* __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ *

IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 17:54

Pytam nie bez kozery, jako ze temat jest wysoce kontrowersyjny.
.
Moim skromnym zdaniem do obrazania uczuc religijnych innych osob uprawniony
jest kazdy, kto, jako podatnik, finansuje ksztaltowanie tych uczuc. Lozac na
utrzymanie religii wlasciciela uczuc staje sie podatnik ich
wspolwlascicielem. Innymi slowy, uwazam, ze na obrazanie czyichs uczuc
religijnych mozna sobie pozwolic chocby z racji prawa do ich posiadania.
Przez sam fakt finansowania uczuc religijnych osobnika X staje sie ich
wspolwlascicielem a wiec mam prawo do ich obrazania.
.
Pytam oczywiscie na wszelki wypadek tylko - lubie wiedziec.
.
K.P.




    • Gość: Talisker Krzysiu, ja tez mam pytanie! IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 21.08.03, 18:09
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      >
      > Pytam nie bez kozery, jako ze temat jest wysoce kontrowersyjny.
      > .
      > Moim skromnym zdaniem do obrazania uczuc religijnych innych osob uprawniony
      > jest kazdy, kto, jako podatnik, finansuje ksztaltowanie tych uczuc. Lozac na
      > utrzymanie religii wlasciciela uczuc staje sie podatnik ich
      > wspolwlascicielem. Innymi slowy, uwazam, ze na obrazanie czyichs uczuc
      > religijnych mozna sobie pozwolic chocby z racji prawa do ich posiadania.
      > Przez sam fakt finansowania uczuc religijnych osobnika X staje sie ich
      > wspolwlascicielem a wiec mam prawo do ich obrazania.
      > .
      > Pytam oczywiscie na wszelki wypadek tylko - lubie wiedziec.
      > .
      > K.P.
      >
      T. O co walczysz w swoich postach?
      SZczerze - lubie wiedziec. Odpowiedz prosze!
      • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja tez mam pytanie! IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 18:51
        Gość portalu: Talisker napisał(a):

        > T. O co walczysz w swoich postach?
        > SZczerze - lubie wiedziec. Odpowiedz prosze!
        .
        :::

        O co walcze - pytasz. A jak myslisz? O co moze chodzic facetowi w ktorego
        tekscie dominuja dwa elementy: uczucia religijne oraz ich finansowanie przez
        podatnika(?)
        .
        Napisz mi prosze do jakiej konkluzji doszedles.
        .
        K.P.
        .


        • Gość: Talisker Re: Krzysiu, ja tez mam pytanie! IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 21.08.03, 19:36
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Gość portalu: Talisker napisał(a):
          >
          > > T. O co walczysz w swoich postach?
          > > SZczerze - lubie wiedziec. Odpowiedz prosze!
          > .
          > :::
          >
          > O co walcze - pytasz. A jak myslisz? O co moze chodzic facetowi w ktorego
          > tekscie dominuja dwa elementy: uczucia religijne oraz ich finansowanie przez
          > podatnika(?)
          > .
          > Napisz mi prosze do jakiej konkluzji doszedles.
          > .
          > K.P.
          > .
          T. Krzysiu, tak sie sklada, ze z uczuc religijnych pisze doktorat - ano -
          biorac rzecz dosc ostro - takie uczucia nie istnieja. Bo sa to tylko
          miedzyludzkie uczucia odnoszone do Boga. Czy podatnik moze finansowac cos, co
          biorac to istotnie (wiesz o jakie sensy chodzi!? te strictowe)))) finansowac?
          Krzysiu, cenie Twoje cytaty (np. ze Stanow o pedofilach ksiezach) ale
          rozsmarowywanie swich urazow jest... jakie jest.

          Pozdrawiam -Talisker, ksiadz
          • Gość: Talisker Errata! IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 21.08.03, 19:40
            Krzs napisal byl:
            > > O co walcze - pytasz. A jak myslisz? O co moze chodzic facetowi w ktorego
            > > tekscie dominuja dwa elementy: uczucia religijne oraz ich finansowanie prz
            > ez
            > > podatnika(?)
            > > .
            > > Napisz mi prosze do jakiej konkluzji doszedles.
            > > .
            > > K.P.
            > > .
            > T. Krzysiu, tak sie sklada, ze z uczuc religijnych pisze doktorat - ano -
            > biorac rzecz dosc ostro - takie uczucia nie istnieja. Bo sa to tylko
            > miedzyludzkie uczucia odnoszone do Boga. Czy podatnik moze finansowac cos, co
            > biorac to istotnie (wiesz o jakie sensy chodzi!? te strictowe)))) nie
            istnieje? Czy o wszystko trzeba walczyc? Czy walcza, nie daje sie do
            zrozumienie - oczywiscie POSREDNIO -, ze oponent jest mocny???

            > Krzysiu, cenie Twoje cytaty (np. ze Stanow o pedofilach ksiezach) ale
            > rozsmarowywanie swich urazow jest... jakie jest.
            >
            > Pozdrawiam -Talisker, ksiadz
            • Gość: soko Re: Errata! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 19:48
              krzyś utrzymuje kształtowanie uczuć religijnych???
              Utrzymujesz też wojnę w Iraku??
              Projekt Echelon?
              Izrael?
              Monikę Levinski?
              M.Tysona?

              Starzejesz się chłopie albo źle znosisz upały
              • Gość: Krzys52 Re: Errata! IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 21:09
                Gość portalu: soko napisał(a):

                > krzyś utrzymuje kształtowanie uczuć religijnych???
                > Utrzymujesz też wojnę w Iraku??
                > Projekt Echelon?
                > Izrael?
                > Monikę Levinski?
                > M.Tysona?
                >
                > Starzejesz się chłopie albo źle znosisz upały

                ..
                :::
                Twoja wypowiedz mowi mi jedno: jestes kretyn.
                W dodatku kretyn poddany upalom - ktore sa u was, a nie u mnie.
                .
                K.P.
          • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu, ja tez mam pytanie! IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 21:42
            Gość portalu: Talisker napisał(a):

            > T. Krzysiu, tak sie sklada, ze z uczuc religijnych pisze doktorat - ano -
            > biorac rzecz dosc ostro - takie uczucia nie istnieja. Bo sa to tylko
            > miedzyludzkie uczucia odnoszone do Boga.
            .
            ::
            K.P.)Czy moze raczej lubisz sie w doktora bawic?)) Bo w drugim zdaniu
            zaprzeczasz temu co stwierdziles wczesniej. Ponadto drugie zdanie to jakis
            kociokwik :(((
            ..
            ::
            T.) Czy podatnik moze finansowac cos, co biorac to istotnie (wiesz o jakie
            sensy chodzi!? te strictowe)))) finansowac?
            .
            ::
            K.P.) przeczytaj jeszcze raz powyzsze a moze cos zmienisz.
            .
            ::
            T.) Krzysiu, cenie Twoje cytaty (np. ze Stanow o pedofilach ksiezach) ale
            rozsmarowywanie swich urazow jest... jakie jest.
            .
            :::
            K.P.)Widze, ze ty nawet niezbyt orientujesz sieo co ci chodzi, w tym wszystkim.
            .
            Dziekuje za rozmowe.
            .
            K.P.
            .
            PS....W zamian polecam ci obecnego tu juz Septyka. Reprezentujecie ten sam
            poziom. Przypuszczalnie takze profesje oraz seksualne preferencje. Bedzie wam
            milo razem.
            • talisker Re: Krzysiu, ja tez mam pytanie! 21.08.03, 21:56
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > K.P.)Czy moze raczej lubisz sie w doktora bawic?)) Bo w drugim zdaniu
              > zaprzeczasz temu co stwierdziles wczesniej. Ponadto drugie zdanie to jakis
              > kociokwik :(((

              T. Krzysiu, ty nie rozumiesz brachu, ze mozna pisac na ten przyklad prace
              o "zjawiskowym" pojawianiu sie mysli, ktore u niektorych nie istnieja.
              Rozumiem to dobrze, Ty nie"

              > T.) Krzysiu, cenie Twoje cytaty (np. ze Stanow o pedofilach ksiezach) ale
              > rozsmarowywanie swich urazow jest... jakie jest.
              > .
              > :::
              > K.P.)Widze, ze ty nawet niezbyt orientujesz sieo co ci chodzi, w tym
              wszystkim.
              > .
              > Dziekuje za rozmowe.

              T. Krzysiu, Ty nie za rozmowe dziekujesz, lecz za monolog. NIe dziekuje Brachu,
              nie dziekuj!.

              > PS....W zamian polecam ci obecnego tu juz Septyka. Reprezentujecie ten sam
              > poziom. Przypuszczalnie takze profesje oraz seksualne preferencje. Bedzie wam
              > milo razem.

              T. Krzysiu, Ty potrafisz szybko kogos zaszufladkowac.
              Opowiem CI bajeczke: Byl sobie razu pewnego taki gosc Filozof (pierwsza literka
              nazwiska to H.), ktory chcial stworzyc system dokonaly. I myslal i sie pocil. I
              stowrzyl. A potem jego - w pewnym sensie - nasladowca (pierwsza literka
              nazwiska F.)podsumowal jego nauke tak: teza- antytyza - synteza.
              Jestes do tego pierszego podobny, tylko, ze stosujesz troche inne pojecia:
              piszesz tak: teza - antyteza- proteza!
              Krzysiu, nie kustykaj - idz na operacje.

              POzdrawiam serdecznie i odrobiny krytycyzmu zycze - ks. Talisker.

              P.S. Bede wdzieczny za biezace informacje za pola bitwy n.t. pedofilii. Wstydze
              sie tych braci w wierze i modle sie za ich ofiary codziennie. Naprawde...
              T.
    • sceptyk Uprzejmie Panstwa informuje 21.08.03, 21:21
      ze czeka Was caly ciag pytan. Te, ktore K52 zadal tu na Foum Kraj, jest
      powtorzeniem identycznego z FA, sprzed kilkunastu dni. Nastepnie Kretyn zadal
      pytanie, czy mozna w kropielnicy hodowac zaby. A nastepnie, czy mozna miec
      swoje prywatne tabernakulum na trzymanie badziewia. I pewno jeszcze jakies,
      rownie inteligentne, ale chwilowo nie pamietam. Nalezy uzbroic sie w
      cierpliwosc i wyrozumialosc.

      sc-k

      PS. I pamietajcie, aby nie denerwowac p. Krzysztofa. Nie chce tu wchodzic w
      szczegoly, ale jest to prosba ktora naplynela do nas ze Stanow. W nagrode
      dostaniecie od niego tzw. (przezen) happy wytrzeszcz :O)
      • Gość: Talisker Krzysiu, odpowiedz, prosze!! IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 21.08.03, 21:30
        Przynajmniej na te pytania: O co walczysz? O co Ci chodzi?
        T.
        • kkkaczory_piss_brothers gdy juz napiszesz to pan ksiadz T. napisze tobie 21.08.03, 21:37
          (oczywiscie bez wzgledu co napiszesz) zwyczajowe swoje motto zyciowe:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=7501953&a=7506501

          Poniewaz pan T. nie rozumie, ze mozna tak z 'dobroci serca' nawracac ludzi i
          pokazywac im swiatelko prawdy, ba cale wielkie 'plonace stosy' prawdy.
      • kkkaczory_piss_brothers Uprzejmie Panstwa informuje,ze Septyczny znowu nic 21.08.03, 21:42
        interesujacego nie napisal.

        ale moje spostrzezenie nie jest juz dla nikogo odkrywcze 'ten typek juz tak
        ma'.

        O przepraszam raz napisal post o 'powstancach', ale z braku argumentow i
        zdolnosci umyslowych szybko wycofal sie rakiem.

        te typy tak maja


    • Gość: Pomocny Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: 66.207.104.* 21.08.03, 22:14
      Zgadzam sie, a nawet jestem przeciw ... w takim Iranie jest podobnie - wszyscy
      ucza sie religii wg. tego samego katechizmu. Porzadek musi byc!
      • Gość: Krzys52 Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 23:12
        Gość portalu: Pomocny napisał(a):

        > Zgadzam sie, a nawet jestem przeciw ... w takim Iranie jest podobnie -
        wszyscy
        > ucza sie religii wg. tego samego katechizmu. Porzadek musi byc!
        .
        ::
        Czy odpowiadaloby Ci zaprowadzenie takiego porzadku w Polsce?
        • Gość: Kraken [...] IP: *.ipt.aol.com 22.08.03, 00:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Krzys52 Czytalem post Krakenie. Dlaczego go wykasowali?! IP: *.proxy.aol.com 22.08.03, 06:00
            najwyrazniej komunizuja sie i zaczeli lubic gdy mowic o nich wylacznie dobrze.
            .
            Najlepszego Kraken
            K.P.
            • Gość: Kraken [...] IP: *.ipt.aol.com 22.08.03, 13:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Katarzyna Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: *.sympatico.ca 22.08.03, 00:26
          Gos´c´ portalu: Krzys52 napisa?(a):

          > Czy odpowiadaloby Ci zaprowadzenie takiego porzadku w Polsce?

          No wlasnie! Porownanie Polski do Iranu jest tu nie na miejscu - Polska
          juz bardziej przypomnina Bialorus lub Ukraine ...
    • Gość: Krzys52 Nie tylko dla Krakena IP: *.proxy.aol.com 22.08.03, 01:50
      Mysle, ze tresci zawarte w przytoczonym poscie pozwola na lepsze zrozumienie
      problemu. Tu chodzi bowiem o to, ze to takze dzieki polskiemu niereligijnemu
      podatnikowi 'X' parafianin 'Y' moze miec jakies religijne uczucia - albowiem na
      ich uksztaltowanie sie lozy(l) podatnik 'X'. Z racji czego 'X' cieszy sei
      prawem posiadacza religijnych uczuc 'Y'-ka.
      Oto link:
      .


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7469751&a=7469751
    • Gość: olo Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 06:45
      Ponieważ wszyscy finansujemy służbę zdrowia, to i finansowaliśmy twój poród.
      Więc choćby z racji tego mamy do ciebie, choćby w minimalnym zakresie, akt
      własności, jesteś naszą wspólną sprawą. Taka jest twoja logika. Więc możemy
      cię obrażać.
      Tu pojawia się jednak problem. Ciebie nie da się obrazić. Tak jak nie da się
      obrazić styla od łopaty, wazonika w etażerce czy pantofelka.
      • Gość: Kraken Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: *.ipt.aol.com 22.08.03, 13:43
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Ponieważ wszyscy finansujemy służbę zdrowia, to i finansowaliśmy twój poród.
        > Więc choćby z racji tego mamy do ciebie, choćby w minimalnym zakresie, akt
        > własności, jesteś naszą wspólną sprawą. Taka jest twoja logika. Więc możemy
        > cię obrażać.
        > Tu pojawia się jednak problem. Ciebie nie da się obrazić. Tak jak nie da się
        > obrazić styla od łopaty, wazonika w etażerce czy pantofelka.
        ***************************
        -Kr. chcialbym ci zwrocic uwage,ze w swietle twej wypowiedzi TO DZIALA W OBIE
        STRONY!!!Rowniez w stosunku do twej osoby-jestes pewnego rodzaju WSPOLNA
        WLASNOSCIA !!!
        • Gość: Uczestnik WOSP Tu o obrażaniu "uczuć" woodstockowiczów IP: *.multicon.pl 22.08.03, 14:59
          Pan Glemp Józef obraża "uczucia" setek tysiecy a nawet milionów
          woodstockowiczów , oraz uczestników i darczyńców WOSP.
          Stosuje przy tej okazji oraz w innych przypadkach psychoterror słowny
          (mobbing ) co jest społecznie i prawnie zabronione.
          Powinniśmy reagować na takie zachowania pana Glempa, oraz na wypowiedzi innych
          biskupow i księzy.
          Ja ze swojej strony zamierzam w odpowiedzi na ten mobbing dotyczący Owsiaka ,
          Woodstocku (czyli i mnie ), WOSP wysłac list protestacyjny do pana Glempa , do
          siedziby Episkopatu , na ul. Miodową (adres w ksiazce tel. i internecie )

          Forumowicze reagujmy !
          • Gość: Uczestnik WOSP Re: Tu o obrażaniu 'uczuć' woodstockowiczów IP: *.multicon.pl 22.08.03, 15:06
            Gość portalu: Uczestnik WOSP napisał(a):

            > Pan Glemp Józef obraża "uczucia" setek tysiecy a nawet milionów
            > woodstockowiczów , oraz uczestników i darczyńców WOSP.
            > Stosuje przy tej okazji oraz w innych przypadkach psychoterror słowny
            > (mobbing ) co jest społecznie i prawnie zabronione.
            > Powinniśmy reagować na takie zachowania pana Glempa, oraz na wypowiedzi
            innych
            > biskupow i księzy.
            > Ja ze swojej strony zamierzam w odpowiedzi na ten mobbing dotyczący
            Owsiaka ,
            > Woodstocku (czyli i mnie ), WOSP wysłac list protestacyjny do pana Glempa ,
            do
            > siedziby Episkopatu , na ul. Miodową (adres w ksiazce tel. i internecie )
            >
            > Forumowicze reagujmy !
            -------------------------------------------------------------------------------
            - A tu link:
            www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=8787
      • Gość: Krzys52 Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ IP: *.proxy.aol.com 23.08.03, 04:18
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Ponieważ wszyscy finansujemy służbę zdrowia, to i finansowaliśmy twój poród.
        > Więc choćby z racji tego mamy do ciebie, choćby w minimalnym zakresie, akt
        > własności, jesteś naszą wspólną sprawą. Taka jest twoja logika. Więc możemy
        > cię obrażać.
        > Tu pojawia się jednak problem. Ciebie nie da się obrazić. Tak jak nie da się
        > obrazić styla od łopaty, wazonika w etażerce czy pantofelka.
        .
        :::
        No bo niby dlaczego mialby mobrazac sie na tekiego jak ty glupka. Ja rodzilem
        sie w domu i bez sluzby zdrowia.
        Na religijne wychowywanie twoich dzieci, na utrzymanie twojej religii, na
        twoich katabasow, na ich rezydencje i Merce, nie mam najmniejszej ochoty placic
        bo w/w to twoj prywatny interes na ktory placic jest twoim zakichanym
        obowiazkiem. Inaczej twoje uczucia sa wlasnoscia publiczna.
        .
        K.P.
    • Gość: xxx Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? -UP! IP: *.ipt.aol.com 22.08.03, 19:19
      • Gość: PIKO Re: Przrprowadzka Kretyna52 IP: 130.94.106.* 23.08.03, 05:23
        Kretyn52, omijany z daleka przez wszystkich, ktorzy
        czytaja Forum Aktualnosci ,przeniosl sie na Forum Kraj.
        Tu znow wraz ze swoimi wyznawcami probuje szerzyc
        nienawisc wsrod Polakow, zadajac te same prowokacyjne
        pytania. Ale z tego co czytam to "dyskutuje" ze swoimi
        czcicielami, ktorzy aby sie jakos uwiarygodnic,
        wystepuja pod rozmymi nickami i "robia dyskusje".
        Poprobuj Mistrzu LaCretino na forum o tresurze psow.
        Tam cie jeszcze nie znaja.
    • Gość: stary byk Re: Które to są uczucia religijne? IP: 195.187.86.* 23.08.03, 11:03
      Problem w interpretacji, co jest, a co nie jest uczuciem religijnym.
      Wg mnie jeśli ktoś wyzywa np. Marię, albo Jezusa, albo apostołów brzydkimi
      słowami, albo znieważa symbole religijne (krzyż, półksiężyc, jakies symbole
      innej religii np.gwiazdę Dawida) to obraża uczucia religijne. Ale jesli mówi,
      że bóg to wymysł chorego umysłu, albo że papież jest niemądry (nawet ostrzej),
      albo że KK popełniał zbrodnie, albo że księża są tacy, czy owacy, to jest
      zgodne z wolnością słowa i prawem do wyrażania własnej opinii.
      • Gość: soko Re: Które to są uczucia religijne? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 19:47
        Gość: olo 22-08-2003 06:45 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Ponieważ wszyscy finansujemy służbę zdrowia, to i finansowaliśmy twój
        poród.
        Więc choćby z racji tego mamy do ciebie, choćby w minimalnym zakresie,
        akt
        własności, jesteś naszą wspólną sprawą. Taka jest twoja logika. Więc
        możemy
        cię obrażać.
        Tu pojawia się jednak problem. Ciebie nie da się obrazić. Tak jak nie da
        się
        obrazić styla od łopaty, wazonika w etażerce czy pantofelka.



        doskonałe doskonałe. Nie rozumiem dlaczego jakiś gastarbaiter z USA nazywa mnie
        od razu kretynem. Zapytałe jedynie w jaki sposób utrzymuje on KK w Polsce.
        rozumiem, że na niezbyt inteligentne posty powinno się nie odpowiadać no ale
        skusiło mnie...Pozdrawiam inteligentnych inaczej. Oni też chcą być słuchani.
        • Gość: Kraken Re: Które to są uczucia religijne? IP: *.ipt.aol.com 24.08.03, 15:33
          Znowu w doopie mam czy niewypierdniety cenzorek skasuje ten post

          Pani Profesor, co to są uczucia religijne?
          - Podobno psychologia nie zna tego pojęcia. A szkoda, gdyż zasługuje ono na
          analizę. Wspólnoty religijne generują emocje, bez rozpoznania których nie
          sposób zrozumieć wielu zjawisk psychospołecznych, w tym licznych krwawych
          konfliktów zbrojnych i zbiorowych prześladowań, a także - by sięgnąć po
          przykład z dnia dzisiejszego - fenomenu samobójczych aktów terroru. Nie widać
          natomiast powodu, by w nowoczesnym, demokratycznym państwie takie wyzwalające
          agresję uczucia podlegały ochronie prawnej-adresatem oburzenia byłby
          ustawodawca, który przyjął takie prawo. Pozwala ono oskarżyć o popełnienie
          przestępstwa każdego, kto zachował się w sposób, który czyimś zdaniem uraża
          uczucia ludzi wierzących. Abstrahując od kwestii, czy uczucia te godne są
          ochrony, zauważmy, że nie ma żadnego kryterium pozwalającego bezstronnie
          odróżnić zachowania, które urażają uczucia religijne, od takich, które ich nie
          urażają. Sąd jest w tej sprawie zdany na oświadczenia oskarżycieli. Przecież to
          absurd prawny
          Czym zatem kierował się ustawodawca?
          - Istnienie tego prawa jest reminiscencją epoki, w której czołobitność wobec
          religii wymuszano ogniem, mieczem i torturami.korzenie tego prawa sięgają
          czasów pełnej symbiozy religii i polityki. W skali historii nie są to czasy tak
          odległe, a w niektórych regionach świata symbioza ta trwa do dziś. W krajach,
          które znalazły się w strefie trwałych wpływów Oświecenia, nastąpiło zerwanie
          tej organicznej więzi; w konsekwencji wiara religijna przestała być
          obligatoryjna, stała się fakultatywna: wolno wybrać niewiarę albo jakąś wiarę
          alternatywną. Ale w niektórych z tych krajów władze polityczne nadal w
          mniejszym lub większym stopniu czują się partnerami władz tradycyjnej
          instytucji wyznaniowej: chronią jej interesy za pomocą takich substytutów
          dawnego przymusu czci i wiary jak penalizacja domniemanego urażania uczuć
          religijnych.

          Ciag dalszy wywiadu z prof.Barbara Stanosz polacam pod linkiem

          www.trybuna.com.pl/200308/d.htm?id=2331
          • Gość: xxx Re: Które to są uczucia religijne?-UP IP: *.ipt.aol.com 24.08.03, 18:54
          • Gość: soko Re: Które to są uczucia religijne? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 19:10
            krakenie jak ty po podstawówce możesz być tak oczytany w Trybunie (nakład 26tys
            egz czyli jak osiedlowa gazetka w wa-wie)? Przecież masz tyle amerykańskich
            brukowców? Rozumiem, że tytuł profesorski ci imponuje no ale wierz mi
            profesorzy różne rzeczy pisali (szczególnie np. moskiewscy)
            Ponadto "a także - by sięgnąć po przykład z dnia dzisiejszego - fenomenu
            samobójczych aktów terroru:" to nieaktualne. Czyżbyś kochanie nie słyszał o
            potępieniu tychże aktów przez samych imamów?
            • Gość: Kraken Re: Które to są uczucia religijne? IP: *.ipt.aol.com 24.08.03, 19:33
              Gość portalu: soko napisał(a):

              > krakenie jak ty po podstawówce możesz być tak oczytany w Trybunie (nakład
              26tys
              >
              > egz czyli jak osiedlowa gazetka w wa-wie)? Przecież masz tyle amerykańskich
              > brukowców? Rozumiem, że tytuł profesorski ci imponuje no ale wierz mi
              > profesorzy różne rzeczy pisali (szczególnie np. moskiewscy)
              > Ponadto "a także - by sięgnąć po przykład z dnia dzisiejszego - fenomenu
              > samobójczych aktów terroru:" to nieaktualne. Czyżbyś kochanie nie słyszał o
              > potępieniu tychże aktów przez samych imamów?
              ****************************
              -Kr. O ty "soko"....liku NIEDOPIERZONY,a "Oczytany" w periodykach
              rodzaju "Wybiorczej"-moze raczylbyc odniesc sie MERYTORYCZNIE do wywiadu,o
              ty,ktoremu imponuje tytul "profesolika" Balcerowicza(uwierz mi zadalem sobie
              ten trud i sprawdzilem jego "dorobek naukowy"-doprawdy nie ma tam NIC czym
              moglby sie poszczycic-czy taki "profesororydzylik Bender-toz to zwykla SZYDERA
              z tego szacownego tytulu)-po drugie-czy "naklad" pisma swiaczy o czymkolwiek???
              Chyba tylko o tym,ze nie jest skierowany do takich jak TY-"czytajacych za
              milony"
              Jesli nie masz ZADNYCH RACJONALNYCH KONTRARGUNENTOW-milcz wasc i sobie
              podobnym WSTYDU OSZCZEDZ !!!!
              Ja rozumiem,ze "Trybuna" jest nieco trudniejsza od katechizmu wbijanego
              do "lebow" przez roznych zboczonych katechetow-ALE NA TYM WLASNIE POLEGA
              WARTOSC CZLOWIEKA,ZE NIE ORANICZA SIE DO PRAWD "OBJAWIONYCH", LECZ STARA SIE
              MYSLEC-ZAPEWNIAM-TO NIE BOLI!!!!
              • menel1 [...] 24.08.03, 19:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: * __ Czy wolno obrazac religijne uczucia? __ 24.08.03, 20:27
      Uczucia katolików tak uczucia Żydów w żadnym wypadku...
      • Gość: Ed Re: * __ Czy deptanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 02:16
        po szcytach piramid egipskich jest obrażaniem uczuć religijnych Egipcjan, czy
        nie? Przedcież Faraon był dla nich Bogiem?
      • Gość: Kazik Wolno bo to jest sztuka !!!!! IP: *.netspeed.com.au 25.08.03, 08:13
    • Gość: Krzys52 ** Test !! na Obrazenie Religijnych Uczuc ** IP: *.proxy.aol.com 25.08.03, 08:18
      Czy poczules(as) sie urazony(a) na religijnych uczuciach ogladajac rysunek
      ksiedza nachylonego i odwroconego w przeciwnym kierunku?
      Uprasza sie o wypowiedzi pelne, tj. zawierajace uzasadnienie urazenia.
      Oto link do tekstu z rysunkiem.
      .



      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2491
      • Gość: Ed Re: ** Test !! na Obrazenie Religijnych Uczuc ** IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 10:13
        Te buksy są bardzo techno :-))
      • Gość: soko Re: ** Test !! na Obrazenie Religijnych Uczuc ** IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 21:56
        nie poczułem dlaczego miałbym? Wolę posłuchać jazz radio niż czytać szmatławce,
        których redaktor naczelny spotyka się z bandytami z Pruszkowa. Uważąm, że
        istnieje prawo do krytyki i nie ma prawa do obrażania. Jakiś czas temu pewien
        murzyn przegrał proces z jakimś periodykiem, gdzie drukowano kawały o
        murzynach. To źle. Do paki powinni iść ci , którzy obrażają murzynów
        chińczyków, muzułmanów etc. Rozróżnienie między prześmiewaniem a obrażaniem
        jest trudne. Ale to nie znaczy, że nie ma różnicy. Osobiście nie szanuję kilku
        osób na tym forum ale to za ich patologiczną, zwierzęcą nienawiść do kogoś kto
        myśli inaczej. Kagana np. lubiłem, bo był przynajmniej inteligentny. A kraken,
        palnick krzyś52 i paru innych mogliby mu najwyżej buty pastować.
    • Gość: Palnick DLACZEGO RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU ???? IP: *.stenaline.com 26.08.03, 23:24

      Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

      KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

      Uzależnienie

      Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      tylko dlatego, że jest inne.

      W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      i zlikwidowania.
      Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      charakter KK.
      ===========================
      A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" ;))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja