terre1
11.01.08, 14:27
Te dwa lata przebiegały w atmosferze kłótni między na przykład nim a
ministrem Piechą. Toczyły się spory między ministrem zdrowia a
minister finansów Zytą Gilowską. Byliśmy świadkami tego, że premier
wraz z ministrem Religą ogłaszali podwyższenie składki, a pani
Gilowska twierdziła, że się na to nie zgadza. Mieliśmy takie
zamieszanie wokół służby zdrowia, że nazywanie dzisiejszej sytuacji
kryzysową jest już dużym nadużyciem.(..)
Trudno powiedzieć, czy włączenie się Lecha Kaczyńskiego do gry,
przerwanie milczenia jest z jego strony przygotowaniem do kampanii
wyborczej.
www.dziennik.pl/opinie/komentatorzy/article106937/Prezydent_wchodzac_w_konflikt_z_lekarzami_moze_tylko_stracic.html
Kampania wyborcza i nienawisc do PO,ktorej dzialania prezio i jego
partia chca na wszelkie sposoby utrudnic.