Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualnych...

17.08.03, 11:56
Ja też mam taką nadzieję ze do tego nie dojdzie..przecież to
jest chore! jak może facet z facetem się pieprzyć albo baba z
babą? widział ktoś kiedyś dwa psy albo koty to robiące? bo ja
nie . zawsze było tak że to robili facet i babka pies i suka kot
i kotka...i tak powinno zostać! Jeśli zalegalizujemy pedalstwo
to następnie odezwą się pedofile! w Holandii już powstało jakieś
stowarzyszenie walczęce o równouprawnienie pedofilii...w
moralności jedno zło uruchamia następne zło..zaczęło się od
aborcji potem przyszła antykoncepcja dalej eutanazja homozwiązki
aopcje przez te związki dzieci..do czego to dojdzie? w kolejce
czekają jeszcze pedo i zoofile no i oczywiście klonowanie! To
będzie koniec człowieczeńśtwa to będzie koniec cywilizacji
zachodniej..a jej miejsce zajmie cywilizacja islamu która wam
wybije te wszystkie niemądre pomysły z głowy...Polska jako kraj
katolicki jest solą w oku wszelkiej maści lewaków i dlatego
teraz przypuscili na nią atak..te Langenorty homozwiązki
zastepcze dyskusje o aborcji...to jest wszystko zaplanowane! ale
dzięki m.in Radiu Maryja wiemy jak się przed tą inwazją
cywilizacji śmierci bronić. My na to nie pozwolimy! Legalizacja p
[edalstwa oznaczałoby pogłenbienie zapaści demograficznej w
Polsce a na to pozwolić sobie nie możemy!
    • Gość: ŁR Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualnych... IP: *.BMJ.net.pl 17.08.03, 12:17
      > Legalizacja związków homoseksualnych jest przeciw naturze
      > człowieka

      Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
      ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
      jest naturalny. Skoro w każdej populacji ludzi oraz w każdej
      populacji zwierząt jakiś odsetek stanowią osobniki
      homoseksulane, tzn. że tak stworzyła ich natura, jest więc to
      naturalne. Zresztą osobniki homoseksualne występowały w
      populacjach zawsze, mówienie o jakiejś "modzie dzisiejszych
      czasów" jest więc bez sensu, zresztą nie sądzę, by zwierzęta
      zwracały uwagę na modę :)

      > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.

      Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego
      zagrożenia.

      > Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację
      > związków homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.

      Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.

      > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.

      Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
      prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).

      > Wtedy kończy się państwo i kończy się Kościół.

      Nie bardzo rozumiem, tego "końca państwa i końca Kościoła".
      Dla przykładu: Holandia dalej jest państwem. Są też w niej
      ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół. Nic się nie
      skończyło, podobnie jak w pozostałych krajach, które
      wprowadziły takie prawo...

      > Mam nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie

      Nadzieja matką głupich, jak mówią. Kiedyś na pewno do tego
      dojdzie. Wraz ze wzrostem bogactwa i wzrostem przepływu
      informacji społeczeństwa stają się mądrzejsze (lepiej
      wykształcone) a co się z tym łączy - bardziej tolerancyjne i
      otwarte.

      > Abp Zimoń podkreślił też, że bezrobocie i bieda dotyka przede
      > wszystkim kobiet

      Ciekawe skąd to wie i jakie na tej podstawie wyciąga wnioski.
      Jak sądzę, w wersji pielgrzymki dla mężczyzn mówi, że
      bezrobocie i bieda dotyka przede wszystkim mężczyzn...

      Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
      mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na wszystkich
      dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
      prawie, psychologii...
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 12:39
        Gość portalu: ŁR napisał(a):

        > > Legalizacja związków homoseksualnych jest przeciw naturze
        > > człowieka
        >
        > Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
        > ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
        > jest naturalny.

        - jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali tytuły za nie
        wiadomo co!
        Skoro w każdej populacji ludzi oraz w każdej
        > populacji zwierząt jakiś odsetek stanowią osobniki
        > homoseksulane, tzn. że tak stworzyła ich natura, jest więc to
        > naturalne. Zresztą osobniki homoseksualne występowały w
        > populacjach zawsze, mówienie o jakiejś "modzie dzisiejszych
        > czasów" jest więc bez sensu, zresztą nie sądzę, by zwierzęta
        > zwracały uwagę na modę :)
        - To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby homo
        było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
        biseksami albo obojnakami
        > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
        >
        > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego
        > zagrożenia.
        - a no w promowaniu alterantywnych form życia w stosunku do tradycyjnej
        rodziny..nie jeden powie sobie po co mam się żenić wychodzić za mąż skoro
        taniej i wygodniej jest żyć w homozwiązku? i to jest właśbnie to zzrożenie że
        wraz ze wzrostem ilości par homo zacznie spadać liczba par hetero.
        > > Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację
        > > związków homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.
        >
        > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
        >- i czy to jest normalne? równie dobrze możnaby legalizować pedofilię
        > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
        >
        > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
        > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
        >- sądzą?? a kto pytał ich o zdanie w tej sprawie? zrobiono tamtejszym
        społeczeństwom masowe i wielkie medialne pranie mózgówto w końcu zostało to
        przepchnięte..zresztą w ządnym z krajów gdzie to zalegalizowano nie
        przeprowadzano w tej sprawie referendum! A więc zrobiono to wbrew woli
        tamtejszych społeczeństw które zostały totalnie skołowane i podzielone tak by
        nie były w stanie stawić skuteczego oporu takim pomysłom!!!!
        > > Wtedy kończy się państwo i kończy się Kościół.
        >
        > Nie bardzo rozumiem, tego "końca państwa i końca Kościoła".
        > Dla przykładu: Holandia dalej jest państwem.

        - państwem jest ale społeczeństwo zostało zatomizowane a wydarzenia z ub.r
        które zwieńczył mord mna Fortuynie dopwodzi tego ze Holendrzy mają już dość
        tych eksperymentów!
        Są też w niej
        > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
        - oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół został zepchnięty
        do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani i szykanowani i są naznaczani
        jak ci nietolerancyjni
        Nic się nie
        > skończyło, podobnie jak w pozostałych krajach, które
        > wprowadziły takie prawo...
        - skoczył się ład i porząde3k moralny a zaczęło panować bezhołowie i róznej
        maści lewactwo..zaczęła panować cywilizacja śmierci (aborcja eutanazja itp)
        > > Mam nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie
        >
        > Nadzieja matką głupich, jak mówią. Kiedyś na pewno do tego
        > dojdzie. Wraz ze wzrostem bogactwa i wzrostem przepływu
        > informacji społeczeństwa stają się mądrzejsze (lepiej
        > wykształcone) a co się z tym łączy - bardziej tolerancyjne i
        > otwarte.
        - jakoś Chile Grecja czy Irlandia czy większość stanów USA są już w miare
        bogate i nic takiego tam nie nastąpiło!
        > > Abp Zimoń podkreślił też, że bezrobocie i bieda dotyka przede
        > > wszystkim kobiet
        >
        > Ciekawe skąd to wie i jakie na tej podstawie wyciąga wnioski.
        > Jak sądzę, w wersji pielgrzymki dla mężczyzn mówi, że
        > bezrobocie i bieda dotyka przede wszystkim mężczyzn...
        - jesteś nie poważny...
        > Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
        > mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na wszystkich
        > dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
        > prawie, psychologii...
        - bo z teologią jest jak z filozofią ogarnia wszystkie dziedziny wiedzy to na
        gruncie filozofii i teologii wyodrębnilmy się wszystkie pozostałe dyscypliny
        naukowe
        • Gość: tul celybat jest przeciw naturze człowieka! IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 17.08.03, 12:56
          • Gość: kapucyn trzepany Re: celibat? Ekastra! Najlepsza baba własna graba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.03, 15:05
        • Gość: ŁR Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.BMJ.net.pl 17.08.03, 13:16
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: ŁR napisał(a):
          >
          > jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali
          > tytuły za nie wiadomo co!

          Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.

          > To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby homo
          > było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
          > biseksami albo obojnakami

          Nie rozumiem zupełnie tych wniosków. Dlaczego mają być niepotrzebne związki
          heteroseksualne? Przecież są potrzebne dla przetrwania gatunku. Podobnie nie
          rozumiem "gdyby homo było normalne to bylibyśmy wówczas biseksami albo
          obojnakami". Przecież to jest totalnie głupie :-))

          > > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
          > > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego zagrożenia.
          >
          > a no w promowaniu alterantywnych form życia w stosunku do tradycyjnej
          > rodziny..nie jeden powie sobie po co mam się żenić wychodzić za mąż skoro
          > taniej i wygodniej jest żyć w homozwiązku?

          Absurd.

          > i to jest właśbnie to zzrożenie że
          > wraz ze wzrostem ilości par homo zacznie spadać liczba par hetero.

          Aha, zakładając że jesteś heteroseksualny - w przypadku zalegalizowania
          związków homoseksualnych powiesz sobie "po co mam się żenić skoro taniej i
          wygodniej jest żyć w homozwiązku", po czym "zmienisz seksualność" i znajdziesz
          partnera tej samej płci... Chyba nie jesteś normalnie myślący.

          > > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
          >
          > i czy to jest normalne?

          Tak, to jest normalne. W demokratycznym kraju dba się o interesy także
          mniejszości, nie narzuca się zaś dyktatu większości.

          > równie dobrze możnaby legalizować pedofilię

          Nie wiem co skłania do takiego wniosku. Nie wiem czy wiesz, ale pedofilia
          polega na wykorzystywaniu seksualnym dzieci, a więc osób psychicznie i
          fizycznie nie dojrzałych do życia seksualnego.

          > > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
          > > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
          > > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
          >
          > sądzą?? a kto pytał ich o zdanie w tej sprawie? zrobiono tamtejszym
          > społeczeństwom masowe i wielkie medialne pranie mózgówto w końcu zostało to
          > przepchnięte..zresztą w ządnym z krajów gdzie to zalegalizowano nie
          > przeprowadzano w tej sprawie referendum!

          Widzisz, o zasadach państwa demokratycznego też nie masz pojęcia. W krajach
          demokratycznych społeczeństwa sprawują władzę poprzez wybranych przez siebie
          przedstawicieli. Ciekawe jakby miało funkcjonować państwo, w którym każdą
          decyzję podejmowałoby społeczeństwo w referendum... Oj, trochę wiedzy Ci
          brakuje...

          > > Są też w niej
          > > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
          >
          > oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół został
          > zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani i szykanowani
          > i są naznaczani jak ci nietolerancyjni

          Myślę, że nie wiesz co piszesz. Podejrzewam, że nigdy nie byłeś w tym kraju,
          nie znasz ani jednego holenderskiego katolika.
          Chyba na sytuacji katolików w Holandii znasz się mniej niż koza na gwiazdach.

          BTW., Wydaje mi się, że nie masz o sobie dobrego zdania, skoro posługujesz się
          nickiem "prawdziwy.oszolom.z.r.m".
          Mam jednak nadzieję, że jesteś samokrytyczny i dostrzegasz, że świat rozumieć
          tak jak Ty może jedynie oszołom, stąd właśnie ten nick.
          • Gość: Gur Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: 193.0.72.* 17.08.03, 14:00
            Gość portalu: ŁR napisał(a):

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > Gość portalu: ŁR napisał(a):
            > >
            > > jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali
            > > tytuły za nie wiadomo co!
            >
            > Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.

            W ZSRR do 89 roku wszystkie doktoraty z socjologii były na temat
            marksizmu-leninizmu i są mniej wiecej tylw wart, co te badania,
            na ktore sie powolujesz
            >
            • Gość: Rodrig Falkenstein Re: autorytet IP: *.it-net.pl 18.08.03, 11:08
              Gość portalu: Gur napisał(a):

              > Gość portalu: ŁR napisał(a):
              >
              > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: ŁR napisał(a):
              > > >
              > > > jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali
              > > > tytuły za nie wiadomo co!
              > >
              > > Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.
              >
              > W ZSRR do 89 roku wszystkie doktoraty z socjologii były na temat
              > marksizmu-leninizmu i są mniej wiecej tylw wart, co te badania,
              > na ktore sie powolujesz
              > >

              Wybacz, ale autorytet ekspertów WHO w dziedzinie seksuologii jest dla mnie
              znacznie więcej wart niż autorytet biskupów i księży
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:17
            Gość portalu: ŁR napisał(a):

            >> > Gość portalu: ŁR napisał(a):
            > >
            >>
            > Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.
            - Goebbels Mengele i Sonnenbruch też dostawali wyróznienia i tytuły . Oni też
            byli naukowcami! podobnie jak niejaki Trofim Łysenko...
            > > To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby homo
            > > było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
            > > biseksami albo obojnakami
            >
            > Nie rozumiem zupełnie tych wniosków. Dlaczego mają być niepotrzebne związki
            > heteroseksualne? Przecież są potrzebne dla przetrwania gatunku. Podobnie nie
            > rozumiem "gdyby homo było normalne to bylibyśmy wówczas biseksami albo
            > obojnakami". Przecież to jest totalnie głupie :-))
            - logiczne! ale co ty możesz wiedzieć o logice...
            > > > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
            > > > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego zagrożenia.
            > >
            > >
            >
            > Absurd.
            - może rozwinąłbyś swą jakże rozbudowaną tezę w tym wątku?
            >.
            >
            > Aha, zakładając że jesteś heteroseksualny - w przypadku zalegalizowania
            > związków homoseksualnych powiesz sobie "po co mam się żenić skoro taniej i
            > wygodniej jest żyć w homozwiązku", po czym "zmienisz seksualność" i
            znajdziesz
            > partnera tej samej płci... Chyba nie jesteś normalnie myślący.
            - normalnie tzn jak? po twojemu? jeśli tak to wiedz że to twoej poglądy nie są
            normalne
            > > > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
            > >
            > > i czy to jest normalne?
            >
            > Tak, to jest normalne. W demokratycznym kraju dba się o interesy także
            > mniejszości, nie narzuca się zaś dyktatu większości.
            >
            - za to mniejszość narzuca swój dyktat większości....

            > > równie dobrze możnaby legalizować pedofilię
            >
            > Nie wiem co skłania do takiego wniosku. Nie wiem czy wiesz, ale pedofilia
            > polega na wykorzystywaniu seksualnym dzieci, a więc osób psychicznie i
            > fizycznie nie dojrzałych do życia seksualnego.
            >
            - a co masz na myśli pod pojęciem dziecko? osoba 7 letnia jak i 17 letnia jest
            w świetle prawa uznawana za nieletnią...
            > > > !
            >
            > Widzisz, o zasadach państwa demokratycznego też nie masz pojęcia. W krajach
            > demokratycznych społeczeństwa sprawują władzę poprzez wybranych przez siebie
            > przedstawicieli. Ciekawe jakby miało funkcjonować państwo, w którym każdą
            > decyzję podejmowałoby społeczeństwo w referendum... Oj, trochę wiedzy Ci
            > brakuje...
            > - a w jakim my kraju kurna zyjemy? nie ma u nas wyborów? a zresztą co to za
            wybór gdzie liberałowie robią za prawicę a lewactwo obecne jest w każdej
            niemalże postaci a wszystko to co jest na prawo od UW i PO jest wg was lewaków
            faszyzmem?
            > > > Są też w niej
            > > > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
            > >
            > > oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół został
            > > zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani i szykanowani
            > > i są naznaczani jak ci nietolerancyjni
            >
            > Myślę, że nie wiesz co piszesz. Podejrzewam, że nigdy nie byłeś w tym kraju,
            > nie znasz ani jednego holenderskiego katolika.
            - a ty znasz?
            > Chyba na sytuacji katolików w Holandii znasz się mniej niż koza na gwiazdach.
            >
            > BTW., Wydaje mi się, że nie masz o sobie dobrego zdania, skoro posługujesz
            się
            > nickiem "prawdziwy.oszolom.z.r.m".

            - bo na forum jeski kilku dowcipnisiów którzy piszą poglądy podobne do twoich i
            podpisują się bezczelnie moim pseudo..logowanie też na wiele się nie zdawało
            wystarczł zmienić jedną kropkę na kreskę i już był nowy nick...na szczęście ja
            zakładając swój nowy nick prawdziwy Oszołom wziąłem wszystkie możliwie wersje
            pisowni tego nicka
            > Mam jednak nadzieję, że jesteś samokrytyczny i dostrzegasz, że świat rozumieć
            > tak jak Ty może jedynie oszołom, stąd właśnie ten nick.

            - świat jest dobrem stworzonym przez Boga. powiedział wszakze do ludzi czyńcie
            sobie ziemie poddaną ale to niz znaczy że mamy z niej robić śmietnik
            poronionych idei
            • Gość: Rodrig Falkenstein trochę logiki, oszołomie IP: *.it-net.pl 18.08.03, 11:54
              prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

              ) Gość portalu: ŁR napisał(a):
              )
              ) )) ) Gość portalu: ŁR napisał(a):
              ) ) )
              ) ))
              ) ) Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.

              ) - Goebbels Mengele i Sonnenbruch też dostawali wyróznienia i tytuły . Oni też
              ) byli naukowcami! podobnie jak niejaki Trofim Łysenko...


              RvF: Bardzo płaskie argumenty. Zapewniam jednak, że żaden z nich nie był
              seksuologiem a tym bardziej ekspertem WHO. Poza tym hitlerowcy zamykali
              homoseksualistów w obozach koncentracyjnych, a Mengele nawet próbował ich
              leczyć (operacyjnie)... czyli robić to, co proponuje p. Giertych et consortes

              RvF: a Trofim Łysenko był naukowcem, chciał przewrócić całą genetykę. Był
              głupi, ale miał poparcie Stalina. Wypłynął, gdy pokazał Stalinowi "naukowo
              opracowaną" dwumetrową kukurydzę. Jego autorytet nigdy nie był jednak uznawany
              w swiecie. A gdy Stalin upadł, upadł i Łysenko


              ) ) ) To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby
              ) homo
              ) ) ) było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówc
              ) zas
              ) ) ) biseksami albo obojnakami
              ) )
              ) ) Nie rozumiem zupełnie tych wniosków. Dlaczego mają być niepotrzebne związk
              ) i
              ) ) heteroseksualne? Przecież są potrzebne dla przetrwania gatunku. Podobnie n
              ) ie
              ) ) rozumiem "gdyby homo było normalne to bylibyśmy wówczas biseksami albo
              ) ) obojnakami". Przecież to jest totalnie głupie :-))

              ) - logiczne! ale co ty możesz wiedzieć o logice...

              RvF: Logiczne? Właśnie twoje rozumowanie jest nielogiczne! Oparte na błędzie
              polegającym na założeniu, ze tylko jedna orientacja jest prawidłowa. A tu jest
              inaczej. Normalne sa dwie orientacje: Homo i Hetero. Dlatego istnienie Homo
              jako normalnej orientacji nie wyklucza istnienia Hetero jako drugiej normalnej
              orientacji. Uznanie Homo i Hetero za równouprawnione orientacje nie oznacza
              przy tym, że wszyscy muszą być i Homo, i Hetero, czyli Bi. Dwa zbiory A i B nie
              musza się całkowicie pokrywać. Tudaj pokrywaja się częściowo, tworząc warianty
              A, B i AB - Homo, Hetero i Bi.
              Logiczne? ale co ty możesz wiedziec o logice...


              ) )
              ) ) Aha, zakładając że jesteś heteroseksualny - w przypadku zalegalizowania
              ) ) związków homoseksualnych powiesz sobie "po co mam się żenić skoro taniej i
              ) ) wygodniej jest żyć w homozwiązku", po czym "zmienisz seksualność" i
              ) znajdziesz
              ) ) partnera tej samej płci... Chyba nie jesteś normalnie myślący.

              ) - normalnie tzn jak? po twojemu? jeśli tak to wiedz że to twoej poglądy nie
              są normalne


              RvF: Znowu nie rozumiesz co do ciebie mówią. Z Twojej wypowiedzi wynika, że
              gdyby zalegalizowano związki Homo niektórzy zamiast wchodzić w zwiazki Hetero
              wybrali by partnera Homo "bo tak jest taniej i wygodniej"
              Wyciągnięty przez twego adwersarza wniosek był prawidłowy i logiczny: człowiek
              może swobodnie decydować, czy chce wybrać partnera Homo czy Hetero zaleznie od
              tego co będzie mu wygodniejsze. Wybacz, ale ja także przychylam się do
              stwierdzenia, że ktoś, któ formuuje takie tezy nie jest normalnie myślący. i
              nie ma to nic wspólnego z poglądem na kwestie homoseksualizmu. Zastanów się.
              Zakładając, ze jestes Hetero, czy zakochałbyś się w facecie, gdyby było ci to
              na rękę? czy poszedł byś do łóżka z facetem, gdyby tak było wygodniej? Czy
              pociagaliby cię faceci, gdyby tak było taniej? Oj, chyba nie. Popęd płciowy
              jest zakodowany w mózgu człowieka i ukierunkowany: Hetero, Homo, Homo i Hetero.
              Nie mozna go sobie zmienić.

              I jeszcze jedno. Nie ma normalnych poglądów. Nie ma własciwych poglądów. Są
              tylko poglądy zgodnie lub niezgodne z Twoimi. Twoje nie są ani lepsze ani
              gorsze od innych. To klucz do prawdziwej tolerancji, fundamentu budowli, którą
              nazywamy światem.


              ) ) ) ) Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
              ) ) ) i czy to jest normalne?
              ) ) Tak, to jest normalne. W demokratycznym kraju dba się o interesy także
              ) ) mniejszości, nie narzuca się zaś dyktatu większości.
              ) )
              ) - za to mniejszość narzuca swój dyktat większości....


              RvF: Mniejszość nie może niczego sama narzucić. Demokracja (to coś takiego,
              czego nie ma w Kościele Katolickim, więc możesz nie wiedzieć) zakłada, że o
              wszystkim decyduje większość, a nieobecni nie maja racji.


              ) ) ) równie dobrze możnaby legalizować pedofilię
              ) ) Nie wiem co skłania do takiego wniosku. Nie wiem czy wiesz, ale pedofilia
              ) ) polega na wykorzystywaniu seksualnym dzieci, a więc osób psychicznie i
              ) ) fizycznie nie dojrzałych do życia seksualnego.
              ) )
              ) - a co masz na myśli pod pojęciem dziecko? osoba 7 letnia jak i 17 letnia
              jest ) w świetle prawa uznawana za nieletnią...


              RvF. osoba 17 letnia jest osobą małoletnią, a nie nieletnią. To taki mały
              haczyk. A poza tym w Polsce karalne jest tylko obcowanie płciowe z osoba
              poniżej 15 roku zycia. I właśnie te 15 lat jest uznawane przez lekarzy za wiek
              od którego człowiek jest z punktu widzenia medycyny i psychologii zdolny do
              odbywania stosunków seksualnych i świadomego podjęcia decyzji w tej kwestii. Tu
              masz chyba odpowiedź, kiedy kończy się pedofilia. Przy okazji, Prawo kanoniczne
              przez kilka wieków zezwalało na małzeństwa z dziewczynkami, które ukończyły 13
              lat.
              Ponadto Homoseksualizm różni się od pedofilii tym, ze w związki homoseksualne
              łączą się osoby czujące do siebie wzajemy pociąg seksualny, identyczny z tym
              jaki łączy pary heteroseksualne. Związki homoseksualne są więc dwustronne, tak
              jak heteroseksualne oparte na wzajemnym zaspokajaniu popędów. Natomiast
              pedofilia, zoofilia polega na wykorzystaniu drugiej strony stosunku dla
              zaspokojenia własnego popędu seksualnego - jednostronnie, gdyz ani dzieci, ani
              zwierzęta nie czują naturalnego popędu do ludzi.


              ) ) Widzisz, o zasadach państwa demokratycznego też nie masz pojęcia. W krajac
              ) h
              ) ) demokratycznych społeczeństwa sprawują władzę poprzez wybranych przez sieb
              ) ie
              ) ) przedstawicieli. Ciekawe jakby miało funkcjonować państwo, w którym każdą
              ) ) decyzję podejmowałoby społeczeństwo w referendum... Oj, trochę wiedzy Ci
              ) ) brakuje...
              ) ) - a w jakim my kraju kurna zyjemy? nie ma u nas wyborów? a zresztą co to z
              ) a ) wybór gdzie liberałowie robią za prawicę a lewactwo obecne jest w każdej
              ) niemalże postaci a wszystko to co jest na prawo od UW i PO jest wg was
              lewaków ) faszyzmem?


              RvF: Przedstawcie dobry program, to może ludzie was wybiorą. Jak zdobędziecie
              50% głosów to będziecie rządzić. Uroki demokracji. A poza tym złej baletnicy to
              i rąbek spódnicy...


              ) ) ) ) Są też w niej
              ) ) ) ) ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
              ) ) )
              ) ) ) oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół został
              ) ) ) zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani i szykanowani
              i są naznaczani jak ci nietolerancyjni
              ) )
              ) ) Myślę, że nie wiesz co piszesz. Podejrzewam, że nigdy nie byłeś w tym kraj
              ) u, nie znasz ani jednego holenderskiego katolika.
              ) - a ty znasz?


              RvF: ja znam. A także paru protestantów. Kościół wcale nie jest w podziemiu,
              tylko tam gdzie jego miejsce - poza sktrukturami władzy państwowej i zycia
              publicznego. Jako prywatna sprawia wiernych. I bardzo im z tym dobrze.


              ) ) Chyba na sytuacji katolików w Holandii znasz się mniej niż koza na gwiazda
              ) ch.
              ) ) BTW., Wydaje mi się, że nie masz o sobie dobrego zdania, skoro posługujesz
              ) się
              ) ) nickiem "prawdziwy.oszolom.z.r.m".
              )
              ) - bo na forum jeski kilku dowcipnisiów którzy piszą poglądy podobne do twoich
              i podpisują się bezczelnie moim pseudo..logowanie też na wiele się nie zdawało
              ) wystarczł zmienić jedną kropkę na kreskę i już był nowy nick...na szczęście
              ja zakładając swój nowy nick prawdziwy Oszołom wziąłem wszystkie możliwie
              wersje pisowni tego nicka
              ) ) Mam jednak nadzieję, że jesteś samokrytyczny i dostrzegasz, że świat rozum
              ) ieć
              ) ) tak jak Ty może jedynie oszołom, stąd właśnie ten nick.
              )
              ) - świat jest dobrem
          • gabrielacasey Mala korekta LR. 17.08.03, 17:42
            Gość portalu: ŁR napisał(a):

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > Gość portalu: ŁR napisał(a):
            > >
            > > jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali
            > > tytuły za nie wiadomo co!
            >
            > Wiadomo za co - za pracę naukową i osiągnięcia.


            Caly problem z tymi badaniami polega na tym, ze nie sa one jednoznaczne.
            Istnieja pewne roznice w konstrukcji i funkcjach mozgu, podobnie jak...ma to
            miejsce (roznice jakotakie, zmiany dotycza innych osrodkow mozgu)w przypadku
            psychopatow, scislej - ludzi zdradzajacych umilowanie przemocy. Czy jest to
            choroba? WHO wykreslilo homoseksualizm z listy chorob psychicznych, niemniej
            jest to pewna - nazwijmy to - mutacja. Juz w chwili obecnej mysli sie o
            korektach genetycznych zmian w mozgach psychopatow, kto wie, czy w przyszlosci
            inzynieria genetyczna nie przeprowadzi korekty sklonnosci homoseksualnych?
            Nauka nie polega na odkrywaniu prawdy, polega na ustawicznym zmierzaniu do
            prawdy i praktycznym wykorzystywaniu osiagniec. Dzisiejsze ustalenia nauki i
            decyzje WHO jutro moga byc zmienione, uaktualnione...

            > > To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby homo
            > > było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
            > > biseksami albo obojnakami
            >
            > Nie rozumiem zupełnie tych wniosków. Dlaczego mają być niepotrzebne związki
            > heteroseksualne? Przecież są potrzebne dla przetrwania gatunku. Podobnie nie
            > rozumiem "gdyby homo było normalne to bylibyśmy wówczas biseksami albo
            > obojnakami". Przecież to jest totalnie głupie :-))
            >
            > > > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
            > > > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego zagrożenia.
            > >
            > > a no w promowaniu alterantywnych form życia w stosunku do tradycyjnej
            > > rodziny..nie jeden powie sobie po co mam się żenić wychodzić za mąż skoro
            > > taniej i wygodniej jest żyć w homozwiązku?
            >
            > Absurd.


            Slowo "absurd" NICZEGO nie wyjasnia. Sama, nie podzielajac opinii Oszoloma, tez
            bym sie z jakas twoja argumentacja chetnie zapoznala.


            > > i to jest właśbnie to zzrożenie że
            > > wraz ze wzrostem ilości par homo zacznie spadać liczba par hetero.
            >
            > Aha, zakładając że jesteś heteroseksualny - w przypadku zalegalizowania
            > związków homoseksualnych powiesz sobie "po co mam się żenić skoro taniej i
            > wygodniej jest żyć w homozwiązku", po czym "zmienisz seksualność" i
            znajdziesz
            > partnera tej samej płci... Chyba nie jesteś normalnie myślący.
            >
            > > > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
            > >
            > > i czy to jest normalne?
            >
            > Tak, to jest normalne. W demokratycznym kraju dba się o interesy także
            > mniejszości, nie narzuca się zaś dyktatu większości.

            Najlepszym rozwiazaniem, uwzgledniajacym takze wole wiekszosci
            heteroseksualnej, jest droga, jaka zmierza Wlk.Brytania - legalizacja na
            rownych prawach wszelkich zwiazkow partnerskich (nie-malzenskich) zarowno
            heteroseksualnych (konkubinaty), jak i homoseksualnych. Dotyczy to zrownania
            wszelkich praw cywilnych z parami malzenskimi (dziedziczenie, wspolnota
            majatkowa, alimentacja etc), jednakze BEZ rytualu malzenstwa.

            > > równie dobrze możnaby legalizować pedofilię
            >
            > Nie wiem co skłania do takiego wniosku. Nie wiem czy wiesz, ale pedofilia
            > polega na wykorzystywaniu seksualnym dzieci, a więc osób psychicznie i
            > fizycznie nie dojrzałych do życia seksualnego.
            >
            > > > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
            > > > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
            > > > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
            > >
            > > sądzą?? a kto pytał ich o zdanie w tej sprawie? zrobiono tamtejszym
            > > społeczeństwom masowe i wielkie medialne pranie mózgówto w końcu zostało t
            > o
            > > przepchnięte..zresztą w ządnym z krajów gdzie to zalegalizowano nie
            > > przeprowadzano w tej sprawie referendum!
            >
            > Widzisz, o zasadach państwa demokratycznego też nie masz pojęcia. W krajach
            > demokratycznych społeczeństwa sprawują władzę poprzez wybranych przez siebie
            > przedstawicieli. Ciekawe jakby miało funkcjonować państwo, w którym każdą
            > decyzję podejmowałoby społeczeństwo w referendum... Oj, trochę wiedzy Ci
            > brakuje...

            W Irlandii WSZELKIE tego typu regulacje musza przejsc przez REFERENDUM.
            Niemniej, Irlandczycy moga sobie na to pozwolic, majac zaledwie kilka milionow
            obywateli.

            > > > Są też w niej
            > > > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
            > >
            > > oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół został
            > > zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani i szykanowani
            > > i są naznaczani jak ci nietolerancyjni
            >
            > Myślę, że nie wiesz co piszesz. Podejrzewam, że nigdy nie byłeś w tym kraju,
            > nie znasz ani jednego holenderskiego katolika.
            > Chyba na sytuacji katolików w Holandii znasz się mniej niż koza na gwiazdach.


            Holandia, w przeciwienstwie do Belgii, jest krajem zdecydowanie PROTESTANCKIM.
            Katolicy to margines, moze i mniej liczebna gruopa, nizli muzulmanie czy nawet
            buddysci. Niemniej sie ich nie przesladuje - to fakt!!!


            > BTW., Wydaje mi się, że nie masz o sobie dobrego zdania, skoro posługujesz
            się
            > nickiem "prawdziwy.oszolom.z.r.m".
            > Mam jednak nadzieję, że jesteś samokrytyczny i dostrzegasz, że świat rozumieć
            > tak jak Ty może jedynie oszołom, stąd właśnie ten nick.
        • Gość: radek Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.tomaszow.mm.pl 17.08.03, 13:16
          > > Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
          > > ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
          > > jest naturalny.
          > - jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali tytuły za nie
          > wiadomo co!
          Sorry ale Twoje argumenty mozna spokojnie odwrocic przeciwko Tobie:
          Kosciol to kilku pomylencow, ktorzy ... [tu prosze wpisac to co najgorsze].
          Tak sie sklada, ze jezeli mozna opluwac profesorow i podwazac ich
          badania, to mozna robic to samo z biskupami (przy okazji: oni nie
          robia badan...)

          > [homoseksualisci wsrod ludzi i zwierzat]
          > - To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby homo
          > było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
          > biseksami albo obojnakami
          To ciekawe. Dlaczego w takim razie codziennie widuje na trawniku
          dwa "dobierajace sie" do siebie psy (SAMCE)?

          > - a no w promowaniu alterantywnych form życia w stosunku do tradycyjnej
          > rodziny..nie jeden powie sobie po co mam się żenić wychodzić za mąż skoro
          > taniej i wygodniej jest żyć w homozwiązku?
          Po pierwsze: dlaczego wygodniej? Przecez w kraju pelnym ludzi takich
          jak Ty - to duza odwaga zyc otwarcie w zwiazku homo. Po drugie jako
          heteroseksualista kompletnie nie widze siebie za raczke z innym panem,
          ale to nie znaczy, ze innych dwoch panow nie ma prawa sypiac ze soba!!!

          > a kto pytał ich o zdanie w tej sprawie? [...]
          > z krajów gdzie to zalegalizowano nie
          > przeprowadzano w tej sprawie referendum! A więc zrobiono to wbrew woli
          > tamtejszych społeczeństw które zostały totalnie skołowane i podzielone tak by
          > nie były w stanie stawić skuteczego oporu takim pomysłom!!!!
          I co? moze zrobili to Zydzi, Komunisci i Indianie bedacy w spisku!?
          Nie! to zrobili legalnie wybrani parlamentarzysci z Holandii, po WIELU
          latach dyskusji. Nie wiem, czy prawodawstwo Holandii przewiduje referendum,
          ale wiem, ze jezeli cos by sie tam zrobilo przeciw spoleczenstwu,
          to w kolejnych by sie za to zaplacilo...

          > > Są też w niej
          > > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół.
          > - oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół
          > został zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani
          > i szykanowani i są naznaczani jak ci nietolerancyjni
          Byles w Holandii? :)

          > - jakoś Chile Grecja czy Irlandia czy większość stanów USA są już w miare
          > bogate i nic takiego tam nie nastąpiło!
          No coz - potega intelektu mieszkancow poludniowych stanow USA jest
          szeroko znana :)
          A co do innych krajow - kazdy kraj ma tekie prawo jakiego chce wiekszosc
          jego mieszkancow. Norwegowie nie chca do Unii, Irlandczycy nie chca
          przerywac ciazy, Holendrzy chca zwiazkow homoseksualnych i eutanazji
          i KAZDY z krajow ma 100% prawo do takich regulacji...

          > > Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
          > > mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na wszystkich
          > > dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
          > > prawie, psychologii...
          > - bo z teologią jest jak z filozofią ogarnia wszystkie dziedziny wiedzy to na
          > gruncie filozofii i teologii wyodrębnilmy się wszystkie pozostałe dyscypliny
          > naukowe
          Taaak. Tylko, ze wiekszosc filozofow, to ci fizycy, ktorzy nigdy nie nauczyli
          sie calkowac, Ci biologowie, ktorzy nie pojeli genetyki, Ci chemicy, dla
          ktorych struktura kwantowa atomu byla zbyt skomplikowana...
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:32
            Gość portalu: radek napisał(a):

            > > > Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
            > > > ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
            > > > jest naturalny.
            > > - jaka nauka? to są wynurzenia kilku pomyleńców którzy dostali tytuły za n
            > ie
            > > wiadomo co!
            > Sorry ale Twoje argumenty mozna spokojnie odwrocic przeciwko Tobie:
            > Kosciol to kilku pomylencow, ktorzy ... [tu prosze wpisac to co najgorsze].
            > Tak sie sklada, ze jezeli mozna opluwac profesorow i podwazac ich
            > badania, to mozna robic to samo z biskupami (przy okazji: oni nie
            > robia badan...)
            - wiem doskonale o tym... na forum grasuje dwóch uzurpatorów którzy lewackie
            poglady podpisuje bezczelnie moim pseudo
            > > [homoseksualisci wsrod ludzi i zwierzat]
            > > - To są tzw wybryki natury ale to są wyjątki a nie żadna reguła! gdyby hom
            > o
            > > było normalne to nie potrzebne by były związki hetero..bylibyśmy wówczas
            > > biseksami albo obojnakami
            > To ciekawe. Dlaczego w takim razie codziennie widuje na trawniku
            > dwa "dobierajace sie" do siebie psy (SAMCE)?
            - przypatrz się uważniej bo może przeoczyłeś jakiś ważny szczegół w anatomii
            jednego z tych piesków...
            > > - > Po pierwsze: dlaczego wygodniej? Przecez w kraju pelnym ludzi takich
            > jak Ty - to duza odwaga zyc otwarcie w zwiazku homo. Po drugie jako
            > heteroseksualista kompletnie nie widze siebie za raczke z innym panem,
            > ale to nie znaczy, ze innych dwoch panow nie ma prawa sypiac ze soba!!!
            >
            - UE finansuje ruchy i organizacje pedalskie..i to sowicie...to się po prostu
            bardziej opłaca.prof. H.Kołecki stwierdził że homoseksualizm moze być wrodzony
            i nabyty...większość homo to ta druga kategoria...prawdziwe homo to wyjątkopwo
            rzadkie schorzenie takie jak np przyspieszone starzenie się organizmu ludzkiego
            w którym 20stolatek wygląda jak by miał min 95... albo jak jak narodziny
            bliźniąt syjamskich czy siedmioraczków....
            > > a kto pytał ich o zdanie w tej sprawie? [...]
            > > z krajów gdzie to zalegalizowano nie
            > > przeprowadzano w tej sprawie referendum! A więc zrobiono to wbrew woli
            > > tamtejszych społeczeństw które zostały totalnie skołowane i podzielone tak
            > by
            > > nie były w stanie stawić skuteczego oporu takim pomysłom!!!!
            > I co? moze zrobili to Zydzi, Komunisci i Indianie bedacy w spisku!?
            - co do tych pierwszych dwóch grup coś jest na rzeczy
            > Nie! to zrobili legalnie wybrani parlamentarzysci z Holandii, po WIELU
            > latach dyskusji.
            - dyskusji ukierunkowanej przez podporządkowane lewactwu mediom. to się zaczęło
            od rozrób roku 1968 roku! dziś wiemy że lewackie ugrupowania na zach Europy
            były finansowane przez ZSRR...Ruskie włożyły w to mase kasy i niewykluczone że
            był to jeden z kluczowych powodów upadku ZSRR po prostu zabrakło kasy na
            finansowanie komunizmu u siebie
            Nie wiem, czy prawodawstwo Holandii przewiduje referendum,
            > ale wiem, ze jezeli cos by sie tam zrobilo przeciw spoleczenstwu,
            > to w kolejnych by sie za to zaplacilo...
            - cofnij się do roku 1970...wtedy społeczeństwo holenderskie było bardzo
            konserwatywne ale lewactwo już wtedy zaczęło przenikać do struktur koscielnych
            i partii prawicowych rozwalając je od zewn.
            >
            > > >> > - oczywiście że jest..głęboko ukryty w podziemiu..tam kosciół
            > > został zepchnięty do katakumb..ludzie wierzący są tam napiętnowani
            > > i szykanowani i są naznaczani jak ci nietolerancyjni
            > Byles w Holandii? :)
            - a ty? a wiesz co się w Holandii wydarzyło w ub roku?
            > > - jakoś Chile Grecja czy Irlandia czy większość stanów USA są już w miare
            > > bogate i nic takiego tam nie nastąpiło!
            > No coz - potega intelektu mieszkancow poludniowych stanow USA jest
            > szeroko znana :)
            > A co do innych krajow - kazdy kraj ma tekie prawo jakiego chce wiekszosc
            > jego mieszkancow. Norwegowie nie chca do Unii, Irlandczycy nie chca
            > przerywac ciazy,
            - i za to co jakiś czas komisja UE wysyła ponaglające raporty by Irlandia
            zmieniła ten stan rzeczy wywiera sie na nią róznego rodz naciski grożąc
            sankcjami typu obcięcie dotacji itp..
            Holendrzy chca zwiazkow homoseksualnych i eutanazji
            > i KAZDY z krajow ma 100% prawo do takich regulacji...
            >- a teraz pojawiają się w Holandii tacy co chcą legalizacji pedafilii..TVN
            mówiła o tym w ub niedzielę w Faktach
            > > > > Taaak. Tylko, ze wiekszosc filozofow, to ci fizycy, ktorzy nigdy nie
            nauczyli
            > sie calkowac, Ci biologowie, ktorzy nie pojeli genetyki, Ci chemicy, dla
            > ktorych struktura kwantowa atomu byla zbyt skomplikowana...

            - takich "naukowców" jak grzybów po deszczu naprodukowano w ZSRR...ich hit nr
            1 to Trofim Łysenko....
      • Gość: Gur Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: 193.0.72.* 17.08.03, 13:54

        > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
        >
        > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
        > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
        >
        A niektore, zaryzyku stwierdzenie, ze wiekszosc z krajow
        demokratycznych, nie i na razie nie ma zamiaru
        >
        > > Mam nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie
        >
        > Nadzieja matką głupich, jak mówią. Kiedyś na pewno do tego
        > dojdzie. Wraz ze wzrostem bogactwa i wzrostem przepływu
        > informacji społeczeństwa stają się mądrzejsze (lepiej
        > wykształcone) a co się z tym łączy - bardziej tolerancyjne i
        > otwarte.

        A ja mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie, bo nie mam zamiaru ze
        swoich pieniedzy finansowac tych zwiazkow, tym bardziej, ze i
        tak nam obywateli nie przysporza. Nie wiem ile masz lat, ale
        chyba nie wiele, bo jeszcze nie zauwazyles, ze wyksztalcenie i
        madrosc to nie to samo, podobnie jak przeplyw informacji czesto
        mylony jest z bezmyslnym malpowaniem glupich worcow.
        >
        > > Abp Zimoń podkreślił też, że bezrobocie i bieda dotyka przede
        > > wszystkim kobiet
        >
        > Ciekawe skąd to wie i jakie na tej podstawie wyciąga wnioski.
        > Jak sądzę, w wersji pielgrzymki dla mężczyzn mówi, że
        > bezrobocie i bieda dotyka przede wszystkim mężczyzn...

        Z bardzo pewnego zrodla - ze statystyk urzedow pracy oswicony
        czlowieku

        > Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
        > mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na
        wszystkich
        > dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
        > prawie, psychologii...

        Z tego co ja zauwazylem, biskup skupil sie przede wszystkim na
        moralnosci, proponuje zapoznac sie z artykulem jeszcze raz,
        bardziej dokladnie
      • Gość: ość PARANOICZNE wywody beznadziejnego ŁR IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 13:55
        Gość portalu: ŁR napisał(a):

        > > Legalizacja związków homoseksualnych jest przeciw naturze
        > > człowieka
        >
        > Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
        > ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
        > jest naturalny. Skoro w każdej populacji ludzi oraz w każdej
        > populacji zwierząt jakiś odsetek stanowią osobniki
        > homoseksulane, tzn. że tak stworzyła ich natura, jest więc to
        > naturalne. Zresztą osobniki homoseksualne występowały w
        > populacjach zawsze, mówienie o jakiejś "modzie dzisiejszych
        > czasów" jest więc bez sensu, zresztą nie sądzę, by zwierzęta
        > zwracały uwagę na modę :)
        >
        Do Autora powyższego przez analogię :
        skoro w każdej populacji ludzi występują osobniki z np.
        gruźlicą, AIDS, i wszelakimi innymi chorobami i przypadłościami
        z którymi się urodzili tzn., że tak ich stworzyła natura i
        absolutnie nie należy ich leczyć bo są normalni - w myśl
        Twojej "górnolotnej" genialnej idei.
        A homoseksualizm to nic innego jak choroba.
        Zdaj Ty se z tego sprawę uczony człowieku. A jak powołujesz się
        na przykłady życia zwierząt to przynajmniej spróbuj żyć jak
        zwierzę i nie wymądrzaj się "jak normalny, tylko trochę inny".
        Miej aby mądrość zwierzęcia, które w jakikolwiek sposób
        odbiegające od normalności w grupie jest skazywane na
        opuszczenie grupy. I poddaje się woli grupy. Widzisz, pewnie o
        tym nie wiedziałeś.
        Cywilizacja ludzka ma więcej od zwierząt miłosierdzia dla
        chorych, podupadłych i nie wyklucza takich osobników poza nawias
        społeczeństwa. Wręcz troszczy się o nich budując szpitale,
        lecząc, dając im poczucie godności człowieka. Niestety, nie
        zawsze jest to zauważone i takie osobniki jak Ty i Tobie podobni
        zamiast wdzięczności, uzurpują sobie prawo głoszenia idei do
        przyjęcia przez ludzkość ICH stanu chorobowego jako normalności.
        A to jest już oczywista PARANOJA.
        I wiedz o tym, żeby dojść do tak oczywistego wniosku nie
        studiowałem ani teologii ani innych nauk na które Ty
        przemądrzały /tylko/ człowieczku się powołujesz.

        Te pozostałe Twoje wywody to też tylko chore bzdety z którymi po
        prostu się nie polemizuje. Ot i tyle.
        ŁR ! Współczuję Ci i życzę powrotu zdrowia.

        > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
        >
        > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego
        > zagrożenia.
        >
        > > Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację
        > > związków homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.
        >
        > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
        >
        > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
        >
        > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
        > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
        >
        > > Wtedy kończy się państwo i kończy się Kościół.
        >
        > Nie bardzo rozumiem, tego "końca państwa i końca Kościoła".
        > Dla przykładu: Holandia dalej jest państwem. Są też w niej
        > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół. Nic się nie
        > skończyło, podobnie jak w pozostałych krajach, które
        > wprowadziły takie prawo...
        >
        > > Mam nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie
        >
        > Nadzieja matką głupich, jak mówią. Kiedyś na pewno do tego
        > dojdzie. Wraz ze wzrostem bogactwa i wzrostem przepływu
        > informacji społeczeństwa stają się mądrzejsze (lepiej
        > wykształcone) a co się z tym łączy - bardziej tolerancyjne i
        > otwarte.
        >
        > > Abp Zimoń podkreślił też, że bezrobocie i bieda dotyka przede
        > > wszystkim kobiet
        >
        > Ciekawe skąd to wie i jakie na tej podstawie wyciąga wnioski.
        > Jak sądzę, w wersji pielgrzymki dla mężczyzn mówi, że
        > bezrobocie i bieda dotyka przede wszystkim mężczyzn...
        >
        > Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
        > mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na
        wszystkich
        > dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
        > prawie, psychologii...
        • Gość: ŁR Re: PARANOICZNE wywody beznadziejnej ości IP: *.BMJ.net.pl 17.08.03, 14:38
          Gość portalu: ość napisał(a):

          > A homoseksualizm to nic innego jak choroba.

          Tak się składa, że w tej opinii jesteś odosobniona.

          > Zdaj Ty se z tego sprawę uczony człowieku. A jak powołujesz się
          > na przykłady życia zwierząt to przynajmniej spróbuj żyć jak
          > zwierzę i nie wymądrzaj się "jak normalny, tylko trochę inny".

          Wcale się nie wymądrzam. Piszę co uważam i wydaje mi się, że jest to logiczne.

          > Miej aby mądrość zwierzęcia, które w jakikolwiek sposób
          > odbiegające od normalności w grupie jest skazywane na
          > opuszczenie grupy. I poddaje się woli grupy. Widzisz, pewnie o
          > tym nie wiedziałeś.

          Tak, nie wiedziałem... Wiesz, królestwo zwierząt jest tak liczne i różnorodne -
          nie wiem, czy swoje wnioski opierasz na obserwacji życia grupy dżdżownic,
          stada owiec, ławicy ryb lub społeczności małp...

          > Cywilizacja ludzka ma więcej od zwierząt miłosierdzia dla
          > chorych, podupadłych i nie wyklucza takich osobników poza nawias
          > społeczeństwa. Wręcz troszczy się o nich budując szpitale,
          > lecząc, dając im poczucie godności człowieka. Niestety, nie
          > zawsze jest to zauważone i takie osobniki jak Ty i Tobie podobni
          > zamiast wdzięczności, uzurpują sobie prawo głoszenia idei do
          > przyjęcia przez ludzkość ICH stanu chorobowego jako normalności.

          Nie jestem na nic chory, naprawdę - miałem niedawno rutynowe badania kontrolne
          i wszystko jest OK.

          > A to jest już oczywista PARANOJA.
          > I wiedz o tym, żeby dojść do tak oczywistego wniosku nie
          > studiowałem ani teologii ani innych nauk na które Ty
          > przemądrzały /tylko/ człowieczku się powołujesz.

          Wypadałoby jednak postudiować troszkę elementarz, to naprawdę pozwala nauczyć
          się czytania ze zrozumieniem. Później możesz przeczytać jeszcze raz to co
          napisałem - może zauważysz (jeśli lekcja czytania przyniesie efekt), że nie
          powołuję się w swojej opinii ani na teologię ani na inne nauki.

          > Te pozostałe Twoje wywody to też tylko chore bzdety z którymi po
          > prostu się nie polemizuje. Ot i tyle.
          > ŁR ! Współczuję Ci i życzę powrotu zdrowia.

          Nie potrzebuję współczucia, życzenia powrotu do zdrowia też nic nie wnoszą, bo
          jestem całkowicie zdrowy.

          BTW.
          Jesteś typowym przykładem homofobicznego osobnika. W ani jednym zdaniu nie
          napisałem, że jestem homoseksualistą. Ty zaś z racji tego, że moje poglądy Ci
          nie odpowiadają mimo, że nigdzie w treści moich wypowiedzi informacji takiej
          nie ma, uznajesz że jestem homoseksualistą.
          Zapewniam Cię, że wsród osób heteroseksualnych jest znacznie więcej niż tylko
          ja osób tolerancyjnych. Wyznawane poglądy wcale nie muszą być pochodną
          orientacji seksualnej.
          Jestem heteroseksualny i uważam się za logicznie myślącą osobę. Będąc
          człowiekiem wykształconym nie boję się homoseksualistów i ich toleruję. I
          wcale się tego nie wstydzę. Powiem więcej - wstydziłbym się, gdybym przejawiał
          nienawiść wobec innych ludzi - obojętnie czy innej orientacji, czy innego
          wyznania, czy innej rasy.
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: PARANOICZNE wywody beznadziejnej ości 17.08.03, 14:55
            Gość portalu: ŁR napisał(a):

            > Gość portalu: ość napisał(a):
            >
            > > A homoseksualizm to nic innego jak choroba.
            >
            > Tak się składa, że w tej opinii jesteś odosobniona.
            > - wcale nie!
            > > Zdaj Ty se z tego sprawę uczony człowieku. A jak powołujesz się
            > > na przykłady życia zwierząt to przynajmniej spróbuj żyć jak
            > > zwierzę i nie wymądrzaj się "jak normalny, tylko trochę inny".
            >
            > Wcale się nie wymądrzam. Piszę co uważam i wydaje mi się, że jest to logiczne.
            >
            > > Miej aby mądrość zwierzęcia, które w jakikolwiek sposób
            > > odbiegające od normalności w grupie jest skazywane na
            > > opuszczenie grupy. I poddaje się woli grupy. Widzisz, pewnie o
            > > tym nie wiedziałeś.
            >
            > Tak, nie wiedziałem... Wiesz, królestwo zwierząt jest tak liczne i
            różnorodne -
            > nie wiem, czy swoje wnioski opierasz na obserwacji życia grupy dżdżownic,
            > stada owiec, ławicy ryb lub społeczności małp...
            >
            > > Cywilizacja ludzka ma więcej od zwierząt miłosierdzia dla
            > > chorych, podupadłych i nie wyklucza takich osobników poza nawias
            > > społeczeństwa. Wręcz troszczy się o nich budując szpitale,
            > > lecząc, dając im poczucie godności człowieka. Niestety, nie
            > > zawsze jest to zauważone i takie osobniki jak Ty i Tobie podobni
            > > zamiast wdzięczności, uzurpują sobie prawo głoszenia idei do
            > > przyjęcia przez ludzkość ICH stanu chorobowego jako normalności.
            >
            > Nie jestem na nic chory, naprawdę - miałem niedawno rutynowe badania
            kontrolne
            > i wszystko jest OK.
            >
            > > A to jest już oczywista PARANOJA.
            > > I wiedz o tym, żeby dojść do tak oczywistego wniosku nie
            > > studiowałem ani teologii ani innych nauk na które Ty
            > > przemądrzały /tylko/ człowieczku się powołujesz.
            >
            > Wypadałoby jednak postudiować troszkę elementarz, to naprawdę pozwala nauczyć
            > się czytania ze zrozumieniem. Później możesz przeczytać jeszcze raz to co
            > napisałem - może zauważysz (jeśli lekcja czytania przyniesie efekt), że nie
            > powołuję się w swojej opinii ani na teologię ani na inne nauki.
            >
            > > Te pozostałe Twoje wywody to też tylko chore bzdety z którymi po
            > > prostu się nie polemizuje. Ot i tyle.
            > > ŁR ! Współczuję Ci i życzę powrotu zdrowia.
            >
            > Nie potrzebuję współczucia, życzenia powrotu do zdrowia też nic nie wnoszą,
            bo
            > jestem całkowicie zdrowy.
            >
            > BTW.
            > Jesteś typowym przykładem homofobicznego osobnika. W ani jednym zdaniu nie
            > napisałem, że jestem homoseksualistą. Ty zaś z racji tego, że moje poglądy Ci
            > nie odpowiadają mimo, że nigdzie w treści moich wypowiedzi informacji takiej
            > nie ma, uznajesz że jestem homoseksualistą.
            > Zapewniam Cię, że wsród osób heteroseksualnych jest znacznie więcej niż tylko
            > ja osób tolerancyjnych. Wyznawane poglądy wcale nie muszą być pochodną
            > orientacji seksualnej.
            > Jestem heteroseksualny i uważam się za logicznie myślącą osobę. Będąc
            > człowiekiem wykształconym nie boję się homoseksualistów i ich toleruję. I
            > wcale się tego nie wstydzę. Powiem więcej - wstydziłbym się, gdybym
            przejawiał
            > nienawiść wobec innych ludzi - obojętnie czy innej orientacji, czy innego
            > wyznania, czy innej rasy.
          • gabrielacasey Drogi LR - nie badz niewolnikiem PC !!! 17.08.03, 18:04
            Gość portalu: ŁR napisał(a):

            > Gość portalu: ość napisał(a):
            >
            > > A homoseksualizm to nic innego jak choroba.
            >
            > Tak się składa, że w tej opinii jesteś odosobniona.

            Nie jest. Fakt, ze WHO calkiem niedawno, pod wplywem homoseksualnego lobby (to
            fakt, niestety) wykreslilo homoseksualizm z listy chorob psychicznych wcale nie
            znaczy, ze mowimy o normie biologicznej: ta u ssakow jest heteroseksualizm,
            moze nawet biseksualizm (z homoseksualizmem zastepczym), ale nie
            homoseksualizm. Badania, ktore zadecydowaly o w.w. decyzji WHO mowia jednak o
            pewnych zmianach o podlozu genetycznym, "mutacjach". I podobne zmiany dotycza
            np. ludzi o sklonnosci do przemocy. W ostatnim przypadku juz sie mowi o
            leczeniu. Napewno bedzie sie mowilo o leczeniu, jesli podobne mutacje beda
            skorelowane z pedofilia. Kto wie, czy nie zacznie sie mowic o korekcie
            genetycznej plodow w celu wykluczenia homoseksualizmu. I pomysl, ilu rodzicow
            bedzie przeciwko tej korekcie?
            Homoseksualizm nie jest NORMA. Niemniej te 5-10% populacji zdradzajace
            orientacje homo, nie jest tej orientacji winne i nie moze byc za nia KARANE. I
            tylko taki wniosek z decyzji WHO.

            > > Zdaj Ty se z tego sprawę uczony człowieku. A jak powołujesz się
            > > na przykłady życia zwierząt to przynajmniej spróbuj żyć jak
            > > zwierzę i nie wymądrzaj się "jak normalny, tylko trochę inny".
            >
            > Wcale się nie wymądrzam. Piszę co uważam i wydaje mi się, że jest to logiczne.
            >
            > > Miej aby mądrość zwierzęcia, które w jakikolwiek sposób
            > > odbiegające od normalności w grupie jest skazywane na
            > > opuszczenie grupy. I poddaje się woli grupy. Widzisz, pewnie o
            > > tym nie wiedziałeś.
            >
            > Tak, nie wiedziałem... Wiesz, królestwo zwierząt jest tak liczne i
            różnorodne -
            > nie wiem, czy swoje wnioski opierasz na obserwacji życia grupy dżdżownic,
            > stada owiec, ławicy ryb lub społeczności małp...
            >
            > > Cywilizacja ludzka ma więcej od zwierząt miłosierdzia dla
            > > chorych, podupadłych i nie wyklucza takich osobników poza nawias
            > > społeczeństwa. Wręcz troszczy się o nich budując szpitale,
            > > lecząc, dając im poczucie godności człowieka. Niestety, nie
            > > zawsze jest to zauważone i takie osobniki jak Ty i Tobie podobni
            > > zamiast wdzięczności, uzurpują sobie prawo głoszenia idei do
            > > przyjęcia przez ludzkość ICH stanu chorobowego jako normalności.
            >
            > Nie jestem na nic chory, naprawdę - miałem niedawno rutynowe badania
            kontrolne
            > i wszystko jest OK.
            >
            > > A to jest już oczywista PARANOJA.
            > > I wiedz o tym, żeby dojść do tak oczywistego wniosku nie
            > > studiowałem ani teologii ani innych nauk na które Ty
            > > przemądrzały /tylko/ człowieczku się powołujesz.
            >
            > Wypadałoby jednak postudiować troszkę elementarz, to naprawdę pozwala nauczyć
            > się czytania ze zrozumieniem. Później możesz przeczytać jeszcze raz to co
            > napisałem - może zauważysz (jeśli lekcja czytania przyniesie efekt), że nie
            > powołuję się w swojej opinii ani na teologię ani na inne nauki.
            >
            > > Te pozostałe Twoje wywody to też tylko chore bzdety z którymi po
            > > prostu się nie polemizuje. Ot i tyle.
            > > ŁR ! Współczuję Ci i życzę powrotu zdrowia.
            >
            > Nie potrzebuję współczucia, życzenia powrotu do zdrowia też nic nie wnoszą,
            bo
            > jestem całkowicie zdrowy.
            >
            > BTW.
            > Jesteś typowym przykładem homofobicznego osobnika. W ani jednym zdaniu nie
            > napisałem, że jestem homoseksualistą. Ty zaś z racji tego, że moje poglądy Ci
            > nie odpowiadają mimo, że nigdzie w treści moich wypowiedzi informacji takiej
            > nie ma, uznajesz że jestem homoseksualistą.
            > Zapewniam Cię, że wsród osób heteroseksualnych jest znacznie więcej niż tylko
            > ja osób tolerancyjnych. Wyznawane poglądy wcale nie muszą być pochodną
            > orientacji seksualnej.
            > Jestem heteroseksualny i uważam się za logicznie myślącą osobę. Będąc
            > człowiekiem wykształconym nie boję się homoseksualistów i ich toleruję. I
            > wcale się tego nie wstydzę. Powiem więcej - wstydziłbym się, gdybym
            przejawiał
            > nienawiść wobec innych ludzi - obojętnie czy innej orientacji, czy innego
            > wyznania, czy innej rasy.
            • Gość: @#$% Re: Drogi LR - nie badz niewolnikiem PC !!! IP: *.angelologia.katowice.pl 18.08.03, 09:18
              gabrielacasey napisała:


              > Nie jest. Fakt, ze WHO calkiem niedawno, pod wplywem
              homoseksualnego lobby (to
              > fakt, niestety) wykreslilo homoseksualizm z listy chorob
              psychicznych wcale nie
              >
              > znaczy, ze mowimy o normie biologicznej: ta u ssakow jest
              heteroseksualizm,
              > moze nawet biseksualizm (z homoseksualizmem zastepczym), ale nie
              > homoseksualizm. Badania, ktore zadecydowaly o w.w. decyzji WHO
              mowia jednak o
              > pewnych zmianach o podlozu genetycznym, "mutacjach". I podobne
              zmiany dotycza
              > np. ludzi o sklonnosci do przemocy. W ostatnim przypadku juz
              sie mowi o
              > leczeniu. Napewno bedzie sie mowilo o leczeniu, jesli podobne
              mutacje beda
              > skorelowane z pedofilia. Kto wie, czy nie zacznie sie mowic o
              korekcie
              > genetycznej plodow w celu wykluczenia homoseksualizmu. I
              pomysl, ilu rodzicow
              > bedzie przeciwko tej korekcie?
              > Homoseksualizm nie jest NORMA. Niemniej te 5-10% populacji
              zdradzajace
              > orientacje homo, nie jest tej orientacji winne i nie moze byc
              za nia KARANE. I
              > tylko taki wniosek z decyzji WHO.

              Problem polega na tym, że ta właśnie decyzja WHO, jak również
              wyniki jakichś tam badań
              (BTW - zadziwiające, jak łatwo dziś znaleźć wyniki badań
              potwierdzające dowolną
              tezę, również tezy wzajemnie przeciwne) jest koronnym argumentem
              za tym, jakoby skłonności
              homoseksualne były właśnie normą. Przykłądów nie trzeba szukać
              daleko - wystarczy poszperać
              na forach "GW".

              Co do "homofobii" - kolejny wytrych (a właściwie maczuga służąca
              do walenia dyskutanta po łbie) -
              inne to "oszołom", "obskurant", "faszysta"; z dawniejszych
              czasów: "imperialista", "rewizjonista",
              "kontrrewolucjonista", "reakcjonista". Niech ci, którzy tak
              chętnie szafują tym epitetem,
              zauważą, że można mieć inne zdanie na ten temat. Sprawa jest
              złożona, a do jednego worka
              wrzuca się skłonności homoseksualne, stosunki homoseksualne,
              rzekome prześladowania
              homoseksualistów (podobno nie mogą się odwiedzać w szpitalu -
              dziwne, ja nigdy nie miałem
              problemu z odwiedzinami u kuzyna albo szwagra), problem
              dziedziczenia (a co z testamentami?),
              tolerancję (różnie rozumianą), legalizację związków, problem
              adopcji itd.
              Ci, którzy proponują nam jedynie słuszny pogląd na tę sprawę w
              imię walki z "homofobią", proponują
              totalitaryzm w duchu "poprawności politycznej".
      • Gość: rk Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.dplanet.ch 17.08.03, 14:38
        Spadaj pedale pieprzyc sie z gejami do Amsterdamu!
      • Gość: Strzelec Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.08.03, 05:41
        Gość portalu: ŁR napisał(a):

        > > Legalizacja związków homoseksualnych jest przeciw naturze
        > > człowieka
        >
        > Nauka (której wyników badań nie ustala się w drodze głosowania
        > ani w oparciu o Biblię czy Koran) dowodzi, że homoseksualizm
        > jest naturalny. Skoro w każdej populacji ludzi oraz w każdej
        > populacji zwierząt jakiś odsetek stanowią osobniki
        > homoseksulane, tzn. że tak stworzyła ich natura, jest więc to
        > naturalne. Zresztą osobniki homoseksualne występowały w
        > populacjach zawsze, mówienie o jakiejś "modzie dzisiejszych
        > czasów" jest więc bez sensu, zresztą nie sądzę, by zwierzęta
        > zwracały uwagę na modę :)
        >
        > > Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
        >
        > Ciekawe w czym ks. abp widzi ową przyczynę prawdziwego
        > zagrożenia.
        >
        > > Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację
        > > związków homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.
        >
        > Tak, to prawda, niektóre kraje wprowadziły takie rozwiązania.
        >
        > > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka.
        >
        > Dziwne, że społeczeństwa krajów, które wprowadziły takie
        > prawo sądzą inaczej (są to społeczeństwa demokratyczne).
        >
        > > Wtedy kończy się państwo i kończy się Kościół.
        >
        > Nie bardzo rozumiem, tego "końca państwa i końca Kościoła".
        > Dla przykładu: Holandia dalej jest państwem. Są też w niej
        > ludzie wierzący i swoją misję prowadzi Kościół. Nic się nie
        > skończyło, podobnie jak w pozostałych krajach, które
        > wprowadziły takie prawo...
        >
        > > Mam nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie
        >
        > Nadzieja matką głupich, jak mówią. Kiedyś na pewno do tego
        > dojdzie. Wraz ze wzrostem bogactwa i wzrostem przepływu
        > informacji społeczeństwa stają się mądrzejsze (lepiej
        > wykształcone) a co się z tym łączy - bardziej tolerancyjne i
        > otwarte.
        >
        > > Abp Zimoń podkreślił też, że bezrobocie i bieda dotyka przede
        > > wszystkim kobiet
        >
        > Ciekawe skąd to wie i jakie na tej podstawie wyciąga wnioski.
        > Jak sądzę, w wersji pielgrzymki dla mężczyzn mówi, że
        > bezrobocie i bieda dotyka przede wszystkim mężczyzn...
        >
        > Zastanawia mnie zawsze, czemu biskupi mimo, że w większości
        > mają wykształcenie jedynie teologiczne, znają się na wszystkich
        > dziedzinach życia obywateli i naukach: ekonomii, socjologii,
        > prawie, psychologii...

        Dokladnie, chcialoby sie zapytac na jakiej to podstawie byle klecha uwaza ze ma
        prawo wypowiadac sie w kazdej dziedzinie.
        Pewnie dokladnie na tej samej podstawie na ktorej swego czasu kosciol katolicki
        przeciwstawial sie stosowaniu w praktyce pewnego wynalazku Jeffersona,
        mianowicie piorunochronu...uzasadnienie ? piorunochrony ingeruja w wole
        boza...innymi slowy jak jest ci pisane ze piorun ma cie trzasnac to ma cie
        trzasnac...przeciwstawianie sie woli bozej jest przeciez wbrew naturze...itp.
        itd.
    • Gość: olive Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 12:28
      To skandal ze kosciol miesza sie w sprawy prawodawstwa
      swieckiego panstwa. mam nadzieje ze mimo to zwiazki jednoplciowe
      zostana zalegalizowane.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:34
        Gość portalu: olive napisał(a):

        > To skandal ze kosciol miesza sie w sprawy prawodawstwa
        > swieckiego panstwa. mam nadzieje ze mimo to zwiazki jednoplciowe
        > zostana zalegalizowane.

        - a po co ci papierek do tego? przecież prawdziwa miłośc obejdzie się bez tego?
        • gabrielacasey Mam nadzieje, ze legalizacja nie oznacza rytualu 17.08.03, 18:07
          malzenstwa! A parom, zyjacym bez slubu, takze heteroseksualnym (konkubinaty)
          papierek jest potrzebny - te pary nie maja pelni praw cywilnych (dziedziczenie,
          wspolnotya majatkowa, wzajemna alimentacja etc), szczegolnie zas w Polsce.
    • oszolom.z.radiam Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 12:32
      Chore, chyba ze to sie robi z osoba duchowna i blogoslawienstwem bozym jak ja z
      naszym wielebnym i bylum pasterzem poznanskim.
    • Gość: dd WWW.RACJA.ORG - zróbmy porządek wspólnie IP: *.cn.net.pl 17.08.03, 12:37
      Zrobmy razem porzadek z czarnym klerem, ktory chce nas cofnac do
      sredniowiecza, a sam Zimon jest pedalem.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: WWW.RACJA.ORG - zróbmy porządek wspólnie 17.08.03, 12:40
        Gość portalu: dd napisał(a):

        > Zrobmy razem porzadek z czarnym klerem, ktory chce nas cofnac do
        > sredniowiecza, a sam Zimon jest pedalem.

        - porządek należy zacząć od zablokowania dostępu do internetu takim gówniarzom
        jak ty
        • Gość: wow27 Re: WWW.RACJA.ORG - zróbmy porządek wspólnie IP: *.ynet.pl 17.08.03, 12:53
          OBYDWAJ REPREZENTUJECIE GODNY SIEBIE POZIOM SZAMBA, BO MAGIEL
          BYŁBY ZBYTNIM KOMPLEMENTEM DLA WAS. LEPIEJ CZASAMI POMILCZEĆ,
          GDY NIE MA SIĘ NIC SENSOWNEGO DO POWIEDZENIA!

          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: dd napisał(a):
          >
          > > Zrobmy razem porzadek z czarnym klerem, ktory chce nas
          cofnac do
          > > sredniowiecza, a sam Zimon jest pedalem.
          >
          > - porządek należy zacząć od zablokowania dostępu do internetu
          takim gówniarzom
          > jak ty
        • Gość: Lech Taczka Zablokować, odciąć i ocenzurować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 13:06
          Zrobić porządek i wysłać na Madagaskar.
          Ludzie! Co w Was wstąpiło? Czy na tym polegać ma dialog
          inteligentnych ludzi?
          Biskup ma prawo mówić co uważa za słuszne. Taka jest jego rola.
          A że czasem się zagalopuje... cóż, jest tylko człowiekiem.
          Czy miłość bliźniego ma polegać na piętnowaniu
          homeoseksualistów? Wątpię. Mają oni takie same prawo do
          szczęścia jak wszyscy inni ludzie.
          Jeśli ktoś nie odróżnia pedała od pedofila - niech sobie kupi
          rower. Homoseksualizm nie jest zboczeniem, chory pociąg do
          dzieci (obojga płci)jest.
          Homoseksualizmu można nie akceptować, można nie rozumieć - ale
          nie można wypisywać takich bzdur, bo to obraża ludzką
          inteligencję. Podobnie nie można opluwać biskupa z powodu jego
          wypowiedzi.


          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: dd napisał(a):
          >
          > > Zrobmy razem porzadek z czarnym klerem, ktory chce nas
          cofnac do
          > > sredniowiecza, a sam Zimon jest pedalem.
          >
          > - porządek należy zacząć od zablokowania dostępu do internetu
          takim gówniarzom
          > jak ty
        • oszolom.z.radiam Re: WWW.RACJA.ORG - zróbmy porządek wspólnie 17.08.03, 13:14

          > - porządek należy zacząć od zablokowania dostępu do internetu takim
          gówniarzom
          > jak ty
          Oczywiscie masz na mysli siebie ty uzurpatorze onanisto.
    • Gość: telube Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.reverse.newskies.net 17.08.03, 12:38
      Ma racje gosc. Lepiej robic w ukryciu.
    • Gość: colo Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: 81.210.63.* 17.08.03, 12:38
      jawohl drogi adolfie h.
    • Gość: krotki A czy celibat jest zgodny z naturą człowieka??? IP: *.torun.mm.pl 17.08.03, 12:47
      "Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.

      Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację związków
      homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.

      Zamiast tego zdania powyżej wstawcie to;

      Wszyscy mężczyźni wstąpili do zakonów to samo uczyniły kobiety

      To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka"


      Żart??? nie do końca ale uwidaczniajch hipokryzje samizyja
      niezgodnie z natura człowieka a innym tego zabraniają!! A zrezzta
      wszyscy wiedzą że odsetek pedałów jest w kościele 5 razy!!!!
      większy niz w społeczeństwie ( 1.5% - 7%) Niech się zajmą sami
      soba ;)))))) heheheheheh
      Pozdrawiam
      • Gość: Lech Taczka Bzdury Waść pleciesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 13:13
        Celibat to wybór, orientacja seksualna nie. Można być gejem i
        wybrać celibat.



        Gość portalu: krotki napisał(a):

        > "Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
        >
        > Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację
        związków
        > homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki.
        >
        > Zamiast tego zdania powyżej wstawcie to;
        >
        > Wszyscy mężczyźni wstąpili do zakonów to samo uczyniły kobiety
        >
        > To niepojęte praktyki, przeciw naturze człowieka"
        >
        >
        > Żart??? nie do końca ale uwidaczniajch hipokryzje samizyja
        > niezgodnie z natura człowieka a innym tego zabraniają!! A
        zrezzta
        > wszyscy wiedzą że odsetek pedałów jest w kościele 5 razy!!!!
        > większy niz w społeczeństwie ( 1.5% - 7%) Niech się zajmą sami
        > soba ;)))))) heheheheheh
        > Pozdrawiam
        • Gość: krotki Re: Bzdury Waść pleciesz IP: *.torun.mm.pl 17.08.03, 14:47

          Czekałem na taką odpowiedź dziekuje!!!!!

          Gość portalu: Lech Taczka napisał(a):

          > Celibat to wybór, orientacja seksualna nie. Można być gejem i
          > wybrać celibat.


          orientacja jest zatem dana od Boga a celibat wybieramy sami , zatem czy właściwe jest przeciwstawianie się woli Boga!!!!??? i np. zycie w celibacie gdy natura każe nam rozmnażać się !!!
          Natomiast podziwiam trafnośc drugiego zdania, jeśli sie jest gejem to z zasady nie ma co liczyć na rozmnażanie !!! :))), zatem wybór celibatu jest tu jak najbardziej zasadny. Pewnie stąd ten ciąg gejów do Kościoła (acha nie mylmy celibatu z wstrzemięźliwiścą płciową).

          A tak poważnie co ma celibat wspólnego z religia??? przeciez to chodziło tylko o szmal koscioła!!!.
          A facet z KK gadający o gejach to tak jakby notoryczny złodziej moralizował by byc uczciwym!! Śmieszne

          Pozdrawiam

          hehehehehehehehehehehe

          Pozdrawiam
    • Gość: marek Kosciol zna sie na wszystkim. Kler to hipokryci. IP: 10.0.44.* 17.08.03, 12:47
      Sam jestem wierzacy , ale nie moge zniesc tej hipokryzji wsrod
      kleru. Nasz probosz mowi ,ze trzeba postepowac tak i tak , a po
      mszy bierze swoja bryke i jedzie po swoja "pania sekretarke".
      ABp Zimon nie wie, ze to jego grupie jest tak wielu
      hipokrytow? Preciez ten popis jaki dal ojczulek Petz, to tylko
      wierzcholek gory lodowej. Jest wielu takich,( nie wszyscy),
      ktorzy na ambonie pierniacza bzudry a pozniej w domu ogladaja
      pornole ze swojej kolekcji albo jada na dziwki. Co za
      hipokryci!!!
      I to z powodu tej hipokryzji tak bardzo nie lubie coraz
      bardziej chodzic w niedziele do kosciola. Ja i wielu mlodych
      ludzi. Nie lubie dzisiejszego kosciola.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Kosciol zna sie na wszystkim. Kler to hipokr 17.08.03, 14:36
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Sam jestem wierzacy , ale nie moge zniesc tej hipokryzji wsrod
        > kleru. Nasz probosz mowi ,ze trzeba postepowac tak i tak , a po
        > mszy bierze swoja bryke i jedzie po swoja "pania sekretarke".
        > ABp Zimon nie wie, ze to jego grupie jest tak wielu
        > hipokrytow? Preciez ten popis jaki dal ojczulek Petz, to tylko
        > wierzcholek gory lodowej. Jest wielu takich,( nie wszyscy),
        > ktorzy na ambonie pierniacza bzudry a pozniej w domu ogladaja
        > pornole ze swojej kolekcji albo jada na dziwki. Co za
        > hipokryci!!!
        > I to z powodu tej hipokryzji tak bardzo nie lubie coraz
        > bardziej chodzic w niedziele do kosciola. Ja i wielu mlodych
        > ludzi. Nie lubie dzisiejszego kosciola.

        - Znów żeśmy siena słoneczku przygrzali co? odłóż NIE na bok i zajmij się czymś
        bardziej pożytecznym..wykąp sie ! ochłodź się zimna woda dobrze coi zrobi i
        schłodzi twoą ropaloną od pisania głupstw łepetynę
        • Gość: krotki Re: Kosciol zna sie na wszystkim. Kler to hipokr IP: *.torun.mm.pl 17.08.03, 14:49
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: marek napisał(a):
          >
          > > Sam jestem wierzacy , ale nie moge zniesc tej hipokryzji wsrod
          > > kleru. Nasz probosz mowi ,ze trzeba postepowac tak i tak , a po
          > > mszy bierze swoja bryke i jedzie po swoja "pania sekretarke".
          > > ABp Zimon nie wie, ze to jego grupie jest tak wielu
          > > hipokrytow? Preciez ten popis jaki dal ojczulek Petz, to tylko
          > > wierzcholek gory lodowej. Jest wielu takich,( nie wszyscy),
          > > ktorzy na ambonie pierniacza bzudry a pozniej w domu ogladaja
          > > pornole ze swojej kolekcji albo jada na dziwki. Co za
          > > hipokryci!!!
          > > I to z powodu tej hipokryzji tak bardzo nie lubie coraz
          > > bardziej chodzic w niedziele do kosciola. Ja i wielu mlodych
          > > ludzi. Nie lubie dzisiejszego kosciola.
          >
          > - Znów żeśmy siena słoneczku przygrzali co? odłóż NIE na bok i zajmij się czymś
          >
          > bardziej pożytecznym..wykąp sie ! ochłodź się zimna woda dobrze coi zrobi i
          > schłodzi twoą ropaloną od pisania głupstw łepetynę


          co prawda zabolała i to jest jedyna odpowiedż na jaką Cię stać!!!

          Pozdrawiam
    • Gość: alicja Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.net.autocom.pl 17.08.03, 12:49
      prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

      >Polska jako kraj katolicki jest solą w oku wszelkiej maści lewaków i dlatego
      > teraz przypuscili na nią atak..
      > dzięki m.in Radiu Maryja wiemy jak się przed tą inwazją
      > cywilizacji śmierci bronić. >>>
      1.Kościół każdy jest lewicowy, jeżeli jest uczciwy, działa dla dobra człowieka.
      Po lewacku, a zwłaszcza w kościele człowiek jest podmiotem. Dla niego
      działa się, pracuje i w ogóle istnieje. To trzeba wiedzieć sz. Oszołomie.
      2.Ludzie, którzy przejmują dotychczasową atmosferę radia maryja są źli,
      niesprawiedliwi, ich poglądy zmieniają się na ,,ala faszystowskie''. Sa wielkimi
      hipokrytami. Polecam życiorysy panów Nowaka o mianie prof i Bendera też prof.
      Polecam życiorys Rydzyka. Jaki pan taki kram. Ale to nie katolicyzm.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:41
        Gość portalu: alicja napisał(a):

        > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
        >
        > >Polska jako kraj katolicki jest solą w oku wszelkiej maści lewaków i dlateg
        > o
        > > teraz przypuscili na nią atak..
        > > dzięki m.in Radiu Maryja wiemy jak się przed tą inwazją
        > > cywilizacji śmierci bronić. >>>
        > 1.Kościół każdy jest lewicowy, jeżeli jest uczciwy, działa dla dobra
        człowieka.
        > Po lewacku, a zwłaszcza w kościele człowiek jest podmiotem.

        - no tak a świstak siedzi i zwija sreberka...
        "Po lewacku, a zwłaszcza w kościele człowiek jest podmiotem."
        -masz dużą szansę wygrać konkurs pt bzdura roku. najbardziej upodmiotowiony
        człowiek był wg ciebie w komuniźmie...do takich dochodzę wniosków idąc twoim
        tropem myślenia

        Dla niego
        > działa się, pracuje i w ogóle istnieje. To trzeba wiedzieć sz. Oszołomie.
        > 2.Ludzie, którzy przejmują dotychczasową atmosferę radia maryja są źli,
        > niesprawiedliwi, ich poglądy zmieniają się na ,,ala faszystowskie''. Sa
        wielkim
        > i
        > hipokrytami. Polecam życiorysy panów Nowaka o mianie prof i Bendera też prof.
        > Polecam życiorys Rydzyka. Jaki pan taki kram. Ale to nie katolicyzm.

        - anoi jeden ani drugi nie mają nic czego mogliby się wstydzić w
        przeciwieństwie do pani Szymborskiej która w wierszach wychwalała zbrodniarza
        Stalina..i kto tu jest zakłamanym hipokrytą co?
    • kkkaczory_piss_brothers Niechu czy to ty znowu usuwasz moje posty?Giertych 17.08.03, 12:50
      nie jest juz twoim idolem:)))

      Linki do postów o homofobii i homoseksualizmie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7285631&a=7285631
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7243835&a=7243835
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7234816&a=7244232
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7234816&a=7244237
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7468687&a=7468687
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7468687&a=7471389
    • Gość: Franc Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.wmc.com.pl 17.08.03, 12:51
      Powinni zalegalizować związki homoseksualistów wśród księzy, u
      nich to nauralne.
      • kkkaczory_piss_brothers i to jeszcze jak naturalne:))))))))))))))))))))))) 17.08.03, 12:51
        OPOKA
        W KRAJU 42(63)
        Kórnik sierpień 2002
        Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
        pod redakcją Macieja Giertycha
        Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

        Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
        amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
        a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
        mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
        zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
        Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
        studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
        dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
        The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
        Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
        kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
        o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
        ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
        moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
        Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
        Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
        prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
        profesorowie nauczają co chcą.
        Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
        przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
        wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
        będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
        Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
        z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
        czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
        wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
        starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
        duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
        zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
        księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
        parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
        diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
        Wanderer 20.VI.02).

        Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
        homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
        lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
        psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
        ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
        innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
        są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
        wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
        Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
        książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
        (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
        skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
        pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
        partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
        duszpasterskiej.
        A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
        Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
        homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
        osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
        linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
        spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
        ciemnogrod.net/owk/
        www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
        pozdrowienia
        J.K.

        ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:42
        Gość portalu: Franc napisał(a):

        > Powinni zalegalizować związki homoseksualistów wśród księzy, u
        > nich to nauralne.

        - napewo jet to normalne wśród tzw katolewicy masońskiej V kolumnie w łonie kk
        ale my teraz będziemy to bardziej stanowczo zwalczać
        • kkkaczory_piss_brothers ktorej glowna KOLUMNA jest ulokowana w waszym oku 17.08.03, 17:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7480072&a=7480532
    • kkkaczory_piss_brothers GIERTYCH o obyczajach seksualnych w KOSCIELE 17.08.03, 12:51
      OPOKA
      W KRAJU 42(63)
      Kórnik sierpień 2002
      Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
      pod redakcją Macieja Giertycha
      Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

      Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
      amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
      a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
      mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
      zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
      Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
      studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
      dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
      The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
      Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
      kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
      o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
      ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
      moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
      Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
      Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
      prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
      profesorowie nauczają co chcą.
      Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
      przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
      wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
      będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
      Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
      z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
      czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
      wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
      starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
      duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
      zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
      księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
      parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
      diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
      Wanderer 20.VI.02).

      Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
      homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
      lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
      psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
      ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
      innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
      są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
      wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
      Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
      książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
      (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
      skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
      pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
      partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
      duszpasterskiej.
      A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
      Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
      homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
      osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
      linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
      spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
      ciemnogrod.net/owk/
      www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
      pozdrowienia
      J.K.

      ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
    • kkkaczory_piss_brothers Francja,GB,Węgry,Chorwacja,Usa,Brazylia,RPA,Dania, 17.08.03, 12:55
      Francja,GB,Węgry,Chorwacja,Usa,Brazylia,RPA,Dania,Szwecja,Szwajcaria,Holandia
      ,Islandia,Norwegia,Belgia,Finlandia,Portugalia,Hiszpania,Kanada – Kiedy
      Polska?!

      Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało już w 1973 r., że w świetle
      przeprowadzonych analiz homoseksualizm nie spełnia kryteriów zaburzenia
      psychicznego i wykreśliło go ze swojej klasyfikacji tych zaburzeń
      (Diagnostical and Statistical Manual and Mental Disorders – DSM). Tym samym
      orientacja homoseksualna została uznana przez światową czołówkę specjalistów
      w zakresie zdrowia psychicznego za jeden z naturalnych wariantów
      seksualności. W ślad za APA także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) usunęła
      homoseksualizm ze swojej klasyfikacji zaburzeń psychicznych (International
      Classification of Diseases – ICD).

      W 1998 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) opublikowało
      oświadczenie, w którym sprzeciwiło się jakiemukolwiek leczeniu
      homoseksualizmu, a zwłaszcza tzw. terapii naprawczej, obiecującej zmianę
      orientacji na heteroseksualną. Nie dowiedziono możliwości wyeliminowania
      pragnień homoseksualnych ani wytworzenia w ich miejsce popędu
      heteroseksualnego – stwierdzili psychiatrzy z całą stanowczością.
      Specjaliści zwrócili uwagę na zagrożenia równowagi emocjonalnej, związane z
      wypieraniem się własnej orientacji: depresję, problemy z samoidentyfikacją i
      zachowania autodestrukcyjne.

      Nie znaleziono dotychczas genu orientacji seksualnej, chociaż wyniki pewnych
      badań nad bliźniętami sugerują uwarunkowania genetyczne.
      Najbardziej prawdopodobne, zdaniem psychiatry i seksuologa prof. Zbigniewa
      Lwa-Starowicza, są biologiczne przyczyny tej orientacji. – Większość badaczy
      skłania się dziś ku stanowisku, że przynajmniej część populacji
      homoseksualnej uwarunkowana jest procesami, zachodzącymi w okresie rozwoju
      płodowego – mówi profesor. To stanowisko wynika z najnowszych badań
      endokrynologicznych i badań nad budową pewnych struktur mózgu, które budzą
      duże nadzieje, ale nie wiadomo, kiedy zostaną ostatecznie podsumowane.

      Natomiast nie zgromadzono naukowych dowodów na poparcie potocznych opinii,
      że geje mają większe niż inni tendencje do pedofilii, że osoby homoseksualne
      są złymi rodzicami, że homoseksualizm jest zaraźliwy albo że wynika z
      wyboru. Mówienie o moralności w kontekście orientacji seksualnej nie ma
      większego sensu niż moralne wartościowanie osób leworęcznych lub rudych.
      Orientacja seksualna jest już prawdopodobnie ustalona u małych dzieci, a
      ujawnia się najczęściej w początkowym okresie dorastania. Możliwe, że
      przychodzimy z nią na świat. Jednak ze względu na trudności w badaniu jej
      przejawów u całkiem małych dzieci nie można ustalić, czy wczesne
      doświadczenia i sposób wychowania mogą modyfikować orientację seksualną.



      Statystycznie jeden na piętnastu mężczyzn jest gejem, a jedna na dwadzieścia
      pięć kobiet – lesbijką. Wedle światowych szacunków osoby o orientacji
      homoseksualnej stanowią około 7 proc. każdego społeczeństwa. Natomiast
      wiedza o tej grupie współobywateli jest właściwie żadna, dominują stereotypy.


      Także edukacja szkolna w tym zakresie właściwie nie istnieje. Projektowano
      ją w ramach przedmiotu „Przygotowanie do życia w rodzinie”, ale to, co
      pozostało w wyniku modyfikacji programu dokonanych w drugiej połowie lat
      90., jest faktycznie antyedukacją. Zatwierdzone do użytku szkolnego
      podręczniki i materiały dla nauczycieli stanowią kompilację negatywnie
      wartościujących ocen. „Należy generalnie uznać, iż związek homoseksualny
      jest związkiem patologicznym”, „Postawa homoseksualna jest formą
      zaprzeczenia własnej płciowości i wyrazem lęku przed partnerem płci
      odmiennej oraz agresji wobec samego siebie”, „Homoseksualiści i lesbijki
      mają w ciągu życia nawet do kilku tysięcy różnych partnerów”. I tak dalej w
      duchu wzbudzania niechęci i lęku („Zanim wybierzesz” M. i W. Grabowscy, A. i
      M. Niemyscy, M. i P. Wołochowiczowie).

      Już na początku lat 70. dwudziestego wieku Amerykańskie Towarzystwo
      Psychiatryczne (APA) zrzeszające autorytety naukowe z całego świata
      postanowiło – w następstwie coraz liczniej pojawiających się wątpliwości –
      poddać rewizji wyniki wielu dotychczasowych badań nad homoseksualizmem. Z
      zakłopotaniem zdemaskowano kompromitujące wykroczenia przeciwko metodologii
      naukowej, które podważały wiarygodność wniosków wyprowadzanych z tych badań.

      Jednym z najpoważniejszych uchybień była rażąca niereprezentatywność osób
      badanych w zestawieniu z całą homoseksualną społecznością. Prowadzono
      badania nad pacjentami klinicznymi, którzy sami zgłosili się na terapię z
      powodu poważnych problemów natury psychicznej. Nie badano osób
      homoseksualnych, które nigdy nie odczuwały potrzeby korzystania z
      psychoterapii ani nawet konsultowania swojego samopoczucia z terapeutą. Ale
      wnioski z selektywnych badań uogólniano na całą populację gejowską,
      ogłaszając jako prawdę dowiedzioną naukowo, że geje są nieszczęśliwymi
      ludźmi o zaburzonej psychice, którzy nie radzą sobie w życiu społecznym.
      Tymczasem źródłem konfliktów psychicznych u gejów i lesbijek szukających
      pomocy nie była ich orientacja seksualna, tylko napiętnowanie społeczne i
      odrzucenie.

      Wielu autorów badań dokonywało uogólnień na podstawie tzw. studiów
      przypadku, czyli opisu losów pojedynczych osób, które ich zafrapowały w
      praktyce terapeutycznej. Nie można wtedy obronić się przed zarzutem
      tendencyjnego (nawet nieświadomego) doboru takich przypadków, które pasują
      do przyjętej tezy lub afirmowanej teorii. Badacze najczęściej nie kryli
      negatywnej postawy wobec homoseksualizmu, a badani byli tego świadomi. Jeśli
      pacjenci nie akceptowali samych siebie, musiało to mieć wpływ na wyniki.


      Nie wytrzymały krytyki teorie, których autorzy poszukiwali rodzinnych lub
      społecznych uwarunkowań tej orientacji. Celowali w nich zwłaszcza
      psychoanalitycy i psychoterapeuci. Przygotowali oni cały wachlarz
      potencjalnych wyjaśnień, z którego dobierali najbardziej pasujące do
      konkretnego przypadku.

      polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html



      PRZEDZIAL PROCENTOWY HOMOSEKSUALISTOW W SPOLECZENSTWIE JEST
      STALY I WYNOSI OD 5 DO 10% .
      Nie wszyscy homoseksualisci maja wybor, niektorzy sa biologicznie
      zdeterminowani i nie maja/mieli zadnego wplywu na wybor seksualnosci
      (dla wierzacych – BOG WYBRAL ZA NICH).
      Nie wszyscy ulegaja chwilowej modzie, niektorzy nie maja wyboru.

      Homoseksualizm nie jest domena naszego gatunku, jest on również spotykany u
      innych zwierzat.


      WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

      ) Genetic research using family and twin methodologies has
      ) produced consistent evidence that genes influence sexual
      ) orientation, but molecular research has not yet produced
      ) compelling evidence for specific genes.

      Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy
      jego
      integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
      zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady
      pozwolily wypracowac juz
      zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji seksualnej; jej
      ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia podloza
      genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'.. that
      gens influence sexual orientation'.
      Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
      taki stan rzeczy:
      ) but molecular research has not yet produced
      ) compelling evidence for specific genes.

      - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
      teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
      molekularnych.

      Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
      wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej
      teorii jest to ist
    • Gość: asmo Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: 61.165.23.* 17.08.03, 12:58
      Arcybiskup Zimon lze jak pies. Bo nie podejrzewam czlowieka tak
      wszczechtronnie wyksztalconego o ingorancje.
      Jezeli homoseksualizm wystepuje w kazdej populacji (naukowcy sie
      spieraja co do statystyki dochodzacej do 10%) to nie mozna mowic
      o tym, ze jest sprzeczne z natura.
      To tak jakby twierdzic, ze sprzeczne z natura sa dziobaki czy
      albinosi. (Bo wiekszosc ssakow rodzi sie inaczej a albionsi to
      juz w ogole nie wiadomo skad, pewnie od diabla nie od natury).
      Co takiego zlego widzi arcybiskup w mozliwosci zawieraniu umow
      cywilno-prawnych o wspolnym gospodarstwie domowym zwazkow ludzi
      homoseksualnych?
      Najwyrazniej arcybiskup bardzo slabo ocenia kondycje Kosciola,
      skoro takie mozliwosci prawne maja go zniszczyc.
      O mozliwosci adopcji dzieci przez homoseksualistow to niestety
      kolejne lgarstwo. Jak do tej pory homoseksualisci wychodza z
      domow heteroseksualnych. Na jakiej podstawie domniemuje sie, ze
      adoptowane dzieci zwiazkow homoseksualnych tez beda homo?
      Ale nie to jest lgarstwem. Zaden kraj nie zezwala na adopcje
      dzieci zwiazkom homoseksualnym.

      Pozdrawiam
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 14:51
        Gość portalu: asmo napisał(a):

        > Arcybiskup Zimon lze jak pies. Bo nie podejrzewam czlowieka tak
        > wszczechtronnie wyksztalconego o ingorancje.
        > Jezeli homoseksualizm wystepuje w kazdej populacji (naukowcy sie
        > spieraja co do statystyki dochodzacej do 10%) to nie mozna mowic
        > o tym, ze jest sprzeczne z natura.

        - a skąd żeś wytrzasnął te 10%??? to kłamstwo jest przez was po wielokroć
        powielane..to są totalne bzdety wymyślone przez lewaków! prof Kolecki z
        Poznania stwierdza na poistaw dostępnych badań z USA ze 95% homo to tzw homo
        wtórni tzn jest to dla nich stylem życia..który ukształtował sie w środowisku
        lewackiej inteligencji..zauważ że wśród rolników nie uświadczysz takich homo
        dziwologów..to po prostu jest to kwestią wychowania
        > To tak jakby twierdzic, ze sprzeczne z natura sa dziobaki czy
        > albinosi. (Bo wiekszosc ssakow rodzi sie inaczej a albionsi to
        > juz w ogole nie wiadomo skad, pewnie od diabla nie od natury).
        - tu pasuje inne porównanie ..do krzyżówek międzygatunkowych..np osła z
        koniem..w naturze to nie występuje to wynik genetycznych eksperymebnntów
        prowadzonych przez ludzi!!
        > Co takiego zlego widzi arcybiskup w mozliwosci zawieraniu umow
        > cywilno-prawnych o wspolnym gospodarstwie domowym zwazkow ludzi
        > homoseksualnych?
        - a czemu oni chcą mieć koniecznie na to papierek z urzędu?
        > Najwyrazniej arcybiskup bardzo slabo ocenia kondycje Kosciola,
        > skoro takie mozliwosci prawne maja go zniszczyc.
        - wystarczy spojrzeć na to coi się stało w Holandii w Szwecji...tam instytucja
        rodziny w tradycyjnym tego słowa znaczeniu już nie ma! 2/3 zawartych
        małżeństw rozlatuje się po kilku latach, a ponad 60% dzieci rodzi się w
        związkach pozamałżeńskich!
        > O mozliwosci adopcji dzieci przez homoseksualistow to niestety
        > kolejne lgarstwo. Jak do tej pory homoseksualisci wychodza z
        > domow heteroseksualnych. Na jakiej podstawie domniemuje sie, ze
        > adoptowane dzieci zwiazkow homoseksualnych tez beda homo?
        - socjalizacja wychowanie...często bywa tak że syn cieśli jest cielśą syn
        adwokata adwokatem a lekarza lekarzem więc syn pedzia (jakkolwiek brzmi to
        kuriozalnie) też pedziem będzie...czym skorupka za młodu nasiąknie tym traca na
        starość
        > Ale nie to jest lgarstwem. Zaden kraj nie zezwala na adopcje
        > dzieci zwiazkom homoseksualnym.
        > - a Holadnia????
        > Pozdrawiam
        • Gość: Strzelec Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.08.03, 06:12
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: asmo napisał(a):
          >
          > > Arcybiskup Zimon lze jak pies. Bo nie podejrzewam czlowieka tak
          > > wszczechtronnie wyksztalconego o ingorancje.
          > > Jezeli homoseksualizm wystepuje w kazdej populacji (naukowcy sie
          > > spieraja co do statystyki dochodzacej do 10%) to nie mozna mowic
          > > o tym, ze jest sprzeczne z natura.
          >
          > - a skąd żeś wytrzasnął te 10%??? to kłamstwo jest przez was po wielokroć
          > powielane..to są totalne bzdety wymyślone przez lewaków! prof Kolecki z
          > Poznania stwierdza na poistaw dostępnych badań z USA ze 95% homo to tzw homo
          > wtórni tzn jest to dla nich stylem życia..który ukształtował sie w środowisku
          > lewackiej inteligencji..zauważ że wśród rolników nie uświadczysz takich homo
          > dziwologów..to po prostu jest to kwestią wychowania
          > > To tak jakby twierdzic, ze sprzeczne z natura sa dziobaki czy
          > > albinosi. (Bo wiekszosc ssakow rodzi sie inaczej a albionsi to
          > > juz w ogole nie wiadomo skad, pewnie od diabla nie od natury).
          > - tu pasuje inne porównanie ..do krzyżówek międzygatunkowych..np osła z
          > koniem..w naturze to nie występuje to wynik genetycznych eksperymebnntów
          > prowadzonych przez ludzi!!
          > > Co takiego zlego widzi arcybiskup w mozliwosci zawieraniu umow
          > > cywilno-prawnych o wspolnym gospodarstwie domowym zwazkow ludzi
          > > homoseksualnych?
          > - a czemu oni chcą mieć koniecznie na to papierek z urzędu?
          > > Najwyrazniej arcybiskup bardzo slabo ocenia kondycje Kosciola,
          > > skoro takie mozliwosci prawne maja go zniszczyc.
          > - wystarczy spojrzeć na to coi się stało w Holandii w Szwecji...tam
          instytucja
          > rodziny w tradycyjnym tego słowa znaczeniu już nie ma! 2/3 zawartych
          > małżeństw rozlatuje się po kilku latach, a ponad 60% dzieci rodzi się w
          > związkach pozamałżeńskich!
          > > O mozliwosci adopcji dzieci przez homoseksualistow to niestety
          > > kolejne lgarstwo. Jak do tej pory homoseksualisci wychodza z
          > > domow heteroseksualnych. Na jakiej podstawie domniemuje sie, ze
          > > adoptowane dzieci zwiazkow homoseksualnych tez beda homo?
          > - socjalizacja wychowanie...często bywa tak że syn cieśli jest cielśą syn
          > adwokata adwokatem a lekarza lekarzem więc syn pedzia (jakkolwiek brzmi to
          > kuriozalnie) też pedziem będzie...czym skorupka za młodu nasiąknie tym traca
          na
          >
          > starość
          > > Ale nie to jest lgarstwem. Zaden kraj nie zezwala na adopcje
          > > dzieci zwiazkom homoseksualnym.
          > > - a Holadnia????
          > > Pozdrawiam

          Syn pedzia bedzie pedziem...a syn heteryka heterykiem ? Bo jesli niekoniecznie,
          to moze syn pedzia tez niekoniecznie bedzie pedziem i w zwiazku z tym
          wychodzisz w tej swojej batali na hipokryte, a jesli koniecznie (syn heteryka
          bedzie heterykiem, a pedzia pedziem) to pozostaje juz tylko pytanie skad sie w
          ogole biora pedzie ?
    • Gość: moi Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.net.autocom.pl 17.08.03, 13:17
      rece precz od mojego ciala Mr Zimon!!!
      • talisker Damian, dobrze gadasz! 17.08.03, 14:00
        Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw rodziny!
        Dokument Watykanu o homoseksualizmie jest swiadectwem jego sily - bo
        przeciwstawic sie sprawie tak goracej to jest cos!
        Talisker, katolik wesoly choc heteroseksulny))))
        • kkkaczory_piss_brothers heteryku w jaki sposob sa te prawa kwestionowane?? 17.08.03, 14:11
          talisker napisał:

          > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw
          rodziny!

          W jaki sposob?


          • talisker Re: heteryku w jaki sposob sa te prawa kwestionow 17.08.03, 14:13
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > talisker napisał:
            >
            > > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw
            > rodziny!
            >
            > W jaki sposob?

            T. Pieniaczu,
            w sposob subtelny i posredni!!!
            • kkkaczory_piss_brothers Paniczu Czy moglbys sie wysilic i podac przyklady 17.08.03, 16:30
              talisker napisał:

              > kkkaczory_piss_brothers napisał:
              >
              > > talisker napisał:
              > >
              > > > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw
              >
              > > rodziny!
              > >
              > > W jaki sposob?
              >
              > T. Pieniaczu,
              > w sposob subtelny i posredni!!!

              Czy moglbys sie wysilic i podac jakies przyklady, a nie banaly i frazesy?
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: heteryku w jaki sposob sa te prawa kwestionow 17.08.03, 14:54
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > talisker napisał:
            >
            > > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw
            > rodziny!
            >
            > W jaki sposob?
            >
            >
            - a czym jest kampania przeciw tzw przemocy w rodzinie? mówi się że tradycyjna
            rodzina jest be że to rozsadnik zabobonów nietolerancji przemocy seksualnego
            wykorzystywania itd a równoczesnie promuje się w mediach homozwiązki...czyżby
            jako remedium na to pierwwsze?
            • kkkaczory_piss_brothers Czy ty jestes za przemoca w rodzinie? 17.08.03, 16:35
              prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

              > kkkaczory_piss_brothers napisał:
              >
              > > talisker napisał:
              > >
              > > > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie praw
              >
              > > rodziny!
              > >
              > > W jaki sposob?
              > >
              > >
              > - a czym jest kampania przeciw tzw przemocy w rodzinie? mówi się że
              tradycyjna
              > rodzina jest be że to rozsadnik zabobonów nietolerancji przemocy seksualnego
              > wykorzystywania itd a równoczesnie promuje się w mediach
              homozwiązki...czyżby
              > jako remedium na to pierwwsze?

              Skad tak daleko idace wnioski???
              Kto stwierdzil, ze jest to remedium na to pierwsze?????????

              Czy ty jestes za tzw. tradycyjnym wychowaniem?
              Byles w dziecinstwie bity?


              • Gość: Oszołom z RM Re: Czy ty jestes za przemoca w rodzinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 18:47
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
                >
                > > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                > >
                > > > talisker napisał:
                > > >
                > > > > Legalizacja tych zwiazkow to subtelne i posrednie kwestionowanie
                > praw
                > >
                > > > rodziny!
                > > >
                > > > W jaki sposob?
                > > >
                > > >
                > > - a czym jest kampania przeciw tzw przemocy w rodzinie? mówi się że
                > tradycyjna
                > > rodzina jest be że to rozsadnik zabobonów nietolerancji przemocy seksualne
                > go
                > > wykorzystywania itd a równoczesnie promuje się w mediach
                > homozwiązki...czyżby
                > > jako remedium na to pierwwsze?
                >
                > Skad tak daleko idace wnioski???
                > Kto stwierdzil, ze jest to remedium na to pierwsze?????????
                > - Do takich wniosków można dojść oglądając socliberalnolewacką TV ..tam
                zawsze tradycyjna trodzina jest przedtsawiana jako coś złego że wielodzietność
                to patologoia a homo to norma
                > Czy ty jestes za tzw. tradycyjnym wychowaniem?
                - oczywiście co wcale nie oznacza że jestem za przemocą..maltretowan ie dzieci
                winno być ścigane ale nie powinniśmy na róni stawiać sporadycznego klapsa oraz
                długotrwałego znęcania się...muszą być jasne reguły tzn dzieciak musi wiedzieć
                co mu wolno a co nie i co grozi za to jeśli popełni czyn zakazany niedozwolony..
                jestem też przeciwny biciu za byle wykroczenie..
                > Byles w dziecinstwie bity?
                >
                > - napewno rzadziej od ciebie . dostawało mi się tylko wtedy kiedy naprawdę na
                to zasłużyłem a to były tak rzadkie incydenty że mógłbym na palcach jednej ręki
                policzyć wszystkie lańska które mi się oberwały...gdybym nie potrafł tego
                zrobić to by znaczyłe ze byłem maltretowany a tak nie byo... Mnie zawsze
                wychowywano zawsze w szacunku dla starszych dawano mi dobry przykład oraz
                wychowywano mnie przez pracę...kiedy obrywałem? był taki czas że zacząłem
                schodzić na złą drogę..ale rodzice oraz babcie trzymali cały czas rękę na
                pulsie za co jestem im bardzo wdzięczny...
                • kkkaczory_piss_brothers good for you! pewnie strasznie boli laska? 19.08.03, 06:35
              • Gość: Oszołom z RM rozliczanie zacznij od siebie Ed! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 18:48
            • Gość: marynat Chyba jestem heretykiem. Dla niektórych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.03, 17:18
              Abp Zimoń powiedział:"Małżeństwo i rodzina są dziś naprawdę zagrożone.
              Ustawodawstwo niektórych krajów pozwala na legalizację związków
              homoseksualnych i adopcję dzieci przez te związki. To niepojęte praktyki,
              przeciw naturze człowieka. Wtedy kończy się państwo i kończy się Kościół. Mam
              nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie".

              To mocne słowa. Zastanawiam się czy słuszne.
              To prawda, że małżeństwo i rodzina sa dziś, w krajach chrześcijańskich, takich
              jak Polska, naprawdę zagrożone. Być może w rejonach islamskich, buddyjskich,
              hinduistycznych czy wśród wyznawców judaizmu jest inaczej. Nie wykluczałbym,
              że na ogromnych obszarach Afryki problemem jest dożycie wieku, w którym się
              zakłada rodzinę. Uniknięcie chorób, śmierci głodowej i eksterminacji. A może
              tam też mają problemy podobne do naszych? Myślę, że głównych przyczyn zagrożeń
              dla tradycyjnego europejskiego modelu rodziny chrześcijańskiej należy
              upatrywać w postępie cywilizacyjnym, za którym nie nadąża aktualizacja wzorców
              etycznych. W efekcie - ludziom wciągniętym w wiry przemian stylu życia zaczyna
              brakować moralnego koścca i busoli, wedle której, w sytuacji praktycznego,
              życiowego wyboru - mogliby odróżniać dobro od zła. By dokonywać wyborów
              słusznych. Kościół ma tu ogromną rolę do spełnienia. Niestety rozprasza swą
              siłę duchową wdając się w batalie o znaczeniu drugorzędnym, a w kwestiach
              zasadniczych zajmuje stanowisko konserwatywne, krytyczne wobec nieuchronnych
              przemian. Jak stara ciotka, zacna i kochana, ale upierdliwa przez to
              nieustanne mienie wszystkim wszystkiego za złe...
              Mieszkam z żoną i trójką dzieci na parterze. W kawalerce na 4 piętrze mieszka
              dwóch facetów. 15 lat temu, gdy się wprowadzaliśmy - oni już mieszkali. Zawsze
              mówią "dzieńdobry", nie hałasuja, nie śmiecą. Mam wątpliwość, czy akurat fakt
              ich odmienności w jakimkolwiek stopniu zagraża mojemu małżeństwu. Nie robi mi
              różnicy, czy będą nadal żyć "na kocią łapę", czy ten związek w jakiś sposób
              zalegalizują. Wśród problemów z jakimi boryka się moja rodzina - ten jest tak
              mało dla nas ważny, że się nim wcale nie interesujemy. Na 3 piętrze
              mieszka "normalna", wielodzietna rodzina - prowadząca melinę, chyba także
              drugi, awantury, policja, demoralizacja. Wszyscy się ich boją, zwłaszcza
              najstarszego syna, kiedy nie siedzi i jest w domu. Podobno bardzo religijni.
              Czemu od tej parki homo na 4 piętrze: "kończy się państwo i kończy się
              Kościół", a od tych z 3-go nie? A naprzeciwko nas mieszka były wysoki
              dygnitarz, już straciłem rachubę - z 4 czy 5 żoną (przyjacółką? konkubiną?) I
              co? Imprezują, buta ich rozpiera, takiemu uwagi nie zwrócisz. A zagrożeniem ma
              być ten stary malarz i mieszkający z nim literat z 4-go?
              Dla mojej rodziny prawdziwym zagrożeniem mogłaby być plajta mojej firmy,
              jakieś błędy w wychowaniu dzieci, ciężkie choroby. Albo jakieś raptowne zmiany
              polityczne - powrót komuny, neosowiecka okupacja. Na inne zagrożenia jesteśmy
              uodpornieni dzięki wychowaniu jakie otrzymaliśmy z żoną w naszych domach
              rodzinnych i które przekazujemy naszym dzieciom. Nikt nam nigdy nie pomógł,
              więc nie czujemy się w obowiazku wysłuchiwać niczyich pouczeń. Żyj uczciwie i
              daj żyć innym - oni też mają swój rozum. I też są dziećmi bożymi, naszymi
              bliżnimi.
    • Gość: luke Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.ne.client2.attbi.com 17.08.03, 16:09
    • Gość: luke PRECZ Z PEDALAMI IP: *.ne.client2.attbi.com 17.08.03, 16:10
      PEDALOW IZOLOWAC I NA KAMCZATKE
    • Gość: el_coyote CZTERNASTY WIEK... IP: *.bris.ac.uk 17.08.03, 16:25
      Zwykle staram się uważnie śledzić wątek homofobii, legalizacji
      związków homoseksualnych, itp., poruszany na łamach GW. Po
      lekturze powyższego artykułu naszła mnie (być może oczywista)
      refleksja: jeszcze nigdy nie udało mi się trafić na
      inteligentny, spójny, naukowy, nieoszołomski argument PRZECIW
      legalizacji zwiazków osób tej samej płci. Nie tylko większość,
      ale wręcz WSZYSTKIE argumenty, jakie pamiętam, trącają mi
      (najpóźniej) czternastym wiekiem.

      Dlatego podziwiam osoby podobne do mojego przedmówcy ŁR, które
      maja siłę takie argumenty w sposób chłodny i spokojny podważać,
      mimo że merytorycznie nie jest to oczywiście trudne - ale jakże
      trudno w takich dyskusjach zapanować nad emocjami. We mnie
      osobiście obecne stanowisko kościoła katolickiego i jego
      polskich sympatyków powoduje (niezwykłą u mnie) chęć wyjścia na
      ulicę i rzucania kostkami brukowymi w witraże, jak również chęć
      własnoręcznego zaniesienia naszego "Największego Autorytetu
      Moralnego" przed Europejski Trybunał Praw Człowieka.

      Powstrzymuje mnie od tego mocna wiara w to, że już wkrótce
      dyskryminacja na tle orientacji seksualnej podzieli -
      przynajmniej w obliczu prawa - los segregacji rasowej. Bo czy
      ktokolwiek tak naprawdę wyobraża sobie inne wyjście?

      heteroseksualista
      • adam.xx Homoseksualism to nie prawne ograniczenie... 17.08.03, 16:48
        ....ale funcjonalne. Kontrastuje z definicja malzenstwa ktora jest w
        spoleczenstwie funkcjonalnym elementem wytworzonym przez stulecia w celu
        zabezpieczenia rozwoju cywilizacji w sensie biologicznym i spolecznym? Moim
        zdaniem zwiazek homoseksualny mozna zalegalizowac pod wzgledem prawnym ze
        wszystkimi konsekwencjami wlaczajac wspolnote majatku, ubezpieczen spolecznych
        i dziedziczenia. W USA nazywa sie to “domestic partner”. Natomiast definicje
        malzenstwa moim zdaniem nalezy utrzymac w tradycyjnym funcjonalnym zakresie
        zwlaszcza ze ta funkcja i taz przezywa kryzys. Dalsze wstrzasanie pojeciem
        malzenstwa przyniesie wiecej strat spolecznych niz korzysci dla kogokolwiek
        • kkkaczory_piss_brothers Ustawa przygotowywana przez Marie Szyszkowska 17.08.03, 17:12
          mowi o 'zwiazkach partnerskich', czyli ze sie tak wyraze 'po twojej mysli'.


          Jednakze nie podzielam twojej wiary w sprawcza moc slow, czy tez zmiany ich
          znaczenia.
          Problemy leza gdzie indziej i nawet, gdy konstytucyjnie
          zagwarantujemy 'niezmienialnosc' pojecia 'malzenstwo' (patrz Polska), nie
          gwarantuje to jego dewaluacji w tzw. normalnym zyciu, czy tez rzeczywistosci:)
          patrz malzenstwa bezdzietne i to o zgrozo:) z wyboru.
      • Gość: talisker Re: CZTERNASTY WIEK... IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 17.08.03, 17:13
        Gość portalu: el_coyote napisał(a):

        > Zwykle staram się uważnie śledzić wątek homofobii, legalizacji
        > związków homoseksualnych, itp., poruszany na łamach GW. Po
        > lekturze powyższego artykułu naszła mnie (być może oczywista)
        > refleksja: jeszcze nigdy nie udało mi się trafić na
        > inteligentny, spójny, naukowy, nieoszołomski argument PRZECIW
        > legalizacji zwiazków osób tej samej płci. Nie tylko większość,
        > ale wręcz WSZYSTKIE argumenty, jakie pamiętam, trącają mi
        > (najpóźniej) czternastym wiekiem.
        >
        > Dlatego podziwiam osoby podobne do mojego przedmówcy ŁR, które
        > maja siłę takie argumenty w sposób chłodny i spokojny podważać,
        > mimo że merytorycznie nie jest to oczywiście trudne - ale jakże
        > trudno w takich dyskusjach zapanować nad emocjami. We mnie
        > osobiście obecne stanowisko kościoła katolickiego i jego
        > polskich sympatyków powoduje (niezwykłą u mnie) chęć wyjścia na
        > ulicę i rzucania kostkami brukowymi w witraże, jak również chęć
        > własnoręcznego zaniesienia naszego "Największego Autorytetu
        > Moralnego" przed Europejski Trybunał Praw Człowieka.
        >
        > Powstrzymuje mnie od tego mocna wiara w to, że już wkrótce
        > dyskryminacja na tle orientacji seksualnej podzieli -
        > przynajmniej w obliczu prawa - los segregacji rasowej. Bo czy
        > ktokolwiek tak naprawdę wyobraża sobie inne wyjście?
        >
        > heteroseksualista

        T. Ty moj drogi wierzysz w postep! A to ideologia i to szalenie pociagajaca.
        Sprawa jest subtelna: Wyobrazmy sobie funkcjonowanie liberlanej demokracji bez
        piatego przykazania: Wszyscy klamia i nikt nikogo nie jest pewny. Takze Ty nie
        jestes pewny swego finansowego partnera. Interes idzie wtedy? Nie - bo nie ma
        penwych podstaw i to podstaw zasadniczych!
        W Niemchech toczy sie od dawna debata o podatkach. I co zrobic? Ano najtansze
        jest po prostu miec wiele dzieci.
        NIewzruszona pozycja rodziny dawala oparcie OD WIEKOW wielu procesom
        NIEZBYWALNYM W SPOLECZENSTWIE.
        Nie wierze w teorie spiskowa dzieja ale sprawa homo pachnie mi szalenie
        interesem politycznym i to wielkim!
        T,
        • kkkaczory_piss_brothers TYLKO DLACZEGO NA TYM ZGNILYM ZACHODZIE JEST MNIEJ 17.08.03, 17:19
          KORUPCJI? KLAMSTW POLITYKOW, ZLODZIEJI SAMOCHODOW?
          PEWNIE DLATEGO, ZE ONI SA BARDZIEJ KATOLICCY OD NAS!!!



          Gość portalu: talisker napisał(a):

          > Gość portalu: el_coyote napisał(a):
          >
          > > Zwykle staram się uważnie śledzić wątek homofobii, legalizacji
          > > związków homoseksualnych, itp., poruszany na łamach GW. Po
          > > lekturze powyższego artykułu naszła mnie (być może oczywista)
          > > refleksja: jeszcze nigdy nie udało mi się trafić na
          > > inteligentny, spójny, naukowy, nieoszołomski argument PRZECIW
          > > legalizacji zwiazków osób tej samej płci. Nie tylko większość,
          > > ale wręcz WSZYSTKIE argumenty, jakie pamiętam, trącają mi
          > > (najpóźniej) czternastym wiekiem.
          > >
          > > Dlatego podziwiam osoby podobne do mojego przedmówcy ŁR, które
          > > maja siłę takie argumenty w sposób chłodny i spokojny podważać,
          > > mimo że merytorycznie nie jest to oczywiście trudne - ale jakże
          > > trudno w takich dyskusjach zapanować nad emocjami. We mnie
          > > osobiście obecne stanowisko kościoła katolickiego i jego
          > > polskich sympatyków powoduje (niezwykłą u mnie) chęć wyjścia na
          > > ulicę i rzucania kostkami brukowymi w witraże, jak również chęć
          > > własnoręcznego zaniesienia naszego "Największego Autorytetu
          > > Moralnego" przed Europejski Trybunał Praw Człowieka.
          > >
          > > Powstrzymuje mnie od tego mocna wiara w to, że już wkrótce
          > > dyskryminacja na tle orientacji seksualnej podzieli -
          > > przynajmniej w obliczu prawa - los segregacji rasowej. Bo czy
          > > ktokolwiek tak naprawdę wyobraża sobie inne wyjście?
          > >
          > > heteroseksualista
          >
          > T. Ty moj drogi wierzysz w postep! A to ideologia i to szalenie pociagajaca.
          > Sprawa jest subtelna: Wyobrazmy sobie funkcjonowanie liberlanej demokracji
          bez
          > piatego przykazania: Wszyscy klamia i nikt nikogo nie jest pewny.

          tak, tak na korupcje, mataczenie, klamstwa najlepszy jest Dekalog, a nie sady
          i wiezienia.
          tylko dlaczego w tej naszej katolickiej polsce jest gorzej niz na tym swieckim
          zachodzie?

          • talisker Re: TYLKO DLACZEGO NA TYM ZGNILYM ZACHODZIE JEST 17.08.03, 17:26
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > KORUPCJI? KLAMSTW POLITYKOW, ZLODZIEJI SAMOCHODOW?
            > PEWNIE DLATEGO, ZE ONI SA BARDZIEJ KATOLICCY OD NAS!!!
            >
            T. PIeniaczu,
            ty tez jestes ideologiem i mierzysz wszystko swoim rozumem... jaki by on nie
            byl.
            Zlodziei samochodow jest rzeczywiscie mniej... bo jest wiecej samochodow)))
            • kkkaczory_piss_brothers ______PAPIEZ I MORALNOSC_________________________- 17.08.03, 19:28
              talisker napisał:

              > kkkaczory_piss_brothers napisał:
              >
              > > KORUPCJI? KLAMSTW POLITYKOW, ZLODZIEJI SAMOCHODOW?
              > > PEWNIE DLATEGO, ZE ONI SA BARDZIEJ KATOLICCY OD NAS!!!
              > >
              > T. PIeniaczu,
              > ty tez jestes ideologiem i mierzysz wszystko swoim rozumem... jaki by on nie
              > byl.
              > Zlodziei samochodow jest rzeczywiscie mniej... bo jest wiecej samochodow)))


              Mroki twojejgo intelektu sa niezmierzone:))))
              > Zlodziei samochodow jest rzeczywiscie mniej... bo jest wiecej samochodow)))

              W mysl twojego sylogizmu prostackiego, gdyby byl tylko 1 samochod to zlodziei
              bylo by wiecej niz teraz, czyz nie?;-pppp



              > Zlodziei samochodow jest rzeczywiscie mniej... bo jest wiecej samochodow)))


              a co ty katoHOliku powiesz na mojego ulubionegio papieza.

              Papież Aleksander VI - nieszczęście Kościoła

              Grzechy Aleksandra są tak oczywiste, że nie trzeba mu jeszcze dokładać
              legend o worach srebra, którym kupił sobie tiarę papieską, truciźnie, którą
              pozbywał się przeciwników, i kazirodztwie, które miało go łączyć z Lukrecją.

              Aleksander kochał swe kobiety i swoje dzieci, czego dowodem miały być między
              innymi godności i dobra kościelne, którymi je obdarował. Z dzieci papieża z
              Vanozzą (były jeszcze z innych związków) dwoje przeszło do historii ze sławą
              może jeszcze gorszą niż ich ojciec – Cezar i Lukrecja. Cezar jako
              bezwzględny kondotier, Lukrecja jako intrygantka i trucicielka, mistrzyni
              cantarelli, jak nazwano śmiercionośną miksturę, której sekret miał rzekomo
              posiadać ród Borgiów.


              Aleksander gorszył współczesnych romansami, ale jeszcze bardziej nepotyzmem
              i handlem godnościami kościelnymi. Niejeden Borgia miał nieślubne dzieci,
              kochanki i uprawiał symonię (kupczenie odpustami, sakramentami, urzędami i
              dobrami kościelnymi). Lecz papież jest tylko jeden, jego grzechy (i cnoty)
              muszą ściągać szczególną uwagę świata.

              Renesansowy historyk na dworze Medyceuszy Guicciardini pisał: „Na skutek
              takich poczynań w ludzkich sercach całkowicie zaginął szacunek dla
              pontyfikatu, choć częściowo utrzymał się autorytet samego papieskiego tytułu
              i religii”. Słynny badacz kultury Odrodzenia Jakub Burckhardt tak ujmuje
              zasadę kierującą życiem ówczesnych włoskich elit: Rób, co chcesz – ludzie
              wolni, dobrze urodzeni i wykształceni, obracający się w dobrym towarzystwie,
              kierują się instynktem, który zachęca ich do czynów cnoty, a chroni przed
              występkami. Ten instynkt nazywa się: honor.

              Honor, a nie wiara. Religia katolicka była w tych kręgach tolerowana, ale
              przybierała postać postmodernistyczną. Chrześcijaństwo mieszało się z
              pogaństwem do tego stopnia, że Boga nazywano „Jowiszem za nas ukrzyżowanym”.
              Aleksander potrafił oglądać z córką Lukrecją z okna papieskiego pałacu
              kopulację ogierów z klaczami, umyślnie zagonionymi przez służbę na
              dziedziniec Watykanu.


              Gigant niemieckiej historiografii, Leopold von Ranke, wystawia papieżowi
              Aleksandrowi VI fatalne świadectwo: „Przez wszystkie dni swego życia dążył
              jedynie do tego, by używać życia, szukać przyjemności i zaspokajać swe
              ambicje i zachcianki”. Nokautuje Aleksandra także historyk z Edynburga
              Richard MacKenney: „Zgniły moralnie”.

              Aleksandrowi. Machiavelli nazwał go „człowiekiem nikczemnym”, a Egidio da
              Viterbo, późniejszy purpurat, w lipcu 1501 r. tak pisał o Aleksandrze w
              liście z Rzymu: „Papież na oczach wszystkich jednych pozbawia mienia, innych
              życia, jednych wysyła na wygnanie, innych na galery, a jeszcze innym odbiera
              dom i usadza tam jakiegoś hultaja. Częściej handluje się tu dobrami
              kościelnymi niż gdzie indziej arbuzami lub bułeczkami i wodą. Nie szanuje
              się sądów, jako że źródłem wszelkiego prawa jest tu przemoc i owi hultaje.
              Wyjąwszy samego papieża, który ma stale wokół siebie swą nieprawą hałastrę,
              każdego wieczoru do Pałacu sprowadza się po cichu 25 lub więcej kobiet i
              pozostają tam one od Ave Maria aż do godziny pierwszej, w oczywisty sposób
              czyniąc z Pałacu zamtuz wszelkiego zepsucia pełen”. Kurią rzymską za papieża
              Aleksandra VI nie rządziło prawo ani zasady chrześcijańskie, lecz aurum, vis
              et Venus – złoto, siła i Wenus – wyrokował Viterbo.

              Ród Borgiów miał matecznik w Aragonii i po hiszpańsku zwał się Borja.
              Rodrigo nie był pierwszym papieżem w tej rodzinie arystokratów. W połowie XV
              w. na tron papieski wprowadziła ona Alfonsa de Borja – Kaliksta III. Panował
              nad Kościołem tylko trzy lata, ale zdążył obsadzić wiele stanowisk rodakami,
              a urodzonego w Walencji siostrzeńca, 25-letniego Rodrigo mianować
              kardynałem. Rodrigo Borgia piastował przez 35 lat ważny i lukratywny urząd
              wicekanclerza Kościoła i wyrobił sobie opinię zręcznego i roztropnego
              administratora. Ale miał też inne przymioty: przystojny, postawny, czarujący
              w obejściu, błyskotliwy i przekonujący w rozmowie, słowem dusza towarzystwa.
              Kapelusz kardynalski kapeluszem, ale nie za cenę rozkoszy życia.

              Renesansowi papieże i kardynałowie mieli dwory z błaznami, śpiewakami i
              kuglarzami i stajnie z ogierami najczystszej krwi, którymi książęta Kościoła
              chełpili się jak dzisiejsi idole luksusowymi samochodami. Urządzali wystawne
              uczty i widowiska. Mieli armię, szpiegów, dyplomatów i urzędników.
              Kosztowało to bajońskie sumy, które pozyskiwano drogą symonii lub nakładania
              coraz to nowych danin i podatków. Dwór 17-letniego kardynała Gonzagi liczył
              80 osób, w tym fryzjera, notariusza, lekarza, szambelanów, kamerdynerów, i
              należał do skromnych. Koszt utrzymania dworu Cezara Borgii wynosił
              miesięcznie 1500 dukatów, czyli tyle co wpływy z dwóch biskupstw. A przecież
              trzeba było jeszcze opłacić architektów, ogrodników i genialnych artystów
              Odrodzenia.

              polityka.onet.pl/162,1128253,4,,druk.html



              • Gość: talisker Kochany wsciekly psie, IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 17.08.03, 19:31
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                tak zgryziono Ci tylek, ze masz w glowie tylko kasanie.
                Takie psy szczepi sie na wscieklizne a nie dyskutuje z nimi.
                Jako psycholog napisze Ci tyle: jestes biednym, nieszczesliwym czlowiekiem.
                Lecz sie, idz na tarapie! MOzna zyc bez nienawisci i miec w glowie wiecej niz
                dwa watki.
                Zycze Ci z calego serca poprawy - Talisker
                • Gość: wiera Re: Kochany wsciekly psie, IP: *.btk.net.pl 18.08.03, 21:26
                  Jeśli jesteś rzeczywiście psychologiem, to kompromitujesz ten zawód! Ale
                  podejrzewam, że podszywasz się pod psychologów, by dodać wagi swym głupim
                  pseudoargumentom! A jeśli masz dyplom, to pewnie kupiony na stadionie 10-lecia.
                  • talisker Re: Kochany wsciekly psie, 18.08.03, 21:35
                    Gość portalu: wiera napisał(a):

                    > Jeśli jesteś rzeczywiście psychologiem, to kompromitujesz ten zawód! Ale
                    > podejrzewam, że podszywasz się pod psychologów, by dodać wagi swym głupim
                    > pseudoargumentom! A jeśli masz dyplom, to pewnie kupiony na stadionie 10-
                    lecia.

                    T. Uwierzyc czy tez podasz jakies tropy? A moze sie ze mnie nie zgadzasz i
                    dlatego ad personam, co?
            • kkkaczory_piss_brothers tak, tak gdyby byl 1 samoch. to bylo by zlodziei 17.08.03, 20:51
              wiecej niz teraz:))))))))
              Oczywiscie w mysl twojego chorego sylogizmu prostackiego.

              talisker napisał:

              > Zlodziei samochodow jest rzeczywiscie mniej... bo jest wiecej samochodow)))
    • Gość: ktos Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 17.08.03, 17:13
      > widział ktoś kiedyś dwa psy albo koty to robiące?

      Oczywiscie, ale to nie moze byc jedyny argument.

      Zapasci demograficznej nie ma, narazie jest wyz.

      Co ma legalizacja zwiazkow do rozpadu rodziny? Homoseksualisci
      beda zyli nadal w nieformalnych zwiazkach. Panstwo i kosciol na
      tym sie nie konczy. Kosciol sam mowi ze czlowiek jest wolny. A
      dlaczego wolnosc te ogranicza? Niech kosciol pokaze jaki jest
      dobry i tym przyciaga wiernych, a nie liczy tylko na slepa wiare.
    • Gość: AS Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.nsm.pl 17.08.03, 17:14
      Nie raz widziałem jak dwa psy się na siebie napalały.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny 17.08.03, 20:46
        Gość portalu: AS napisał(a):

        > Nie raz widziałem jak dwa psy się na siebie napalały.

        - a swistak siedzi i zwija sreberka...
    • Gość: ks Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 18:54
      prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

      > Ja też mam taką nadzieję ze do tego nie dojdzie..przecież to
      > jest chore! jak może facet z facetem się pieprzyć
      ____________________
      To brak tolerancji dużej części kleru. Dlaczego ci ludzie mają nie mieć prawa
      do szczęścia, jesli to robią bez afiszowania się i krzywdzenia nieletnich.I to
      ostatnie należy potępić. Czy ich liczne związki z kobietami są lepsze? Biskup
      zapędził się za daleko. Doprowadziłby do demontażu hierarchii kościelnej
    • Gość: regalica Re: Abp Zimoń: wie co mówi ! IP: *.comnet.krakow.pl 17.08.03, 19:26
      Jak by zalegalizowano związki homoseksualne to kto by wtedy
      wstępował do zakonu.Siostrzyczki i braciszkowie to wielka
      rodzina ho............ów. Ciekawe jak tam u nich z problemem
      AIDS.
    • kitek1 a czy biskup pedofil................. 17.08.03, 19:30
      moze sobie zaadoptowac,
      jakiegos malego chlopczyka?
    • Gość: hydros Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.acn.waw.pl 17.08.03, 19:55
      A czy celibat jest zgodny z naturą?
      • Gość: talister Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 17.08.03, 19:56
        Gość portalu: hydros napisał(a):

        > A czy celibat jest zgodny z naturą?

        T. Duzo wiecej: on jest zgodny z laska))))
        • Gość: talisker Re: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualny IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 17.08.03, 19:57
          Gość portalu: talister napisał(a):

          > Gość portalu: hydros napisał(a):
          >
          > > A czy celibat jest zgodny z naturą?
          >
          > T. Duzo wiecej: on jest zgodny z laska))))

          T. A tak powaznie: on moze nie byc WBREW naturze - ale to zalezy od wielu
          czynnikow.
        • kkkaczory_piss_brothers Celibat___________________________________________ 17.08.03, 20:59
          1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiazac problem
          przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i
          dzieci)

          CELIBAT - zapobiega uszczupleniu majatku KK!!!!!!
          Poniewaz w przeciwnym wypadku ksiadz i jego rodzina musieliby posiadac majatek.
          Ksiadz wydawalby wiecej niz 'normalnie'.
          Po jego smierci jego zona, czy taz jego dzieci otrzymaliby w spadku 'dobra'/
          majatek ksiedza, wypracowany przez lata pracy.
          A tak po jego smierci wszystko pozostaje w kk, a majatek kk nie ulego
          uszczupleniu, wrecz przeciwnie, a wszystko to oczywiscie na
          WIEKSZA CH(w)ALE BOGA!

Pełna wersja