kataryna.kataryna
27.08.03, 18:11
I kto tu kręci, szef Prokuratury Apelacyjnej, czy jej rzecznik?
Przecież w lipcu Kapusta wyraźnie powoływał się na wstępne
wyniki analiz a dzisiaj Jaskólski i Kluczyńska mówią, że już w
kwietniu ABW przekazała analizę, i żadne z nich nie wspomina, że
to była jedynie analiza wstępna. I właściwie skoro ABW
przekazała tę analizę już w kwietniu, dlaczego pierwsza wzmianka
o niej pojawiła się dopiero w lipcu? I jak długo kisił ją u
siebie Kapusta zanim przekazał komisji śledczej? Czekał do końca
przesłuchań, żeby komisja nie mogła pytać o to co w tej analizie
było?
Według PAP ta lipcowa analiza też była wstępna:
www1.gazeta.pl/kraj/1,42985,1600801.html