haen1950
24.01.08, 09:29
Ziobro, szmatławy i zakompleksiony człowieczek, miał prawo wbić
sobie do chorego łba, że kardiochirurdzy wykończyli mu ojca. Trafił
mu się dyszacy zemstą na mlodej i zdolnej konkurencji Religa i
połączenie tych dwóch emocji zaoowocowało wykończeniem polskiej
transplantologii. To jeszcze w miarę normalne i ludzkie.
Ale nie rozumiem, dlaczego w kajdankach czołgano przed kamerami
kobiety. Pani prezydent Katowic, dwukrotnie Jakubowska, księgowa
Dochnala w końcowej fazie ciąży, urzędniczki z MF, wreszcie Blida.
Czy przypadkiem nie chodziło o zaspokojenie chorych emocji
ziobrowego pryncypała? Trudno to inaczej wytłumaczyć. Tak czy owak,
to też ludzkie, choć zboczone.