gorby12
30.01.08, 13:27
Staramy się nie epatować opinii publicznej relacjami ze spotkań u
głowy państwa. Pewnie by państwo nie uwierzyli, gdybyśmy powiedzieli
wam, jak wyglądają niektóre rozmowy w Kancelarii Prezydenta -
powiedział Donald Tusk.- Kancelaria prezydenta nie ma prawa wzywać
ministrów, ale jeśli ktoś nie zna prawa, albo prowokuje, to my
staramy się nie zaogniać sytuacji - komentował nagłe wezwanie
ministra spraw zagranicznych do Pałacu Donald Tusk. - To paraliżuje
pracę rządu. Interes polityczny jednej z partii opozycyjnych ma
orędownika w Pałacu prezydenckim - uważa premier.
Czy to wstep do postawienia prezydenta przed TS ?