1normalnyczlowiek11
29.02.08, 10:14
Katarasińskiej? Czy to poczucie wyższości, ten ton, to jakieś pozostałości po aktywnej współpracy z Moczarem?
"Przed nami 40 rocznica antysemickiego marca 1968.Ciekawi mnie jak uczci gody antysemickie jedna z aktywistek Moczara,Kruczka,Gomułki i Jaruzela, zasłużona onegdaj łódzka bojowa aktywistka a obecnie posłanka-szefowa komisji mediów I.Sledzińska-Katarasińska?Jak będzie
obchodzić te Idy a raczej gnidy marcowe? Czy uda sie w okolice byłego dworca pkp W-wa Główna skąd wyjeżdżali
deportowani także koledzy pochodzenia żydowskiego
z czasów jej młodości?"
urbanowicz.salon24.pl/55411,index.html
"W projekcie ustawy PO to minister skarbu będzie mógł odwoływać i powoływać członków zarządu mediów publicznych. Dla wstydliwych dołożono tam jakieś warunki, ale praktycznie nie mają one żadnego znaczenia. Współautorka projektu Iwona Śledzińska- Katarasińska oświadczyła wprost i powtórzyła to parę razy publicznie (w telewizji), że „minister jako właściciel” powinien móc mianować zarząd TVP. Dotąd myślałem, że media publiczne są własnością społeczną, którą – tak jak i innymi typami takiej własności – rząd może dysponować tylko na określonych warunkach.
Myliłem się. A własność to własność. Żadne tam pozory.Pytanie tylko, czy takie podejście do własności społecznej nie może niepokoić? I dlaczego urządowienie mediów publicznych Platforma Obywatelska nazywa ich odpolitycznieniem? Czyżby resztki hipokryzji?"
pilecki.blog.onet.pl/