Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to internauc

11.03.08, 16:20
Lech K. uważa, że internauci to pijacy, pornofile i glupole.
Doszedł do tego po zainwestowaniu swojego cennego czasu na blog internetowy -
już upadły - sdkierowany do młodzieży internetowej w celu ich pozyskania dla PiS.
Został przez nich gremialnie olany i wyśmiany stąd wniosek prezesa Jarosława
K. - internauci, zwłaszcza młodzi, to pijacy, pornofile i głupole.
Hłe, hłe!
Kaczyńska żenua!


sluszna linie ma nasza partia
    • mietowe_loczki Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 16:41
      Ale o co cho. Przecież wszystko się zgadza. JarKaczy po raz kolejny
      trafnie opisał swój elektorat w internecie. Pewnie nie było trudno,
      bo największe ich skupisko i tak w jednym miejscu - Saloonie24.
    • wawrzyniec.dziedzic.pruski Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 16:44
      zapomniał o ujaranych, ale to pewnie dlatego, że marihuana nie jest z konopi :D
      • woda.woda Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 16:46
        > zapomniał o ujaranych

        E tam, nie zna takiego słowa
    • nonno1 Re: Popijający piwo, why not? 11.03.08, 17:32
      Lubiący ładne ciałka, pourquoi pas?
      Mówiący po polsku i w innych językach (nie wolskich), per che no?
      Ale to właśnie ci, co nie lubią alkoholu (w umiarkowanych dawkach),
      nie doceniają piękna kobiecego ciała, nie znają obcych języków, to
      naprawdę głupole.
      Co im pozostaje z życia: urojenia spiskowe, wrogość wobec obcych,
      nienawiść do tych, którzy coś potrafią (chociażby poderwać
      dziewczynę, czy zarobić trochę pieniędzy).
      • porannakawa20 Re: Popijający piwo, why not? 11.03.08, 17:37
        nonno1 napisał:

        > Lubiący ładne ciałka, pourquoi pas?
        > Mówiący po polsku i w innych językach (nie wolskich), per che no?
        > Ale to właśnie ci, co nie lubią alkoholu (w umiarkowanych dawkach),
        > nie doceniają piękna kobiecego ciała, nie znają obcych języków, to
        > naprawdę głupole.
        > Co im pozostaje z życia: urojenia spiskowe, wrogość wobec obcych,
        > nienawiść do tych, którzy coś potrafią (chociażby poderwać
        > dziewczynę, czy zarobić trochę pieniędzy).

        Facio w rozpaczy na jarmarkach zamierza przemawiać!
        Jak niegdyś Endrju Lepru.
        Hłe, hłe!
    • ossey Re: Czytajc twoje posty...to bardzo 11.03.08, 17:40
      lagodnie sie wypowiedzial.
    • allspice Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 17:45
      To my i to ja:)...cieszę się,że jestem po ciekawszej stronie:)))
    • ebob Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:21
      porannakawa20 napisała:
      co on tam wie, przecież nie ma pojęcia o internecie,samochodzie,komórce,banku
      taka upośledzona inteligencja z Żoliborza
      > Lech K. uważa, że internauci to pijacy, pornofile i glupole.
      > Doszedł do tego po zainwestowaniu swojego cennego czasu na blog internetowy -
      > już upadły - sdkierowany do młodzieży internetowej w celu ich pozyskania dla Pi
      > S.
      > Został przez nich gremialnie olany i wyśmiany stąd wniosek prezesa Jarosława
      > K. - internauci, zwłaszcza młodzi, to pijacy, pornofile i głupole.
      > Hłe, hłe!
      > Kaczyńska żenua!
      >
      >
      > sluszna linie ma nasza partia
      • porannakawa20 Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:24
        ebob napisała:
        > co on tam wie, przecież nie ma pojęcia o internecie,samochodzie,komórce,banku>
        taka upośledzona inteligencja z Żoliborza

        Ale na jarmarkach chce agitować i potem prowadzić do urn wyborczych - z pieśnią
        na ustach, z biciem w bębny i flagami patriotycznymi.
        Zauważył, że internet mu nie wypalił bo to jest bardzo skomplikowane - jak ta
        słuchawka pojedyncza a skomplikowana wielce!
        Hłe, hłe!
        Kaczyńska żenua!
        • hawranekslonko Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:39
          Na straganie w dzien targowy ,takie slyszy sie rozmowy .Pozdrawiam.
          • drwoodoo Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:47
            Zwraca sie do swoich wyborcow, ciemnego ludu. Mlodej inteligencji z
            wioch zabitych deskami. Ci go rozumieja i popieraja. Chcialbym
            zobaczyc nagranie jak przemawia z furki zaprzezonej w 2 krowki. To w
            sam raz dla wielkiego belkota.
            • wanda43 Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:54
              a swoją drogą to jednak ciekawy przypadek jest. Godzien doglebnej analizy
              psychologicznej. Jemu nic, co nowe, co dobre,co przyjemne nie odpowiada.
              Nowego sie boi, bo nie zna. A wogole, to im obu najlepiej wychodzi
              uczestniczenie w akademiach ku czci, obowiazkowo z pokropkiem i skladanie
              kondolencji.
    • ka12332 Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 18:51
      te słowa Jarosława na temat internautów powinno się jemu przypominać w każdej
      kampanii wyborczej.

      --------------------


      "Jarosław Kaczyński udzielił PiS-owemu portalowi obszernego wywiadu. Nie, nie
      czytałem całego, ale polecam zwrócić uwagę na fragment dotyczący ułatwienia
      głosowania w wyborach. Akurat w poprzednim wpisie wspomniałem o e-votingu.
      Jarosław Kaczyński mówi o internautach i stwierdza co następuje:

      "Osobiście nie jestem zwolennikiem zmuszania ludzi do brania udziału w wyborach
      ani też znacznych ułatwień jeśli chodzi o oddawanie głosu. Akt głosowania
      powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi.
      Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem,
      oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu
      przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę
      odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim
      posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować."

      Wiem, że może nie warto odnosić się do tego typu kwiatków i lepiej puścić je
      mimo monitora. Mówi to jednak gość szefujący największej partii opozycyjnej, a
      znając chwiejność i "wahadłowość" przekonań polskiego elektoratu być może
      ponownie przyszły premier. Co zrobić? Rozłożyć ręce? To być może nic nie
      znaczące słowa. Internetu ogarnąć się nie da. Zerkam na USA. To co się dzieje w
      sieci wokół kampanii Baracka Obamy (a wcześniej Rona Paula) to czystej wody
      obywatelski, oddolny ruch. Ludzie masowo blogują, organizują spotkania, zbierają
      pieniądze. Nikt nie zastanawia się nawet, czy na co dzień oglądają porno w sieci
      pijąc przy tym piwo i paląc jointa. Internet tak wrył się w krajobraz kampanii w
      USA, że z ust analityków padają nawet porównania Hillary Clinton do PC, a
      Baracka Obamy do Mac'a. Nie mówiąc o pytaniach od internautów podczas debat.

      Ciekawe co zrobiłby Jarosław Kaczyński, gdyby taki młody internauta zadał mu
      pytanie o wybory przez sieć? Chciałby się upewnić, czy na biurku nie stoi puszka
      browaru, a w osobnym oknie przeglądarki nie ma odpalonego Youporn'a?

      Ciekawe z punktu widzenia PR jest użycie tych słów właśnie w wywiadzie dla
      portalu. Gdyby padły w "Dzienniku", albo w "Rzepie", to jeszcze mógłbym się
      uśmiechnąć pod nosem. Ale opowiadanie takich głupot o internautach w internecie
      to bardzo ciekawe zagadnienie. Te słowa to zresztą kolejny dowód, że politycy
      trzęsą portkami przed internautami. Ich znaczenie należy odczytywać dokładnie
      odwrotnie, niż to wynika z treści. Jeżeli Kaczyński stwierdza, że "wiadomo, kto
      ma przewagę w internecie", to nie znaczy, że internauci są z układu, ale że nie
      bardzo (socjotechnicznie) da się ogarnąć tę pozornie rozproszoną grupę ludzi. Z
      kolei słowa, że "tą grupą najłatwiej manipulować" znaczą mniej więcej tyle, że
      jest najmniej podatna na jakiekolwiek manipulacje. Trzeba ją zatem maksymalnie
      zmarginalizować.

      Politycy nie poczuli tak naprawdę co potrafią internauci. Oddolne ruchy
      polityczne czy społeczne są na pewno przed nami. Dziennikarstwo obywatelskie
      daje możliwość szybkiego informowania o wszelkich projektach. Pozwala także
      bezlitośnie punktować wpadki i wyszukiwać problemy. Bez owijania w
      przeintelektualizowaną czasami bawełnę obecną w prasie. Pozwala na konkret, a
      tego jak ognia boją się politycy. A już całkowicie odkładając na bok osobisty
      stosunek Kaczyńskiego do internautów, jasnym jest, że walczy po prostu o
      utrzymanie poparcia. Według badań e-voting spowodowałby znaczny wzrost
      procentowego udziału w wyborach. Należy założyć, że nie przełożyłby się on
      raczej na poparcie dla PiS. Przechodząc nad tym jednak do porządku dziennego,
      nigdy nie wprowadzimy więcej e-państwa w państwie. Wszelkiej maści urzędnicy nie
      dopuszczą do rejestracji firmy w sieci (jak to ma miejsce np. w Szkocji). Lobby
      Urzędów Skarbowych też raczej nie ucieszy się z uproszczenia rozliczenia PIT do
      krótkiego formularza, gdzie wszelkie wyliczenia wykonywane są online, a cały
      proces składania zeznania podatkowego to kwestia kilku minut.

      Na takich uproszczeniach zależy za to internautom. To oni muszą rozpocząć debatę
      na te tematy pisząc na blogach i serwisach dziennikarstwa obywatelskiego. Więc
      piszmy."

      Ireporter.blox.pl , 08.o3.2008 ,matesky
    • homosovieticus jęśli trafił na Twoje posty to nie ma się czemu 11.03.08, 18:56
      dziwić,ze takie wnioski wysnuł po ich przeczytaniu.
      • drwoodoo Re: jęśli trafił na Twoje posty to nie ma się cze 11.03.08, 19:06
        Dobrze ze po Twoich postach poprawia mu sie psyche. Tak trzymac
        ciemny ludzie i walic lbami w mur.
      • barnacle.bill.the.sailor Chyba jednak kawusi nie czytał... 11.03.08, 19:28
        Bo inaczej napisałby też o psychopatach...
        ;-P
        • porannakawa20 Re: Chyba jednak kawusi nie czytał... 12.03.08, 18:57
          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > Bo inaczej napisałby też o psychopatach...
          > ;-P

          Hłe, hłe!
    • ka12332 Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 11.03.08, 21:09
      nt.interia.pl/internet/cyberkultura/news/przewage-w-sieci-maja-alkoholicy-i-erotomani,1073793,62
      :)))
    • klara551 Re: Jaro K. - pijacy, pornofile i głupole to inte 12.03.08, 19:38
      No, a użytkownicy kart płatniczych,posiadacze prawa
      jazdy,mężowie,ludzie dbający o wygląd,uzębienie,poprawną
      wymowę,empaci,nie opętani wizją zagrożenia z każdej strony,nie
      posiadający brata bliżniaka,toż to ta sama grupa co internauci! Ich
      też należy wyprostować!To wg." jego małości" gorsza część narodu!
      Trzeba ich oznakować np. kaczką w różnych kolorach i wielkości,żeby
      wielki wódz od razu rozpoznał element wywrotowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja