pies_na_czarnych
31.01.08, 21:08
Urzędnicy z resortu zapewniali, że w związku z uszkodzeniem twardego
dysku, komputer nie działa. Kolenda-Zaleska nie dała za wygraną i
włączyła laptop ministra. I tu niespodzianka - bo komputer
zadziałał. Co więcej, udało się nawet otworzyć folder "Moje
dokumenty".
To jakas bujda na resorach, albo podmianka. Nie wierze, aby taki
paranoik jak Zero biegal z laptopem nie zabezpieczonym HASLEM.
www.tvn24.pl/0,1537227,0,1,wiadomosc.html