basia.basia
31.01.08, 00:05
I ma zamiar podarować ją Tuskowi do wykorzystania, żeby się poduczył
i raz na zawsze zapamiętał, że prezydent w każdej chwili w trybie pilnym może
wezwać ministra SZ lub ON a nawet samego premiera!
Ale słabo wyuczony biedak jest a i maniery nie za bardzo, bo nie odróżnia
wzywania od zapraszania na konsultacje a z drugiej strony
w koło Macieju zasłania się Konstytucją, której nie rozumie. Pewnie dlatego
przypiął się do dzieła pt. "Prezydent RP,komentarze do przypisów". A w
Konstytucji jest napisane tak:
"Art. 146.
1. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej
Polskiej.
(...)
4. W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada
Ministrów w szczególności:
(...)
7) zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny,
8) zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne państwa,
9) sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami i
organizacjami międzynarodowymi,
10) zawiera umowy międzynarodowe wymagające ratyfikacji oraz zatwierdza i
wypowiada inne umowy międzynarodowe,
11) sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie obronności kraju oraz określa
corocznie liczbę obywateli powoływanych do czynnej służby wojskowej,
Art. 133.
1. Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:
(...) - (ratyfikuje, mianuje, odwołuje itp.)
3. Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z
Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.
------------------------------------------------------------------
Wystarczy podstawowa umiejętność czytania nieskomplikowanych tekstów ze
zrozumieniem, by wiedzieć że politykę wewnętrzną i zewnętrzną prowadzi premier
a prezydent ma współdziałać w zakresie polityki zagranicznej. I wszystko jasne!