Dlaczego przegrywamy jako Polacy

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 22:30
Dlaczego mimo chwilowych sukcesów kończymy na poboczu historii, kłócąc się i
ubliżając sobie wzajemnie, dlaczego dzielimy się na solidaruchów i komuchów,
dlaczego marny katolik jest lepszy oo uczciwego ateisty, dlaczego nie potrafimy
rozmawiać ze sobą o sprawach ważnych bez udowadniania, że tylko ja mam rację, a
reszta to banda głupków? Dlaczego?
    • Gość: Sumienie Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy IP: *.sn.g.bonet.se 30.12.01, 22:42
      Gość portalu: waw napisał(a):

      > Dlaczego mimo chwilowych sukcesów kończymy na poboczu historii, kłócąc się i
      > ubliżając sobie wzajemnie, dlaczego dzielimy się na solidaruchów i komuchów,
      > dlaczego marny katolik jest lepszy oo uczciwego ateisty, dlaczego nie potrafimy
      >
      > rozmawiać ze sobą o sprawach ważnych bez udowadniania, że tylko ja mam rację, a
      >
      > reszta to banda głupków? Dlaczego?

      Zawiść kolego zawiść, brak tolerancji, niedowartościowanie i tradycja

      • Gość: GMR Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.12.01, 22:51
        Taki już nasz los sobaczy...
      • Gość: Spoko Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy IP: *.wp.shawcable.net 31.12.01, 05:00
        Nic dodac nic ujac.Wystarczy przytoczyc wypowiedz wysokiej rangi urzednika
        Immigration Office na zapytanie p.Konsul,czy maja klopoty z Polakami.Otoz ten
        urzednik powiedzial,ze z Polakami nie ma zadnych klopotow, bo donosza sami na
        siebie.Zenujace ale prawdziwe.Patriotami to jest sie w Polsce, za granica zaraz
        wychodzi typowa polska natura.Nie chce tutaj negowac,ze sa i wspaniali
        Polacy .Spotkalem takich.Wszystkim tym "nie normalnym"zycze wszystkiego
        najlepszego.Wiecej takich a za 100 lat,moze zmieni sie opinia o Polakach na
        swiecie.Czego sobie i Wam szczerze zycze.Wujek Spoko.
    • Gość: Zen. Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy IP: *.TAMP.splitrock.net 31.12.01, 02:32
      Interesujące pytanie.
      Chociaż ja, osobiście, bardziej niz odpowiedzią na to pytanie, byłbym
      zainteresowany odpowiedzią na pytanie -
      Czy my, Polacy, możemy to zmienić? Czy możemy jako naród osiągnąć trwały sukces
      czy też trwałą dążność do kolejnych sukcesów i... jak to zrobić ?
      Pozdrawiam.

      Gość portalu: waw napisał(a):

      > Dlaczego mimo chwilowych sukcesów kończymy na poboczu historii, kłócąc się i
      > ubliżając sobie wzajemnie, dlaczego dzielimy się na solidaruchów i komuchów,
      > dlaczego marny katolik jest lepszy oo uczciwego ateisty, dlaczego nie potrafimy
      >
      > rozmawiać ze sobą o sprawach ważnych bez udowadniania, że tylko ja mam rację, a
      >
      > reszta to banda głupków? Dlaczego?

      • Gość: ethanol Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy IP: 151.112.27.* 31.12.01, 02:46
        co mozemy zrobic ???
        Wymusic na rzadzie odbiurokratyzowanie i zmiejszenie dlawiacych nas podatkow, a
        potem Polacy juz sobie poradza sami.
    • janek.p Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy 31.12.01, 03:08
      Badzmy jak Zydzi, ktorzy pomimo dbania o swoje prywatne interesy potrafia
      poprzec pobratmcow tylko dlatego ze sa Zydami (zebrac kase, zorganizowac pomoc,
      wynajac kogos zeby pomogl itp).
      Chyba jednak za duzo mamy w sobie zazdrosci i zawisci zeby to zrobic.

      Pozdrowionka
      • Gość: antylewy Re: Nie przesadzaj z tymi zydami. IP: *.houston-12rh15rt.tx.dial-access.att.net 31.12.01, 03:51
        Zydzi tylko pomoga swoim ale nigdy nie ze swoich pieniedzy tylko jezeli je juz
        innym ukradli. Zycie jest mistyczne i innego wyjscia nie ma jak solidna praca,
        od wlascicieli biznesow do roboli, rzad maly ale efektywny dla ludzi, a nie
        ludzie dla rzadu.
        *****A moze tak:
        Zaczynajac jako male dzieci, my szukamy
        lekarstwa, ktore zmieniloby nasze opinie z watpliwosci do pewnosci.
        Czy jest taki cudny plyn, ktorego jednym lukiem obroci nasze marzenia w prawde
        i realnosc, na dodatek z szybkoscia mrogniecia powieki?
        Wiekszosc z nas chce wszystko natychmiast, gdy czasami zabiera nam to zycie
        cale,
        niechcac i nie majac zamiaru studiowania swojego umyslu i intelektu.

        Wyobraz sobie ze jestes podroznikiem, ktory ma misje odnalezienia prawdy, i ty
        moglbys liznac i poznac smak tej iluzji, ktora jest Swiatynia Mlodosci.

        Zacznij to podroz, ktora zmieni zycie Twoje
        spojrz wewnatrz siebie samego, z zamknietymi oczami i zostan mistrzem
        wewnetrznego spojrzenia.
        Zmien te lekcje w harmonie, zmien decepcje w prawde. Ty mozesz osiagnac to co
        nazywamy Swiatynia Mlodosci.



      • andrzejg Re: Dlaczego przegrywamy jako Polacy 31.12.01, 05:03
        janek.p napisał(a):

        > Badzmy jak Zydzi, ktorzy pomimo dbania o swoje prywatne interesy potrafia
        > poprzec pobratmcow tylko dlatego ze sa Zydami (zebrac kase, zorganizowac pomoc,
        >
        > wynajac kogos zeby pomogl itp).
        > Chyba jednak za duzo mamy w sobie zazdrosci i zawisci zeby to zrobic.
        >
        > Pozdrowionka

        Jakby nie patrzeć to Żydzi żyją w ciągłym zagrożeniu (przynajmniej w Izraelu)
        To scala.

        My również udowodniliśmy ,że w chwilach zagrożenia dawaliśmy sobie radę.
        Była większa zgoda.
        Może nie potrafimy żyć w okresie pokoju.
        Może będzie lepiej ,bo mamy przeciez wojne z Afganistanem.

        Pozdrowienia
        • Gość: jajacek Wiecej narzekamy niz mamy na co IP: *.kabel.telenet.be 31.12.01, 07:37
          Nie jest tak zle !
          Zawsze jakies negatywne przyklady sa bardziej widoczne i wywoluja wieksza
          dyskusje niz dobre.
          Ja bedac juz tyle lat za granica nie moge zlego slowa powiedziec jesli chodzi o
          zachowanie Polakow wobec siebie .
          Inna sprawa jest chlanie gorzaly ,wywolywanie burd ,itp.
          Byly czasy ,ze nieraz na poczatku i ja potrzebowalem pomocy od innych i zawsze
          w miare mozliwosci ja otrzymywalem.
          Nigdy poza jakimis opowiesciam typu" cuda niewidy "nie spotkalem sie z
          przypadkiem zeby Polak poszedl do miejscowych wladz i donosil na drugiego.
          Owszem miedzy soba nie raz sie kotlowali i za krzywdy cudze i urojone byly
          draki.
          Moze w innych krajach jest inaczej ?
          • Gość: waw Re: Wiecej narzekamy niz mamy na co IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 09:01
            Przykro mi, ale nie mogę się zgodzić w całości, oczywiście jest sporo racji w
            twojej opinii, iż przesadzamy w narzekaniu, ale nie to było myślą przewodnią
            mojego pytania.
            Chciałbym sprowokować do zastanowienia się nad sytuacją, w której coś nam
            wyszło, coś potoczyło się w dobrym kierunku i wszystkie europejskie (nie
            wspominając usa) nacje wręcz lawiną runęłyby w tym kierunku. My nie, spokojnie,
            pomalutku zaczynamy węszyć wokół sprawy i szukać przyczyn, dla których warto
            byłoby olać temat jednocześnie uspokajając swoje sumienie, że i tak by nie
            wyszło, bo masoni, bo żydzi, bo cykliści...
            Czemu nie potrafimy zaciąć się i rónać do najlepszych?
            Dlaczego wartością nadrzędną jest zawiść i chęć utopienia w łyżce wody tego,
            któremu się powiodło?
            Dlaczego ten co ma z urzędu w oczach społeczności jest złodziejem?
            Jak zmusić ludzi do pozytywnego myślenia?
            Wiem, że pytania są trochę pompatyczne, a może nawet retoryczne, ale mnie męczą.
            A tak wogóle to dzięki dla wszystkich za odzew,
            pozdrwaiam i życzę nowego Nowego Roku, takiego trochę odmienionego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja