Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa

01.03.08, 09:15
Zapraszanie tego typu indywiduów -jest skandalem
z drugiej strony dobrze - wszyscy zobaczyli jakie to "wartości "niesie prawica
Chamstwa nic nie tłumaczy
    • rzewuski1 Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 09:31
      chmastwo i brak kultury jest u tego pana widoczne gołym okiem
    • semperignotus Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:08
      swego czasu on miał taki program WC-kwadrans
      Nawet mnie śmieszyło jak walił tym kubkiem, ale to było kilkanaście lat temu ..
      Wydawało się,że facet wydorośleje , a on dalej biega w krótkich spodenkach
    • anarchyintheuk Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:12
      Chamstwu należy sie sprzeciwstawiać siłom i kulturom osobistom!!!
      Nie możecie Cejrowskiemu wybaczyć iż ujawnił prawdę o prowokacji kieleckiej?
      • mak67 Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:17
        A czym różni się pieniactwo prawicowe od pieniactwa lewicowego. Czy
        tylko tym, ze to drugie jest jedynie słuszne.
        • woda.woda Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:19
          > A czym różni się pieniactwo prawicowe od pieniactwa lewicowego.

          W niczym.
          Podobnie, jak głupota.
          • mak67 Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:25
            Śmiała, kontrowersyjna ale według mnie słuszna wypowiedź. Jednak
            stawianie równosci pomiedzy pieniactwami Michnika a np. Kurskiego
            jest dość ryzykowne.
            • semperignotus Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:26


              *

              Kieleccy seniorzy pamiętają wydarzenia związane z pogromem żydowskim. Dla nich
              jest to wciąż żywa historia, ale, o której mówią niechętnie. Stan świadomości w
              tej dziedzinie wyraźnie zależy od uwarunkowań społeczno-demograficznych (wieku,
              poziomu wykształcenia, wyznania). Respondenci z wyższym wykształceniem wskazują
              na współsprawstwo kielczan w zbrodni popełnionej na Żydach (60%). Wśród tej
              kategorii respondentów są także opinie, które wskazują, że winę za zbrodnie
              ponosi społeczność żydowska. Były uczestnik pogromu, obecnie obywatel Izraela
              tak wspominał pogrom: widziałem jak mordowali Żydów, strzelali Polacy i Żydzi,
              kto by dzisiaj to pamiętał. […] A państwo Izrael było potrzebne. Miały być takie
              cztery pogromy (Łódź, Białystok, Częstochowa, Kielce), ale jeden wystarczył, aby
              otworzyć drogę do państwa Izrael. Respondenci ze średnim wykształceniem uważają,
              że największy udział w zbrodni miał WU BP i NKWD [20]. Jeden ze świadków tak
              wspominał te wydarzenia: to wszystko było zaaranżowane. Na początku milicja w
              cywilu i pracownicy UB niewidzialni w tłumie podżegali zbierający się tłum do
              zaatakowania mieszkańców domu żydowskiego. Później jak padły strzały, to już
              nikogo nie trzeba było namawiać. Ludzie rzucali się jak oszalali na wypędzanych
              z domu Żydów. Przecież Żydów nikt nie lubi. Niechęć była powodowana tym, że
              Żydzi poprzez swoje postawy przyczyniali się do wzrostu niechęci mieszkańców
              Kielc. Lepiej sytuowani ekonomicznie dominowali w mieście, zajmując dobrze
              opłacane posady. Obejmowali także wysokie stanowiska w służbach bezpieczeństwa,
              nierzadko stając się katami polskich patriotów walczących w czasie wojny.
              Kielczanie niechętnie widzieli Żydów w swoim powojennym mieście, także z tego
              względu, że upominali się oni o zamieszkałe już przez Polaków swoje posesje.
              Wśród tej grupy respondentów istnieje przekonanie, że pogrom dokonał się
              dlatego, iż bardzo biednych kielczan drażniła wysoka pozycja ekonomiczna Żydów i
              wystarczyła prowokacja w postaci lokalnej awantury, aby nastąpiło społeczne
              przyzwolenie na dokonaną zbrodnię.

              Wypowiedzi seniorów wskazują, że była duża niechęć do Żydów również z tego
              względu, że ludzie mówili o dużych ilościach pieniędzy i złota, które jakoby oni
              mieli posiadać pod podłogami swych mieszkań. Poza tym, jak wspominali
              respondenci Żydzi za bardzo panoszyli się w mieście, trzeba było ich
              powstrzymać. Ciągle mówili wasze ulice nasze kamienice, św. Wojciech w kącie a
              nasza buźnica na froncie.

              Respondenci z wykształceniem zasadniczym zawodowym dokonują rozróżnienia na
              Żydów dobrych i złych. Przyczyną pogromu według nich było przybycie po wojnie do
              Kielc tak zwanych nowych Żydów. Respondenci ci tak opowiadali o żydowskich
              sąsiadach: Żydzi z 1946 roku to byli różni Żydzi. Ci stali mieszkańcy Kielc,
              którzy przeżyli getto byli zżyci z mieszkańcami i tolerowani. Po wojnie w
              Urzędzie Bezpieczeństwa pojawili się Żydzi pochodzenia rosyjskiego, którzy mieli
              bardzo zły stosunek do Polaków. Osoby, które były w Armii Krajowej, i były
              przesłuchiwane przez oficerów UB (Żydów rosyjskich), mają koszmarne wspomnienia.
              Nienawiść tych ludzi do Polaków była niewyobrażalna.

              Respondenci z wykształceniem zasadniczym zawodowym ( 30%) i średnim ( 50%) winą
              za zbrodnię, obciążyli pracowników WU BP, NKWD i Żydów. Natomiast respondenci z
              wykształceniem wyższym wskazywali przede wszystkim na winę kielczan i
              pracowników Urzędu Bezpieczeństwa. Kontakty kieleckich seniorów z Żydami i ich
              kulturą ukształtowały postawy wobec społeczności żydowskiej i miały wpływ na
              zachowania antyżydowskie w 1946 roku. Analiza wypowiedzi kielczan , urodzonych
              przed wojną (80%) świadczy przede wszystkim o niechęci Polaków do tej
              mniejszości narodowej. Niektórzy (10%) jako przyczynę wzajemnej niechęci
              widzieli w braku poczucia więzi religijnej z Żydami. Wtedy o religijnym
              powinowactwie chrześcijan i Żydów nie mogło być jeszcze mowy . Ideę wspólnych
              korzeni judaizmu i chrześcijaństwa podjął Jan Paweł II, określając Żydów jako
              naszych starszych braci w wierze, w 1986 roku [21]. Pozostali respondenci (10%)
              oceniali wzajemne relacje obu społeczności jako pozytywne, bądź jako nie mające
              bezpośredniego wpływu na wzajemną koegzystencję. Wzajemne relacje przedwojennej
              społeczności żydowskiej z kielczanami tak opisywał jeden z respondentów: w
              mieście nie lubiło się Żydów za ich przebiegłość. Im w czasie szabatu nie wolno
              było podróżować lądem - mogli tylko wodą - aby ominąć ten zakaz, jeździli
              samochodami, dorożkami, a pod nogi kładli butelkę z wodą. Niechęć ze strony
              Polaków do Żydów była ogromna choćby z tego względu, że Żydzi do kleju, którym
              sklejali torebki do sprzedaży sypkich towarów dodawali piasku, żeby choć o kilka
              ziarenek piasku oszukać. Na niechętny stosunek kielczan do Żydów wskazuje
              kolejna wypowiedź: Żydzi nie byli lubiani. Źle był odbierany wśród społeczności
              kieleckiej fakt, że Żydzi klasy średniej od małego szkolili swoje dzieci w
              handlu. Taki 7-8 letni chłopczyk miał tekturkę na pasku i sprzedawał spinki,
              broszki, lizaki itp. artykuły. A nasze dzieci w tym czasie grały w szmacianą
              piłkę. Lekarzami, prokuratorami, sędziami w Kielcach były przede wszystkim osoby
              pochodzenia żydowskiego. Nie wszyscy kielczanie tolerowali żydowskie praktyki
              religijne, o czym świadczą cytowane wypowiedzi: Żydzi z tymi “myckami” na
              głowach wyglądali dziwacznie. Ich wiarę się lekceważyło. Na ich domach,
              synagodze rysowało się gwiazdę Dawida na szubienicy. Nie mówiło się, że Żydzi
              się modlą, tylko - “Icki się kiwają”. Żydzi uważali, że ich wiara jest lepsza,
              że oni mądrzej wierzą niż my. Mówili “my wierzymy, że Mojżesz przeprowadził nas
              przez Morze Czerwone, ale żeby tam woda była to w to nie uwierzymy”.
            • woda.woda Re: Wojciech C- przykład prawicowego pieniactwa 01.03.08, 10:27
              Jednak
              > stawianie równosci pomiedzy pieniactwami Michnika a np. Kurskiego
              > jest dość ryzykowne.

              Toteż nie stawiam takiej tezy.

              Byłaby ona nie tyle ryzykowna, co głupia: Kurski wszyskie sprawy
              przegrywa, Michnik wszystkie wygrywa.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja