfusik 08.01.08, 16:24
      twój premier bedzie cudował
      • wos9 Re: cicho platfusik 08.01.08, 16:27
        aaki napisała:

        > twój premier bedzie cudował

        A twojemu się kuperek pali.
    • ehehehe Re: 16.30. Konferencja Tuska i Kopacz. 08.01.08, 16:24
      kaczory byli oczekiwani zawsze ,

      a na tuska kto czeka ?
      • wos9 Re: 16.30. Konferencja Tuska i Kopacz. 08.01.08, 16:30
        ehehehe napisał:

        > kaczory byli oczekiwani zawsze ,
        >
        > a na tuska kto czeka ?

        Kaczorów nikt nie musiał oczekiwać. Pchali się drzwiami i
        oknami (do dziś zresztą to robią).
        Ale jako ludzie, którzy bywali w "lepszych" miejscach, niż
        podwórko dawno zapomnieli, że punktualność jest cnotą królów.
    • kubala11 Re: 16.30. Konferencja Tuska i Kopacz. 08.01.08, 16:26
      Ważniejsze od punktualności bedzie chyba to co powiedzą. Oprócz zapewnień o
      miłosci i sztucznych usmieszków pasowałby jakis konkret. Czyż nie ?:)))
      • wos9 Re: 16.30. Konferencja Tuska i Kopacz. 08.01.08, 16:31
        kubala11 napisał:

        > Ważniejsze od punktualności bedzie chyba to co powiedzą. Oprócz
        zapewnień o
        > miłosci i sztucznych usmieszków pasowałby jakis konkret. Czyż
        nie ?:)))

        Oczywiście, ale punktualność też nie zaszkodzi. Nawet królowie
        uznawali to za swą cnotę.
      • ambosz Re: 16.30. Konferencja Tuska i Kopacz. 08.01.08, 21:15
        Zobaczyliśmy dwie złe twarze, nieskoordynowane ruchy Kopaczowej i
        jej cztery paluchy pokazujące cztery wspaniałe reformy w ochronie
        zdrowia. Premier nie zdobył się na żadne rozsądne wytłumaczenie
        sytuacji. To nie była konferencja, tylko indolencja ekipy rządzacej
        pokazana czarno na białym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja