o_yeahh
08.02.08, 10:10
Póki rządził PiS, wszystko zdaniem rządzących było cacy i zgodne z
prawem (...), a człek uczciwy, jak mawiał klasyk Ziobro, nie miał
się czego bać. No ładnie było tak, że aż lukier ściekał. Niestety,
jesienią 2007 r. przyszła niespodziewanie wiosna, wiosenne deszcze
zmyły lukier i pojawiło się to, co naprawdę było pod spodem:
zwyczajny - excusez le mot - syf - pisze na swoim blogu w Onet.pl
Marek Borowski.Laptopy niszczone młotkiem i topione w wannie, karty
SIM cięte, rwane i łamane, tajne dokumenty równie tajnie wynoszone,
rozwalone Wojskowe Służby Informacyjne, sypiący się Kontrwywiad
Wojskowy, podsłuchy, zakładane na prawo i lewo , legalnie i
nielegalnie, głupie a kosztowne decyzje politycznych i urzędniczych
nieudaczników - wylicza błędy poprzedniej ekipy lider Lewicy i
Demokratów. Zdaniem Borowskiego, "to wszystko ujawniło się, gdy
śnieg stopniał. Brzydkie myśli, czyny, twarze." - Brzydota PiS-u to
nie wygląd zewnętrzny. To charakter - podsumowuje Borowski.
Charakter PiS jest jak charakter jego prezesa malego nienawistnego i
zawistnego czlowieczka,ktory w imie wladzy bedacej jedynym celem
jego zycia lecz do ktorej nie jest zdolny gotowy jest do popelnienia
kazdego dranstwa.