Gość: Stan Re: Wizy dla Amerykanów? IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 07:52 Piszecie glupoty. Tu wizy nie sa potrzebne. Przeciez do Polski przyjezdzaja Amerykanie polskiego pochodzenia. Jacyz to oni znowu Amerykanie. To Polacy, jak jasno okreslaja polskie przepisy. Wystarczy wyciagnac z kata, gdzies tam przez kogos zagrzebane, ale ciagle jeszcze aktualne stre zarzadzenia. I taki malolat, (ktory nie mowi ani slowa po polsku i ledwo pamieta swojego dziadka, ktory jakos dziwnie sie wyrazal), juz musi miec polski paszport. Ale byla by zabawa. Niech by sprobowal zebrac wymagane do wydania paszportu dokumenty. To duzo lepszy zbyt niz z wizami. A do tego czeka sie dluzej i moze to wiecej kosztowac!! Niech sie te Hamerykany ucza jak dziala polska biurokracja!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Wizy dla Amerykanów? IP: *.dyn.optonline.net 01.09.03, 08:16 Gość portalu: Stan napisał(a): > Piszecie glupoty. Tu wizy nie sa potrzebne. Przeciez do Polski przyjezdzaja > Amerykanie polskiego pochodzenia. Jacyz to oni znowu Amerykanie. To Polacy, jak > > jasno okreslaja polskie przepisy. Wystarczy wyciagnac z kata, gdzies tam przez > kogos zagrzebane, ale ciagle jeszcze aktualne stre zarzadzenia. I taki malolat, > > (ktory nie mowi ani slowa po polsku i ledwo pamieta swojego dziadka, ktory > jakos dziwnie sie wyrazal), juz musi miec polski paszport. Ale byla by zabawa. > Niech by sprobowal zebrac wymagane do wydania paszportu dokumenty. To duzo > lepszy zbyt niz z wizami. A do tego czeka sie dluzej i moze to wiecej > kosztowac!! Niech sie te Hamerykany ucza jak dziala polska > biurokracja!!!!!!!!!!! Otoz to,ze do Polski nie przyjedzie nikt z amerykanow,jak tylko polskiego pochodzenia,aby sobie obejrzec te swoje "korzenie".Inni amerykanie maja Polske w tzw. "pupie"!!!,bo nie sa z nia zwiazani w zaden sposob,a co tam maja niby ogladac (no,nie wiedza,ze tam najlepsze i najtansze dziwki)?. Dlatego ta ustawa to poprostu kpina,bo tu w Ameryvce Polska to jak jakis nieznany afrykanski kraj.Niestety,ale to prawda! obcy,:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken [...] IP: *.ipt.aol.com 01.09.03, 16:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Wizy dla Amerykanów? IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 16:48 Co do dziewczynek, to zapomnieliscie obaj o Azji Poludniowo-Wschodniej, np. Indonezji Tajlandii czy Filipinach. Nawet w Meksyku przy plazy mozecsz kupic sobie kartke pocztowa z mlodziencem trzymajacym na rekach starsza babcie i dopiskiem po angielsku: "Nie przyjechalam tu przeciez dla slonca". Tak, ze konkurencja dla Polski jest duza. Co do wody, Krakenie, to poprawilo sie. Na Hamerykanskim kontynencie pojawily sie ostatnio ladne butelczyny z nazwami takimi jak : Belweder czy Chopin. Maja one tez odpowiednia cene i podobno sa szanowane. Co do zawartosci, to probowalem to kiedys w Polsce, ale smaku juz nie pamietam, bo byla to akurat koncowka uroczystosci rodzinnej. Osobiscie wole dobrego "skocza". Co do wiz, to nieh sobie rzad dziala "pod publiczke". Gawiedz sie ucieszy i dowartosciuje. Gotowki bedzie mniej. Ale przeciez w wielkiej polityce nie o to chodzi. W dalszym ciagu uwazam, ze zamiast wprowadzic nowe przepisy, wystarczy przypomniec sobie o starych, jak napisalem wyzej, a zbyt bedzie wiekrzy niz z wizami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraken Re: Wizy dla Amerykanów? DO "STAN" IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 20:27 Gość portalu: Stan napisał(a): > Co do dziewczynek, to zapomnieliscie obaj o Azji Poludniowo-Wschodniej, np. > Indonezji Tajlandii czy Filipinach. Nawet w Meksyku przy plazy mozecsz kupic > sobie kartke pocztowa z mlodziencem trzymajacym na rekach starsza babcie i > dopiskiem po angielsku: "Nie przyjechalam tu przeciez dla slonca". > Tak, ze konkurencja dla Polski jest duza. ************************************ -Kr. WCALE NIE ZAPOMNIALEM-tylko przez wrodzona delikatnosc o wymienionych przez ciebie DODATKOWYCH mozliwosciach seksturystycznych nie wspomnialem,ABY DO RESZTY POLSKICH DZIEWOJ NIE POGRAZAC(jeszcze w depresje by wpadly,co dodatkowo obnizyloby ich i tak nie za wysoka atrakcyjnosc seksualna) > Co do wody, Krakenie, to poprawilo sie. Na Hamerykanskim kontynencie pojawily > sie ostatnio ladne butelczyny z nazwami takimi jak : Belweder czy Chopin. Maja > one tez odpowiednia cene i podobno sa szanowane. *************************** -Kr. KOCHANY!!!!Ja te wodki pijalem jeszcze przed moja emigracja-czyli jakies 10 lat temu-ONE SIE POGORSZYLY !!!!!! Kiedys(moze ze 3 lata temu) znajoma chciala "zadac szpanu" i postawila "Chopina"-po wypiciu kieliszka-PO PROSTU MNA ZATRZESLO !!!Jeden smrod i obrzydliwy smak-delikatnie dalismy do zrozumienia,ze jesli ma chocby "Majorska"(najgorsza wodka w USowie),to niech ja lepiej wyjmie,a tego "Chopina" zachowa dla godniejszych niz my gosci. Co do zawartosci, to > probowalem to kiedys w Polsce, ale smaku juz nie pamietam, bo byla to akurat > koncowka uroczystosci rodzinnej. Osobiscie wole dobrego "skocza". *************************** -Kr. Hehehehe-tosmy sie znalezli-szczegolnie polecam NIEBIESKIEGO "Jonny Walkera" > Co do wiz, to nieh sobie rzad dziala "pod publiczke". Gawiedz sie ucieszy i > dowartosciuje. Gotowki bedzie mniej. Ale przeciez w wielkiej polityce nie o to > chodzi. W dalszym ciagu uwazam, ze zamiast wprowadzic nowe przepisy, wystarczy > przypomniec sobie o starych, jak napisalem wyzej, a zbyt bedzie wiekrzy niz z > wizami ******************************* -Kr. No tu sie nie zgadzam!!!!Wole zaplacic za te parszywa wize,ALE BYC TRAKTOWANY JAK OBYWATEL U.S.A.-w swoisty sposob zlikwidowaloby to "pulapke paszportowa",o ktorej musiales chocby slyszec-nie zycze jej doswiadczac- osobiscie jesli bede wybieral sie do kraju ojcow-WJADE TAM NA NIEWAZNYM JUZ PASZPORCIE POSLKIM-ALE ZA CHOLERE NIE POZWOLE SOBIE ZRYWAC "SKORY Z DUPY" OPLATAMI WYMUSZANYMI PRZEZ KONSULAT W NY-W DODATKU CZEKAC OK.8 MIESIECY NA NOWE FLEPY-W RAZIE POTRZEBY NA MIEJSCU(czyli w IIIRP) WYROBIE SOBIE NOWY PASZPORT PONOSZAC DUZO NIZSZE OPLATY I CZEKAJAC KILKUNASTOKROTNIE KROCEJ NA WYDANIE DOKUMENTU !!! Odpowiedz Link Zgłoś
golosinski Re: Wizy dla Amerykanów? DO "STAN" 31.10.03, 04:45 ) FLEPY-W RAZIE POTRZEBY NA MIEJSCU(czyli w IIIRP) WYROBIE SOBIE NOWY PASZPORT ) PONOSZAC DUZO NIZSZE OPLATY I CZEKAJAC KILKUNASTOKROTNIE KROCEJ NA WYDANIE ) DOKUMENTU !!! No, stary! To sie mozesz naciac .... poczytaj (choc to nie amerykansie): 1. Jedziesz do Polski z polskim paszportem. 2. Gubisz ten paszport, albo kradna ci teczke czy portfel, w którym go trzymales. 3. Idziesz do urzedu po nowy, bo bez polskiego paszportu nie wyjedziesz z powrotem do domu. W urzedzie ci mówia "prosze bardzo, prosze wypelnic formularz". 4. Przy wypelnianiu formularza okazuje sie, ze krajowe przepisy nie czynia zadnej róznicy pomiedzy petentami zamieszkalymi na stale w kraju i za granica. Zeby dostac paszport, musisz podac adres stalego zameldowania, numer PESEL, numer dowodu osobistego, numer ksiazeczki wojskowej. 5. Zadnej z tych rzeczy nie masz, bos wyjechal z Polski w 1982 roku, nikomu sie nie opowiadajac, numer PESEL wprowadzono od 1985 roku, a o wojsku nawet nie myslales wyjezdzajac, bos mial wazniejsze sprawy na glowie. 6. Zeby cie gdziekolwiek zameldowali, ktos musi wyrazic na pismie zgode, zeby cie zameldowac w swoim mieszkaniu. 7. Zeby ci wydali dowód osobisty, musisz najpierw wyciagnac z USC swoja metryke, a potem odtworzyc ksiazeczke wojskowa, która ci zabrali do depozytu razem z twoim starym, PRL-owskim dowodem osobistym, jak ci wydawali w 1982 roku paszport. Twój stary dowód i stara ksiazeczka wojskowa dawno nie istnieja, bo zgodnie z przepisami o archiwizacji, twoja teczke paszportowa, w której byly, zniszczono po 10 latach przechowywania. 8. Zeby ci wydali nowa ksiazeczke wojskowa, musisz sie stawic w WKU "celem uregulowania stosunku do powszechnego obowiazku obrony". Tam ci mówia, ze w 1983 roku przyslali ci wezwanie do poboru jesiennego, tys sie na wezwanie nie zglosil, wiec teraz masz do odsiedzenia dwa lata wiezienia, bo jestes dezerter z frontu walki o socjalizm w szeregach Ludowego Wojska Polskiego ramie w ramie z bratnia Armia Radziecka. Ty na to, ze przedawnienie. Oni ci na to pokazuja artykul 243 ustawy o powszechnym obowiazku obrony RP, gdzie jak byk stoi, ze przestepstwo uchylenia sie od sluzby wojskowej sie nie przedawnia podczas "samowolnego pobytu sprawcy za granica". A ze ty nie poszedles w 1982 roku do WKU po pozwolenie na staly pobyt za granica, to znaczy, ze od 20 lat przebywasz w Kanadzie samowolnie, wiec te dwa lata do odsiedzenia sa calkowicie zgodne z obowiazujacym prawem. 9. Ty na to, ze Polska jest teraz w NATO; oni na to, ze co z tego ze NATO, porzadek musi byc, a prawo z tamtych czasów dalej obowiazuje bez zmian. Juz maja dzwonic po Zandarmerie Wojskowa, zeby cie odwiozla do aresztu, kiedy ty przezywasz olsnienie, dajesz im w lape dwiescie dolarów i w piec minut wypisuja ci nowa ksiazeczke wojskowa z przeniesieniem do rezerwy. Wychodzisz na ulice spocony jak ruda mysz i niezupelnie pewny, czy dales Sie nabrac na dwie stówy, czy tez cudem uniknales dwóch lat polskiego pierdla. 10. Jak juz ci wydadza dowód osobisty i przekonasz kogos, zeby ci sie pozwolil zameldowac w swoim mieszkaniu, to juz jeszcze tylko musisz zlozyc podanie o numer PESEL. Numer masz juz po tygodniu, i juz mozesz stanac w kolejce do skladania papierów o paszport. 11. Papiery na paszport i 100 zlotych w urzedzie od ciebie biora I mówia uprzejmie "prosze przyjsc za szesc tygodni, bo teraz jest sezon urlopowy i sie nie wyrabiamy z wypisywaniem paszportów". Ty na to, ze to wszystko juz trwa ponad dwa miesiace, i jak jeszcze poczekasz szesc tygodni, to cie w Kanadzie z pracy wyrzuca. Panienka w okienku na to, z radoscia w glosie: "Tu nie Kanada! Patrzcie, Kanadyjczyka bedzie udawal, skurwiel jeden!" Wszystkie urzedniczki wybuchaja perlistym smiechem. 12. Po czterech miesiacach od daty zgubienia swojego paszportu dostajesz nowy polski paszport i odlatujesz bez klopotu do Kanady, kupiwszy sobie najpierw nowy bilet lotniczy, bo stary dawno diabli wzieli. Na lotnisku w Toronto nikt nie czeka. 13. Dzwonisz do pracy. Okazuje sie, ze prace straciles dwa miesiace temu, a nowej nie dostaniesz, bo twój byly pracodawca tak sie na ciebie wkurwil za samowolne porzucenie posady, ze ci nie da referencji. 14. Juz nie mieszkasz tam, gdzie mieszkales, bo jak sie skonczyly pieniadze na koncie, z którego bank automatycznie sciagal raty pozyczki hipotecznej na dom, to bank wyslal ci dwa listy z ostrzezeniem, a potem wystawil dom na licytacje. Na innym koncie, w innym banku, pieniadze jeszcze byly, ale skad oni mieli o tym wiedziec. W kazdym razie w twoim domu mieszka teraz facet, który go dwa tygodnie temu tanio kupil na aukcji. Mówi ze kupil zgodnie z prawem; jak ci sie nie podoba, to mozesz sie sadzic z bankiem,a teraz masz spierdalac, bo inaczej on zawola policje. Na pocieche mówi ci, ze ten twój byly dom jest bardzo fajny, ogród utrzymywales starannie i nalezy ci sie pochwala. Zwlaszcza zas podoba mu sie nowiutki, supernowoczesny grzejnik wody, który zainstalowales za ciezkie pieniadze przed samym wyjazdem do Polski, oraz starannie zrobiony remont dachu, który skonczyles dwa dni przed odlotem. 15. Idziesz do banku, tam cie sucho zawiadamiaja, ze poniewaz spuscili twój dom ponizej wartosci, na co kontrakt pozyczkowy im pozwala, to jestes im winien jeszcze 50 000 dolarów i masz zaplacic w ciagu 14 dni, a jak nie, to cie podadza do sadu. 16. Pytasz gdzie twoje meble, ksiazki i caly dobytek. Bank mówi, ze czesc zabrala twoja zona, jak sie wyprowadzala dokads razem z dziecmi przed sama licytacja, bez podania adresu, a czesc jest zmagazynowana na twój koszt w pobliskim U-Store. Mozesz sobie odebrac, jak zaplacisz rachunek za przechowanie. 17. Dzwonisz do tesciów, pytasz gdzie zona i dzieci. Oni ci na to mówia, ze jestes bezwstydna swinia, bo rzekomo pojechales do Polski na trzy tygodnie, a tymczasem porzuciles rodzine bez srodków do zycia na cztery miesiace, wiec jej adwokat bedzie wkrótce w kontakcie z toba w sprawie rozwodu. Ty im próbujesz opowiadac, co sie z twoim paszportem stalo, a oni na to, ze ich te tance dzikich Slowian zupelnie nie interesuja, a w ogóle to oni swoja córke, znaczy twoja zone, dawno ostrzegali, zeby nie wychodzila za dzikiego wschodniego Europejczyka, bo nic dobrego z tego nie bedzie - no I teraz wychodzi ze od poczatku mieli racje, a ty sie nie nadajesz na meza panienki z dobrego kanadyjskiego domu. Na szczescie oni jej pomoga, a ty masz spierdalac. Prosisz, zeby dali zone do telefonu, oni na to, ze ona nie chce z toba rozmawiac. W koncu daja ci ja do telefonu, a ona wola z uczuciem do sluchawki "George, how could you, you f...ing bastard! You must have met another woman in this f...ing Poland! My lawyers will be in touch, you f...er! F... you!!!" i odklada sluchawke. 18. Dzwonisz jeszcze raz i pytasz tesciów, gdzie twój samochód. Oni na to, ze ten, który zarejestrowales na zone, to jest zgodnie z prawem jej wlasnosc, twój wlasny, ten nowy, zabrala spólka finansowa za nieplacenie rat, a twój sluzbowy zabral twój byly pracodawca juz dawno. Potem mówia ci jeszcze raz, ze jestes swinia i zebys wiecej do nich nie dzwonil, I odkladaja sluchawke. 19. Postanawiasz sie napic czegos mocnego i pomyslec, co dalej. Ale w kieszeni masz tylko $2.70 drobnymi, na drinka nie starczy. Wtykasz Mastercard do bankomatu, wystukujesz PIN, wybierasz konto na którym powinno byc jeszcze dwa tysiace dolarów, cos bzyczy, pokazuje sie napis CARD RETAINED, CONTACT YOUR BRANCH 20. Znowu cos bzyczy, wysuwa sie pasek papieru, na którym jest napisane: ACCOUNT BALANCE -$16.75 DR AVAILABLE FOR WITHDRAWAL $0.00 THIS ACCOUNT IS OVERDRAWN AND HAS BEEN BLOCKED CONTACT YOUR BRANCH THANK YOU FOR BANKING WITH FIRST NATIONAL. 21. To Twój bank, któremu byles winien $50 000, dowiedzial sie, ze jeszcze masz jakies pieniadze i wlasnie elektronicznie zdjal sobie z twojego konta twoje os Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korba Re: Wizy dla Amerykanów? IP: *.client.attbi.com 01.09.03, 19:25 Oczywiscie.Te wizy powinny byc juz wprowadzone bardzo dawno temu, niewiem jak to sie stalo ze amerykanie wjezdzajac do Polski tych wiz nie placa. Kazdy amerykanin powinien placic za wize do polski, zgadzam sie z tym calkowicie i popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Wizy dla Amerykanów? IP: *.dyn.optonline.net 02.09.03, 06:24 Gość portalu: Q napisał(a): > Popieram. Ja tez,i to bardzo. Niech w koncu te zasrane jankesy naucza sie porzadku! Wprowadzil bym tutaj tylko mala poprawke,ze dla Polakow posiadajacych obywatelstwo rowniez amerykanskie oplaty za wizy powinny byc conajmniej poczworne,i okres oczekiwania do 999 dni,jak w przypadku kart zielonych wydawanych dla tych co sa rodzina najblizsza dla obywatela USA! :( Odpowiedz Link Zgłoś