Dodaj do ulubionych

Siostry pijarki właścicielkami terenu na Strzyżows

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 10:40
Został podpisany akt notarialny między Urzędem Miasta w Rzeszowie a
krakowskimi pijarkami w sprawie oddania zakonowi ziemi na os. Strzyżowska.
Radni zdecydowali, żeby ziemię sprzedać pijarkom z 99-procentowym upustem i
siostry kupiły teren za ok. 5 tys. zł.
www1.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,1625460.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick 10% Zabrza w szponach archidiecezji katowickiej. IP: *.stenaline.com 22.08.03, 19:34
      Tak to własnie czarne katabasy grabią Polskę i Polaków.
      A mieszkańcy Zabrza zamiast na drogi, ochronę zdrowia,
      czy bezpieczeństwo zapłacą ze swoich podatków na
      spłatę kredytu, który będzie trzeba zaciągnąć aby
      zapłacić wielebnym.

      Wyrywki z artykułu z Rzeczpospolitej.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030325/ekonomia/ekonomia_a_17.html

      Jedna dziesiąta część ziemi w obrębie Zabrza należy do
      Archidiecezji Katowickiej

      Rada Miejska Zabrza, po burzliwych dyskusjach,
      zdecydowała ostatnio, że wykupi od Kościoła ponad 900
      hektarów ziemi w obrębie miasta. Grunty te, stanowiące
      blisko dziesiątą część terenów Zabrza, będą kosztować
      52,5 mln zł, czyli jedną czwartą miejskiego budżetu.
      Na ich wykupienie miasto zamierza zaciągnąć 40 mln zł
      kredytu, czyli sumę, jaką średnio wydaje rocznie na
      inwestycje.

      Przekazane archidiecezji grunty to duże połacie
      atrakcyjnie położonej ziemi w czterech dzielnicach
      Zabrza.

      W jednej z nich miasto planowało budowę dzielnicy
      domów jednorodzinnych, w innej miały powstać tereny
      rekreacyjno-sportowe, część działek położonych przy
      autostradzie znakomicie nadaje się na działalność
      przemysłową.

      Miasto starało się o wykupienie ziemi od Agencji
      Własności Rolnej SP, lecz czyniło to nie dość
      intensywnie. Na wniosek miasta o wykupienie gruntu
      złożony przed dwoma laty Agencja nie odpowiedziała, na
      co poprzedni prezydent miasta (związany z ugrupowaniem
      Rodziny Katolickie) przez dwa lata nie reagował.
      Agencja odpowiedziała natomiast na wniosek
      Archidiecezji Katowickiej złożony w połowie ubiegłego
      roku i już w październiku przekazała jej prawo
      własności do 904 ha zabrzańskich gruntów. Wyceniono je
      na 52,5 mln zł, czyli 5,8 zł za 1 m kw. Archidiecezja
      zaproponowała zarządowi miasta sprzedaż gruntów.

      Zarząd miasta prowadził z archidiecezją negocjacje w
      sprawie zakupu gruntów, liczył bowiem na obniżenie ich
      ceny. Pertraktacje nie przyniosły efektu.

      Radni większością głosów zdecydowali, że grunty te są
      ważne dla miasta, dlatego na ich kupno należy
      zaciągnąć kredyt bankowy w kwocie 40 mln zł, tyle
      bowiem ma wynosić pierwsza rata. Pozostałe 12,5 mln zł
      ma być spłaconych Kościołowi w przyszłym roku. Do tej
      pory miasto było stosunkowo mało zadłużone.

      Po uzyskaniu kredytu miasto będzie zadłużone na koniec
      tego roku na ponad 53 mln zł, co będzie stanowić ok.
      25 proc. budżetu.

      • Gość: t Re: 10% Zabrza w szponach archidiecezji katowicki IP: server:* / 192.168.0.* 28.08.03, 17:02
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Tak to własnie czarne katabasy grabią Polskę i Polaków.
        > A mieszkańcy Zabrza zamiast na drogi, ochronę zdrowia,
        > czy bezpieczeństwo zapłacą ze swoich podatków na
        > spłatę kredytu, który będzie trzeba zaciągnąć aby
        > zapłacić wielebnym.
        >
        > Wyrywki z artykułu z Rzeczpospolitej.
        > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030325/ekonomia/ekonomia_a_17.html
        >
        > Jedna dziesiąta część ziemi w obrębie Zabrza należy do
        > Archidiecezji Katowickiej
        >
        > Rada Miejska Zabrza, po burzliwych dyskusjach,
        > zdecydowała ostatnio, że wykupi od Kościoła ponad 900
        > hektarów ziemi w obrębie miasta. Grunty te, stanowiące
        > blisko dziesiątą część terenów Zabrza, będą kosztować
        > 52,5 mln zł, czyli jedną czwartą miejskiego budżetu.
        > Na ich wykupienie miasto zamierza zaciągnąć 40 mln zł
        > kredytu, czyli sumę, jaką średnio wydaje rocznie na
        > inwestycje.
        >
        > Przekazane archidiecezji grunty to duże połacie
        > atrakcyjnie położonej ziemi w czterech dzielnicach
        > Zabrza.
        >
        > W jednej z nich miasto planowało budowę dzielnicy
        > domów jednorodzinnych, w innej miały powstać tereny
        > rekreacyjno-sportowe, część działek położonych przy
        > autostradzie znakomicie nadaje się na działalność
        > przemysłową.
        >
        > Miasto starało się o wykupienie ziemi od Agencji
        > Własności Rolnej SP, lecz czyniło to nie dość
        > intensywnie. Na wniosek miasta o wykupienie gruntu
        > złożony przed dwoma laty Agencja nie odpowiedziała, na
        > co poprzedni prezydent miasta (związany z ugrupowaniem
        > Rodziny Katolickie) przez dwa lata nie reagował.
        > Agencja odpowiedziała natomiast na wniosek
        > Archidiecezji Katowickiej złożony w połowie ubiegłego
        > roku i już w październiku przekazała jej prawo
        > własności do 904 ha zabrzańskich gruntów. Wyceniono je
        > na 52,5 mln zł, czyli 5,8 zł za 1 m kw. Archidiecezja
        > zaproponowała zarządowi miasta sprzedaż gruntów.
        >
        > Zarząd miasta prowadził z archidiecezją negocjacje w
        > sprawie zakupu gruntów, liczył bowiem na obniżenie ich
        > ceny. Pertraktacje nie przyniosły efektu.
        >
        > Radni większością głosów zdecydowali, że grunty te są
        > ważne dla miasta, dlatego na ich kupno należy
        > zaciągnąć kredyt bankowy w kwocie 40 mln zł, tyle
        > bowiem ma wynosić pierwsza rata. Pozostałe 12,5 mln zł
        > ma być spłaconych Kościołowi w przyszłym roku. Do tej
        > pory miasto było stosunkowo mało zadłużone.
        >
        > Po uzyskaniu kredytu miasto będzie zadłużone na koniec
        > tego roku na ponad 53 mln zł, co będzie stanowić ok.
        > 25 proc. budżetu.
        ===========================================================
        W ZABRZU - CZARNE JEST PIĘKNE!
    • Gość: Palnick DLACZEGO RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU. ? IP: *.stenaline.com 26.08.03, 23:34

      Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

      KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

      Uzależnienie

      Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      tylko dlatego, że jest inne.

      W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      i zlikwidowania.
      Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      charakter KK.
      ===========================
      A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" ;))))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka