Dzieci:))))))))))))))))))

27.02.08, 21:41
Dzieki UE , (Wielkie dzięki UE) , polscy politycy nie mieli innego
wyjścia jak sie obudzić.
Zauważyli że istnieje problem pt.Dzieci.
No brawo : koalicjo , opozycjo i dziennikarze.


Ciekawe jak długo i jak głęboko sie przejmą tematem.Wiem że EURO
2012 TO SPRAWA WAGI PAŃSTWOWEJ , ale może jednak dzieci też???
    • rosario_t Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 22:10
      Dla forumowiczów to tez temat ostatniej wagi.
      Trudno.
      Psy i koty wazniejsze od dzieci.(Utwierdzam sie w przekonaniu)
      • 440417mz Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 23:13
        Nie bez powodu jednym z polskich przekleństw jest powiedzenie:A bodajbyś cudze
        dzieci uczył!Wymowne.
    • lauriane Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 22:25
      L. Biorac pod uwage stopien skorumpowania spoleczenstwa na Dzikich
      Polach to co mozna zaoferowac dzieciom ? Chyba tylko kontynuacje
      korupcji.....
      J.C.
      • rosario_t Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 22:33
        lauriane napisał:

        > L. Biorac pod uwage stopien skorumpowania spoleczenstwa na Dzikich
        > Polach to co mozna zaoferowac dzieciom ? Chyba tylko kontynuacje
        > korupcji.....
        > J.C.


        Nie wiem co to są Dzikie Pola , ale to smutne , że dzieci muszą sie
        uczyc korupcji od małego żeby przetrwać.
        • lauriane Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 22:41
          rosario_t napisała:

          > lauriane napisał:
          >
          > > L. Biorac pod uwage stopien skorumpowania spoleczenstwa na
          Dzikich
          > > Polach to co mozna zaoferowac dzieciom ? Chyba tylko kontynuacje
          > > korupcji.....
          > > J.C.
          >
          >
          > Nie wiem co to są Dzikie Pola , ale to smutne , że dzieci muszą
          sie
          > uczyc korupcji od małego żeby przetrwać.
          L. Jasne, lepiej, zeby uczyly sie uczciwej pracy, ale uczciwosc na
          Dzikich Polach to choroba.....
          J.C.
    • gurru Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:33
      na dokladke sa ich zniewoleni nedza kapitalistycznej "demokracji i
      wolnosci" rodzice. Ale przeciez po to solidaruchy i KORytuchy robily
      kontrrewolucje, zeby oni sami i mafie mogli zerowac na tych
      dzieciach i ich rodzicach. To byl ich cel ostateczny, wiec
      milionerzy Walesy, Balcerowicze, Kwasniewscy, Krauzowie, Kulczyki
      etc. sie ciesza, ze osiagneli swoj wymarzony cel. Im nie wstyd, to
      ich powod do dumty i radosci, ze udalo im sie zamienic 80% polskiego
      narodu w nedzarzy.
      • rosario_t Re: Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:37
        gurru napisał:

        > na dokladke sa ich zniewoleni nedza kapitalistycznej "demokracji i
        > wolnosci" rodzice. Ale przeciez po to solidaruchy i KORytuchy
        robily
        > kontrrewolucje, zeby oni sami i mafie mogli zerowac na tych
        > dzieciach i ich rodzicach. To byl ich cel ostateczny, wiec
        > milionerzy Walesy, Balcerowicze, Kwasniewscy, Krauzowie, Kulczyki
        > etc. sie ciesza, ze osiagneli swoj wymarzony cel. Im nie wstyd, to
        > ich powod do dumty i radosci, ze udalo im sie zamienic 80%
        polskiego
        > narodu w nedzarzy.


        Ja bym Cie poprosiła o mniej fanatyzmu i więcej merytorycznosci ale
        ka sobie pomyslę że połowa spoleczeństwa(tak zwany ciemny lud) mysli
        podobnie jak ty to nic nie powiem.
        • gurru Re: Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:53
          bardziej merytorycznie? Nie zrozumialas?
          No wiec kawe na lawe: otoz nedza polskich dzieci nie jest zjawiskiem
          izolowanym to pochodna nedzy ich rodzicow, ktorych zas nedza jest
          podchodna wprowadzenia w PL po 1989 r. przez solidaruchow i
          nomenklature PZPR mafijnego kapitalizmu, polegajacego na
          gigantycznej grabiezy calego narodu, przekretyach, korupcji, wyzysku
          i niewolnictwie. Bez obalenia tego mafijnego zbojeckiego systemu
          nie pomoze sie dzieciom.
          Czy juz jasne?
          • rosario_rosario_t22 Re: Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:58
            gurru napisał:

            > bardziej merytorycznie? Nie zrozumialas?
            > No wiec kawe na lawe: otoz nedza polskich dzieci nie jest
            zjawiskiem
            > izolowanym to pochodna nedzy ich rodzicow, ktorych zas nedza jest
            > podchodna wprowadzenia w PL po 1989 r. przez solidaruchow i
            > nomenklature PZPR mafijnego kapitalizmu, polegajacego na
            > gigantycznej grabiezy calego narodu, przekretyach, korupcji,
            wyzysku
            > i niewolnictwie. Bez obalenia tego mafijnego zbojeckiego systemu
            > nie pomoze sie dzieciom.
            > Czy juz jasne?

            Jasne , choć nadal fanatyczne.Że sie zapytam :Co SLD zrobiło zeby
            tym rodzicom i dzieciom było lepiej?
            Tyle samo co i inni.
        • elena4 Re: Dzieci to tez ludzie 28.02.08, 09:28
          Jeśli polowa tak myśli, to ty faktycznie nic nie mów. Ty się
          zastanów.
          • rosario_t Re: Dzieci to tez ludzie 29.02.08, 08:06
            elena4 napisała:

            > Jeśli polowa tak myśli, to ty faktycznie nic nie mów. Ty się
            > zastanów.

            Może i napisałam jakąś bzdurę nie czytając.Nie wiem co myślą rodzice
            dzieci , gdzie choć oboje pracują to dwie pensje to zbyt mało, żeby
            przeżyć miesiąc a zbyt dużo żeby dostać pomoc społeczną.
            Pewnie to, że wszystkie dotychczasowe rządy to(.....).
            Skoro nie można podnieść pensji ,to powinno się obniżyć podatki
            przynajmniej tym najmniej zarabiającym.
      • jack20 Re: Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:39
        ....kiedys beda ludzie.
        na razie uwaga polskich pustakow koncentruje sie na zyciu
        niepoczetym by bylo poczete bo to nic nie kosztuje
        • rosario_t Re: Dzieci to tez ludzie 27.02.08, 22:46
          jack20 napisał:

          > ....kiedys beda ludzie.
          > na razie uwaga polskich pustakow koncentruje sie na zyciu
          > niepoczetym by bylo poczete bo to nic nie kosztuje


          I nie tylko.Żeby nie było poczete, czy było poczęte.
          A jak już są , to piękne że są , ale przykre nie mają takich samych
          możliwosci jak ich rówiesnicy w UE.
    • jdbad Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 27.02.08, 22:38
      I tu się z Toba zgadzam, ze dzieci się nie chce widziec. Tych juz
      urodzonych:(
    • hanusia.arendt Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodziców 27.02.08, 22:58
      Może trzeba objąć rodziny biedne programem pomocy socjalnej ale nie
      w tej formie ,jak teraz. Bony żywnościowe do realizacji w sklepach
      bez prawa wymiany na alkohol i papierosy? Darmowe podręczniki,wiecej
      uwagi ze strony szkół.Przecież nie jest trudno zauważyć,że dziecko
      jest głodne,brudne i obdarte?
      • rosario_rosario_t22 Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 27.02.08, 23:08
        To nie wszystko.Te nie obdarte izolują sie od tych obdartych i
        mowią , że się z nimi nie bawią , bo smierdzą, ale tak naprawde to
        ich sytuacja materialna jest dokladnie taka sama jak tych obdartych.
        I to jest dopiero tragedia.Nie dość , że spoleczność jaką są
        dzieci , uczą się w sposób naturalny dyskryminacji , to jeszcze
        wcale nie są w lepszej sytuacji od tych , ktorych dyskryminują.
        Życie w Polsce jest przerażające.Ja czasem słucham mojej córki i nie
        wiem co powiedizeieć,Jedyna co mi przychodzi do głowy to , że można
        być biednym ale zawsze trzeba być czystym.


        Wracając do tematu.Bony żywnościowe to za mało.Te wszystkie pomysły
        są dobre , niech wprowadzą je w życie , ale to wszystko za mało.

      • 440417mz Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 27.02.08, 23:20
        Stawiasz barierę o niemożliwości wymiany bonów żywnościowych na alkohol i
        papierosy.Ależ to naiwne,a nawet szkodliwe bo te bony będą ;opchnięte;za niższą
        cenę u innych którzy skorzystają by kupić taniej kosztem tych dzieci.Błędne koło.
        • rosario_rosario_t22 Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 27.02.08, 23:27
          440417mz napisał:

          > Stawiasz barierę o niemożliwości wymiany bonów żywnościowych na
          alkohol i
          > papierosy.Ależ to naiwne,a nawet szkodliwe bo te bony
          będą ;opchnięte;za niższą
          > cenę u innych którzy skorzystają by kupić taniej kosztem tych
          dzieci.Błędne koł
          > o.

          Według mnie przedewszystkim podniesienie stopy zyciowej najmniej i
          troche więcej niż najmniej zaraiających , co patrwa kilka lat i
          rząd wprowadzi , jesli opozycja nie będzie przeszkadzać.Ale takze
          samorządy te obiecane boiska , placyki zabaw , baseny na wsiach itd.
          Tam gdzie powstają bloki powinien powstawać jeden placyk zabaw
          robony przez tych co stawiaja bloki ma drugi w pobliżu przez ratusz.
          Aj , nie chce juz mi sie dzisiaj pisać , idę spać.
      • silesiusmonachijski18 Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 27.02.08, 23:28
        chyba nie masz dzieci, i nigdy w zyciu nie pojmiesz, ze dla dziecka nie ma
        wazniejszej osoby niz rodzic (napewno nie michnik, tuske czy pitera);
        obowiazkiem panstwa - przy ujemnym przyroscie naturalnym - jest wspieranie tych
        mlodych ludzi, ktorzy decyduja sie na dzieci - zazwyczaj nie sa to osoby
        zamozne; osoby zamozne kisza sie sie we wlasnej kasie, luksusach i blichtrze,
        nie majac szans na zalozenie prawdziwej rodziny z potomstwem: sa na to za glupi,
        i za bardzo ograniczeni prespektywa swojej "kasy";
        Otoz: wspierajac rodzicow panstwo oszczedza sobie wiele milionow na pensje dla
        "sztucznych opiekunow", w domach dziecka, w przytulkach, etc; niestety, ale ten
        nowy rzad niczego dobrego w tym wzgledzie nie wrozy

        hanusia.arendt napisała:

        > Może trzeba objąć rodziny biedne programem pomocy socjalnej ale nie
        > w tej formie ,jak teraz. Bony żywnościowe do realizacji w sklepach
        > bez prawa wymiany na alkohol i papierosy? Darmowe podręczniki,wiecej
        > uwagi ze strony szkół.Przecież nie jest trudno zauważyć,że dziecko
        > jest głodne,brudne i obdarte?
        • 440417mz Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 27.02.08, 23:39
          Tusk nie zrobi nic dla dzieci,chyba cudzych.Ale w Fundacji Pomocy Dzieciom
          Pomorza pomógł dzieciom,ale swoim.Wziął ze swojej(?)fundacji 190 tys za 6
          linijek tekstu wstępu do albumu.A fundację tę sponsorował Urząd Wojewódzki-czyli
          kolesie z KLD)i ludzie dobrej woli.Piknie,pra?
        • tomirybka Re: józef, ile ty spłodziłeś dzieci ku 27.02.08, 23:46
          chwale państwa kaczyńskich?

          silesiusmonachijski18 napisał:

          > chyba nie masz dzieci, i nigdy w zyciu nie pojmiesz,
        • boblebowsky Re: Nie ma problemu dzieci,jest problem ich rodzi 28.02.08, 00:31
          >zazwyczaj nie sa to osoby
          > zamozne; osoby zamozne kisza sie sie we wlasnej kasie, luksusach i >blichtrze,
          > nie majac szans na zalozenie prawdziwej rodziny z potomstwem: sa na >to za glupi
          > ,
          > i za bardzo ograniczeni prespektywa swojej "kasy";

          Tak czytam i czytam i uwierzyć nie mogę że takie dyrdymały można
          pisać. Jesteś ekonomicznym rasistą i do tego zakompleksionym.

          Co do wsparcia państwa w kwestii przyrostu naturalnego, zgadzam się.
        • hanusia.arendt Jesteś niereformowalny:-))) 28.02.08, 09:24
          Czy w każdą dyskusję musisz wpakować Michnika? Może byś go zamienił
          na Batmana albo Kubusia Puchatka.

          A teraz serio:
          dyskusja dotyczy biednych i głodnych dzieci.
          Zwykłe rodziny decydujące się na dziecko wiedzą,że muszą mu
          zabezpieczyć oprócz miłości jeszcze wyżywienie,ubranie,edukację i
          wiele innych rzeczy.
          Dzieci głodne bardzo rzadko wychowują się w zwykłych rodzinach. Na
          ogół występuje tam jakaś patologia.Ponieważ nie zamykam się w swoim
          jak to nazwałeś "luksusie i blichtrze" i staram się być blisko ludzi
          wykupiłam obiady dwójce dzieci sąsiadów-alkoholików.Dostały takze
          zeszyty,ksiązki ,długopisy itp, ubrania. Oboje rodzice pracują, ile
          zarabiają w ich przypadku nie ma znaczenia bo i tak przepijają
          wszystko.Opieka społeczna nie pomoże,bo "rodzice mają za wysokie
          dochody".Kompletna paranoja,bo te dzieci nie mają żadnych korzyści z
          dochodów rodziców.

          Zgadłeś,nie mam dzieci:-)) Nie dlatego,że jestem za głupia tylko
          dlatego,że moja choroba to wyklucza.
    • marouder.eu A za co cie znowu zbanowali? 28.02.08, 00:11
      Czegos tu nie rozumiem z tym banowaniem:-/
    • polnamyszka Re: Dzieci:)))))))))))))))))) 28.02.08, 07:03
      O dziaciach naszych nasi bonzowie przypominaja wtedy kiedy wydarza
      sie jakis wypadek z dzieckiem w roli głownej.
      • tonieja10 politycy iwielbiają głodne dzieci 28.02.08, 09:39
        bo one są kandydatami na niewolników seksualnych i są dostawcami
        organów, które można dobrze sprzedać na globalnynm bazarze.
    • wujaszek_joe dzieci dostały becikowe od IVRP 28.02.08, 07:59
      rodzice za to mogą wyprawić piękny bal. wielu ludzi tysiąca naraz na oczy nie
      widziało. morze wina. właśnie patrzę na koncie że dostałem ten tysiąc:)
      Polska ma dzieci w dupie. wydłużenie urlopów macierzyńskich to chwytliwe hasło.
      tylko jeśli na koszt pracodawcy to trzeba być idiotą żeby zatrudniać młodą kobietę.
      w Niemczech becikowe uzależnione jest od dochodu kobiety. we Francji opłaca się
      mieć dzieci. za to u nas najwięcej się o tym mówi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja