Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika.

07.03.08, 15:44
nie ulega wątpliwości , że L.Kaczyński popełnił faux pas nie
zapraszając na uroczystości z okazji 40 rocznicy "marca 68" Adama
Michnika.
Obecność A.Michnika na tej uroczystości jak najbardziej pożądana i
jak najbardziej uzasadniona - to on był wówczas w epicentrum tych
wydarzeń.
Natomiast nie byłoby niczym zdroznym gdyby w momencie wręczania
medalu A.Michnikowi z okazji wspomnianych wydarzeń , rzucić
mimochodem np. "Jakie samopoczucie ma dziś spirytus movens z marca
1968, gdy od kilku lat jego wizje i idee nie znajdują już takiego
oddźwięku w polskim społeczeństwie jak w ostatniej dekadzie ub.
wieku, a autorytet i guru mentalnych przemian Polaków wytracił
cakowicie swój impet, no i nie bójmy się tego powiedzieć charyzmę i
znaczenie.Co jest przyczyną tego stanu rzeczy panie Adamie ? Byłbym
wdzięczny, za krótkie resume...

Byłoby naprawdę "cool"...


"Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze
spojrzeć" /Camille~Pissarro/
    • woda.woda No cóż. 07.03.08, 15:48
      "Jakie samopoczucie ma dziś spirytus movens z marca
      > 1968,

      Odpowiedź brzmiałaby pewnie "Świetnie" - nakład mojej gazety nigdy
      nie był tak wysoki
    • hummer Do tego trzeba mieć jaja. Prawdziwe nie kacze. 07.03.08, 15:49
      Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika.
    • megas2 Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 15:50
      > gdy od kilku lat jego wizje i idee nie znajdują już takiego
      > oddźwięku w polskim społeczeństwie jak w ostatniej dekadzie ub.
      > wieku, a autorytet i guru mentalnych przemian Polaków wytracił
      > cakowicie swój impet, no i nie bójmy się tego powiedzieć charyzmę
      i
      > znaczenie.

      Adaś zadumałby sie nad tym fragmentem i rzekłby: "Z taką wyobraźnią
      powinien Pan zostać pisarzem science-fiction, panie Leszku". ;)
    • polobolo1 [...] 07.03.08, 15:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gwendal Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 15:51
      Myślisz, że "kaczora" stać na to, aby spamiętać i wyrecytować tego typu długi i
      skomplikowany tekst? Przecież zamlaskałby się na śmierć.
      • camille_pissarro Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 15:55
        Takowoż myśłę, ponieważ to wszystko co powiedział prezydent o "marcu
        68" byo jak najbardziej "accourant"
        • gwendal Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 15:57
          Bądź mi łaskaw wyjaśnić co oznacza tajemnicze słowo "accourant". Bez tego trudno
          mi się do Twojej wypowiedzi ustosunkować.
          • woda.woda Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 15:59
            Pewnie chodziło o "au currant"
            • gwendal Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:08
              O, matko! Czyżby powtórka z "filipinki"?
              • woda.woda Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:09
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=76687631&a=76688477
                :))
    • michal00 Michnika nikt nie chce 07.03.08, 15:56
      Tusk nie zaprosil go dzisiaj na uroczystosc zlozenia wienca pod
      tablica upamietniajaca wydarzenia marcowe. To wielki skandal. Jestem
      przekonany, ze wolne media zajma sie tym z nie mniejsza uwaga niz
      wczorajsza sprawa. Jak to jest mozliwe, ze w wolnej, demokratycznej,
      postkaczystowkiej Polsce tak sie traktuje najwybitniejszego
      czlowieka w dziejach wszechswiata?
      • fury11 Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:00
        ale, qwa, wszyscy mają problem przed weekendem
      • camille_pissarro Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:20
        Ależ przyłączam się jak najbardziej do Twych spostrzeżeń. Nikt go
        dziś nie chce, ponieważ od "afery Rywina" jest
        swoistym "politycznie trędowatym" na naszej scenie politycznej i to
        jest jak najbardziej uzasadnione...
        Tym niemniej są pewne granice rozsądku i obyczajów - zaprosić go
        niewątpliwie należało, a jakie ma się o nim i jego wizjach opinie to
        już zgoła inna kwestia...
        • woda.woda Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:21
          jest
          > swoistym "politycznie trędowatym" na naszej scenie politycznej

          Na waszej tak :)
          • doc.torov Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:29
            woda.woda napisała:

            > jest
            > > swoistym "politycznie trędowatym" na naszej scenie politycznej
            >
            > Na waszej tak :)

            Zauwaz ze najwyższe ordery dostali Lisota i Dajczgewand,
            czyli osoby które dziś "nadają" na Michnika.
            Przeciez to nie jest przypadek.
            Natomiast Kwasniewski powiedział wczoraj w TVN24,
            ze kapituła Orła Białego wnioskowała o przyznanie
            Michnikowi Orła Białego, ale podpisanie decyzji
            zostawił Kaczyńskiemu.
            • woda.woda Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:33
              > Natomiast Kwasniewski powiedział wczoraj w TVN24,
              > ze kapituła Orła Białego wnioskowała o przyznanie
              > Michnikowi Orła Białego, ale podpisanie decyzji
              > zostawił Kaczyńskiemu.

              Kaczyński (Lech) ma bardzo długi proces decyzyjny.
              Inaczej mówiąć: myśli wolno.
        • michal00 Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:33
          Tym niemniej są pewne granice rozsądku i obyczajów - zaprosić go
          > niewątpliwie należało, a jakie ma się o nim i jego wizjach opinie
          to
          > już zgoła inna kwestia...

          Co Michnik mialby robic na uroczystosci wreczenia odznaczen w
          sytuacji, gdy sam do odznaczonych nie nalezy? To nie byly
          zadne "publiczne" obchody, ale zwykla uroczystosc przyznania
          orderow. Swinie nazywajace sie dziennikarzami wprowadzily opinie
          publiczna w blad, nawet ty dales sie nabrac. Rownie dobrze mozna
          miec pretensje do Tuska, ze nie zaprosil Michnika na "obchody" (Tusk
          skladal dzis wieniec), ale jakos nikt sie do tego nie pali. Dlaczego
          niezaproszenie przez Kaczynskiego jest niebywalym skandalem, a
          niezaproszenie przez Tuska takim skandalem juz nie jest? Mamy po
          prostu po raz kolejny do czynienienia z prostackimi zagrywkami,
          ktore maja na celu wylacznie wywolanie niecheci do prezydenta i nic
          tu nie ma do rzeczy rozsadek i dobre obyczaje.
          • camille_pissarro Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 16:44
            Pozostanę przy swojej opinii.Nie czytałem precyzyjnie listy
            zaproszonych ( czy była np. Jadwiga Staniszkis ? ), ale jakakolwiek
            uroczystość dotycząca tamtych wydarzeń miałaby miejsce to A.Michnik
            powinien był się pojawić, podobnie i H.Szlajfer.
            ==>
            Przeciez to co mówił potem L.Kaczyński o marcu było i obiektywne i
            naprawdę ujmujące.Jak sam zauważyłeś, ten świadomy ruch spowodował -
            co było do przewidzenia- za sprawą oczywista mediów, tylko
            niepotrzebny i nieprzyjemny rezonans...
            • michal00 Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 17:09
              To byla uroczystosc dla mniej znanych ogolowi uczestnikow tamtych
              wydarzen. Podobnie bylo z odznaczeniami dla korowcow w 2006 roku.
              Obecnosc znanych osobistosci sila rzeczy kieruje zainteresowanie
              mediow w ich strone, a intencja prezydenta jest pokazanie tych mniej
              znanych, co zreszta bylo zapowiadane na poczatku kadencji. Gowniarze
              z mediow po prostu zepsuli ta uroczystosc. Zamiast robic wywiady z
              Lasota, Dajczgewandem zajeli sie urojona krzywda Szechtera tylko po
              to, zeby przywalic prezydentowi. To jest sku..synstwo przede
              wszystkim wobec odznaczonych.
              • woda.woda Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 17:11
                A wasze gazety robiły wywiady z Dajczgewandem i Lasotą?
                Pytam, bo nie czytam.
                • michal00 Re: Michnika nikt nie chce 07.03.08, 18:23
                  tak
      • entefuhrer Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:27
        Jak słusznie zauważyłeś DZIŚ nie zaprosił - bo zaprosi go za 3
        lata :->


        "Tusk: ja bym Michnika zaprosił

        Premier Donald Tusk powiedział, że "gdyby to od niego zależało",
        zaprosiłby Adama Michnika na uroczystość odznaczenia uczestników
        Marca '68.
        Jak dodał, byłby to dla niego "oczywisty obowiązek i oczywista
        przyjemność".

        - Niezależnie od tego, jak potrafimy różnić się w poglądach na
        sprawy bieżące pamięć o Marcu'68 roku każdemu z nas każe przed
        Adamem Michnikiem w tej sprawie też nisko schylić głowę -
        powiedział premier podczas uroczystości złożenia przed tablicą
        upamiętniającą Marzec'68 na terenie kampusu Uniwersytetu
        Warszawskiego.

        W ocenie premiera, "bieżąca polityka i emocje polityczne zawsze
        będą przegrywały z prawdziwą historią".

        Szef rządu powiedział, że "próby wymazania" bądź "zniekształcenia
        pamięci o takich ludziach jak Lech Wałęsa, czy o dokonaniach -
        nawet jeśli dla niektórych kontrowersyjnego - publicysty i pisarza
        politycznego jakim jest Adam Michnik (...) zawsze będą przegrywały
        właśnie z prawdą".


        wiadomosci.onet.pl/1706502,11,item.html
        • michal00 Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:38
          > Jak słusznie zauważyłeś DZIŚ nie zaprosił - bo zaprosi go za 3
          > lata :->
          >

          Obiecanki-cacanki, a fakty sa takie, ze Tusk osmielil sie zlozyc
          wieniec BEZ MICHNIKA, ktory jest centralna postacia, alfa i omega
          etc. Dlaczego wiec nie slysze bluzgow ludu na Tuska i jekow
          zgorszonej elity? Dlaczego Kaczynki Michnika na "obchody" zapraszac
          musi, a Tusk nie musi? Nie masz wrazenia, ze jest tu pewien brak
          konsekwencji?
          • woda.woda Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:39
            Dlaczego wiec nie slysze bluzgow ludu na Tuska i jekow
            > zgorszonej elity?

            Bo elita nie jest tak głupia, jak bys sobie tego zyczył :)
            • michal00 Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:42
              Tez uwazam, ze ci hipokryci dzialaja z rozmyslem, a podniecenie z
              powodu wydumanej krzywdy Michnika udziela sie jedynie glupcom.
              • woda.woda Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:43
                Michnikowi nie stała się żadna krzywda.

                Bez obaw.

                • michal00 Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:50
                  Wiem, ze nie stala mu sie krzywda. W koncu najprawdopodobniej to
                  jego przydupasy cala wrzawe sprokurowaly w interesie
                  najwybitniejszej osobistosci w dziejach wszechswiata.
                  • woda.woda Re: Tusk nie zaprosil go dzisiaj 07.03.08, 16:50
                    :))))))))

                    Tłumacz sobie tak, jak ci wygodnie :)
                    • entefuhrer To co najbardziej bije w oczy to jawny absurd... 07.03.08, 17:02
                      ...całej sytuacji (a nie czyjeś prawdziwe czy wyimaginowane
                      krzywdy).


                      Nie wykluczam zresztą, że Michnik - znając LechKacza - świadomie
                      zastawił na niego pułapkę; cóż, "life is full of zasadzkas" -
                      powinnością normalnego prezydenta (i sprawnej kancelarii) jest
                      także unikanie kompromitujących wpadek ;)
                      • woda.woda Re: To co najbardziej bije w oczy to jawny absurd 07.03.08, 17:05
                        > Nie wykluczam zresztą, że Michnik - znając LechKacza - świadomie
                        > zastawił na niego pułapkę;

                        Nie sądzę. Pamiętaj, że już wcześniej pominął Wałęsę przy obchodach
                        Sierpnia i Michnika przy obchodach okragłej rocznicy KORu.

                        Pamiętajmy tez, jak to było z orderem dla Jaruzelskiego i z
                        urodzinami Bartoszewskiego.

                        To po prostu go przerasta.
          • entefuhrer Re: Nie masz wrazenia ? 07.03.08, 16:43
            Mam :-)


            tinyurl.com/yujl88
    • johny.awantura na miejscu kaczora ty bys zaprosil floriana siwick 07.03.08, 15:59
      iego i wojtka jaruzelskiego, swoich kumpli ideowych.
    • doc.torov Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:03
      camille_pissarro napisał:


      > Natomiast nie byłoby niczym zdroznym gdyby w momencie wręczania
      > medalu A.Michnikowi z okazji wspomnianych wydarzeń , rzucić
      > mimochodem np. "Jakie samopoczucie ma dziś spirytus movens z marca
      > 1968, gdy od kilku lat jego wizje i idee nie znajdują już takiego
      > oddźwięku w polskim społeczeństwie jak w ostatniej dekadzie ub.
      > wieku,"

      Akurat Lech Kaczyński by sie zbłaźnił na maxa, bo ostatnie
      wybory, a takze 80% poparcie Unii Europejskiej
      przez Polaków, swiadcza o tym ze idee Adama Michnika
      sa silne jak nigdy w społeczeństwi, i będą takie dalej ...
      • woda.woda Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:05
        Co to jest, że do czego pisiaki sie dotkną, to zawsze wszystko ...
        hmmm ... popsują? :))
        • doc.torov Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:13
          woda.woda napisała:

          > Co to jest, że do czego pisiaki sie dotkną, to zawsze wszystko ...
          > hmmm ... popsują? :))

          Działaja w złej wierze, wbrew logice.
          Ich emisariusze kłamią i manipuluja.

          Czy możeż mi da przykład JEDNEGO postu rotepirata
          który jest w 100% prawdą? Albo paczuli8?
    • wariant_b Re: Na miejscu "kaczora" zaprosiłbym A.Michnika. 07.03.08, 16:06
      Ciekawa propozycja. Uważam, że każdy byłby lepszy od Kaczora,
      a do tej pory nie było okazji sprawdzić. Zatem - choćby od dziś.

      PS.
      Przy okazji przekonaj Lecha, żeby pisywał za Ciebie na Forum.
    • entefuhrer Re: rzucić mimochodem 07.03.08, 16:17
      Od normalnego prezydenta oczekiwałbym publicznego ogłoszenia, że
      odznacza i zaprasza (tu imienne wyliczenie) do Pałacu wszystkie
      osoby, które (wtedy!) się pozytywnie zasłużyły (kwestia ew.
      nieprzyjęcia orderu byłaby od tego momentu sprawą samego
      zainteresowanego).


      Od Lecha Kaczyńskiego oczekuję natomiast, że będzie jak
      najwięcej "rzucał mimochodem" - przecież naród właśnie m.in. za to
      go tak kocha :->
      • michal00 Re: rzucić mimochodem 07.03.08, 16:24
        Od normalnego prezydenta oczekiwałbym publicznego ogłoszenia, że
        > odznacza i zaprasza (tu imienne wyliczenie) do Pałacu wszystkie
        > osoby, które (wtedy!) się pozytywnie zasłużyły (kwestia ew.
        > nieprzyjęcia orderu byłaby od tego momentu sprawą samego
        > zainteresowanego).
        >

        Musialby wymieniac te osoby przez kilka dni, bo w protestach
        uczestniczylo kilkadziesiat tysiecy osob, a samych zatrzymanych bylo
        kilka tysiecy.
        • woda.woda Re: rzucić mimochodem 07.03.08, 16:27
          A nie uważasz, że w pierwszej kolejności honor nalezy się wszystkim
          wówczas aresztowanym?
          A w jeszcze pierwsiejszym osadzonym po więzieniach?
        • entefuhrer [...] 07.03.08, 16:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • woda.woda Re: Tak między nami - nie męczy Cię udawanie... 07.03.08, 16:41
      To może sie nie męcz :)
    • entefuhrer Re: Doceń to 07.03.08, 16:54
      Doceniam, a jakże :->


      Skoro masz tyle zapału, to może zajałbyś się tą panią (bo, zdaje
      się, nadal błądzi, biedaczka ;) ?


      "- Nikt nie ma żadnej wątpliwości, że jest to jeden z największych
      polskich patriotów. Nikt tego nie kwestionuje - podkreśliła."
    • allspice Re: Na miejscu Michnika nie poszłabym do "kaczora" 07.03.08, 17:03
      :)
      • belo-ved Re: Na miejscu Michnika nie poszłabym do "kaczora 07.03.08, 17:05
        ..że jednojajowy ten kaczor?

        allspice napisała:

        > :)
      • camille_pissarro Re: Na miejscu Michnika nie poszłabym do "kaczora 07.03.08, 17:08
        Ale wóczas nikt Kaczyńskiemu nie miałby nic do zarzucenia, i o to
        chodziło...
        • entefuhrer Re: nikt Kaczyńskiemu nie miałby nic do zarzucenia 07.03.08, 17:14
          Dokładnie tak; dyskutowalibyśmy ewentualnie nad małostkowością
          Redaktora - a nie (znów) Prezydenta.
          • michal00 Re: nikt Kaczyńskiemu nie miałby nic do zarzuceni 07.03.08, 18:10
            Akurat. Nie udawaj, ze w to wierzysz. :-)

            Jakos tak sie dziwnie sklada, ze malo kto zwraca uwage na to, ze
            Kaczynski odznaczal wczesniej osoby kojarzone z michnikowa ferajna,
            a o Michniku wspominal wczoraj w przemowieniu, co nie bardzo pasuje
            do "malostkowosci". Ale kogo to obchodzi - jest rozkaz, wiec zomowcy
            z mediow poslusznie go wypelniaja.
            • entefuhrer Re: Nie udawaj 07.03.08, 19:27
              W przeciwieństwie do Ciebie - jako się rzekło - nie muszę :-P
              • michal00 Re: Nie udawaj 07.03.08, 19:37
                Nie nudz. Dobrze wiesz, ze zadnej mowy o malostkowosci guru
                przyglupow - Michnika - by nie bylo. Bylyby za to zachwyty, jak to
                pieknie Adas kurduplowi "pokazal".
                • woda.woda Re: Nie udawaj 07.03.08, 19:38
                  Dobrze choś, że sam wierzysz w to, co piszesz :)
                  • michal00 Re: Nie udawaj 07.03.08, 19:42
                    Bo tak by bylo. Pierwsza bys pisala jak to swietnie i madrze "Adas"
                    postapil. Oboje o tym wiemy :-)
                    • woda.woda Re: Nie udawaj 07.03.08, 19:43
                      Ja cię nawet rozumiem, wieszysz s woją wersję i tyle:)

                      Ale oprócz ciebie mało kto w nią wierzy.
                      • michal00 Re: Nie udawaj 07.03.08, 20:00
                        > Ja cię nawet rozumiem, wieszysz s woją wersję i tyle:)

                        Wierze? Mam pewnosc. Gdyby byla taka mozliwosc, to postawilbym na to
                        spora kase u bukmacherow. :-)


                        > Ale oprócz ciebie mało kto w nią wierzy.

                        Jasne. Zrobilas sondaz na Czerskiej.
                • entefuhrer Re: Było nie było (by) 07.03.08, 22:33
                  Wprawdzie jesteś kiepski w opisywaniu tego co "byłoby", ale za to
                  jeszcze cieńszy - w opisywaniu tego, co jest (a jeśli nie rozumiesz
                  znaczenia słowa "ewentualnie" to sobie sprawdź w słowniku).

                  Oczywistym jest, że zgodnego chóru na temat Michnika nigdy nie
                  będzie - w żadnej sytuacji.

                  Ale faktem jest także, że w wariancie który wcześniej opisałem, nie
                  można by się było przyczepić (z sensem) do prezydenta - nawet przy
                  wyjątkowym nagromadzeniu złej woli.
                  • michal00 Re: Było nie było (by) 07.03.08, 22:59
                    o czym ty pieprzysz?

                    Jezeli piszesz "dyskutowalibyśmy ewentualnie nad małostkowością
                    Redaktora - a nie (znów) Prezydenta.", to piszesz nieprawde, gdyz w
                    hipotetycznym wariancie michnikowego gestu Kozakiewicza w ogromnej
                    wiekszosci mediow nie byloby mowy krytyce taki gestu ani o nagonce
                    na Michnika, nawet "ewentualnie". I zadne zarzekanie sie, ze jest
                    inaczej tego nie zmieni w dzisiejszych realiach.


                    Ale faktem jest także, że w wariancie który wcześniej opisałem, nie
                    > można by się było przyczepić (z sensem) do prezydenta - nawet przy
                    > wyjątkowym nagromadzeniu złej woli.
                    >

                    A po co sens? Wystarczy zla wola. Wyobrazmy sobie, ze Michnik
                    odmawia wysmazywszy jakies uzasadnienie, z ktorego wynika, ze
                    prezydent kogos obrazil albo "przynosi wstyd", albo "zawlaszcza
                    panstwo", albo cokolwiek innego. Michnik nie ma wiec wyboru i pomimo
                    najlepszych checi z przyczyn moralnych/solidaryzujac sie/dla dobra
                    demokracji od takiej swini jak prezydent niczego przyjac nie moze. I
                    juz mamy jazde, ze prezydent to taka kanalia, ze uczciwi ludzie
                    nawet rak nie powinni mu podawac o przyjmowaniu czegokolwiek nie
                    wspominajac. Ile razy Kaczynski juz oberwal za pojednawcze w zamysle
                    inicjatywych od tych inicjatyw adresatow?
        • michal00 Re: Na miejscu Michnika nie poszłabym do "kaczora 07.03.08, 18:21
          Nie zalamuj mnie. Kaczynskiemu ZAWSZE beda mieli cos do zarzucenia.
          Zawsze. To jest zamowienie polityczne. Cokolwiek nie zrobi, bedzie
          zle. Przypomnij sobie historie ustawy lustracyjnej. Prezydent
          przychylil sie wowczas do prosb ze srodowisk mu niechetnych i
          zlagodzil ustawe przywracajac np. procedure lustracyjna z
          oswiadczeniami. Wydawaloby sie, ze powinno byc wszystko ok.
          Wybiorcza chyba nawet najpierw polgebkiem pochwalila. Pamietasz co
          bylo potem? Pamietasz te bunty srajacych ze strachu kapusiow i ich
          klakierow oraz nic nie rozumiejacych poldebili? Kto winien?
          Prezydent! Oczywiscie prezydent!
          Bo:
          1. upokarza oswiadczeniami
          2. chce zniszczyc opozycje i uczciwych ludzi rekami sprzedajnych
          ipeenowcow
          3. boi sie otwarcia archiwow
          4. specjalnie zepsul ustawe, zeby nie bylo lustracji

          Czy to byl belkot? Oczywiscie. Czy ciemny lud ten belkot kupil? Ano
          kupil.

          Fetowanie Michnika skonczy sie tak, ze michnikowcy i tak
          prezydentowi jak zwykle przywala, a niektorzy dotychczasowi
          zwolennicy z niesmakiem odsuna sie od Kaczek.
    • cor-tex Kaczynski uczynil slusznie! 07.03.08, 19:35
Inne wątki na temat:
Pełna wersja