Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów !

27.01.08, 21:41
Za pieniądze podatników młody człowiek studiuje w kraju,
a potem wyjeżdża do pracy w Irlandii.
Z tego wynika, że Polska jest bardzo bogatym krajem,
chyba najbogatszym w Europie, a może nawet i na świecie.
    • aaki Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 21:44
      co sie boisz? tusk powiedzial ze juz wkrótce wróca.
    • wujaszek_joe czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 21:46
      co za socjalistyczne nawyki, nakaz pracy się zamarzył
      • dramon i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 21:52
        Oddałem i przedszkole, i podstawówkę, i liceum, i studia UW pracując
        w kraju przez 35 lat.
        • ayran Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 21:53
          dramon napisał:

          > Oddałem i przedszkole, i podstawówkę, i liceum, i studia UW pracując
          > w kraju przez 35 lat.

          A nie pracowałes przypadkiem w budżetowce? Bo takie wrażenie sprawiasz.
          • dramon Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:00
            Nie w budżetówce,
            ale jakie to ma znaczenie ?
            Po studiach w Irlandii nie pracowałem,
            państwa i podatników "w butelkę nie nabiłem".
            • ayran Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:05
              dramon napisał:

              > Nie w budżetówce,
              > ale jakie to ma znaczenie ?
              > Po studiach w Irlandii nie pracowałem,
              > państwa i podatników "w butelkę nie nabiłem".

              Rozumiem, że gdybyś miał taka mozliwość i umiejętności, które pozwalałyby ci sie
              w owej Irlandii zatrudnić, to z obrzydzeniem byś taki wariant odrzucił nie chcąc
              nabijać podatników w butelkę.
              Zapytam jeszcze raz - domagasz się wprowadzenia kaucji dla lekarzy
              wyjeżdzających do Irlandii?
              • dramon Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:33
                Kaucja nie jest rozwiązaniem problemu.
                • niezapowiedziany dlaczego? 27.01.08, 23:15
                  no i czy to znaczy, ze nalezy zamknac granice, zeby nikt nie wyjechal przypadkiem?
        • wujaszek_joe Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:03
          > pracując w kraju przez 35 lat.
          potrącali ci z pensji? i kiedy spłaciłeś?
          • dramon Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:36
            Najpierw zapytaj czy płacili mi tyle,
            ile warta była moja praca.
            • ayran Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:38
              dramon napisał:

              > Najpierw zapytaj czy płacili mi tyle,
              > ile warta była moja praca.

              Rozumiem, że jesteś przekonany, ze była warta dużo wiecej. Udowodnij to.
              • horpyna4 Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 22:53
                Dramon ma rację. Za PRL-u istniał obowiązek odpracowania studiów
                przez wiele lat na nisko płatnej państwowej posadzie. Tabele płac
                były tak ustawione, że inżynier po studiach zarabiał MNIEJ, niż
                technik bezpośrednio po technikum. Jeżeli ktoś nie chciał takiej
                pracy podjąć, to był zobowiązany do zwrotu kosztu studiów i były to
                całkiem spore pieniądze. Jeżeli ktoś chciał przed odpracowaniem
                studiów wyjechać za granicę poza demoludy (nawet na urlop do
                Jugosławii, bo dewizowa ona była i nieco odbijała od obozu), rodzina
                musiała podpisać weksel w wysokości kosztów studiów, żeby go spłacić,
                jak gość przypadkiem nie wróci.
                Tak więc studia nie były faktycznie darmowe, tylko kredytowane.
                A kredyt spłacało się przez wiele lat, chociaż nikt tego tak nie
                nazywał.
                • ayran Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 23:01
                  horpyna4 napisała:

                  > Dramon ma rację. Za PRL-u istniał obowiązek odpracowania studiów
                  > przez wiele lat na nisko płatnej państwowej posadzie.

                  Za którego PRL-u? Nakazy pracy skończyły się w latach 70-tych, zastepił je
                  system "stypendiów fundowanych", które otrzymywało kilka, gra kilkanaście
                  procent studentów.


                  > Jeżeli ktoś chciał przed odpracowaniem
                  > studiów wyjechać za granicę poza demoludy (nawet na urlop do
                  > Jugosławii, bo dewizowa ona była i nieco odbijała od obozu), rodzina
                  > musiała podpisać weksel w wysokości kosztów studiów, żeby go spłacić,
                  > jak gość przypadkiem nie wróci.
                  > Tak więc studia nie były faktycznie darmowe, tylko kredytowane.
                  > A kredyt spłacało się przez wiele lat, chociaż nikt tego tak nie
                  > nazywał.

                  Dotyczyło to tylko tych absolwentów, którzy w czasie stusdiów otrzymywali owe
                  "stypendia fundowane". Naprawde nie było ich aż taki wielu, i glownie na
                  studiach technicznych. Zaznaczam, że mówię tylko o latach 70-tych. W 80-tych też
                  były stypendia fundowane, ale w wyniku inflacji nastąpiło całkiwite rozchwinie
                  relacji pomiedzy kwotami pobranymi a spłacanymi. O wczesniejszych latach się nie
                  wypowiem, bo ich nie pamiętam.
                  • horpyna4 Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 27.01.08, 23:13
                    Ano nie pamiętasz, a były to długie lata. Wcale nie dotyczyło to
                    stypendystów, tylko KAŻDEGO absolwenta. Stypendyści zresztą mieli
                    lepiej, bo przyjmując stypendium, mieli zapewnioną pracę w wybranej
                    firmie. Pozostali musieli przyjąć skierowanie do byle jakiej pracy,
                    często zaprzepaszczając to, czego się na studiach nauczyli. Liczyło
                    się widzimisię pełnomocnika do spraw zatrudnienia, czy jak tam się
                    nazywał. I gwarantuję Ci, że na początku lat 70-tych to jeszcze
                    działało. Tyle, że już nie dawali nakazów pracy na drugi koniec
                    Polski, bo jeszcze w latach 60-tych tak bywało.
                    • wirski Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 28.01.08, 01:36
                      horpyna4 napisała:
                      >... I gwarantuję Ci, że na początku lat 70-tych to jeszcze
                      działało.
                      > ...Tyle, że już nie dawali nakazów pracy na drugi koniec Polski,
                      bo jeszcze w latach 60-tych tak bywało.

                      Chyba cię poniosła fantazja;)
                      Ja skończyłem bezpłatne studia techniczne [biorąc "pełne"
                      stypendium] w 1961r.
                      Podobnie jak moi koledzy, znalazłem sobie zakład pracy i poprosiłem
                      uczelnianego pełnomocnika [ds. zatrudnienia - może trochę inaczej
                      się nazywał] o nakaz/skierowanie do pracy w WYBRANYM [przez siebie]
                      zakładzie.
                      • horpyna4 Re: i podstawówkę, i liceum, i studia na UW 28.01.08, 19:18
                        Nie poniosła mnie fantazja, piszę na podstawie konkretnych
                        przypadków. Znajoma skończyła Politechnikę pod koniec lat 60-tych
                        i koniecznie chcieli jej wcisnąć skierownie do pracy w bardzo
                        odległym mieście. Uratował ją szybki ślub, bo narzeczony (rówieśnik)
                        był leser i jeszcze studiował, wobec czego nie można było w takim
                        przypadku ich rozdzielić.
                        Drugi przypadek dotyczy mnie, więc trudno, żebym go dobrze nie znała.
                        Po studiach chciałam kontynuować pracę w mojej specjalności, ale była
                        "blokada etatów" (młodzież nie pojęcia, co to takiego), więc
                        pracowałam przez rok na zlecenie. Do czasu, aż przyszło wezwanie o
                        zwrot kosztów studiów (45 tys. zł). Udało mi się chwilowo sprawę
                        odsunąć. Potem dostałam cynk o nowo powstałej instytucji, która
                        przyjmowała pracowników. Praca była do przyjęcia, chociaż niezupełnie
                        w moim zawodzie.
                        Aha, żadnego stypendium nie brałam.
      • dramon Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 21:56
        wujaszek_joe napisał:
        > co za socjalistyczne nawyki, nakaz pracy się zamarzył
        ======================================
        Dlaczego socjalistyczne nawyki ?
        Dlaczego nakaż pracy ?
        To raczej rozdawnictwo jest domeną minionej epoki budowy socjalizmu.
        Studia przecież kosztują i zgodnie prawami rynku za studia trzeba
        zapłacić,
        albo koszt poniesiony przez państwo odpracować odpracować.
        Co jest w tym socjalistycznego ?
        • wujaszek_joe Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:07
          edukacja jest póki co bezpłatna. to najlepsza inwestycja narodu w swoją
          przyszłość. inna sprawa jak się później gospodaruje tym kapitałem. tacy czesi
          płaca lekarzą tak, że nie opłaca im sie wyjeżdżać. tylko my jesteśmy tak bogatym
          krajem że wolimy kształcić lekarzy szkotom, obmyslając im jeszcze jakieś obozy pracy
          • dramon Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:40
            wujaszek_joe napisał:
            > edukacja jest póki co bezpłatna. to najlepsza inwestycja narodu w
            swoją
            > przyszłość.
            ==========================================
            No tak, szczególnie najlepsza inwestycja w sytuacji nagminnych
            wyjazdów wykształconych ludzi z kraju.
            A na poważnie,
            jest to dobra inwestycja narodu pod warunkiem,
            że zadba się o to,
            aby wykształcone kadry pracowały na miejscu, dla kraju.
            • wujaszek_joe Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:44
              czesi dbają. u nas młody lekarz zarabia mniej niż pomocnik murarza
              • dramon Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:53
                Gdyby osoby dorosłe,
                a przecież studenci takimi są,
                zabezpieczali swoje kształcenie długoterminowymi pożyczkami,
                to i płace nauczycieli czy lekarzy też by inaczej wyglądały.
                Problem odpływu młodych wykształconych kadr zostałby definitywnie
                rozwiązany.
                • wujaszek_joe Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:58
                  a ty musiałeś brać kredyt na studia? nie? to czemu od innych tego wymagasz?
                  czemu płace lekarzy i nauczycieli inaczej by wyglądały?
        • qqazz Re: czy ty oddałeś już za swoją podstawówkę? 27.01.08, 22:07
          Najpierw to trzeba zmienić konstytucje z której owo prawo do "bezpłatnej" nauki
          wynika a polityków chętnych do zmiany tego przepisu nie ma póki co zbyt wielu i
          nie zasiadają w Sejmie.



          pozdrawiam
    • socjalliberal Studenci do nauki, literaci do piór, syjoniści do 27.01.08, 21:48
      Syjonu, a nieuki do odpracowywania zerówki!
    • dziwny_gosc Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 21:52
      Zgadza się, to jest czysty socjalizm. Rozwiązaniem liberalnym byłoby
      wprowadzenie odpłatności za studia. Kiedyś Tusk popierał takie rozwiązanie, to
      było w czasach gdy miał jeszcze jakieś poglądy.
      • niezapowiedziany nie, to bylo w czasach, zanim zaczeto nim straszyc 27.01.08, 23:19
        Polakow, dokladnie przed 2005. To nie przejdzie po prostu, wiec po co walic glowa w mur?
    • qqazz Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 21:55
      dramon napisał:
      > Za pieniądze podatników młody człowiek studiuje w kraju,
      > a potem wyjeżdża do pracy w Irlandii.
      > Z tego wynika, że Polska jest bardzo bogatym krajem,
      > chyba najbogatszym w Europie, a może nawet i na świecie.

      Skoro wyjeżdzają to pewnie nie ma dla nich pracy w kraju, widac za dużo ich
      produkujemy skoro podaz przewyzsza znacznie popyt.
      a ci podatnicy nie sa jacys anonimowi, tylko m.in. ich rodzice.



      pozedrawiam
    • porannakawa20 Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 22:01
      Na terenie Unii Europejskiej?
      • socjalliberal Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 22:05
        Niektórzy jak widać zostali jeszcze na etapie państwowości plemiennej.
      • dramon Re: Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów 27.01.08, 22:47
        porannakawa20 napisała:
        > Obowiązek odpracowywania bezpłatnych studiów
        > Na terenie Unii Europejskiej?
        ======================================
        To nie o to chodzi.

        Student na pokrycie kosztów kształcenia otrzymuje długoterminową
        pożyczkę z banku i wtedy może sobie pracować gdzie chce, noże nawet
        pracować przy szorowaniu zlewów w Irlandii, jego sprawa.

        A teraz, w sytuacji finansowania jego nauki przez podatników,
        w jakim kraju podejmie pracę, do końca tylko jego sprawą być nie
        powinno.

        • niekandydujacy_niepolityk Polska jest już od ponad 3 lat w UE. 27.01.08, 23:00
          > w jakim kraju podejmie pracę, do końca tylko jego sprawą być nie
          > powinno.

          Zgodnie z unijnym prawem własnie TYLKO JEGO SPRAWą TO JEST.

          A państwo powinno KONKUROWAĆ o tych ludzi, żeby w tym a nie innym REJONIE UE
          zechcieli pracować.
          • dramon Re: Polska jest już od ponad 3 lat w UE. 27.01.08, 23:07
            Piszesz nie na temat,
            albo nie w tym co trzeba temacie.
    • niekandydujacy_niepolityk Czy widziałeś jak wygląda zachodnia granica? 27.01.08, 22:56
      Czy przekraczałeś już granicę polsko niemiecką mijając pozamykane budki w
      Świecku z prędkością 50 - 60 km/h?

      Bardzo miłe uczucie...
      • dramon Re: Czy widziałeś jak wygląda zachodnia granica? 27.01.08, 23:01
        Co ma piernik do wiatraka ?
        • niezapowiedziany chcesz zamknac granice? jak inaczej zatrzymasz 27.01.08, 23:20
          ludzi? piszesz, ze system kaucji, nie rozwiaze problemu. Wyzej zapytalem dlaczego.
    • niezapowiedziany aha! i co z tymi co zarobione pieniadze za granica 27.01.08, 23:23
      wydaja w Polsce? np przysylajac pieniadze rodzinom, badz wydajac na swoje potrzeby, np. mieszkania, jakies inwestycje? hmm?

      Ile wynosza roczne transfery gotowki od polskich emigrantow do Polski? To sa pieniadze wpuszczane do naszej gospodarki, wiec nie rezygnowalbym tak szybko z tego rodzaju wiezi i poczucia zwiazku z krajem :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja