Gość: aska 95
IP: *.poznan.dialup.inetia.pl
22.08.03, 09:21
I gdzie po wynikach lipca i ewidentnym przyspieszeniu gospodarki są teraz ci,
którzy pluli na Kołodkę mówiacego, że będzie w tym roku ponad 3% wzrostu PKB?
Gdzie ci wspaniali ekonomiści 'niezależni", co wiedzieli lepiej?- powiedzą ,
ze to dzięki zbiegowi okolicznosci nadprzyrodzonych. A później po
dojsciu /ewentualnym / do władzy wprowadzą Balcerowicza, geniusza, który
znowu schlodzi nas do mniej niż zero i napcha kieszenie różnym kolesiom
mającym dużą kasę. Bezrobocie zwiększy za to wśród motłochu do 40%.
Można oczywiście rzec jeszcze, że GUS jest w komuszych rękach i nie jest 10%
wzrostu produkcji, ale 0,010.