Premier Donald mial dzis smutny dzien

14.01.08, 23:00
Nie gral pierwszych skrzypiec, bidulek musial sie sluchac pana prezydenta
Kaczynskiego. Nareszcie ktos pokazal Donkowi gdzie jego miejsce w szeregu.
;-)
    • wujaszek_joe masz racje 14.01.08, 23:03
      smutny to dzień gdy prezydent urządza teatr kosztem wszystkich.
      i w nosie ma służbę zdrowia, najwazniejsze to uderzyć przeciwnika
      • doc.holliday Re: masz racje 14.01.08, 23:08
        wujaszek_joe napisał:

        > smutny to dzień gdy prezydent urządza teatr kosztem wszystkich.
        > i w nosie ma służbę zdrowia, najwazniejsze to uderzyć przeciwnika

        No wiesz.
        Pan Prezydent sie wyleczy, ze sparafrazuję Urbana.
        Zawsze mowiłem ze kaczyńskicy to neokomuniści.
    • etta2 Re: Premier Donald mial dzis smutny dzien 14.01.08, 23:08
      Jesteś ślepy? Jest akurat odwrotnie, to prezio się wygłupił. Czy WY
      macie we krwi te łgarstwa?
      • graycat Re: Premier Donald mial dzis smutny dzien 14.01.08, 23:15
        etta2 napisała:

        > Jesteś ślepy? Jest akurat odwrotnie, to prezio się wygłupił. Czy WY
        > macie we krwi te łgarstwa?
        Przemawia przez ciebie brak wiedzy. Jak bys nie opuszczala lekcji to bys
        wiedziala ze to pan prezydent Kaczynski byl pierwszym po Bogu a Donek pod nim ;-)
        • etta2 Re: Premier Donald mial dzis smutny dzien 14.01.08, 23:17
          Dzięki! Wreszcie widać, że jaja sobie robisz, że tez wcześniej tego
          nie zauważyłam.
Pełna wersja