taziuta
13.02.08, 08:15
W każdym narodzie trafia się ksenofobiczny margines (w polskim
akurat, ten margines to minimum 30%, ale to inny temat). Nasi
emigranci (imigranci z punktu widzenia Islandczyków) to też
pewnie nie zawsze sam kwiat...
Dobrze jednak, że na zachodzie nie rządzą populiści w podobie
kaczystów, którzy z radością podchwyciliby okazję do zdobycia głosów
gawiedzi, poprzez podgrzewanie antyimigracyjnych nastrojów! :)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4922133.html