rydzyk_smigly
20.01.08, 08:51
mentora naszych katonarodowców:
Dlaczego IPN angażuje pieniądze i autorytet instytucji publicznej w
lansowanie "Po Zagładzie" Marka Chodkiewicza - książki tak
jednostronnej, pełnej błędów i manipulacji? (..)
"Po Zagładzie" zasługuje na lekturę - nie dlatego jednak, że
przybliża nas do zrozumienia rzeczywistości lat 40. Zasługuje na
nią, gdyż pokazuje pewien sposób myślenia, nie tak w Polsce rzadki,
o czym świadczą reakcje na ukazanie się "Strachu". W tym sensie
dobrze się stało, że książka Chodakiewicza została opublikowana.
Skupia ona bowiem różne wątki, stereotypy i figury retoryczne, dotąd
na ogół rozproszone, obecne na łamach "Naszego Dziennika", "Głosu" i
innych, najczęściej niszowych pism.
www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4847415.html
Potwierdzją się moje wątpliwości, wyniesione po lekturze "Polacy i
Żydzi 1918-1955", że Chodakiewicz to facet nierzetelny, manipulujący
źródłami dla obrony swojej tezy, która zawsze jest jednaka - polscy
Żydzi sami są sobie winni.