bebe3
07.03.08, 17:55
"Gdy w czerwcu 2005 roku robiłam wywiad z Lechem Kaczyńskim – wówczas
prezydentem Warszawy i kandydatem PiS w wyborach prezydenckich – spotkałam
człowieka pogodnego, potrafiącego z siebie żartować.
Niespełna rok później spotkaliśmy się w Pałacu Prezydenckim. Niestety, z
zupełnie innym już człowiekiem. Rozdrażnionym, wybuchowym, mającym problemy z
mówieniem."
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3532&Itemid=58